19-12-2020, 12:19
|
Mank (Netflix, 2020)
|
|
I 3/10 to bardzo adekwatna ocena. I sam chyba dałem 4/10 może tylko dlatego, że ciężko mi tak mocno jechać po Fincherze. Ale tak naprawdę po dziś dzień nie wiem do końca o czym był ten film...
Oj tam, oj tam. Jak za dwa lata film wyjdzie w Criterion Collection to i tak kupi i położy na półeczce. A za dziesięć lat wszyscy krytycy będą piać, że to tak naprawdę najlepszy film Finchera
Przerabialiśmy to już z Fight Clubem, Grą... najpierw wielkie rozczarowania a później zwrot o 180 stopni... najlepsze filmy.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
19-12-2020, 12:41 Nie zgłębiałem się wcześniej w historię Mankiewicza, Oleszczyk ją ładnie przedstawia, no i oczywiście w rzeczywistości była ona wielokrotnie ciekawsza niż to, co zdecydował się pokazać Fincher. 21-12-2020, 10:56
To dopiero zabija radość z filmu a nie zakulisowe triki... Jedna z tych recenzji, która przypomina mi, że porzucenie filmoznawstwa było jedną z najlepszych rzeczy jaką w życiu zrobiłem
![]() Skreśliłem recenzje jak usłyszałem, że film jest w formacie Cinemascope. Film jest w formacie 2:20:1. Nadal szeroki ale nie aż tak jak Cinemascope. Porównanie dźwięku do pirackiej kasety Króla Lwa... ehhh szkoda czasu na tłumaczenie. W wizji Finchera nie ma miłości do Hollywood jak u Tarantino... Tylko Tarantino robi bajki o Hollywood, które nigdy nie istniało. Fincher ze swoją wizją jest i tak pewnie bardzo blisko prawdy o tym jak naprawdę wyglądało (i do tej pory wygląda) zakulisowe Hollywood. Jebanie Finchera za to, że robił 100 dubli i tego nie widać a w drugim zdaniu chwalić Amande Seyfried i życzyć jej nominacji. Gdzie już 1000 razy Fincher tłumaczył dlaczego tak robi i miedzy innymi dlatego aktorzy zbierają nominacje za występy w jego filmach... No to chyba jednak widać. Cała reszta to takie nudy o książkach, które przeczytał... to już wolę obejrzeć Manka po raz trzeci
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
21-12-2020, 16:57 (21-12-2020, 16:57)Ash_9001 napisał(a): Skreśliłem recenzje jak usłyszałem, że film jest w formacie Cinemascope. Film jest w formacie 2:20:1. Nadal szeroki ale nie aż tak jak Cinemascope.Rzeczywiście: jeśli recenzent pomylił się w tak kluczowej kwestii, to jest to dowód na to, że krytykuje bez sensu, wszystkie zarzuty są nieważne, a krytykowany film z automatu jest arcydziełem
22-12-2020, 23:08
Chociaż nieco zawiodłem się na tym filmie byłem ciekaw wątku powiązania Mankiewicza z kampanią Uptona Sinclaira na gubernatora i wygląda na to że nic takiego nie miało miejsca a Mankiewicz był konserwatystą a nie socjalistą.
https://www.historyvshollywood.com/reelfaces/mank/ Autorzy modyfikują historie by dopasować je do języka filmu, ale wg. Manka rozczarowanie Mankiewicza przegraną Sinclaira i jego udziałem w ufundowanych przez Hearsta spotach wyborczych zainspirowała go do napisania Obywatela Kane'a (udział Wellesa jest niesłusznie minimalizowany). Oś filmu historycznego jest oparta na zmyślonej historii. Szkoda bo Hollywood ma pewnie wiele ciekawszych i prawdziwych. 01-01-2021, 21:58
W omówieniu Oleszczyka, które wklejałem, też to wspomina: cały wątek jest zmyślony, co oczywiście samo w sobie nie byłoby problemem, ale problemem już jest to, że Fincher próbuje z tego zrobić punkt zwrotny w życiu Mankiewicza, co wypada wybitnie nieprzekonująco. Boli tym bardziej, że biografia Manka nie potrzebowała takiego udziwnienia, bo jest ciekawa taka, jaka była naprawdę, a Fincher ucieka się do, w gruncie rzeczy, anachronizmu wprowadzając tam wątek fake newsów wpływających na politykę - po co?
01-01-2021, 23:05
Nawet tego nie sprawdzałem, ale to strasznie słabe w takim razie. W ogóle takie zabiegi mnie wkurwiają. Co innego kręcić jakąś historyczną bekę jak powiedzmy Tarantino w "Bękartach", ale takie coś jest żenujące.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
02-01-2021, 00:02 Lashly napisał(a):wygląda na to że nic takiego nie miało miejsca a Mankiewicz był konserwatystą a nie socjalistą (...) Oś filmu historycznego jest oparta na zmyślonej historii lol, więc po co Fincher tak nakłamał? Przecież to jest żenada. 02-01-2021, 00:25
No to teraz czekamy, aż Fincher powie prawdę i wytłumaczy, czemu tak żałośnie naściemniał.
Bo Gibson już dawno to zrobił: Wallace wasn't as nice as the character we saw up there, we romanticised him a bit. Actually he was a monster. He always smelled of smoke, he was always burning people's villages down. He was like what the Vikings called a 'berseker'. We kind of shifted the balance a bit because someone has got to be the good guy against the bad guy; that's the way that stories are told. 02-01-2021, 01:05
Stary Fincher - autor scenariusza - już nie żyje, więc raczej nie powie.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
02-01-2021, 01:19 (02-01-2021, 01:05)Mental napisał(a): No to teraz czekamy, aż Fincher powie prawdę i wytłumaczy, czemu tak żałośnie naściemniał.15 lat po premierze Fincher ma jeszcze trochę czasu.
02-01-2021, 16:10 (02-01-2021, 12:41)Mental napisał(a): Zatem niech się syn tłumaczy z grzechów ojca.A czy mamy pewność ile z wizji ojca zrealizował David? Scenariusz sobie leżał w szufladzie przez lata, a potem nie wiemy ile dopisano, zamieniono, a akurat ten wątek polityczny ma sporo elementów, które mogą sugerować dopisanie ich w ostatnich latach, bo temat jest po prostu gorętszy. 02-01-2021, 16:16
Dobra rzecz. Przewiduję nomki i przypuszczalnie (biorąc pod uwagę posuchę) Oscary za film, reżyserię, scenariusz, muzykę, scenografię, dźwięk (który jest znakomity!), dla Oldmana i być może dla Amandy. Wsiąkłem na te dwie godziny zupełnie, bo jest to po prostu tak dobrze zrobione. A że niezgodne z faktami? Cóż, dla mnie to nie jest film historyczny o tworzeniu Kane'a, tylko o zagubionym scenarzyście, który walczy ze sobą i z całym światem, gdzieś tam przy okazji tworząc dzieło życia w swoich ostatnich latach. Fabuła jest tu wręcz pretekstowa i na swój sposób przypomina ostatniego Tarantino jako taka laurka dla dawnego Hollywood i/lub Coenów o Davisie, gdzie życie miesza się ze sztuką na zasadzie wzlotów i upadków i przy okazji zaglądamy za kulisy. Fellini, Allen i hollywoodzkie przygody Bukowskiego są kolejnymi skojarzeniami z Mankiem. Pewnie miałbym więcej ale do samej historii, gdyby była kiepsko nakręcona, nieprzekonująca albo, co gorsza, nudna, a tymczasem nie nudziłem się ani chwili. Być może dlatego, że naczytałem się wcześniej tych wszystkich negatywów. Także miła niespodzianka. Rzecz bynajmniej nie wybitna i poniekąd taka sztuka dla sztuki. Ale satysfakcjonująca.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 03-01-2021, 02:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2021, 02:59 przez Mefisto.) (02-01-2021, 16:16)simek napisał(a):(02-01-2021, 12:41)Mental napisał(a): Zatem niech się syn tłumaczy z grzechów ojca.A czy mamy pewność ile z wizji ojca zrealizował David? Scenariusz sobie leżał w szufladzie przez lata, a potem nie wiemy ile dopisano, zamieniono, a akurat ten wątek polityczny ma sporo elementów, które mogą sugerować dopisanie ich w ostatnich latach, bo temat jest po prostu gorętszy. Może być i tak, tym bardziej, że trochę mi się ten element wydawał tak wciśnięty do tego filmu. Z drugiej strony trochę on ruszył ten film do przodu, że coś się w nim działo. Ale po opinii Mefisto widać jak różne i subiektywne mogą być odczucia. Mnie Mank zmęczył strasznie i dla mnie to trochę taki ładny czarno-biały film o niczym. ZDrugiej strony dokładnie takie same opinie od wielu słyszałem o Romie, która znowu bardzo mi się podobała. 04-01-2021, 01:29
https://www.netflixqueue.com/mank-is-right-on-hue/
Sporo kolorowych, chyba pierwszych, bo wcześniej Netflix nie udostępniał żadnych, zdjęć z planu Manka. Mam do powiedzenia to samo: dajcie mnie ten film w kolorze! Gdyby Netflix wypuścił taką wersję, to chętnie bym zrobił powtórkę. 02-02-2021, 23:53
Kręcili kamerą z czarno-białym sensorem, wersja kolorowa (raczej) nie istnieje.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
03-02-2021, 00:15 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| The Killer (Netflix, 2023) - reż. David Fincher | Kryst_007 | 239 | 24,977 |
15-07-2024, 07:06 Ostatni post: Debryk |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Przerabialiśmy to już z Fight Clubem, Grą... najpierw wielkie rozczarowania a później zwrot o 180 stopni... najlepsze filmy.






