Mank (Netflix, 2020)
#41
No spoko. Ładnie to wygląda. Też tęskniłem za Fincherem w fabule. Trochę się jaram, ale bez przesady. No i nadal mi brakuje kolorów. Język


Odpowiedz
#42
(08-10-2020, 18:51)Pelivaron napisał(a): A że niby Diuna miałaby dać Oscara Daniesowi? Duży uśmiech

Jeszcze parę miesięcy temu mówiło się o nim jako poważnym konkurencie w reżyserskiej kategorii. Skala widowiska + ambitny materiał = czemu nie?

Odpowiedz
#43
Do momentu przesunięcia według wszystkich topowych stron przewidujących wyniki wyścigu to Diuna w BP, Denis za rezyserie, Chalamet za aktorstw + Diuna w technicznych to byli frontrunnerzy. I nadal będą mocnymi kandydatami (chociaż w przyszłym roku obstawiam zero nagród). Nie ma to nic wspólnego z poziomem zwiastuna, bilet do pierwszego wagonu w tej podróży daje ranga materiału i nazwiska zaangażowane w produkcje.

Mank wygląda świetnie. Jak żywcem przeniesiony z tamtej epoki.

Odpowiedz
#44
Łapcie jeszcze reddit teaser:



Wygada tak jak ma wyglądać, czyli zjawiskowo Uśmiech A dźwięk robi niesamowity klimat.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#45
Amanda i Burke jako Welles skradną całe show.

Odpowiedz
#46
(08-10-2020, 19:01)Kryst_007 napisał(a):
(08-10-2020, 18:51)Pelivaron napisał(a): A że niby Diuna miałaby dać Oscara Daniesowi? Duży uśmiech

Jeszcze parę miesięcy temu mówiło się o nim jako poważnym konkurencie w reżyserskiej kategorii. Skala widowiska + ambitny materiał = czemu nie?

Parę miesięcy temu mogli sobie mówić. Teraz to jest już po premierze trailera, który zapowiada mega przeciętniactwo i jestem przekonany że Akademia żadnej ważniejszej statuetki Diunie nie da Uśmiech

Odpowiedz
#47
W końcu, jak pokazuje historia, poziom trailera (czy nawet filmu) jest wielkim wyznacznikiem tego jak Akademia nagradza filmy.

Odpowiedz
#48
Dupny trailer i ogólnie tematyka niezbyt oscarowa.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#49
Dupny trailer w opinii tego forum. Ogólnie trailer się podoba.
A tematyka może nie oscarowa, ale materiał oscarowy. LOTR też nie miał tematyki oscarowej.

Odpowiedz
#50
Z tym "dupnym" to zależy od rejonu, bo na Śląsku to jest komplement Oczko

Odpowiedz
#51
(08-10-2020, 18:57)PropJoe napisał(a): No i nadal mi brakuje kolorów. Język
Mi po trailerze już nie. Fincher idzie w pełną stylizację na film z epoki, więc brak koloru jest tam jakoś uzasadniony, a nie tylko na zasadzie "robię film o dawnych czasach, więc będzie czarno-biały".

Odpowiedz
#52
Z jednej strony się zgadzam, że ta pełna stylizacja uzasadnia czerń i biel oczywiście i tariler podoba mi się coraz bardziej. Z drugiej strony jednak nie wiem po prostu czy chcę oglądać film w pełni stylizowany na film z epoki. Może jest też tak, że tak drastyczna stylistyczna zmiana nie pasuje mi do Finchera i podświadomie chciałbym zobaczyć kolejny jego film w podobnej stylizacji. Co oczywiście można uznać za dziecinny argument i odmawianie twórcy artystycznych poszukiwań i próbowania nowego. Tylko, że co to za poszukiwania tak naprawdę?

Tak czy inaczej, złapałem się chyba na tym, że gdyby to zrobił inny reżyser, byłbym chyba bardziej wyrozumiały. Ostatecznie najważniejsze, żeby film nie okazał się tylko stylistycznym popisem. A przecież różnie z tym bywało u niego. Obym się mylił.


Odpowiedz
#53
Mnie się wydaje, że gdyby nie takowa czarno-biała stylizacja na kino lat 30. i 40., to "Mank" nie prezentowałby się tak wyjątkowo. Te znane mi współczesne filmy mające stylem nawiązywać do złotych lat Hollywoodu przeważnie wyglądają jakby miały po prostu nałożony czarno-biały filtr. Tu z kolei gdyby nie ta panorama to serio mógłbym uwierzyć, że kręcone to było 80 lat temu. Jak dla mnie miodzio i coś czego w obecnym kinie tak często nie spotykam.

Dodam, że zawsze lubię, gdy reżyser po dłuższym czasie siedzenia w podobnych rzekach wkracza na jakieś obce sobie rejony i pod tym względem nie mniejsza ciekawość jest u mnie w przypadku Finchera. Jestem pewien, że to będzie najlepiej wyglądający film w tym zmarnowanym dla kina roku.

Odpowiedz
#54
Moje zdanie jest takie: jeśli już pogodzimy się z tym, że jest tutaj stylizacja na całego, to czarno-białe zdjęcia są logiczną konsekwencją. Problem w tym czy zgadzamy się na dosyć banalne podejście do tematu, czyli pełną stylizację, ja nie do końca Język Wolałbym, żeby to był opowiadający o tamtych czasach, ale nie koniecznie zrobiony tak, jak wtedy kręcono, no bo przecież za kulisami filmów z lat 40., 50. wcale nie było czarno-biało i w mono Język

Nie chcę narzekać na zapas, poza tym film pewnie mi się spodoba, no ale wolałbym, żeby Fincher nakręcił jakiś rasowy, współcześnie osadzony kryminał, a nie zabawę w odtwarzanie starego Hollywood.

Odpowiedz
#55
No czyli zgadzasz się ze mną. Bo ja też już się nie czepiam czarno-białych zdjęć jako takich w tej stylizacji, tylko ogólnie pójścia w pełną stylizację. Bo wygląda na to, że Fincherowi udało się naprawdę wiernie odwzorować nie tylko wygląd, scenografię, ale też udźwiękowienie, pracę kamery, pewnie też zabiegi narracyjne itd. No, ale z drugiej strony trudno nie pamiętać, że to film zrobiony w 2020. O ile na przykład w muzyce nie mam z tym aż takiego problemu tak w filmie nie widzę specjalnie sensu takiej pełnej stylizacji.


Odpowiedz
#56
(09-10-2020, 18:03)simek napisał(a): no ale wolałbym, żeby Fincher nakręcił jakiś rasowy, współcześnie osadzony kryminał, a nie zabawę w odtwarzanie starego Hollywood.
A ja wrecz przeciwnie - bardzo się cieszę, że Fincher odszedł od kryminału. Swoje w tym gatunku już nakręcił.

Odpowiedz
#57
Z tym, ze stylizacja nie jest pełna. Gdyby była to film byłby w formacie 4:3. Taki był pierwotny plan gdy Fincher chciał to kręcić w okolicach roku 1997... pełna stylizacja, łącznie z kręceniem filmu na jakiejś ciężko dostępnej taśmie filmowej kodaka. Ale wtedy żadne studio na takie eksperymenty nie chciało dać kasy. Dopiero teraz Netflix spełnia marzenia reżyserów i Fincher sie załapał Oczko

A już ogólniej dodam, że Fincher jest oczywiście zaszufladkowany jako reżyser mrocznych thrillerów, ale dla mnie on nigdy nie nakręcił dwóch takich samych filmów. Nawet te thrillery są od siebie kompletnie różne. Jedno co zawsze łączy te filmy to ciekawi bohaterowie, zwykle odstający od normy, żyjący gdzieś w swoich światach na obrzeżach kręgów społecznych. Pod tym względem wygląda na to, że Mank wpisze się w jego filmografię idealnie.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#58
simek napisał(a):wolałbym, żeby Fincher nakręcił jakiś rasowy, współcześnie osadzony kryminał

Daj spokój. Nakręcił "Siedem" - nic lepszego już nigdy nie powstanie w tym podgatunku. Moim zdaniem, Fincher powinien wrócić do filmowych początków (A3) i zrobić jakiś horror/sci-fi.

Odpowiedz
#59
Chciał zrobić World War Z 2, no ale nie wyszło Język

Odpowiedz
#60
Szkoda. Na pewno wyszedłby z tego najlepszy film o zainfekowanych zombie w historii. Niestety, zamiast tego dostanę czarno-białą, przestylizowaną biografię przedwojennego, hollywoodzkiego scenarzysty.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Killer (Netflix, 2023) - reż. David Fincher Kryst_007 239 24,599 15-07-2024, 07:06
Ostatni post: Debryk



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości