Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,178
Liczba wątków: 6
Nie wiem czy tu gdzieś było, ale jak ktoś chce to może sobie przeczytać komiksy uzupełniające "Fury Road". Z tego co wiem są klepnięte przez Millera i kanoniczne - co nie znaczy ze nie można tego później jakoś zmieniać. W komiksach bowiem np jest już pewna wyraźna rozbieżność z filmem - śmierć dziewczynki.
https://readcomiconline.li/Comic/Mad-Max-Fury-Road/Full?id=41048#1
Tak jak sądziłem, szykuje się że ta dziewczynka z wizji Maxa to właśnie Furiosa (choć to na razie tylko przesłanki;)
04-12-2023, 00:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2023, 00:29 przez Rozgdz.)
Oskarmeister
Liczba postów: 6,841
Liczba wątków: 18
Kolejne wymysły
04-12-2023, 00:46
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,178
Liczba wątków: 6
No, jak na razie wszystko pasuje ;)
04-12-2023, 00:47
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,287
Liczba wątków: 67
(03-12-2023, 20:22)Rozgdz napisał(a): No.. ale w sumie w dziejach tych filmów o uciekających niewolnikach trochę już było. Chociaż nie jestem pewny czy akurat dziewczynach z haremu, tego faktycznie nie pamiętam choć są produkcje które o harem zahaczją np to całe tureckie 'Wspaniałe stulecie".
..ale jak do tej pory to niewolnicy uciekali z niewoli (czy tez chcieli przestać być niewolnikami) bo pragnęli wolności. To naprawdę stary motyw. Nawet w amerykańskich produkcjach niewolnicy nie uciekają bo niewola plami dumę ich czarnej rasy, czy cuś.
O czym ty kurwa pierdolisz teraz? Nie pal zioła i nie pisz jednocześnie postów.
04-12-2023, 00:49
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,178
Liczba wątków: 6
Chodziło mi o to że w historiach o niewolnikach, niewolnicach i niewolnictwie dotąd zawsze jakoś chodziło po prostu o wolność ;)
04-12-2023, 00:51
Stały bywalec
Liczba postów: 2,699
Liczba wątków: 0
(03-12-2023, 19:33)Mefisto napisał(a): Facepalm
stary, odleciałeś tu tak, że rzeczywiście tylko facepalm :)
Cytat: A ten nie jest, bo nie widzimy nic
A Lord Humongous obiecał typom z dwójki że nic im nie zrobi, nie wiem po co się tak ciskali.
Cytat:komformistycznego społeczeństwa
Cytat:zamiast siedzieć w spokojnym i bezpiecznym, pełnym przywilejów miejscu
Naprawdę nie masz tu dysonansu?
Wiadomo zamiast pierdolić coś o wolności powinny zamknąć dupy i robić co im każą. A William Wallace powinien wybaczyć anglikom. Całkiem wygodnie mu się przecież żyło, na pewno wygodniej niż na pręgieżu z jelitem na wierzchu, a żonę mógł sobie znaleźć nową. Jak cię czytam to zaczynam myśleć że z tym patriarchatem to może być jednak coś na rzeczy :P
Cytat:pierwsze zdrowe dziecko od lat (i to na bank nie po seksie z byle kim, bo mało tam kto się nadawał do tego, tylko zapewne po jakimś wyselekcjonowanym zapłodnieniu
selekcjonowanym czym? xD
Dokładnie wiemy kto tam się zajmował zapładnianiem i jakim okazem zdrowia był. Kto wie może dopracowali techniki selekcjonowanego zapłodnienia i ich dzieci byłyby jeszcze piękniejsze niż pooprzednie sukcesy projektu odnowy ludzkiej rasy:
04-12-2023, 22:29
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,287
Liczba wątków: 67
(04-12-2023, 22:29)zdzichon napisał(a): stary, odleciałeś tu tak, że rzeczywiście tylko facepalm :)
No nie, to Ty cały czas podchodzisz do świata postapo jak do świata za oknem, czyli wg Ciebie obowiązują tam te same zasady, co tu i teraz.
Cytat:Naprawdę nie masz tu dysonansu?
No nie, bo oba te cytaty dotyczą dwóch zupełnie różnych rzeczywistości, które mają jeden element wspólny - w obu kobietom się w dupach poprzewracało i pierdolą od rzeczy, niszcząc zastany świat.
Cytat:Wiadomo zamiast pierdolić coś o wolności powinny zamknąć dupy i robić co im każą.
Powtórzę raz jeszcze: laski mają wąty do tego, że ktoś je trzyma z dala od plebsu, który na dole zabija się o wodę (i, żeby było śmieszniej, o możliwość wejścia do twierdzy*), w najlepszym możliwym miejscu na całej radioaktywnej pustyni, nie szczędzi im luksusów i przy okazji z ich udziałem próbuje wyprowadzić ludzkość na prostą. Problem polega na tym, że ani nie widać na nich jakoś tego bestialstwa Joe, bo wszystkie wyglądają zdrowo, pięknie i higienicznie, zatem z miejsca można wykluczyć eksperymenty medyczne, brutalne gwałty mutantów oraz w ogóle złe traktowanie. W to, że jest im tam naprawdę źle, a Joe to wcielona bestia, musimy więc wierzyć na słowo**. Ale spoko, już pomijając ten drobny fakt, że świat wokół niespecjalnie nadaje się do życia (ergo nie daje dużo pola do "wolnego wyboru" i budowania sobie domku na wsi wedle życzenia), to nie miałbym w sumie problemu z tym, że laski uciekają do faktycznie lepszego, bezpieczniejszego miejsca, przy którym twierdza Joe jawiła by się jak lwia skała za rządów pis...eee Skazy. Ale... tak nie jest. One zabijają w chuj ludzi (i przy okazji także siebie) tylko po to, żeby dotrzeć do mitycznego miejsca, które jej koleżanki dosłownie pogrążyły w błocie. Więc co robią te wspaniale wyzwolone kobiety? Wracają do swojego więzienia - co zresztą czynią za namową Maxa, który mówi im wprost, że lepiej niż tam, skąd uciekły, to nie będzie xD Zatem można być niemal pewnym, że finalnie i to, co zbudował Joe, one po prostu rozpieprzą swoją XXI-wieczną polityką feminizmu zmieszanego z empatią, czyli czymś, co właśnie niszczy także nasz świat. No ale bubu, to ja jestem zły, bo znowu mówię jak jest xD
* - w tym także kobiety, które świadomie sprzedają siebie i swoje możliwości, bo wiedzą, że w środku mają zwyczajnie większe szanse na przetrwanie.
** - tutaj aż prosi się o porównanie do Solo, gdzie mamy jak na dłoni jakiegoś faktycznego psychola-gangstera, który w generalnie wolnym świecie (przynajmniej bardziej od tego z MM) autentycznie więzi i gnębi kobietę jedynie dla własnej przyjemności/zysków. A jednak ta bohaterka nie zachowuje się jak rozkapryszona dziewczynka przekonana o tym, iż jest księżniczką na ziarnku grochu.
Cytat:A William Wallace powinien wybaczyć anglikom.
O ja jebie. No tak, krwawa i despotyczna, długoletnia inwazja i okupacja Szkocji przez Anglików (już nie wnikajmy w zgodności z historią) to jest to samo co gość próbujący wskrzesić ludzkość na postapokaliptycznej pustyni, w zbudowanej zapewne ogromnym kosztem własnym, jedynej w swoim rodzaju twierdzy-oazie, gdzie udało mu się zebrać kilka zdrowych kobiet. xD Jeszcze do Hitlera go przyrównaj.
Cytat:Dokładnie wiemy kto tam się zajmował zapładnianiem i jakim okazem zdrowia był.
No własnie nie wiemy - jakoś wątpię, żeby był to leciwy Joe, który ledwo się rusza, potrzebuje specjalnej maski do oddychania, a dzień zaczyna od tego, że grupka osób musi mu pomóc się ubrać, bo on sam nie daje rady. Faktycznie, prawdziwy ogier-zapładniacz xD Zresztą tylko jedna "klacz" z całej grupy jest w ciąży (cała reszta nosi pasy cnoty - więc może w tym problem, że nie mogą poruchać, a chcą?), i w dodatku, jak się okazuje, urodziła by zdrowe dziecko, zatem Joe mógł tryumfować. No ale nie, bo "bubugaga, piekło kobiet" xD
Cytat:Kto wie może dopracowali techniki selekcjonowanego zapłodnienia i ich dzieci byłyby jeszcze piękniejsze niż pooprzednie sukcesy projektu odnowy ludzkiej rasy
Akurat jego synowie są starsi od tych niby biednych lasek, co sugeruje, że są albo jednymi z pierwszych dzieci urodzonych po nuklearnym holokauście albo wręcz jego bezpośrednimi ofiarami. Aczkolwiek linia czasowa chyba nie jest najmocniejszym elementem tej serii.
05-12-2023, 18:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2023, 18:34 przez Mefisto.)
Stały bywalec
Liczba postów: 783
Liczba wątków: 0
Przecież motywacją Immortana nie była żadna odbudowa ludzkości, tylko spłodzenie zdrowego następcy tronu, bo dotychczas dorobił się tylko inwalidy i niedorozwoja. W ogóle przypisywanie jakichkolwiek pozytywnych intencji temu psycholowi z własną sektą młodzików, którym wmówił życie po śmierci w walhalli jest dziwne.
Co do tego, że Joe był stary i schorowany, więc może to nie od zapładniał. W przypadku mężczyzn wiek nie jest przeszkodą. Zresztą nawet upośledzony osiłek sam mówił, że zabite dziecko było jego bratem.
05-12-2023, 19:21
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,287
Liczba wątków: 67
(05-12-2023, 19:21)Kerev napisał(a): Przecież motywacją Immortana nie była żadna odbudowa ludzkości, tylko spłodzenie zdrowego następcy tronu
No ale to chyba jasne, że jedno wyniknie z drugiego.
Cytat:W ogóle przypisywanie jakichkolwiek pozytywnych intencji temu psycholowi z własną sektą młodzików, którym wmówił życie po śmierci w walhalli jest dziwne.
To zależy co rozumiesz przez "dobre intencje" w świecie postapo :) Jak dla mnie koleś zasługuje na szacun za to, co udało mu się zbudować/osiągnąć w takich warunkach, i jeszcze tym zarządzać odpowiednio. Trochę mniej obchodzi mnie czy gość jest miły - casus Tiny Turner z trójki, która też dobrą osobą z pewnością nie była (choć tam oczywiście ostateczny osąd zaburzał fakt, że była to Tina, a tutaj masz starego oblecha :)
Cytat:Co do tego, że Joe był stary i schorowany, więc może to nie od zapładniał. W przypadku mężczyzn wiek nie jest przeszkodą.
Primo - chodziło mi raczej o sam akt fizyczny, bo oczywiście własną spermą mógł je faszerować niczym ślepiec z Nie oddychaj :)
Secundo - skoro chcesz zdrowego następcę tronu, a sam jesteś stary i schorowany to raczej szukasz lepszych rozwiązań :)
Cytat:Zresztą nawet upośledzony osiłek sam mówił, że zabite dziecko było jego bratem.
Oni tam wszyscy byli dla siebie braćmi. Nux do Slita też tak chyba mówił, ale to nie znaczy, że mają jedną matkę :)
05-12-2023, 19:53
Stały bywalec
Liczba postów: 2,699
Liczba wątków: 0
Ty ten film oglądałeś z włoskim dubbingiem chyba :)
05-12-2023, 20:15
Stały bywalec
Liczba postów: 1,175
Liczba wątków: 1
W pewnym momencie Joe krzyczy do dziewczyny w ciąży, że nosi ona w sobie jego dziecko ("To moje dziecko! Moja własność!"). Także to raczej Joe - pomimo swojej kondycji - robi tutaj za jebakę.
05-12-2023, 20:23
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,178
Liczba wątków: 6
Tina Turner jest jak burmistrz miasta na Dzikim Zachodzie - to normalne, handlowe miasto w którym panuje prawo którego musi przestrzegać nawet Tina. Celem Tiny jest odbudowa cywilizacji dla większego dobra.
Immortan Joe to warlord, zabójca i grabieżca -napada, grabi i bierze w niewolę siłą. To drugi Lord Hummungus albo szef bandy zbirów z pierwszego Mad Maxa, tylko z większą i lepiej uzbrojoną bandą. Jedynym prawem jest jego wola i religia która ustanowił. Działa prawem silniejszego. Celem Immortan Joe jest jak najwięcej nagrabić, podbić, mieć jak najwięcej władzy i przekazać je potomkom - jak w sredniowieczu
Powiedzieć że to są dwie zupełnie różne postacie to jest nic nie powiedzieć.
..chyba że ktoś oglądał obydwa filmy jednym okiem ^^
06-12-2023, 00:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2023, 00:46 przez Rozgdz.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,287
Liczba wątków: 67
(06-12-2023, 00:44)Rozgdz napisał(a): Tina Turner jest jak burmistrz miasta na Dzikim Zachodzie - to normalne, handlowe miasto w którym panuje prawo którego musi przestrzegać nawet Tina. Celem Tiny jest odbudowa cywilizacji dla większego dobra.
Prychłem teraz, biorąc pod uwagę, że fabuła 3 osadza się na tym, że ten "burmistrz" chce zabić upośledzone "dziecko" i karła, bo - wait for it - nie podoba jej się prawo (notabene prawo silniejszego) :D Plus Tina jasno mówi, że dzięki wojnie z nikogo stała się kimś, zatem jej ambicje są jasne. Jednoznacznie zła ona oczywiście nie jest, ale z tym większym dobrem to teraz popłynąłeś.
Cytat:Działa prawem silniejszego.
Jak wszystko w postapokaliptycznym świecie, naiwne myszki. Bo na tym cała dyskusja się opiera, że najwyraźniej oczekujecie od świata przedstawionego jakiegoś XIX-wiecznego bon tonu.
Cytat:Celem Immortan Joe jest jak najwięcej nagrabić, podbić, mieć jak najwięcej władzy i przekazać je potomkom - jak w sredniowieczu
Nie jak w średniowieczu, tylko jak... zawsze. Plus Joe robiąc te wszystkie nikczemne rzeczy, zdołał stworzyć więcej niż Tina w tym swoim wypizdowie. ^^
Cytat:..chyba że ktoś oglądał obydwa filmy jednym okiem ^^
Jak Ty najwyraźniej.
Cytat:W pewnym momencie Joe krzyczy do dziewczyny w ciąży, że nosi ona w sobie jego dziecko ("To moje dziecko! Moja własność!"). Także to raczej Joe - pomimo swojej kondycji - robi tutaj za jebakę.
OK, przy czym należy mieć na uwadze, że on raczej wszystko uważa za swoje w swoim imperium - łącznie z tymi dziewczynami, które przecież ukradł. A poza tym to, co pisałem wyżej przy "primo".
Cytat:Ty ten film oglądałeś z włoskim dubbingiem chyba :)
A wiesz, że kupiłem akurat włoskie wydanie xD
06-12-2023, 01:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2023, 01:06 przez Mefisto.)
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,178
Liczba wątków: 6
No nie, fabuła trójki opiera się na tym że Tina chce załatwić Master Blastera ale musi to zrobić legalnie. Dlatego poszukuje wojownika który w uczciwej walce - która jest sposobem rozwiązywania sporów - pokona olbrzyma - który jest mistrzem Thunderdome.
Immortan Joe po prostu wziąłby ludzi i poszedł zaj***ć wszystkich na swojej drodze. i uj tam jakieś intrygi.
I bzdura, bo w tym świecie cywilizację odudowują pokojowe ludy -stąd właśnie historie z Maxem. Warlordzi jak Lord Hummungus i Immortan Joe.są odstrzeliwani a świat budują ci którzy następują .
Świat Mad Maxa odbudowują właśnie Tina, Chłopak z Bumerangiem (lider plemienia), Savannah Nix - szefowa plemiienia w mieście i ci którzy zajmą miejsce Joe - prawdopodobnie Furiosa.
Nie Joe. Joe i tacy jak on są przeszkodą. Po to jest Max. Miller w swoich filmach kreśli to cholernie wyraźnie ^^
Tak, widać że oglądałem jednym okiem ^^
Mefisto, weź obejrzyj te filmy po kolei.
06-12-2023, 01:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2023, 01:20 przez Rozgdz.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,287
Liczba wątków: 67
(06-12-2023, 01:18)Rozgdz napisał(a): Świat Mad Maxa odbudowują właśnie Tina
LOL, tak misiu, tak - bo to jej miasteczko z pewnością powstało na dobrym słowie, miłych uczynkach oraz uśmiechu xD Już pomijam fakt, ilu ludzi zabiła tylko po to, żeby ich sprawdzić, że w ogóle nadają się do walki z MB (i ilu ludzi straciła chcąc go nielegalnie zabić).
06-12-2023, 01:25
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,178
Liczba wątków: 6
Teraz nie mam zielonego pojęcia o co ci chodzi. Tina zbudowała miasto, a gdy wybuchło zebrała ludzi i ich poprowadziła a oni jej uwierzyli. Wiadomo że będzie dalej odbudowywać i rozwijać miasto. Bo kawał życia to robiła.
Więc..co miałeś na myśli? Bo przydałoby się jakieś rozwinięcie myśli.
06-12-2023, 01:29
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,287
Liczba wątków: 67
(06-12-2023, 01:29)Rozgdz napisał(a): Tina zbudowała miasto, a gdy wybuchło zebrała ludzi i ich poprowadziła a oni jej uwierzyli.
Co? xD
Nie wiem już o co Ci chodzi w tej słodkiej naiwności.
Zresztą rozmowa w ogóle zeszła nie w te rejony, co powinna, bo mi oryginalnie chodziło nie o to, czy Joe jest zły lub nie (choć uważam, że nie powinno się go etycznie rozliczać przez pryzmat normalności, gdy siedzi się pod kocykiem w ciepłym domku i z kawką w ręku), tylko o to, że bohaterki MMFR mają kiepską motywację i fabuła jest przez to masakrycznie głupia (nawet jak na tę serię). A wystarczyło to nieco lepiej rozpisać i zamiast na feministyczne pierdololo doczepione bez sensu do popularnej franczyzy postawić bardziej na logikę)... Choć i tak pewnie przy nadchodzącej Furiozie to będzie arcydzieło opowiadania historii.
06-12-2023, 15:39
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,178
Liczba wątków: 6
Chodzi mi o to że Tina jest tutaj westernowym odpowiednikiem burmistrza miasta (którego jest załoźycielem) z Dzikiego Zachodu a Joe - odpowiednikiem szefa potężnej bandy trzęsącej całą okolicą.
"Filmowo" to jest raczej dość łatwa postać do oceny :p
Dziewczyny uciekają z niewoli, nie bardzo wiem co w tym feministycznego bo gdyby na ich miejscu byli mężczyźni albo dzieci - byłoby dokładnie to samo (tyle że pewnie by nie wiali z haremu tylko np z kuchni).
No i dziewczyny są tutaj tak naprawdę na doczepkę bo są tylko dodatkiem do Furiosy i w tym filmie liczy się czemu ona ucieka i jak podejście do dziewczyn o niej świadczy, jak przez to możemy ją poznać (jak Savannah Nix w trójce). To jest złamanie wizerunku "twardej wojowniczki".
W tym filmie liczy się właściwie tylko Furiosa i fabularnie "Fury Road" powstało po to aby ją wprowadzić na ekran. Przecież widać gdzie jest skupiona uwaga Millera w tym filmie.
Joe może zostanie inaczej pokazany właśnie w "Furiosie" bo na razie szykuje się że to nie ona będzie "bad guyem" tylko Hemsworth. Może się np okazać ze Joe jest taki w "Fury Road" właśnie przez wydarzenia w "Furiosie".
Nie mam nic przeciwko, bardziej rozbudowana i wielowymiarowa postać zawsze na plus :)
06-12-2023, 22:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2023, 22:42 przez Rozgdz.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Jak myślicie czy Furiosa ssala pałę Immortan Joe'owi?
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
06-12-2023, 22:46
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,178
Liczba wątków: 6
Tak. To jest nawet zasugerowane w jednym z komiksów - że Furiosa była wcześniej jedną z "żon" w haremie Joe. I dlatego zresztą zabrała ze sobą dziewczyny (co z punktu widzenia planowania ucieczki było idiotyczne).
06-12-2023, 22:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2023, 22:51 przez Rozgdz.)
|