VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Tak, tak, tak, od tego nazisty, antysemity i pseudoartysty.
Rasowe kino SF z wątkiem katastroficznym: do Ziemi zbliża się obca planeta, która już za chwileczkę, już za momencik zderzy się z naszym globem. Czy znajdzie się śmiałek, który uratuje ludzkość? Co zrobią najbystrzejsze umysły tego świata? Co zrobi amerykański prezydent? Gdzie możemy się schować? Czy zdążymy uciec przed zagładą?
Na te i inne pytania Lars von Trier chętnie odpowie. Lekko zarysowanym tłem dla dynamicznej, pełnej napięcia akcji, będzie konflikt rodzinny. LvT nie zapomni o miłości, zdradzie, honorze i poświęceniu - ale to tak tylko na marginesie.
Prawdopodobnie pojawią się roboty.
Popcorn do ręki, siorbnięcie colą i jazda.
http://www.traileraddict.com/trailer/melancholia/trailer
27-05-2011, 08:00
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
jezu jaki słaby trailer. gdzie to sf? gdzie te roboty? szykuje sie kolejne euro gówno spod ręki naziola. jak widać zagłada ziemi to tylko jakiś poboczny element, a kirsten dunst wariuje jakby miała kosmiczny hiper okres. jak dla mnie miałkie do bólu i godne politowania.
27-05-2011, 09:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2011, 09:34 przez vast.)
Red Crow
Liczba postów: 12,753
Liczba wątków: 50
Tak czekałem, kto pierwszy da się podpuścić desjudiemu...
27-05-2011, 10:34
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
W poprzednim filmie obleśna typiara obcięła sobie łechtaczkę, w tym pewnie Kiefer Sutherland obetnie se kutasa na znak pogodzenia się z nieuniknionym. Wychwalanie Triera to jak podniecanie się zgrają prymitywów, którzy brutalnie okładają się maczugami po głowach w celach religijnych.
"Oh, to takie głębooookie".
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
27-05-2011, 11:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2011, 11:07 przez Hitch.)
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
i tym razem zamiast gadającego lisa pojawi się gadająca lama. Tylko gdzie te roboty? I czy to Jack Bauer uratuje świat przed zagładą?
27-05-2011, 11:08
Stały bywalec
Liczba postów: 10,472
Liczba wątków: 5
and the honorowy tytuł posiadacza najciaśniejszych gaci gooooooeeeessss toooo vast!
27-05-2011, 11:09
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
(27-05-2011, 11:04)Hitch napisał(a): Wychwalanie Triera to jak podniecanie się zgrają prymitywów, którzy brutalnie okładają się maczugami po głowach w celach religijnych.
"Oh, to takie głębooookie".
Czy uważasz z tego powodu, że jestem pretensjonalnym idiotą?
27-05-2011, 11:17
Stały bywalec
Liczba postów: 10,472
Liczba wątków: 5
Za to gierki komputerowe pokroju Mortal Kombat są takie bezpretensjonalne i cool (sorry, musiałem). Ci, którzy tak namiętnie jeżdżą po Trierze znają zazwyczaj jeden jego film na krzyż (i to najczęściej Antychrysta), więc mogą sobie wsadzić te komentarze w cztery litery.
Mnie Trier nie jara, ale zrobił dwa filmy wybitne: Przełamując fale i Dogville. Reszta lepsza lub gorsza (z przewagą tego drugiego). Niemniej wtystarczy, aby docenić jego talent. Science fiction też już raz zrobił - "Epidemię" w latach 80., więc w sumie można się spodziewać jak i tym razem podejdzie do sprawy :) W podobnych klimatach miał też debiut - myślę, że "Element zbrodni" mógłby się spodobać nawet naszemu naczelnemu poszukiwaczowi epy.
27-05-2011, 11:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2011, 11:50 przez Albertino.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Porównałeś właśnie Mortal Kombat, bijatykę do relaksowania się po ciężkim dniu do Triera i jego wypocin? I napisałeś dodatkowo, że MUSIAŁEŚ? Co do ch...?
Desie, nie mam cię za idiotę. Dlatego dziwi mnie też twoje uwielbienie dla Larsa. No, ale każdy ma swoje guilty pleasure. Ja od paru dni gram w nowego Mortala :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
27-05-2011, 12:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2011, 12:51 przez Hitch.)
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Hitch widziałeś coś innego Triera oprócz Antychrysta?
Ja czekam na ten film od pierwszych wiadomości o czym będzie. Spodziewam się jak zwykle po filmach Triera emocjonalnego kopa i świetnego aktorstwa. Już w trailerze widać, że zdjęcia będą przepiękne. Nic tylko oglądać.
No i oczywiście nie można nie wspomnieć o wątku z robotem, Transformery mogą się schować.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
27-05-2011, 13:34
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Widziałem. Ale jeśli bym nie widział, co to by miało za znaczenie? Trier to napuszony, rozpieszczony, płaczliwy dupek. I taka jest jego cała filmografia.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
27-05-2011, 13:58
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Nie widziałem, żadnego filmu Triera, ale na Melancholię się napaliłem:) Piękny zwiastun.
27-05-2011, 14:36
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Azgaroth napisał(a):Spodziewam się jak zwykle po filmach Triera emocjonalnego kopa
Von Trier i "emocjonalny kop"? Widziałem 3 jego filmy ("Przełamując fale tłuszczu mojej starej", "Tańcząc z moją starą" i "Anty-moja stara") i mogę stwierdzić, że "emocjonalny kop" w filmach Larsa sprowadza się do takiego schematu: "Jaka ona jest biedna, jaka ona jest uzdolniona, jaka ona jest ślepa - MUSISZ JEJ WSPÓŁCZUĆ, WSPÓŁCZUJ JEJ, ONA CIERPI, życie daje jej w kość, a ona jest przecież taka niepełnosprawna, taka biedna, taka ślepa".
Najbardziej sucharski film Larsa to bezdyskusyjnie kaszak pt. "Tańcząc z moją starą". Laska przyjeżdża do USA, żeby zarobić pieniądze na operacje synka, który traci wzrok. Ciuła grosz do grosza, ciężko haruje, po drodze ślepnie, kocha sztuke, kocha tańczyć, śpiewać, ma kolorowe marzenia, a tu kurwa skazują ją na śmierć :) Generalnie zajebista fabuła, sam bym chętnie coś takiego nakręcił, ale Lars wszystko spieprzył, bo jest europejskim leszczem-artystą od siedmiu boleści i wyszło pretensjonalne gówno WSPÓŁCZUJ JEJ, ONA ZA MILIONY CIERPI KATUSZE.
27-05-2011, 14:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2011, 14:50 przez Mental.)
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
Mental jak zwykle wysmażył smutny post.
Otóż jeśli ktoś odbiera wszystko tak dosłownie, to nie dziwne, że się nie podoba. Może nie podchodzić maniera Von Triera, specyficzny klimat, czy powolne tempo (np. w Antychryście), nie można jednak odmówić mu talentu w prowadzeniu historii, ciekawych pomysłów i idealnego doboru aktorów.
Przełamując fale to ciężki, ale bardzo dobry film. Idioci to kontrowersyjny eksperyment, który bardzo lubię. Tańcząc w ciemnościach to nieco pretensjonalny musical, ale za to genialną Bjork. A Antychryst ma piękne zdjęcia, dobre aktorstwo i niejednoznaczność. Jeżeli Melancholia będzie w podobnym stylu, to ja czekam.
27-05-2011, 15:49
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Trier to takie filmowe (jak i życiowe z resztą) chamidło. Prowadzi historię i operuje obrazem jak buras bez ręki skrzypcami. Rzucanie w widza obrazkami, których nikt inny by się nie podjął przez ich bezsensowną, obrzydliwą, głupią naturę to nie oryginalność. To skrajny uwiąd twórczy. Jak nakręci kiedyś scenę o Rumunce, która smaruje gównem kromkę chleba, a potem ją zjada też będziecie piać z zachwytu? Przy nim taki cienias jak Bay to istny wirtuoz.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
27-05-2011, 15:56
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:Mental jak zwykle wysmażył smutny post.
Mental jak zwykle zasadził z całej epy i paj się popłakał.
Cytat:Otóż jeśli ktoś odbiera wszystko tak dosłownie, to nie dziwne, że się nie podoba.
lol, a jak inaczej odbierać takie denne badziewia jak "Przełamując fale" czy ""Tańcząc w ciemnościach"? Aby odkryć prawdziwe przesłanie tych "życiówek", trzeba się spizgać ziołem i grzybkami?
27-05-2011, 17:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2011, 17:38 przez Mental.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,588
Liczba wątków: 77
Otóż jeśli ktoś odbiera wszystko tak dosłownie, to nie dziwne, że się nie podoba.
Ja np. odebrałem odcinanie łechtaczki i walenie konia na podłodze w Antychryście dosłownie - takiego filmowego szamba z "ukrytą" interpretacją ze świecą szukać. Jakby Trier nakręcił zwracanie obiadu w 3D to krytycy też by byli zachwyceni, wszak nie można wszystkiego brać dosłownie, nie?
Zastanawiam się czy czasem Trier nie robi sobie zwyczajnie jaj. Nakręcił 2-3 dobre filmy, a teraz robi kupsztale bo wie że i tak się sprzedadzą i będą DOCENIONE. W końcu to von Trier.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
27-05-2011, 17:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2011, 17:54 przez Snappik.)
Uzurpator
Liczba postów: 1,527
Liczba wątków: 7
(27-05-2011, 17:36)Mental napisał(a): lol, a jak inaczej odbierać takie denne badziewia jak "Przełamując fale" czy ""Tańcząc w ciemnościach"? Aby odkryć prawdziwe przesłanie tych "życiówek", trzeba się spizgać ziołem i grzybkami?
co ty, z tego co o nim gdzies tam wyczytalem wystarczy tylko znac jego dokladny zyciorys, historie chorob albo w najlepszym przypadku jego genealogie :)
koles robi kino, ktore rozumie tlyko on sam.. ponoc jego "dziela" odbierac trzeba przez pryzmat jego fobii, ktorych ma ponoc milion - jakie to...denne? wielki film powinien byc, no, powiedzmy, uniwersalny, a Lars kazdym filmem wystawia sobie swego rodzaju pomnik, lol.
dochdzi jeszcze ta jego tania kontrowersyjnosc. rozumiem, ze naprawde moze rozumiec Hitlera, ale niech to jakos uzasadni, na jakims blogu, cokolwiek. mogl sie jakos chociaz przygotowac do swojego wystepu, bo elokwencje to on ma licealisty - belkotal i mamrotal jak uczniak przy tablicy.
27-05-2011, 18:03
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
(27-05-2011, 17:54)Snappik napisał(a): Jakby Trier nakręcił zwracanie obiadu w 3D to krytycy też by byli zachwyceni, wszak nie można wszystkiego brać dosłownie, nie?
Krytycy jednogłośnie nie chwalą dzieł Triera. Zwłaszcza Antychryst był odbierany bardzo skrajnie.
(27-05-2011, 14:38)Mental napisał(a): Von Trier i "emocjonalny kop"? Widziałem 3 jego filmy ("Przełamując fale tłuszczu mojej starej", "Tańcząc z moją starą" i "Anty-moja stara") i mogę stwierdzić, że "emocjonalny kop" w filmach Larsa sprowadza się do takiego schematu:
Ha widziałem te same :) Mogę się zgodzić, że w przypadku Przełamując falę i Tańcząc w ciemnościach jest jeden i ten sam schemat. To największa wada filmów Triera, fabuły jego filmów są zazwyczaj proste i dosyć przewidywalne, ale cała reszta jest świetna. Zresztą nie wiem jak można nie lubić Tańcząc w ciemnościach, tam przecież śpiewa Bjork :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
27-05-2011, 18:09
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
(27-05-2011, 17:36)Mental napisał(a): Mental jak zwykle zasadził z całej epy i paj się popłakał.
lol, a jak inaczej odbierać takie denne badziewia jak "Przełamując fale" czy ""Tańcząc w ciemnościach"? Aby odkryć prawdziwe przesłanie tych "życiówek", trzeba się spizgać ziołem i grzybkami?
Na razie to ty zasadziłeś kolejnego posta z dupy. Skończ już z tą epą, bo rzygać się chce. Takie to dziecinne.
Von Trier robi dziwne, czasem chore filmy. I co z tego? Jego prawo jako twórcy. A ty się zachowujesz jakby ci spalił ulubionego misia. Chyba jednak płaczesz, że facet ośmiela się robić robotę reżyserską po swojemu. No tragedia! Wyślij mu maila z pretensjami, pogróżkami itd. Co za lolek.
27-05-2011, 18:17
|