Mad Max (1979-2024)
Ja pierdziu, ale te kadry są piękne. Przestańcie już to wrzucać bo nie wytrzymam do poniedziałku:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(23-05-2015, 20:53)Snappik napisał(a): 1. Tego chyba nie było w filmie (tzn. samo ujęcie było ale bez ręki?):

Dam sobie rękę uciąć, że było z ręką :). A najlepsze ujęcie z filmu to te, które widzieliśmy już w trailerach, czyli oczywiście Theron na kolanach. Coś pięknego na wielkim ekranie.

Odpowiedz
(23-05-2015, 19:30)PropJoe napisał(a): O jakiej scenie perfidnie pod 3D mówicie?

Jeden z pojazdów się wywala, w stronę kamery lecą jego poszczególne części, aż w końcu ekran w całości wypełnia znak czachy na, bodajże, kierownicy. Kiepsko to wygląda.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
A fakt, rzeczywiście bardzo 3D to było, ale żeby jakoś fatalnie wyglądało w 2D to bym nie powiedział.


Odpowiedz
Crash napisał(a):Dychy jeszcze nie dam, może po drugim seansie.

Ja zostawiam dychę na drugą część - Max przejmuje Bullet Farm i zostaje największym producentem broni i amunicji w Australii :)

Odpowiedz
(23-05-2015, 21:19)Mefisto napisał(a): Jeden z pojazdów się wywala, w stronę kamery lecą jego poszczególne części, aż w końcu ekran w całości wypełnia znak czachy na, bodajże, kierownicy. Kiepsko to wygląda.

Niestety, w 2D też to strasznie kiepawo wyszło. Tzn jakby sobie tą kierownicę jeszcze darowali byłoby spoko.


Tymczasem kto mi powie, kiedy dostaniemy muzyczkę ze starego trailera?


Odpowiedz
A mieliście na końcu cytat z Pierwszego Kronikarza? Pytam, bo z wydania blu rej "Apocalypto" wyleciał kapitalny cytat z otwarcia autorstwa Willa Duranta: "A great civilization is not conquered from without until it has destroyed itself from within". Ciekawe, czy ten też wyleci, zwłaszcza że tak trochę z dupy go wstawili.

Odpowiedz
http://collider.com/mad-max-fury-road-black-and-white-version-will-be-on-blu-ray/

Hmm.. Zainteresowani taką wersją Mad Maxa?
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
U mnie w berlińskim kinie cytat był.
A co do "tyczek" to czy macie na myśli ludzi na mokradłach, bagnie, czy Warboysów chwytających dziewczyny? Z mojej strony powiem, że wszyscy szalenie mi się podobali.

Tak samo jak podobały mi się kadry nocne. Szczególnie pierwszy z cysterną jadącą powoli na tle nieba przypominał trochę teatr japoński.

I oczywiście George Miller nie wykłada wszystkich kart na początku. Mam świetny pościg, ale przecież nie wszyscy wpadają w burzę. To jest pościg, a w finale mamy bitwę, prawdziwą bitwę samochodową, gdzie uczestniczą wszyscy bohaterowie. I walczy w niej Doof Warrior, a więc jest dwa razy bardziej awesome.
Plus człowiek naprawdę przejmuje się wszystkimi bohaterami, gdyż wie, że mogą zginąć. Tutaj nie ma superkrwi, niesamowitych zmartwychwstań, Dues ex Machina, cofniemy się w czasie i wszystko wymażemy. Tutaj każdy może zginąć. Dla przykładu:
.

I naturalnie, że tytułowy bohater, jest głównym bohaterem. Na spółkę z Charlize Theron, wszak razem pojawiają się w napisach początkowych. Ale przecież także w drugiej części Max był swego rodzaju obserwatorem, który wplątany zostaje w te wszystkie wydarzenia.
Ale jest to postać pierwszoplanowa jak najbardziej.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Nikt nie wspomniał o planszy tytułowej? Małe dzieło sztuki :) Dźwięk silnika podczas loga Warnera też.

(23-05-2015, 17:25)desjudi napisał(a): także scena powrotu?
Mówię o scenach akcji, gdzie żadna z kolejnych nie dorównywała tej z pierwszego aktu.

Cytat:z tymi kolesiami na tyczkach? :)
No fajne to było, ale to tylko drobny element.

Cytat:no i sceny dialogowe? te zdawkowe, pojedyncze zdania
Zdawkowe czy nie, ludzie w tym filmie wymieniają zdania, czytaj: rozmawiają i to oceniam.

Hipokryzja wylewająca się z opinii o tym filmie jest wręcz fascynująca. Gravity i Avatar jechane były/są za zbyt proste fabuły i przerost formy nad treścią, a dzisiaj masowy spust nad filmem Millera, bo przecież fabuła i postaci (a nawet dialogi!) nie mają znaczenia, bo liczy się spektakl. Nie nadążam za gustami współczesnej publiczności :P

Odnośnie kolorystyki filmu, to właśnie zastanawiają mnie oryginalne fotosy; wiadomo, że zazwyczaj zdjęcia nie są zgodne z kolorystyką filmu, ale tutaj wali po oczach najbardziej banalny schemat monochromatycznej postapokalipsy. Zastanawiam się czy fotki nie prezentują przypadkiem jak ten film miał pierwotnie wyglądać.

Odpowiedz
Widmo!

[Obrazek: jPcRgXr-1431710593.gif]

Odpowiedz
Cytat:Hipokryzja wylewająca się z opinii o tym filmie jest wręcz fascynująca. Gravity i Avatar jechane były/są za zbyt proste fabuły i przerost formy nad treścią, a dzisiaj masowy spust nad filmem Millera, bo przecież fabuła i postaci (a nawet dialogi!) nie mają znaczenia, bo liczy się spektakl. Nie nadążam za gustami współczesnej publiczności :P

Dobrym filmom łatwo się wybacza tego rodzaju niedostatki, zajebistym filmom wybacza się je zajebiście łatwo.
No a Mad Max tamte dwa (a już zwłaszcza przereklamowane, posiadające - jak dla mnie - zerowe replay value Gravity) zjada na śniadanie i popija świeżym mleczkiem prosto z wielkiego cyca :) And that's the way it is.


Odpowiedz
yay!


Odpowiedz
Pisałem recenzje, ale coś mi się walnęło z Mozillą i ją usunęło, dlatego krótko - w przeciwieństwie do jedynki Beyond Thunderdome ma jakąś fabułę i wykonanie. Brak eRki i zrobienie z tego w drugiej połowie Piotrusia Pana o wybrańcu jakoś bardzo mnie nie boli, bardziej bezsensowny początek, brak akcji, nuda i głupie zakończenie. Największy plus - piosenka Tiny. 3/10

Odpowiedz
Po internetach cyrkuluje fanowska interpretacja "Fury Road', w której Hardy nie jest Maxem, ale dorosłą wersją dzieciaka z części drugiej starej trylogii. Akcja FR dzieje się jakieś trzy dekady po wydarzeniach z "Wojownika Szos". Takie podejście umożliwia wytłumaczenie nieścisłości fabularnych między nowym filmem a trylogią:


edit

Ta teoria też jest jednak kijowa :)

http://birthmoviesdeath.com/2015/05/21/why-the-latest-mad-max-fan-theory-is-a-crock-of-shit

Odpowiedz
Ale nie miał bumeranga! :P

Durna teoria, im mniej wspólnego z tamtymi filmami tym lepiej (w sensie: niech to nie będzie typowy sequel tylko właśnie coś jak nowy Bond, dobre porównanie w drugim linku Mentala), a zrobiona na nowo scena śmierci dziecka - swoją drogą poszedłbym na całość i zrobił flashback z dramatycznym slo mo, za krótkie te przebitki były - wskazuje na ewidentny reboot. Ludzie :)

Odpowiedz
Cytat:Czym różnić się będzie wersja na Blu-rayu od kinowej? Odpowiedź jest prosta: kolorami. A dokładniej ich brakiem. Obok bowiem kinowego "Mad Maksa" na płycie znajdzie się również wersja czarno-biała.

(...)

Czarno-biała wersja nie będzie jedyną dostępną dla fanów widowiska. Miller wymusił również dołączenie wersji niemej, w której jedynymi dźwiękami ma być muzyka ilustracyjna.

http://www.filmweb.pl/news/Najlepsza+wersja+nowego+%22Mad+Maksa%22+tylko+na+Blu-rayu-111598

Są pewne granice szaleństwa...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jutro wybieram się jeszcze raz kumplem. Może filmik będzie miał jakieś mocne Repeat values :P Bo po pierwszym seansie nie miałem nawet z kim przedyskutować minusów i plusów , bo Żonka raczej nie zalicza się do osób rozkładających filmy na czynniki pierwsze :P

Odpowiedz
Nie.

Bez znajomości całej trylogii i biografii reżysera nie zrozumiesz 2-godzinnego pościgu po pustyni :)

Odpowiedz
http://www.filmweb.pl/news/Najlepsza+wersja+nowego+%22Mad+Maksa%22+tylko+na+Blu-rayu-111598

Wersja czarno-biała na blu-ray. Dafuq?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szczęki (Jaws 1975, 1979,1983,1987) Goro Gondo 86 37,782 21-05-2026, 17:35
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości