Mad Max (1979-2024)
Kurde, tak jak większość prequeli zwykle oceniam jako niepotrzebną, tak to jest chyba najbardziej niepotrzebny prequel w historii.

Odpowiedz
Konkurencja o najbardziej niepotrzebny prequel jest spora, więc nie rozpędzałbym się tak bardzo :p Zresztą sprawa jest prosta: będzie dobra akcyjka, dobrze nakręcona, to będę zadowolony.

Odpowiedz
Mamy opis Furiosy

Cytat:Gdy świat upada, młoda Furiosa zostaje wyrwana z Zielonego Miejsca Wielu Matek i wpada w ręce wielkiej Motocyklowej Hordy prowadzonej przez Watażkę Dementusa. Podróżując wspólnie przez wyniszczone ziemie natrafiają na Cytadelę należąca do Wiecznego Joego. Gdy dwaj tyrani toczą ze sobą bój o dominację, Furiosa musi przetrwać wiele prób, jednocześnie usiłując odnaleźć sposób na powrót do domu.

Fajnie będzie znowu zobaczyć ten gang motocyklowy. Wolałbym co prawda ich widzieć w sequelu Mad Maxa, niż w tym ale jak się nie ma co się lubi...

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz



Chris wygląda jak połączenie Chrisa, Travolty i Evansa.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
W życiu bym nie rozpoznał.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Wygląda jak lapoński Święty Mikołaj we wczesnych latach swej działalności :)

Odpowiedz
Nadal nie wiem, komu to potrzebne. Miller rozmienia się na drobne. Zamiast kręcić nowego pełnoprawnego "Mad Maksa" traci czas na coś takiego. Historia Furiozy została już opowiedziana - wprawdzie w "Fury Road" pokazano nam jedynie jej finał, ale z rozrzuconych w filmie informacji można sobie mniej więcej poskładać całość.

Ech, a jeśli już miał taką wizję, żeby historię Furiozy rozbić na dwa filmy, to ten, który teraz kręci, trzeba było nakręcić NAJPIERW, tak żebyśmy nie wiedzieli, jak to się dalej potoczy. A nie, że dorabia teraz początek do opowieści, której zakończenie już widzieliśmy.

Odpowiedz
Ostatnio też nad tym myślałem i doszedłem do wniosku, że on chyba zdał sobie sprawę, że już lepszego filmu z Mad Maxem niż "Fury Road" nie zrobi. Prequel o innej postaci to mniejsza presja.

Odpowiedz
To powyżej + nadal tam w Hollywoodlandzie mielą temat tych "strong female", więc studio pewnie prędzej na to chciało wyłożyć $$$.

++ Strzelam w ciemno, że Hardy wcale nie palił się do powrotu do tej postaci...



Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Palił nie palił, wypadł jako Max poprawnie i tyle. To nie jest przypadek, że wolą kręcić film o Furiosie, po prostu Theron zdominowała "Fury Road" i taki film ma większy potencjał do generowania dolarków. Oczywiście pasuje też ideologicznie do współczesnego Holly, ale to chyba nie było tutaj decydujące.

Odpowiedz
Akurat te Mad Maxy, które kładły nacisk na fabułę (jedynka i trójka) są słabe, dwójka i Fury Road opierały się na czystej akcji i jeśli tego samego nie zrobi "Furiosa" no to nie ma co oczekiwać cudów. Miller ma świetne oko i boską rękę do audiowizualiów ale jego historie nie porywają.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Trójka jakby wymazała mi się z pamięci... Pamiętam wszystkie Maxy dokładnie, nawet jedynkę, a gdy myślę o 3 części pojawia się amnezja.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
(06-07-2022, 16:20)Albertino napisał(a): To nie jest przypadek, że wolą kręcić film o Furiosie, po prostu Theron zdominowała "Fury Road" i taki film ma większy potencjał do generowania dolarków.

Ale dlaczego kręcą prequel bez Theron, zamiast sequela z nią?

Odpowiedz
Pewnie dlatego, że jej historia została już zamknięta i nie trzeba więcej opowiadać. Za to prequel może rzucić nieco światła na jej z pewnością ciekawą przeszłość.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
(06-07-2022, 15:46)Grievous napisał(a): Ostatnio też nad tym myślałem i doszedłem do wniosku, że on chyba zdał sobie sprawę, że już lepszego filmu z Mad Maxem niż "Fury Road" nie zrobi. Prequel o innej postaci to mniejsza presja.

Przecież już poprzednio nacisk był na Furiosę i jej historię. Max był jak zwykle w dwójce i trójce - wędrował sobie i trafiał na "sytuację". Tyle że poprzednio sytuacja nie była zbudowana w zasadzie na historii jednej postaci. Tak że w "Fury Road" Miller był zainteresowany przede wszystkim Furiosą właśnie - a nie Maxem.

Odpowiedz
Bo Max to tylko nośnik dla widza. Poza jedyneczą gdzie akcja kręciła się wyłącznie wokół niego, w sequelach był zawsze przypadkowym świadkiem wydarzeń
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Fabularnie to będzie pewnie na tym samym poziomie co Fury Road więc liczę chociaż na fajną stronę wizualna.

Odpowiedz
Dla mnie od dwójki to są po prostu "legendy o Szalonym Maxie".

Coś się dzieje, dobrzy ludzie cierpią, są zagrożeni. I wtedy pojawia się ON, tajemniczy westernowy Jeździec Znikąd, Wojownik Szos. Na początku twardo i cynicznie pilnuje własnych interesów ale szybko się okazuje - to prawdziwy bohater który stanie w obronie potrzebujących. Po wszystkim kolejny lud tego świata pozostaje by przez lata opowiadać legendę o niezwykłym bohaterze a on sam odchodzi w stronę zachodzącego Słońca/znika za horyzontem ;)











Odpowiedz
(06-07-2022, 18:13)Pitero napisał(a): Pewnie dlatego, że jej historia została już  zamknięta i nie trzeba więcej opowiadać. Za to prequel może rzucić nieco światła na jej z pewnością ciekawą przeszłość.

Jak dla mnie zupełnie odwrotnie. Wszystkiego co było przed można się domyśleć z Fury Road (zresztą wiadomo, że ten prequel to będzie po prostu kolejna cegiełka w walce ze złym patriarchatem, jaką zresztą był też niezbyt lotny intelektualnie oryginał, w którym to laski uciekają z jedynego bezpiecznego i bogatego w wodę miejsca w świecie postapo, bo czują się wykorzystywane xD). Mnie o wiele bardziej ciekawi, co działo się później, jak już jednoręka cipa przejęła to całe bogactwo - potencjalne wojny z ruskimi i ludźmi z rafinerii to praktycznie samograj.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Co działo się później? Wiadomo, baby zrujnowały już jedną oazę ("gleba się zepsuła" sama z siebie, jasne), teraz zabrały kolejną mężczyznom żeby ją też zrujnować.
Kocham ten film, ale jest, eee, tematycznie nieprzemyślany.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szczęki (Jaws 1975, 1979,1983,1987) Goro Gondo 94 38,239 10 godzin(y) temu
Ostatni post: Bucho



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości