Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Zauważyłem, że na forum nie ma żadnego tematu, który dotyczył by głównie filmów noir.
A więc co sądzicie o tym niemal wymarłym już nurcie filmowym ?
Ja osobiście uwielbiam kino noir. Jest to jeden z moich ulubionych gatunków. Filmy te mają po prostu niepowtarzalny klimat oraz ten nastrój lat '40/50. Zwłaszcza filmy z H. Bogartem. Moimi ulubionymi reżyserami tego typu produkcji są John Huston i Howard Hawks. (chociaż Kubrick też próbował swoich sił w tym gatunku).
Do moich ulubionych filmów noir należą Sokół maltański (absolutne arcydzieło), Koralowa Wyspa, Wielki sen, Mroczne przejście (wszystkie 4 są z Bogartem) oraz Chinatown i M-Morderca (może nie do końca jest to film noir ale ma pewne cechy gatunku).
Jestem także fanem filmu "Sin City", który w sumie można chyba naważ pastiszem filmów noir.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
06-07-2011, 12:28
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Uwielbiam "Bulwar Zachodzącego Słońca", choć to też nie jest takie czyste noir. Świetna jest "Asfaltowa dżungla", "Rebeka" Hitchcocka, "Żegnaj, laleczko". W kinie czarno-białym głównie właśnie noir przetrwało próbę czasu - ze względu na niepowtarzalny klimat, którego jakoś nikomu nie udaje się dzisiaj podrobić.
06-07-2011, 13:11
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
06-07-2011, 13:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-07-2011, 13:40 przez Joe Chip.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Cytat:Świetna jest "Asfaltowa dżungla"
Tak. Zapomniałem o tym filmie już .
Chyba najlepszy film o tematyce skoku na coś. Zdecydowanie przebija badziewne "Ocean's Eleven" (to nowe i jego kontynuacje) i inne tego typu filmu .
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
06-07-2011, 14:35
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Dwa słowa: Blade Runner.
06-07-2011, 21:45
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
"Nie ma orchidei dla panny Blandish" Jamesa Hadleya Chase'a to moja ulubiona powieść/film z podgatunku noir, a zarazem jeden z trzech najlepszych kryminałów, jakie w życiu czytałem. Ogólnie jednak klasyczna stylistyka noir średnio mi podchodzi, wolę tech-noir, neo-noir i Se7en-noir, czyli hybrydy.
06-07-2011, 22:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-07-2011, 22:07 przez Mental.)
Dużo pisze
Liczba postów: 463
Liczba wątków: 7
Nie wiem, czy inni się ze mną zgodzą, ale wg mnie filmem dosyć młodym a jednocześnie utrzymanym w klimatach noir jest Lucky Number Slevin. Całkiem gęsta, duszna atmosfera doskonale podkreślana klimatyczną oprawą muzyczną, do tego kontrastowe postacie nakreślone grubą kreską i fabuła oparta o klasyczne wzorce.
08-07-2011, 15:58
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,410
Liczba wątków: 67
Chyba nikt się z Tobą nie zgodzi.
A z nowszych to na pewno Hollywoodland, LA Confidential, Brick, Body Heat (choć ten już raczej pod klasykę podchodzi mimo wszystko) i, bardzo zła niestety, Black Dahlia.
08-07-2011, 17:04
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Na upartego za inkarnację kryminału noir można uznać Nagi instynkt.
Lucky Number Slevin? Bosz : )
08-07-2011, 18:32
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Za pastisz / inkarnacje filmu noir można uznać przede wszystkim SIN CITY ; )
A poza tym ja tam wole klasyczny noir z lat '40 niż neo-noir itp.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
08-07-2011, 19:35
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,410
Liczba wątków: 67
Nie no, SC jest mimo wszystko zbyt komiksowe i umowne, by móc w jakikolwiek sposób nagiąć go pod noir. Ale Basic Instinct już jak najbardziej.
08-07-2011, 19:38
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Niedawno widziałem The Big Bang. Idę o zakład, że dla 95% tego forum i 99% populacji będzie to niestrawna papka, ale ja bawiłem się nieźle. Ot taka bezpretensjonalna zabawa właśnie z konwencją Noir wrzuconą w niezłą obsadę, gdzie detektyw w czasie śledztwa dociera do prywatnego (lol) akceleratora cząsteczek.
08-07-2011, 21:04
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,410
Liczba wątków: 67
Uh, jeszcze mi się przypomniało bardzo dobre Where the truth lies z Bekonem i Flirtem.
08-07-2011, 21:08
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
A mi się przypomniało, że brałem się jeszcze za Give 'em hell Malone ale póki co nie podołałem.
08-07-2011, 21:12
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Cytat:Nie no, SC jest mimo wszystko zbyt komiksowe i umowne, by móc w jakikolwiek sposób nagiąć go pod noir. Ale Basic Instinct już jak najbardziej.
Jest czeń i biel, jest sprawiedliwy detektyw-twardziel, nie brakuje sprawy kryminalnej, femme fatale oraz mafii. Nastrój filmu mimo, że komiksowy to ewidentnie nawiązuje do filmów noir.
Nie powiedziałbym zaś tego o Basic Instinct. Prędzej o wczesniej wspomnianym "Hollywoodland".
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
08-07-2011, 21:18
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
SC owszem, nawiązuje, ale to wyłącznie nawiązanie właśnie, zabawa konwencją i stylizacja. Za to Nagi instynkt to nic innego jak unowocześniona historia rodem z czarnego kryminału. Muszę przypominać, że głównym bohaterem jest detektyw, a wszystko kręci się wokół femme tak fatale, jak to tylko możliwe? : )
08-07-2011, 22:21
Stały bywalec
Liczba postów: 10,328
Liczba wątków: 5
Eh, "Sin City" niewątpliwie, nawet nachalnie czerpie z poetyki filmu noir - przecież sposób filmowania wprost jest wyjęty z tego rodzaju kina, a to przecież głównie strona wizualna i atmosfera, a niekoniecznie schemat fabularny i ikonografia określają film noir, chociaż i tutaj mamy też przecież postać detektywa, femme fatale etc. Natomiast "Nagi instynkt" już mniej czerpie z poetyki film noir, bardziej widziałbym tutaj Hitchocka (który noirów raczej niekręcił, a jeśli to bardzo niewiele), a konkretnie jego "Zawrót głowy", choć pewnie nie byłoby błędem nazywanie go neo-noir (zresztą ten "gatunek" to taki śmietnik trochę, wrzuca się do niego co popadnie). W każdym razie strona wizualna - tak ważna w film noir - nie ma w filmie Verhoevena z tym gatunkiem, nurtem (jak zwał tak zwał) nic wspólnego. W zasadzie są tylko te archetypiczne postacie, o których pisał Mierzwiak, czyli w sumie niewiele.
08-07-2011, 22:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2011, 23:01 przez Albertino.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Współczesne noir? Kiss Kiss Bang Bang. Z jednej strony to pastisz, ale z drugiej pełnoprawny kandydat na film noir (neo-noir).
08-07-2011, 23:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2011, 23:04 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
A slyszał ktoś o kontynuacji 'Sokoła maltańskiego' pt. 'Black Bird' z lat '70 ? W filmie powtórzył swoją rolę nawet Elisha Cook Jr.. Film opowiada o Samie Spade Jr.. Jest to jednak taki komedio-sequel (coś jak 'Casino Royale' Allena).
Szukam, szukam ale filmu znaleźć niestety nie moge.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
08-07-2011, 23:06
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(08-07-2011, 22:59)Albertino napisał(a): W każdym razie strona wizualna - tak ważna w film noir - nie ma w filmie Verhoevena z tym gatunkiem, nurtem (jak zwał tak zwał) nic wspólnego. W zasadzie są tylko te archetypiczne postacie, o których pisał Mierzwiak, czyli w sumie niewiele.
Masz rację. Ale i tak uważam, że - ze względu na fabułę i postacie właśnie - Basic Instinct ma z noir więcej wspólnego niż Sin City.
08-07-2011, 23:16
|