01-12-2023, 07:20
|
Mad Max (1979-2024)
|
|
Ale słabooo... Wygląda jak intro do gry na PS5, te wszystkie czyściutkie samochody jakby dopiero wyjechały z detailingu, Sid w roli głównej, 45 lat po końcu świata więc faktycznie Mad Max musi być nieśmiertelny. Pójdę pewnie do kina ale jestem na nie.
Jak tylko Chris Hemsworth otwiera gębę to na całość rozprzestrzenia się smród dziecinnego PG-13 i odcinania kuponów po Fury Road niestety. Nie wróżę temu za dobrze, bo to przypomina MAD MAX III na nowo... Mel wróć :(
01-12-2023, 07:41 (01-12-2023, 06:07)zombie001 napisał(a): Nah.. może będzie dobrze. Przy zwiastunach Fury Road też był płacz i narzekanie. What? Po teaserze FR na Comic Con w 2014 90% internetu ejakulowała, bo wyglądało to nie tylko rewelacyjnie wizualnie, ale też wybitnie inaczej niż 99% filmów akcji jakie powstawały wówczas w Holly. Ten zwiastun Furiosy jednak rozczarowuje, wygląda jak tech demko, w którym jakiś młody rezyser chce udowodnić że może kręcić filmy na poziomie za połowę budżetu Millera. Fury Road miało świetne CGI, które nie robiło z filmu efekciarskiego widowiska. Tutaj za bardzo tego nie widać, ot choćby w 1:24 stos CGI-pocisków spadających na Hemswortha wygląda kiepawo.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
01-12-2023, 08:48
Ciekawie jest najpierw przeczytać wasze opinie, nastawić się na gówno, a potem obejrzeć trailer, który nie jest aż taki zły. Powiedziałbym, że gdyby tylko CGI było lepsze (tak o klasę lepsze), to byłbym za, a że jest jakie jest, to wygląda to jak Fury Road dla ubogich, czyli nadal nieźle. Na dobrą sprawę obecnie w kinach jest taka bryndza, że chętnie zapłacę Millerowi nawet jako opóźnione wsparcie za cudowny Fury Road.
01-12-2023, 09:47 (01-12-2023, 09:45)Albertino napisał(a):(01-12-2023, 07:20)yacajackowski napisał(a): 45 lat po końcu świata więc faktycznie Mad Max musi być nieśmiertelny. Pójdę pewnie do kina ale jestem na nie. Co poradzić, powoli łącze kopki :) 01-12-2023, 09:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2023, 09:48 przez yacajackowski.)
Wygląda jak wysokobudżetowy fanfilm Fury Road. Tzn ktoś bardzo dobrze kopiuje estetykę... i tyle. Sporo ujęć wali sztucznością, i jest to boleśnie uczepione cyca Fury Road. Idę o zakład że to ma nie być prequel tylko trylogia (Co najmniej). Młody Immortan już w stylówie starego, choć Fury Road jasno sugerowało, że cały getup to kwestia tego, że jest stary i chory, no ale ludzie jarali się starym Immortanem, więc młodego zróbmy 1:1...
Ehh... no pewnie do kina pójdę bo będzie ładnie, choć pewnie pozostawi niesmak. 01-12-2023, 10:30
Furiosa Jeden. Mad Max - historie
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 01-12-2023, 12:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2023, 12:44 przez nawrocki.)
Mi tam się podoba, ale i tak mam nadzieję, że po "Furiosie" Miller weźmie się od razu za Maxa z Hardym. Byle tylko znowu była rozwałka bez fabuły, bo ja tam uważam, że trylogia jak siliła się na fabułę to się przewracała o własne nogi.
01-12-2023, 12:32
I tak nie zamierzałem oglądać, bo mam wywalone na genezę Furiozy, ale zwiastun rzeczywiście zalatuje biedą i odtwórczością, wyraźnie chcąc przywołać nostalgię za "Fury Road" (czy ten film jest już na tyle stary, by budzić nostalgiczne uczucia? Dla mnie to zupełnie świeża rzecz, mam wrażenie, jakbym dopiero co wyszedł z seansu - ale, cholera, to już dekada!).
No i przyznam, że po tym, jak w ostatnich latach dostaliśmy masę takich żerujących na nostalgii filmów, nakręconych na zasadzie "Remember Star Wars" czy "Remember Ghostbusters", to po prostu śmiechłem, jak na końcu zwiastuna wskoczyło hasło "Remember her". Pewnie nie takie miało budzić skojarzenia, no ale co poradzę. 01-12-2023, 12:46 (01-12-2023, 12:46)al_jarid napisał(a): czy ten film jest już na tyle stary, by budzić nostalgiczne uczucia? Dla mnie to zupełnie świeża rzecz, mam wrażenie, jakbym dopiero co wyszedł z seansu - ale, cholera, to już dekada!U mnie właśnie odwrotnie: niby wciąż jest w szufladce "nowe filmy" :D ale oglądałem go w innej epoce. Swoją drogą to mój jedyny zagraniczny seans, oglądałem w Hiszpanii. Na szczęście to tego rodzaju widowisko, że nawet z chińskim dubbingiem nie traciłoby nic na wartości. 01-12-2023, 13:03
Fury Road to jeden z nielicznych filmów, po których seansie wyszedłem z sali, poszedłem kupić bilet i wróciłem na drugi seans :) Absolutnie perfekcyjne widowisko, 10/10 i serduszko. Jak ta nowa będzie gorsza o połowę to nadal będzie lepsza od większości tego barachła co teraz wychodzi. Ja tam Dżordżowi wierzę.
01-12-2023, 14:18
Wizualnie wygląda ok, nawet bardzo fajnie na tle obecnych produkcji, więc nie wiem o co wam chodzi, ale niestety to powtórka z rozrywki, trailer zmontowany jest tak jakby chciał wykrzyczeć "spójrzcie na to! Tego jeszcze nie widzieliście!", no ale widzieliśmy, było idealnie, a to wygląda jak copy paste tyle, że z Sidem w roli głównej, i wygląda jakby robiła cosplay Furiosy, a nie byłą nią.
![]() Fury Road aż prosiło się o sequel, nie wiem dlaczego robią prequel o postaci o której wszystko wiemy, to jak doszła do punktu z Fury Road nie było ważne, ważne było co zrobiła później, to tak jakby robić prequel do Edge of Tomorrow (ten z Cruisem i Blunt) o Ricie Vratasky ale bez Emily.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 01-12-2023, 14:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2023, 14:42 przez marsgrey21.)
Miller gdzieś/kiedyś mówił coś takiego, że żeby opowiedzieć sequel musi najpierw opowiedzieć, co było wcześniej. Że niby są tam jakieś istotne wątki dla sequela. Pożyjemy, zobaczymy.
Dla mnie nie wygląda to źle. Ewidentnie zwiastun jest taki se (szczególnie w kontekście tych do Fury Road), ale wizualnie też troszku chyba przehajpowujecie tamten film, bo tam też w paru miejscach waliło komputerem i były te same filtry. Jak napisałem, prezentuje się gorzej od Fury Road, ale to wciąż oznacza, iż wygląda lepiej niż ogromna większość tego, co obecnie wychodzi pod tytułem "blockbuster". Zestawiając choćby z drugą "Diuną" (bo już do marvelowych wypocin nie mam czelności), to ja tam bardziej czekam na nowego Millera. Btw. plany co do sequela to chyba marne szanse mają. Czy oni naprawdę idą na czołówkę z Garfieldem i nowymi Małpami? To może się w ogóle box office'owo powieść? 01-12-2023, 15:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2023, 15:59 przez Albertino.)
Bądźmy szczerzy, większość tego filmu to będzie akcja, jakby chciał zrobić sequel to by wtopił 15 minutowe intro i tam streścił to co potrzeba do sequela... Sranie w banie. Nie będzie sequela.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 01-12-2023, 16:02
Obejrzałem na większym ekranie i przyjrzałem się dokładniej - pod względem wizualiów to wygląda tragicznie - czysto, sztucznie i tanio jak cholera.
Jesli to się nie zmieni przy kolejnych zwiastunach, w kinie mnie nie zobaczą, no chyba, że na forum nastąpi zbiorowy orgazm wywołany tym filmem, to może się zastanowię. Ale w tej chwili jestem na nie. 01-12-2023, 16:39 (01-12-2023, 15:58)Albertino napisał(a): ale wizualnie też troszku chyba przehajpowujecie tamten film, bo tam też w paru miejscach waliło komputerem i były te same filtry. Tam filtr był jeden i generalnie został on nałożony na realne ujęcia faktycznych aut na jebanej pustyni. Tutaj masz standardowy zestaw 150 filtrów współczesnego Holly, które próbuje imitować tamtą kolorystykę i "feel", ale przez samo dojebanie filtrów i CGI efekt jest wręcz przeciwny, bo całość robi wrażenie jakby nagrywali 100% na green screenie. Cytat:wygląda lepiej niż ogromna większość tego, co obecnie wychodzi pod tytułem "blockbuster" No właśnie problem polega na tym, że wygląda dokładnie tak samo jak wszystkie współczesne filmy, bo dzisiaj wszystkie współczesne filmy wyglądają tak samo przez ww elementy. (01-12-2023, 14:36)marsgrey21 napisał(a): to jak doszła do punktu z Fury Road nie było ważne, ważne było co zrobiła później Ale wiadomo co się stało później - twierdza upadła i laski spierdoliły kolejną oazę na środku pustyni. Lubię Fury Road za jego dzikość, tempo i bezkompromisowość, ale pod względem fabuły to jeden z najdurniejszych filmów wszechświata i niestety koronny dowód na to, że współczesny feminizm w przełożeniu 1:1 na świat filmu po prostu nie działa.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-12-2023, 17:02 (01-12-2023, 08:48)Snappik napisał(a):(01-12-2023, 06:07)zombie001 napisał(a): Nah.. może będzie dobrze. Przy zwiastunach Fury Road też był płacz i narzekanie. No ja mam zupełnie inne odczucia z tego okresu. Oczywiście był może i jakiś zachwyt większości, ale jak to zawsze bywa do sieci przesiąkało narzekanie tej mniejszości. A to, że Gibsona nie ma, a to że zwiastuny walą komputerem. I to jednak fakt. "Furiosa" może i wygląda gorzej wizualnie, ale Fury Road też cierpi na przesyt CGI. Nadrabia jako całość: swoją zajebistością. Swoją drogą to dosyć ironiczne. FR powstawał w niesamowitych bólach. Po chyba roku od zakończenia zdjęć ponownie musieli wejść na plan z większymi dokrętkami. Dużo osób spisało ten film na straty, ale... udało się. Dostarczyli. Natomiast tutaj wydaje się, że Millerowi wszystko poszło jak po maśle z Furiosą, a wcale nie zapowiada się na oczekiwany sukces. Przynajmniej na razie. Bo może też dostarczy, mimo jakichś tam wad. Bierzecie też pod uwagę, że Miller kręci prequel prawie dekadę starszy, a i FuryRoad siedziało niesamowicie długo w post-produkcji. Btw. Sequel MadMaxa chyba nie powstał, bo Hardy'emu też się nie chciało do tego wracać. Lepsza prosta kasa z wygłupów w Venomie, niż miesiące zdjęć na gorącej pustyni. Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
01-12-2023, 17:30 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Szczęki (Jaws 1975, 1979,1983,1987) | Goro Gondo | 86 | 37,772 |
21-05-2026, 17:35 Ostatni post: slepy51 |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |



![[Obrazek: ndyicN3.gif]](https://i.imgur.com/ndyicN3.gif)





