01-04-2010, 23:30
|
Mindfucki i inne trippy filmy
|
Cytat:ZDECYDOWANIE NIE.Southland Tales jest tego typu filmem, którego albo się lubi, albo się go nienawidzi. Moim zdaniem rzecz jest dobra i warto dać jej szansę - chociaż KONIECZNIE należy zapoznać się wcześniej z komiksami. Historia ma 6 rozdziałów, a film to zaledwie ostatnie 3. Bez znajomości komiksów połowa fabuły wydaje się być masakrycznie durna/pozbawiona sensu.
Why are you firing wallnuts at me?
02-04-2010, 11:39
Świetnie, że taki temat powstał. Ja właśnie uruchamiam wypożyczalnie filmów i będę szukał tych tytułów :)
Z prawdziwych perełek: Vargtimmen Bergmana.
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome 02-04-2010, 11:49
Z niewymienionych ale znanych:
"Persona" Bergmana "Piknik pod wiszącą skałą" "Zwierciadło" Tarkowskiego "Cigarette Burns" Carpentera a także: Dwa wczesne krótkie metraże Clive'a Barkera - "Salome" i "Forbidden" Schizoidalne wizje występują w filmie Kena Russela "Odmienne stany świadomości". Tu jedna z nich: "Awakening" Cerdy:
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 02-04-2010, 12:11
Joe Chip: uwielbiam twórczość Barkera, ale nie widziałem tych krótkometrażówek. Warto? Nie wiesz gdzie to dorwać ??
"Odmienne stany świadomości" oglądałem, mając chyba z 15 lat:) Wtedy film zrobił na mnie ogromne wrażenie, muszę go sobie odświeżyć. A jeżeli chodzi o Russella to film "Gotyk" chyba też by pasował do tematu. Egr: jak założyłeś temat, od razu wiedziałem że lubisz około industrialne klimaty;P
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome 02-04-2010, 12:21 Bakchos napisał(a):Joe Chip: uwielbiam twórczość Barkera, ale nie widziałem tych krótkometrażówek. Warto? Nie wiesz gdzie to dorwać ?? Z neta. :wink: Można zobaczyć fragmenty więc sam się przekonaj czy warto. Salome: Forbidden:
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 02-04-2010, 12:27
Fragmenty robią wrażenie. Chętnie bym sobie wchłonął całość, pytałem Praźródła Wszelkiej Wiedzy Matki Google, ale nie odpowiada i dalej nie wiem skąd to wytrzasnąć. Szukam dalej :)
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome 02-04-2010, 12:40 Azgaroth napisał(a):Jestem cyborgiem i to jest OK Zajebiste jak cały Park Chan-wook - scena jodłowania niszczy ;D Tyler Durden napisał(a):Porządny Mindfuck? "Tetsuo - Iron Man", swój mózg będziesz zbierał z podłogi szufelką. Pisałem o Tsukamoto - oba Tetsuo obczajone oczywiście ;). Pierwszy oczywiście mega-klasa ;) Mental napisał(a):w takim razie koniecznie obejrzyj Woodland Critter Christmas. spośród znanych mi brainfakerów - najmnicniejsze gówno:) Blood orgy! :D Joe Chip napisał(a):Lub też: Czeka na dysku ;). Kocham Christian Death więc ten film to mus :) Joe Chip napisał(a):Ze swojej strony polecam "Walerię i tydzień cudów" - czechosłowacki surreal o dorastającej dziewczynie. Niesamowity, oniryczny klimat, piękna, choć niepokojąca muzyka oraz, tak jakby, wamiry. Trzeba znać. Klasyk! MauZ napisał(a):- wspomniany również "Begotten" (chociaż dla mnie to syf najgorszego kalibru. w negatywnym słów znaczeniu) No, zdecydowanie cięzki kaliber. Ale robi wrażenie, przynajmniej na mnie... MauZ napisał(a):- filmy kolegi Jodorowsky'ego - Fernando Arrabala Widziałem I Will Walk Like a Crazy Horse i Viva la muerte - zdecydowanie pasuje do tematu, jednak mi jakoś nie podeszły. Bardzo surowe kino, cięzko się toto ogląda. W dodatku mam wrażenie, że jego filmy są niezrozumiałe (nie wiem czy to kwestia kulturowa czy to wyższa półka, lub może zwyczajny bełkot?). Jodorowski też wydawał się niezrozumiały żeby nie było - jednak wszystko zmieniło się o 180 stopni po obejrzeniu Constelation Jodorowski. Polecam! Bakchos napisał(a):Ja polecam krótkometrażowy film ZOETROPE, inspirowany twórczością F.Kafki. Bardzo duszny, minimalistyczny i schizowy obraz. Do tego muzyka projektu LUSTMORD. Kto lubi nutę z kręgu Dark Ambient, na pewno wie o co chodzi. Tutaj trailer: Lustmord to moje rejony muzyczne, tak więc znane i lubiane ;) Joe Chip napisał(a):Łapie się też z pewnością "Visitor Q". A na tym forum też trochę wymieniono. Lwia część filmografii Miike się tu łapie w sumie :) Bakchos napisał(a):A mi wpadł do głowy jeszcze jeden film GUMMO Miazga - genialne studium patologii. Paradoksalnie po tym filmie poprawia mi się humor. Myśl, że nie mam nic wspólnego z tym zdegenerowanym, obrzydliwym światem jest krzepiąca ;D Cytat:Southland Tales jest tego typu filmem, którego albo się lubi, albo się go nienawidzi. Moim zdaniem rzecz jest dobra i warto dać jej szansę - chociaż KONIECZNIE należy zapoznać się wcześniej z komiksami. Historia ma 6 rozdziałów, a film to zaledwie ostatnie 3. Bez znajomości komiksów połowa fabuły wydaje się być masakrycznie durna/pozbawiona sensu. Obczai się :) Cytat:Z prawdziwych perełek: Vargtimmen Bergmana. Zdecydowanie złoto! Joe Chip napisał(a):"Persona" Bergmana <ok> Joe Chip napisał(a):Dwa wczesne krótkie metraże Clive'a Barkera - "Salome" i "Forbidden" Za bardzo chałupnicze to jak dla mnie. Filmy z serii - wezmę kamerę, nakręcę piwnicę, dorzucę jakieś fajne filtry i dziwną muzę, i gitara :) Joe Chip napisał(a):Schizoidalne wizje występują w filmie Kena Russela "Odmienne stany świadomości" GENIUSZ - jeden z moich ulubionych filmów. Tak na marginesie - jeden z najlepszych albumów EVER, czyli Godflesh - Streetcleaner wzór okładki zaczerpnął właśnie z narkotycznych wizji Hurta (główny bohater). Jakby ktoś nie kojarzył: ![]() Doskonale ten film sparodiował South Park w epizodzie Tsst ;D Bakchos napisał(a):Joe Chip: uwielbiam twórczość Barkera, ale nie widziałem tych krótkometrażówek. Warto? Nie wiesz gdzie to dorwać ?? Nie wiem jak na tym forum zapatrujecie się na wrzucanie linków, więc poszło na priv :) Bakchos napisał(a):A jeżeli chodzi o Russella to film "Gotyk" chyba też by pasował do tematu. Jak prawie cały Russell :) Miałem wrzucić swoje propozycje wczorajszego wieczoru ale nie podołałem. Dzisiaj coś naskrobię - ciekawe czy ktoś przeczyta dwa takie epickie posty :) 02-04-2010, 13:00
Nieco dziwnym jest włoski film "Dellamorte Dellamore" o grabarzu, który strzeże by wstające trupy powróciły do swych miejsc. Gra w nim urodziwa Anna Falchi.
Takie surrealne wydają się być horrory Fulciego, które widziałem: "The Beyond" czy "City of the Living Dead" oraz Argento - "Suspiria", "Inferno". "Phantasm" Coscarelliego też osobliwy horror. Także: "Miasto zaginionych dzieci", "Delicatessen". I tak do tematu schizowa muza naszego rodaka. :wink:
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 02-04-2010, 14:24
Egr: z tym Godfleshem to nie wiedziałem :) Jakoś tak jest, że okołoindustrialna muzyka styka się w pewnych momentach z filmami w opisywanych tutaj klimatach. Właśnie widziałem u Ciebie na lascie, że masz nabitego Lustmoda. Uwielbiam takie klimaty, a to co Lustmod zrobił w filmie Zoetrope miażdży mózgowie. Odnośnie Gummo to ja też miałem podobne wrażenie :) I pomyślałem sobie: "dobrze się stało, że nadeszła ta wichura i zmiotła tych ludziz powierzchni Ziemii". Chociaż z drugiej strony może dałoby się odnaleźć w tym jakąś ogólną, antyspołeczną alegorię. Tak czy siak film mega :)
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome 02-04-2010, 14:26
Mi się jeszcze przypomiało Guinea Pig (wszystko prócz jedynki), Nektomantik (naprawdę mocne gówno i jest tam pod koniec motyw oniryczny) i Meet The Feebles.
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome 03-04-2010, 14:19 Bakchos napisał(a):Mi się jeszcze przypomiało Guinea Pig (wszystko prócz jedynki) Stąd to tylko nieoficjalna część "Lucky Sky Diamond". I jeszcze "Opętanie" Żuławskiego "Wampir" Dreyera "Upadek domu Usherów" z 1928 r.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 03-04-2010, 15:10
E nie wiem, dla mnie wszystkie części są mocno poschizowane. Mi jeszcze przyszło na myśl japońskie Suicide Club. - to chyba najbardziej porąbany fragment.
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome 04-04-2010, 08:57 Cytat:E nie wiem, dla mnie wszystkie części są mocno poschizowane. Część szósta nie jest poschizowana tylko idiotyczna, i to w negatywnym znaczeniu. Podobnie trójka ale ta jest lepsza.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 04-04-2010, 13:42
No to, że jest idiotyczna to inna sprawa :) Btw. to widziałeś (widzieliście) może film pt. All Night Long?? Nie wiecie czy warto to "pożyczać" ?? Wydaje mi się, że może pasować do tematu, chociaż pewny nie jestem bo nie widziałem.
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome 04-04-2010, 13:48
"All Night Long" to żaden surrealizm czy brainfucker. za to nihilizmu i mizantropii pod dostatkiem. rzecz dla fanów gore i filmowej nienawiści do ludzkości.
jak kogoś nie razi przejaskrawione aktorstwo, maniakalne minutowe śmiechy i tym podobne "bolączki" azjatyckiej kinematografii to polecam. 04-04-2010, 15:44
Przyznaję, w kwestii mindfucków jestem laikiem, to pomyślałem, że dopiszę się do tematu:
http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=1190 http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=1199 Polskie osiągnięcia :wink:, a recki są ze strony, którą często odwiedzam. I jeszcze ruski, też ponoć niezły: http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=1199 04-04-2010, 17:56 MauZ napisał(a):"All Night Long" to żaden surrealizm czy brainfucker. za to nihilizmu i mizantropii pod dostatkiem. rzecz dla fanów gore i filmowej nienawiści do ludzkości. No to coś dla mnie :) Już zapuszczam sieci na te rybkę :)
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome 04-04-2010, 18:58
Mulholland Drive - nie wiem czemu nikt nie wspomniał o tym filmie. W skrócie to wystarczą dwa słowa, żeby wszystko wyjaśnić: David Lynch. A szerzej- niesamowita atmosfera snu i surrealizmu budowana dzięki niesamowitym zdjęciom, muzyce i świetnie wybranym aktorom. Fabuła? Typowy mindfuck.
04-04-2010, 21:39 Guzeppe napisał(a):nie wiem czemu nikt nie wspomniał o tym filmie. Dlatego, że autor tematu tak napisał. :wink: Egr napisał(a):Większość Lyncha Do postu dołączę jakiś surrealistyczny filmik.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 05-04-2010, 00:02 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

![[Obrazek: Godflesh-Streetcleaner.jpg]](http://www.gothtronic.com/Goth/img_/Music1/sub/Godflesh-Streetcleaner.jpg)








