Mad Max (1979-2024)
Nudziło mi się więc poprosiłem AI o grafiki z Sidem i wyszło cudownie.

[Obrazek: OIG.dPhm8S8TATzkj167xXca?w=1024&h=1024&r...ImgDetMain]

[Obrazek: OIG.3Qz4gSeKIlJF43F.t0JS?w=1024&h=1024&r...ImgDetMain]

[Obrazek: OIG.pVktmNgLNlhKCwlTn5wC?pid=ImgGn]

[Obrazek: OIG.pMGoSRV658zixdFsjMGn?pid=ImgGn]

[Obrazek: OIG.wsKLPiih9xMo98qx7rFk?w=1024&h=1024&r...ImgDetMain]
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Niesamowite. Ten żart z każdym powtórzeniem robi się coraz śmieszniejszy.
Może za kolejne 150 razy ktoś nawet zachichocze.

Odpowiedz
[Obrazek: nie-zesraj-się-smile.gif]
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Serio, ile wizerunków Sida wrzuciłeś tu w ciągu ostatniego tygodnia? W pewnym momencie to się staje po prostu żenujące.

Odpowiedz
Żenujące? Cały ja.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
(02-12-2023, 19:07)Paszczak napisał(a): Niesamowite. Ten żart z każdym powtórzeniem robi się coraz śmieszniejszy.
Może za kolejne 150 razy ktoś nawet zachichocze.

Ale te grafiki są śmieszne.

W czym to robione?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No nawet. Czym konkretnie robione?

Odpowiedz
A nie no. Jak masz poparcie takich autorytetów to ja cofam moje słowa.

Odpowiedz
Skorzystałem z Bing, ale ostatnio popsuli, ludzie zaczęli robić plakaty Disney np. o Floydzie albo muzułmanach i zablokowali tyle słów, że szkoda gadać, nawet przy Sidzie zablokowało mi parę bo użyłem sformułowania "black hair".
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Przypomnienie dlaczego "Thunderdome" było zajebiste :)



Chyba najbardziej kreatywna część z ostatnich trzech. Dostaliśmy dwie rozbudowane lokacje z ich mitologią - Bartertown i Kolonię Zaginionych Dzieci. Max który zatrudnia się jako płatny morderca, dwóch antagonistów którzy są uwikłani w bezwzględną walkę o władzę między sobą, jednak sami z osobna nie okazują się tacy źli. Zwłaszcza nieźle jest tu nakreślona Auntie Entity .

W każdej chwili bym oddał "Fury Road" za cofnięcie się w czasie i nakręcenie kolejnej części, być może znów zahaczającej o odbudowujące się Bartertown i dalszą relację Maxa z Entity.




Ech, marzenia :)

Odpowiedz
(02-12-2023, 22:41)Paszczak napisał(a): A nie no. Jak masz poparcie takich autorytetów to ja cofam moje słowa.

Wygrałeś
.

Odpowiedz
(02-12-2023, 18:26)zdzichon napisał(a): Po prostu dziwi mnie że zadeklarowanemu nonkonformiście ciężko uwierzyć że laski wolały wybrać  wolność niż życie w złotej klatce i upodleniu.

Mam wrażenie, że - jak większość widzów - nie ogarniasz zasad świata przedstawionego skoro porównujesz go do świata za oknem i sytuacji, której w sumie nie powinno być, gdyby nie rządowa zdrada i medialna nagonka (a która i tak była rajem w porównaniu do którejkolwiek części MM). Bo wiesz, to nie jest tak, że Joe, to Jerzy, który zabunkrował się na Pradze. A laski jakiemu to niby upodleniu były poddane, skoro nie tylko miały zapewnione bezpieczeństwo i żyły sobie w mega komfortowych warunkach z dala od napromieniowanego plebsu, ale i zostały wybrane do odbudowania zdrowej rasy ludzkiej?

(03-12-2023, 01:00)Rozgdz napisał(a): Chyba najbardziej kreatywna część z ostatnich trzech.

Dopiero co napisałeś, że wszystkie są takie same :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ten sam schemat :)

W pewnym sensie Miller stał się swoim własnym więźniem bo widac że chciał aby widzowie uznali że "Fury Road" jest zajebiste, więc zrobił to na starym schemacie a nawet bardzo blisko "Road Warriora".
Znowu dzika horda i znowu bezwzględny wódz, itd, itp.
Właśnie w "Thunderdome" bardziej od tego odszedł bo postacie Entity i Master Blastera nie są jednowymiarowe, jest kwestia polityki, sporo jest tutaj o odbudowywaniu cywilizacji przez ludzi - jak działa miasto, jakie ma prawo, itd, tłum z Bartertown który ściga to nie jest ta bezwzględna horda z "Road Warriora" czy "Fury Road" co widać zresztą po losie Maxa. Mniejszy nacisk na akcję, większy na budowanie świata, postaci, relacji między nimi.

Zresztą to co jest najlepsze w Fury Road to też - moim zdaniem - budowanie bardzo fajnej relacji między Maxem a Furiosą.

Odpowiedz
I Uj

[Obrazek: OIG.zlPSor1osWY5ASxptYaY?pid=ImgGn]
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Czy teraz dasz nam wizualizację tego co się dzieje w twoim umyśle?
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Nie ma takiego AI
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(03-12-2023, 01:28)Mefisto napisał(a): Mam wrażenie, że - jak większość widzów - nie ogarniasz zasad świata przedstawionego skoro porównujesz go do świata za oknem i sytuacji, której w sumie nie powinno być, gdyby nie rządowa zdrada i medialna nagonka (a która i tak była rajem w porównaniu do którejkolwiek części MM). Bo wiesz, to nie jest tak, że Joe, to Jerzy, który zabunkrował się na Pradze. A laski jakiemu to niby upodleniu były poddane, skoro nie tylko miały zapewnione bezpieczeństwo i żyły sobie w mega komfortowych warunkach z dala od napromieniowanego plebsu, ale i zostały wybrane do odbudowania zdrowej rasy ludzkiej?
Czyli założyłbyś maseczkę jakby Joe dał ci kanapkę :)

Jakiemu upodleniu? Nie wiem nie pokazali co im robił dokładnie, po ich późniejszych reakcjach jestem w stanie stwierdzić, że nic co im się podobało. Sam fakt bycia rozpłodową krową "dla odtworzenia czystej rasy ludzkiej" widzę traktujesz jako spoko opcję na ewentualną przyszłość.

Lebensborn - hit czy kit? :)

Odpowiedz
(03-12-2023, 02:38)shamar napisał(a): Nie ma takiego AI

i całe szczęście
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
(03-12-2023, 09:44)zdzichon napisał(a): Czyli założyłbyś maseczkę jakby Joe dał ci kanapkę :)

Facepalm

Cytat:po ich późniejszych reakcjach jestem w stanie stwierdzić, że nic co im się podobało.

No i to jest właśnie ten feministyczny wątek wjebany do kina postapo na siłę - wątek, który nie ma za grosz sensu, szczególnie w momencie, gdy nie jest umotywowany. A ten nie jest, bo nie widzimy nic, tylko mamy czysto współczesne podejście, czyli "liczy się samo zdanie (w domyśle: widzimisię) kobiety".

Cytat:Sam fakt bycia rozpłodową krową "dla odtworzenia czystej rasy ludzkiej" widzę traktujesz jako spoko opcję na ewentualną przyszłość.

Jak wyżej - podejście z podręcznika przykładnej feministki komformistycznego społeczeństwa pełnego dobrobytu, czyli zamiast siedzieć w spokojnym i bezpiecznym, pełnym przywilejów miejscu i urodzić pierwsze zdrowe dziecko od lat (i to na bank nie po seksie z byle kim, bo mało tam kto się nadawał do tego, tylko zapewne po jakimś wyselekcjonowanym zapłodnieniu; pomijam już absolutnie wszystkie inne okoliczności przyrody, które trzeba by brać pod uwagę względem etyki oraz "prawa wyboru"), to lepiej nie mieć nic i popierdalać sobie z koleżankami po radioaktywnej pustyni, gdzie w sumie z racji swojego czystego wyglądu i tak jesteś narażona na bycie gwałconą/zniewoloną przez praktycznie każdą napotkaną jednostkę/grupę. Legitka.

BTW polecam seans Ostatniej walki Bessona, gdzie mamy w sumie bliźniacze motywy.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No.. ale w sumie w dziejach tych filmów o uciekających niewolnikach trochę już było. Chociaż nie jestem pewny czy akurat dziewczynach z haremu, tego faktycznie nie pamiętam choć są produkcje które o harem zahaczją np to całe  tureckie 'Wspaniałe stulecie".

Czy w ogóle o niewolnikach



..ale jak do tej pory to niewolnicy uciekali z niewoli (czy tez chcieli przestać być niewolnikami) bo pragnęli wolności. To naprawdę stary motyw. Nawet w amerykańskich produkcjach niewolnicy nie uciekają bo niewola plami dumę ich czarnej rasy, czy cuś.

Jakby Miller miał te 30 lat i był jakimś "ideowym natchnionym" w tego typu "dyskusjach" to można by było tak przypuszczać - tutaj męskie miejsce przemocy, tam kobiece "idealne" dobrobytu, ustawienie kobiecej postaci w centrum (bo Theron nie zabrała Hardy'emu filmu, to Miller ją ustawił w centrum i dał emocjonalne sceny a Hardy to aż za bardzo próbował czasem powalczyć o uwagę).

Ale to jest George Miller, filmowiec starej daty. I jest kontekst poprzednich filmów. To jest raczej oprawa niż treść ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szczęki (Jaws 1975, 1979,1983,1987) Goro Gondo 86 37,757 21-05-2026, 17:35
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości