Mad Max (1979-2024)
(01-12-2023, 17:02)Mefisto napisał(a): Ale wiadomo co się stało później - twierdza upadła i laski spierdoliły kolejną oazę na środku pustyni. Lubię Fury Road za jego dzikość, tempo i bezkompromisowość, ale pod względem fabuły to jeden z najdurniejszych filmów wszechświata i niestety koronny dowód na to, że współczesny feminizm w przełożeniu 1:1 na świat filmu po prostu nie działa.

Ale.. jaki niby współczesny feminizm, gdzie? Furiosa z "Fury Road" jest składką trzech postaci kobiecych z trzech poprzednich Mad Maxów. Chyba tylko cyberręka jest nowa. To są motywy tak oldskulowe u Millera jak seria "Mad Max".

Edit - a nie, przepraszam, z dwóch części - drugiej i trzeciej ale z trzech postaci kobiecych..

Nie mówiąc już o tym że - skoro to u Millera i jest to kolejna "legenda o Maxie" - skała jest zapewne od tej pory krainą szczęśliwości.

Odpowiedz
(01-12-2023, 21:36)Rozgdz napisał(a): Furiosa z "Fury Road" jest składką trzech postaci kobiecych z trzech poprzednich Mad Maxów.

Stara wie, że ćpiesz?

Cytat:skała jest zapewne od tej pory krainą szczęśliwości.

Tja, pewnie tak samo jak ta zielona kraina, do której uciekały xD

A feminizm gdzie jest? No kurła. Laski uciekają z jedynego bezpiecznego miejsca w postapokaliptycznym świecie (i to takiego full deluxe, z fortepianem w salonie), bo "nie są przedmiotami" i chcą być wyzwolone. Powtarzam: do postapokaliptycznego świata, po którym popierdalają radioaktywni mutanci gotowi zabić za kroplę wody/benzyny wrzucono otwartą krytykę patriarchatu wprost z marszu kobiet (podczas gdy Immortan Joe jako jeden z nielicznych nie tylko coś osiągnął, ale jest też na dobrej drodze do odrodzenia ludzkości).
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Popatrzmy.

Dzielna wojowniczka z którą Max jedzie ciężarówką/cysterną i walczy ramię w ramię?
Była.



Dzielna liderka opiekująca się grupką dzieci/osób niewinnych i bezradnych w okrutnym świecie i która sama nie da rady i musi pojawić się Max (i jechać z nią pojazdem razem z tą grupką??)
Była.





Silna, charyzmatyczna, często bezwzględna liderka dowodząca społecznością z którą Max ma starcie ale jednak się potem lubią?
Była.



Miller nie jest zbyt oryginalny w "Fury Road", przecież raczej łatwo zauważyć. Tu wszystko jest zerżnięte z poprzednich części.

Zawsze po finale w danym plemieniu gdzie opowiada się legendę o Maxie dobrze się dzieje a plemię rozwija się w pokojowy lud a nie jedną z dzikich band z którymi walczy Max.





W filmie nie ma ale zostało dopowiedziane w jednym z komiksów towarzyszących filmowi że lata po wydarzeniach z "Fury Road" społeczność na skale ma się bardzo dobrze.

Oczywiście jeśli Miller będzie chciał to w przyszłości zignorować to może to zrobić ale schemat trzech ostatnich filmów jest taki sam więc.. niby czemu teraz miałoby być inaczej?

Odpowiedz
Tak z ciekawości, Mef, co próbowałeś osiągnąć rozmawiając z nim jak z prawdziwą osobą?

Odpowiedz
.. bo przecież nic w "Fury Road" nie przypomina jakichś rzeczy z wcześniejszych filmów. Paszczak jak zwykle Mistrz Spostrzegawczości :p

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Więc.. jak rozumiem motyw grupki dzieci wychowanych w cieplarnianych warunkach, mających wodę i żywność i nie znających okrucieństw świata i uciekających z oazy w ogóle nie przypomina motywu grupki dziewczyn chowanych w cieplarnianych warunkach, mających wodę i żywność, nie znających okrucieństw świata i uciekających z oazy?

Jakich to mądrych rzeczy człowiek dowiaduje się na takim forum filmowym, sam bym na to nie wpadł ;p

Odpowiedz
(02-12-2023, 01:18)Rozgdz napisał(a): Była.

O kurła, gościu - ja myślałem, że Ty piszesz o jakiejś symbiozie osobowości, które zawarły się w Furiozie, a tu po prostu zbiór podobnych scenek xD Tylko, że na tej zasadzie każdy Mad Max jest kalką poprzedniego, bo się ścigają autami po pustyni :)

Cytat:Więc.. jak rozumiem motyw grupki dzieci wychowanych w cieplarnianych warunkach, mających wodę i żywność i nie znających okrucieństw świata i uciekających z oazy w ogóle nie przypomina motywu grupki dziewczyn chowanych w cieplarnianych warunkach, mających wodę i żywność, nie znających okrucieństw świata i uciekających z oazy?

No nie przypomina, bo okoliczności przyrody i akcje bohaterów są kompletnie inne (dodatkowo dziewczyny dobrze znały okrucieństwa świata, co czyni ich wyskok oraz cały film jeszcze bardziej debilnym + wg samych zainteresowanych to one nie uciekały z oazy, tylko do oazy). Już pomijam fakt, że nie wiem czym są wg Ciebie te "cieplarniane warunki" w momencie, gdy piszemy o odgórnie pustynnym świecie pełnym promieniowania xD
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Czyli jakby Immortan Joe zaoferował ci kanapkę to założyłbyś maseczkę? :)

Odpowiedz
Mefisto przestań karmić jego urojenia.

Ja jestem zaciekawiony tym filmem. 1 moja reakcja była taka jak Wasza - pomyślałem - kurde, prowizorka komputerowa dotarła również do Mad Maxa, koniec świata. Ale tak sobie patrzę i myślę, że może Miller zarządzi sprytnie mniejszym budżetem i zrobi z tego taką fajną pulpę? Taki trochę marvelowski Mad Max z sercem, i będzie operował reżyserią tak by było to konsekwentne. By nie wyglądało jak Mad Max za pół budżetu, tylko jak celowy wybór artystyczny. Pytanie tylko jak do tego dostosuje się jego żonka, która pewnie pracuje również przy tej części a jej fachura w kwestii zdjęć, pochodzi z filmów przyrodniczych które potrzebują klarownego czystego obrazu jak żadne inne filmy, by uwydatnić co trzeba.

A jak się nie uda, to trudno. Trójka z Melem też nie była wybitnym filmem, Miller nie jest nieomylny.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Żaden Mad Max przed Fury Road nie był wybitnym filmem. W sumie to tylko dwójka była znośna, reszta to bida z nędzą.

Odpowiedz
To prawda. Dwójka była 7,5/10 i to maks.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Mam bardzo duży sentyment do jedynki i w sumie co jakiś czas wracam. Jednak zdaję sobie sprawę z ułomności tego filmu. To w zasadzie produkcja mająca wręcz cechy filmu amatorskiego. No ale miejsce w historii swoje ma, bo to w zasadzie początek Gibsona. A scena śmierci rodziny jakoś zawsze mnie rusza, ale to może też kwestia pierwszego wrażenia w młodym wieku
.

Odpowiedz
nic nie piłem, ale czy ja tam widzę w czerwonej pelerynie Thora?

Odpowiedz
(02-12-2023, 11:33)zdzichon napisał(a): Czyli jakby Immortan Joe zaoferował ci kanapkę to założyłbyś maseczkę? :)

Abstrakcja tego pytania mnie przerasta :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Dwójka to świetny film, jedynka to udany początek sagi i nieśmiałe zarysowanie co będzie dalej. Trójka ma jakiś dziwny vibe spin-offu z niedzielnego poranka.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
To tak jakbyś napisał ze te postacie miały w tej serii rozpisane jakieś szczegółowe, bogate osobowości :) Pełnią przeciez tutaj funkcję głownie użytkową. Ale tak, Furiosa jest postacią która jest złożeniem tych trzech postaci razem do kupy -plus ogólne nakreślenie sytuacji, jakaś przeszłość, cechy charakterystyczne i danie roli Charlize Theron. Tak

W zasadzie każdy Max od części drugiej do czwartej jest kalką poprzedniego bo jest oparty na tym samym schemacie - Max jako "tajemniczy przybysz znikąd" przybywa do jakiejś lokacji. Jest cyniczny i pilnuje tylko własnego interesu. Tymczasem w danej lokacji "źle się dzieje", ludzie potrzebują pomocy. Max, jeśli coś miał, szybko traci wszystko i zostaje wplątany w wydarzenia. Z danej lokacji w pewnym momencie wyrywa duży pojazd - ciężarówka lub lokomotywa z Maxem na pokładzie. Źli ścigają, Max się angażuje i z cynika staje się rycerzem w lśniącej zbroi który bezinteresownie ratuje wszystkich.
Źli zostają pokonani, dobrzy uratowani, kolejny lud opowiada legendę o tajemniczym wojowniku który im pomógł w przeszłości a Max odchodzi w stronę zachodzącego słońca jak na legendę przystało.




Dwójka, trójka i czwórka to ten sam schemat. Dlatego "Furiosa" wygląda ciekawie bo może wreszcie będzie coś trochę innego.



Temat promieniowania i chorób popromiennych chyba nie padł w części trzeciej i czwartej. Cieplarniane warunki to brak konieczności walki o każdy dzień albo o wodę czy jedzenie. Oaza to chyba miejsce gdzie są rośliny i woda, skała to tez oaza ;) Dlatego Immortan Joe tam siedział bo miał Warowną Oazę.
W takim sensie dziewczyny żyją w tym świecie w bardzo dużym luksusie i nie muszą się martwić o podstawy życiowe o które i tak bardzo trudno - jak dzieciaki z oazy.

To po prostu wzięcie motywu z trzeciej części i lekkie zmienienie go a Millerowi chodzi bardziej  o pokazanie dążenie ludzi do wolności niż o "feminizm". Chociaż Miller jest prawdopodobnie feministą patrząc na "Czarownice z Eastwick" :)

..a jeśli już mówimy o jakości filmów.. to za pierwszym razem, lata po obejrzeniu ostatnich Maxów dałem "Fury Road" 7/10. Parę lat później obejrzałem wszystkie części pod rząd i ocena spadła do 6/10.

Tak, jest pięknie zrealizowany, aktorzy fajni ale.. to taki odpowiednik " The Creator" Edwardsa. Dla mnie to najsłabszy Max. Przy oglądaniu wcześniejszych filmów są emocje, tu jest ciepła herbatka i ładne obrazki które udają "okrutny świat".

Odpowiedz
(02-12-2023, 17:52)Rozgdz napisał(a): Temat promieniowania i chorób popromiennych chyba nie padł w części trzeciej i czwartej.

[Obrazek: c9b8d36cee79bc60e81d5aa0b9c56cf3.gif]
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(02-12-2023, 14:01)Mefisto napisał(a):
(02-12-2023, 11:33)zdzichon napisał(a): Czyli jakby Immortan Joe zaoferował ci kanapkę to założyłbyś maseczkę? :)

Abstrakcja tego pytania mnie przerasta :)

:)

Po prostu dziwi mnie że zadeklarowanemu nonkonformiście ciężko uwierzyć że laski wolały wybrać wolność niż życie w złotej klatce i upodleniu.

Odpowiedz
To nie są filmy z których zapamiętałem każdy szczegół, kiedyś po prostu zrobiłem analizę powtórzeń motywów z "Fury Road" na mojego filmwebowego bloga ileś lat temu :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szczęki (Jaws 1975, 1979,1983,1987) Goro Gondo 94 38,214 3 godzin(y) temu
Ostatni post: Bucho



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości