.
Liczba postów: 28,018
Liczba wątków: 62
(20-08-2025, 10:11)Dr Strangelove napisał(a): Niestety nie dotarł do mnie fenomen tego filmu.
No a co sądzisz o samych scenach akcji, zdjęciach, efektach specjalnych, zwłaszcza w porównaniu do Furiosy? Rozumiem, że FR może nudzić i przez to cenić go dosyć nisko, tylko nurtuje mnie, czy uważasz wykonanie za wybitne, ale co z tego, skoro nudy, czy może sądzisz, że nawet strona formalna to nic szczególnego?
20-08-2025, 14:45
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,136
Liczba wątków: 5
Wiesz, po prostu bardziej wolę film z ciekawszą historią i nawet gorszymi efektami, niż miałką historię z super efektami.
Poza tym nie jestem delikatnie mówiąc fanem motoryzacji. Samochody mnie nie grzeją, pościgi samochodowe mnie nie grzeją, jasne mogą być ale jako dodatek, a "FR" to prawie w całości jeden, wielki pościg samochodowy po pustyni.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
20-08-2025, 18:34
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,247
Liczba wątków: 6
Tez nie należę do entuzjastów FR. Furiosy nie widziałem ale jak dla mnie FR to najsłabszy Max z wcześniejszych. Nie to że "zuy" ale.. 6/10.
Jasne, sceny, realizacja, akcja, aktorzy.. ale jakieś to było wtórne i "pozbawione świeżości". Jak wracam do wcześniejszych Maxów to nie mam takiego odczucia, zawsze mnie "chwytają".
A i tak FR trzyma się jakoś tylko dzięki temu że bohaterem jest Max z wcześniejszych filmów. Jakby film był ten sam a postać nazywała się np David Brown to tego zainteresowania tym co się dzieje na ekranie byłoby naprawdę sporo mniej, przynajmniej z mojej strony.
Oczywiście jest to pewnie celowy zabieg, bo ludzie znają tą markę itd a sam film jest z kolei jakby spełnieniem oczekiwań fanów i zbiorem "the best of" z wcześniejszych filmów.. no ale..
20-08-2025, 19:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2025, 19:03 przez Rozgdz.)
.
Liczba postów: 28,018
Liczba wątków: 62
(20-08-2025, 19:02)Rozgdz napisał(a): A i tak FR trzyma się jakoś tylko dzięki temu że bohaterem jest Max z wcześniejszych filmów. Jakby film był ten sam a postać nazywała się np David Brown to tego zainteresowania tym co się dzieje na ekranie byłoby naprawdę sporo mniej, przynajmniej z mojej strony.
Nie wierzę w to, co czytam :P Dla mnie FR to w ogóle mógłby nie być świat Mad Maxa, ba, to mógłby nie być na dobrą sprawę żaden świat, większość scen nie będących częścią pościgu możnaby wyciąć, a i tak uznałby, że jest to film wielki :)
20-08-2025, 19:23
Captain Skullet
Liczba postów: 20,411
Liczba wątków: 128
W dupie mam wcześniejsze Maxy (może poza dwójką, która jest taka, no, 6/10), ale FR to dla mnie film wielki.
A Furiosa to niepotrzebny, przynudzający, kulawy prequel, który gdzieś po drodze zgubił klimat poprzednika i przy okazji zaorał szanse na to, żebyśmy dostali pełnoprawny sequel FR.
20-08-2025, 20:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2025, 20:52 przez Gieferg.)
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,247
Liczba wątków: 6
Jak dla mnie jedynka i trójka to 8/10 a dwójka 9/10.
FR jak oglądałem pierwszy raz - chyba ponad 10 lat po ostatnim obejrzeniu Maxów - to dałem 7/10.
Parę lat później obejrzałem wszystkie Maxy po kolei i FR spadło do 6/10.
20-08-2025, 21:51
Captain Skullet
Liczba postów: 20,411
Liczba wątków: 128
Trójka z początku jest ok, ale bardzo szybko robi się z tego nieoglądalny paździerz i tak już zostaje do końca, jedyne co tam naprawdę dobre, to piosenka, z kolei jedynka jest... w sumie niewiele lepsza - ostatnie 15 minut jest niby spoko, ale dobrnąć do tego to spore wyzwanie. Dałem tym filmom po dwie szanse i więcej nie tracę na nie czasu.
21-08-2025, 00:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2025, 00:45 przez Gieferg.)
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,247
Liczba wątków: 6
Trójka ma dla mnie dwie kapitalne lokacje czyli miasto i oazę - ze swoją historią i zwyczajami ( tutaj FR to powtarza i też buduje lokacje ale pokazują nam w sumie jedną, jest ona mocno przegięta - trudno w nią uwierzyć a jej historia jest dopowiedziana w komiksie).
Jest Tina Turner która nie jest po prostu villainem tylko raczej szeryfem/burmistrzem utrzymującym porządek i zaprowadzającym cywilizację/technologię/handel i dbająca o bezpieczeństwo a to co się dzieje jest ścieraniem się sił politycznych/wpływów a nie chęcią zniszczenia/grabieży.. Jest prawo i jego niektóre reguły.
Jest Max który musi zaopiekować się dzieciakami i je poprowadzić bo nie znają świata i są bezbronne (w FR jest to skopiowane z Furiosą i dziewczynami z haremu. Sama Furiosa jest też częściowo wzorowana na tej "głównej" dziewczynie która opiekuje się resztą dzieciaków).
Jedynka się dłuży, jest tak zrobiona jak jest.. Ale cały film "jestem z Maxem". Rozumiem i czuję jego postać więc gdy przychodzi końcówka jest ona bardzo dobrze "przygotowana'". Można powiedzieć że zaciskam dłonie na poręczach i wszystko we mnie aż krzyczy "go Max, GO!!" !! No przesadzam trochę ale generalnie to się dzieje :p
To jest poziom emocji widza który przy FR jest dla mnie nieosiągalny. Też dlatego że akcja jest tutaj po to żeby coś pokazać a nie .. tłem całego filmu.
21-08-2025, 06:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2025, 15:57 przez Rozgdz.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,136
Liczba wątków: 5
(20-08-2025, 14:45)simek napisał(a): No a co sądzisz o samych scenach akcji, zdjęciach, efektach specjalnych, zwłaszcza w porównaniu do Furiosy?
Ponieważ wczoraj zaparłem się i zrobiłem powtórkę to odpowiem raz jeszcze.
No więc pod względem akcji "Furiosa" też jest lepsza. Oba filmy są oczywiście komiksowo przerysowane i rzecz jasna nie oczekuję od nich żadnego realizmu, ale akcje w "Furiosie" mają przynajmniej jakiś posmak sensu i realizmu.
Akcje w "Fury Road" to jedna wielka fantazja "zabili go i uciekł" a wszyscy powinni zginąć z 10 razy zanim film się skończy. W związku z tym miałem wyjebane na to co się z nimi stanie.
Co do reszty, to zdjęcia są oczywiście lepsze w "FR" i to w sumie jedna przewaga. Wspominki Maxa za utraconym dzieckiem są tandetne. Dialogi takie sobie, gość z gitarą (tak, to jakiś kultowy cudak, wiem) jest śmieszny. Szkoda, że dwaj henchmeni (Ludożerca i gość od nabojów) mają tak niewiele do zagrania bo mieli potencjał na niezłych gostków. Nieśmiertelny Joe ma fajną stylówę, ale też można było z tej postaci więcej wyciągnąć.
Ten harem modelek w białych szatach i ich feministyczno-pacyfistyczna krucjata, no xD
W ogóle Hardy jest tam taki se. Niewykorzystany potencjał, przeciętna napisana rola.
No ale seans jakoś zleciał, bez przewracania oczami i zgrzytania zębami.
"Furiosa" 7/10 > "Fury Road" 5/10
Jak ktoś chce napisać że chuja się znam na tym arcydziele to śmiało :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
21-08-2025, 21:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2025, 21:34 przez Dr Strangelove.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,411
Liczba wątków: 128
Cytat:No więc pod względem akcji "Furiosa" też jest lepsza.
Właśnie spuściłeś w kiblu te nędzne resztki reputacji jakie ci jeszcze zostały :)
22-08-2025, 03:13
.
Liczba postów: 28,018
Liczba wątków: 62
Cóż, ta recenzja dołącza do panteonu najdziwniejszych jakie przeczytałem na naszym forum :)
(21-08-2025, 21:33)Dr Strangelove napisał(a):
Akcje w "Fury Road" to jedna wielka fantazja "zabili go i uciekł" a wszyscy powinni zginąć z 10 razy zanim film się skończy. W związku z tym miałem wyjebane na to co się z nimi stanie.
Ja też miałem na nich wyjebane, tak samo jak niezbyt obchodzi mnie kim są baletnice, czy cyrkowcy albo jakie znaczenie mają fajerwerki: no nie mają, ale są piękne :) Tak samo w FR wszystko jest tak cudownie zainscenizowane i nakręcone, że ja oglądam z otwartą gębą i ciesze się z każdej kolejnej sceny.
22-08-2025, 07:08
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Miller pracuje nad serialową wersją Wasteland dla HBO.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
20-09-2025, 21:36
Stały bywalec
Liczba postów: 5,965
Liczba wątków: 6
W najlepszym razie skończy pewnie jako jakiś soft-reboot z recastowaną rolą Hardy'ego. Co wcale nie brzmi aż tak źle.
No ja tam życzę dziadkowi i marce jak najlepiej. Niech przerabiają. Wieloseznowy serial to IMO zbyt dużo, niepotrzebne odcinanie kuponów, ale miniserial na ~6 odcinków? Czemu nie.
Z dużych plusów to to, że podobno zatrudnili jakiegoś scenarzystę do ogarnięcia materiału.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
20-09-2025, 21:44
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,609
Liczba wątków: 30
(20-09-2025, 21:36)marsgrey21 napisał(a): Miller pracuje nad serialową wersją Wasteland dla HBO.
Jebać seriale. Czy tylko ja rzygam już serialowymi wersjami/kontynuacjami filmów?
PS: oglądam ostatnio "Od Zmierzchu do Świtu" ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
20-09-2025, 22:36
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,556
Liczba wątków: 67
Furiosa faktycznie nie była taka zła, ale nie napiszę tutaj nic nowego - zbędny, obrzydliwie sztuczny wizualnie film, który nie ma zupełnie tempa nie tylko poprzednika, ale żadnego z Mad Maxów. Nie dziwi, że to trwa 2,5 godziny, skoro gadają tutaj więcej niż we wszystkich częściach cyklu. Fabuła idiotyczna, postaci przesadzone (także te stare - Immortan cierpi na syndrom Vadera z Rogue 1, czyli dziadyga z aparatem tlenowym nagle rusza się jak młodzieniaszek). Motyw feministyczny zabawny w kontekście choćby matki Furiozy z tymi jej chuderlawymi łapkami jakby dopiero co wyszła z obozu w Treblince, a mimo to wymiata z bronią i w ogóle fizycznie xD Zresztą - wbrew opinii Simka - ponownie najlepszym bohaterem okazał się tu facet. Interakcja Furiosy z mentorem i niedoszłym kochankiem to w sumie najlepsza i najbardziej składna część całości, najbardziej też energiczna. Poza tym meh z przebłyskami.
dam 6/10, choć nie wiem po co
05-10-2025, 16:50
Stały bywalec
Liczba postów: 13,519
Liczba wątków: 77
Wczoraj leciał Fury Road na TVN i uderzyło mnie jak ŚWIETNIE ten film wygląda na tle Furiosy. Świetnie zaaranżowana akcja, kolory, scenografia, kostiumy, cały visual design jest na 5+. Po prostu miodzio, poza kilkoma słabszymi momentami z CGI (zwłaszcza w końcowym pościgu wśród skał) to jeden z najlepiej wyglądających filmów akcji ever.
To co zrobiono w Furiosie przechodzi ludzkie pojęcie.
Ocena nie zmienia się, wciąż bardzo mocne 8-9/10 z serduszkiem. Jeden z najmocniejszych powrotów serii w kinie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
04-02-2026, 12:40
Dużo pisze
Liczba postów: 632
Liczba wątków: 0
U mnie było 9+/10 ale po tym cytacie na końcu dałem pełną dychę. Where must we go, we who wander this wasteland, in search of our better selves?
Furiosa mimo wielu problemów wciąż ma pomysłowe sceny akcji i dobrą dynamikę, dodatkowo rozbudowuje różne lokacje z tego świata, niestety przez porównanie z mocarnym poprzednikiem wypada blado.
Tak jak Fury Road po zakończeniu rzuca ten zajebisty cytat i winduje film w górę tak Furiosa staje się jeszcze gorsza jak po filmie puszczają przebitki z FR i ten marny prequel nie wytrzymuje porównania wydając się jeszcze gorszy niż jest.
04-02-2026, 13:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-02-2026, 13:19 przez samuuel.)
|