Świat się kończy!
http://www.wprost.pl/ar/512761/Tom-Cruise-opuszcza-szeregi-scjentologow/
"W Stanach wrze. Najbardziej rozpoznawalny wyznawca religii scjentologicznej postanowił wystąpić z organizacji. Tom Cruise, który był największym orędownikiem sekty, która wierzy w to, że 75 milionów lat temu na Ziemię przybył Xenu i wysadził tu miliardy istot bombą wodorową, a teraz ich cząstki wnikają w dusze innych ludzi, przypomniał sobie, że ma córkę. Do Cruisa wreszcie dotarło, że dziecko nie może wychowywać się bez ojca."
14-07-2015, 14:37
.
Liczba postów: 28,048
Liczba wątków: 62
Zawsze śmieszą mnie te opisy scjentologii. Jakoś o Katolikach nikt nie pisze, że "to sekta, która wierzy w to, że Bóg ojciec wraz z Duchem świętym stworzyli świat w siedem dni, w starożytnym Egipcie przemienili wody Nilu w krew i zabili każdego pierworodnego syna, aby przekonać faraona do uwolnienia Żydów z niewoli, następnie rozdzielili dla nich wody Morza Czerwonego, spuścili mannę z nieba i tworzyli np. nowe strumyki na pustyni. Tysiące lat później sprawili, że pewna Żydówka urodziła syna będąc dziewicą, ten syn zamieniał wodę w wino, wskrzeszał zmarłych, a po swojej śmierci uniósł się ku niebiosom i czeka na apokalipsę, aby osądzić każdego żyjącego" - ma to tyle samo sensu co Xenu i bomba wodorowa.
14-07-2015, 14:52
Tylko, że z kościoła katolickiego możesz wyjść od tak, chodzisz, jesteś członkiem i nagle możesz zrezygnować. Scjentologowie tak łatwo nie mają, poza tym katolicy nie robią Ci audytów, nie wyciągają z Twojego życia brudów i nie szantażują Cię później.
14-07-2015, 14:54
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
W niektórych miejscach może tak, ale w Polsce wystąpienie z Kościoła Katolickiego, wcale nie jest takie proste jakby się mogło wydawać.
Plus dopóki na GossipCop nie przeczytam, że Tom Cruise wystąpił z Kościoła Scjentologiczngo, to nie uwierzę.
14-07-2015, 15:02
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Co innego jednak dwa do kilku tysięcy lat tradycji za którą stoi jakaś głębsza myśl (poza spoko rozwałką, seksem i przemocą ;) a co innego jednak robienie religii z książki sci-fi napisanej przez jakiegoś śmieszka i jedzenia witamin ;)
Zresztą nigdy mi scientologia Tomka nie przeszkadzała, dla mnie mógłby być i kanibalem, bilety na jego filmy i tak biorę w ciemno.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
14-07-2015, 15:10
Stały bywalec
Liczba postów: 6,883
Liczba wątków: 6
(14-07-2015, 14:52)simek napisał(a): (...) ma to tyle samo sensu co Xenu i bomba wodorowa.
Niby tak, ale mimo wszystko w chrześcijaństwie są jakieś tam ślady wewnętrznej logiki a przynajmniej jest ugruntowane wiekami w miarę spójnej indoktrynacji. A historia Xenu brzmi jakby ktoś chciał sprawdzić ile bullshitu można ludziom wcisnąć. O ile jestem w stanie zrozumieć, że ludzie wierzą w różne rzeczy, tak nie potrafię sobie wyobrazić kogoś zdrowego psychicznie, kto usłyszawszy historię Xenu pomyśli "Zawsze czułem, że tak właśnie jest!". Tym większy szacun dla Hubbarda, że sam to wszystko ogarnął.
Jeśli Cruise rzeczywiście miałby wystąpić to jestem ciekaw, czy rzeczywiście mają na niego jakieś kompromitujące taśmy, którymi niby mogą zaszantażować na wypadek buntu. Polecam ten niedawny dokument Gibneya.
To było?
14-07-2015, 16:59
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,567
Liczba wątków: 67
Z innej beczki, to mnie ciekawi, czy po wystąpieniu z organizacji jego kariera podupadnie? Wszak tyle się mówiło o tym, że swój status mogącego sobie pozwolić na wszystko gwiazdora, zawdzięcza właśnie swoim braciom.
14-07-2015, 17:03
Cholera wie. Jeżeli to prawda to tracą POTĘŻNEGO ambasadora na całym świecie i wątpię żeby go zostawili w spokoju.
14-07-2015, 17:12
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Tom Cruise i scjentolodzy otwierają własną telewizję, zatem Maverick raczej nigdzie się nie wybiera.
http://hollywoodlife.com/2015/07/13/tom-cruise-scientology-tv-network-not-quitting-religion-for-suri/
14-07-2015, 17:17
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,626
Liczba wątków: 30
(14-07-2015, 16:59)PropJoe napisał(a): To było?
Jeśli to autentyk to gość ma jaja. Choć pewnie był tam podczepiony jakąś "kosmiczną technologią".
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
14-07-2015, 17:47
Autentyk, autentyk. Tylko linki go podtrzymywały :)
14-07-2015, 17:55
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
.
Liczba postów: 28,048
Liczba wątków: 62
(14-07-2015, 17:47)shamar napisał(a): Jeśli to autentyk to gość ma jaja.
Ja bym kaskaderki w wykonaniu Cruise'a nie rozpatrywał już jak zwykłego przypadku, że aktor musi się zdobyć na szalone rzeczy, bo tego wymaga rola. Na moje oko, to on uwielbia adrenalinę, ekstremalne sytuacje, gdyby nie był aktorem, to zjeżdżałby na nartach z ośmiotysięczników, robił base-jumping z norweskich fiordów albo surfował po 20 metrowych falach, ale że aktorem jest, to łączy przyjemne z pożytecznym. Sporo osób zapłaciłoby dobry hajs, żeby się przelecieć na zewnątrz samolotu tak jak Cruise, a on jeszcze na tym zarabia i cały internet pieje z zachwytu.
20-07-2015, 20:03
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,567
Liczba wątków: 67
Zacznijmy od tego, że Cruise robi takie rzeczy od czasów Days of Thunder (i w sumie przy każdej odsłonie M:I sypały się o tym newsy), także tego... old news i tak dalej :)
20-07-2015, 20:36
Stały bywalec
Liczba postów: 2,729
Liczba wątków: 11
Pojawiły się już pierwsze recenzje na RT. 25 pozytywnych, 1 negatywna. Jest dobrze.
Moja ulubiona opinia: "It doesn't insult your intelligence";)
25-07-2015, 15:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-07-2015, 15:44 przez Crash.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(25-07-2015, 15:43)Crash napisał(a): "It doesn't insult your intelligence";)
Hm, niby brzmi dobrze, ale nie wiem czy z perspektywy Box Office patrząc ile chociażby "Furious 7" zarobiło.
26-07-2015, 13:22
Red Crow
Liczba postów: 12,733
Liczba wątków: 50
Tak, bo film należący do kultowej, kasowej serii na pewno sobie nie poradzi w kinach ze względu na pozbawioną debilizmów fabułę, bo przecież FF7 taką miał, i zarobił 1,5 bańki, a M:I5 nie ma, to na bank zaliczy flopa <facepalm>
26-07-2015, 14:10
(20-07-2015, 20:36)Mefisto napisał(a): Zacznijmy od tego, że Cruise robi takie rzeczy od czasów Days of Thunder (i w sumie przy każdej odsłonie M:I sypały się o tym newsy), także tego... old news i tak dalej :)
Cruisa zaraził bakcylem adrenaliny Paul Newman, kiedy podczas kręcenia "Koloru pieniędzy". Generalnie spędzali wtedy ze sobą bardzo dużo czasu i "walili" kolejne okrążenia na torach wyścigowych.
Days of Thunder to taki trochę pozbawiony jaj klon Top Gun. Lubię ten film, ale podczas produkcji aktorzy często do ostatniej chwili nie mieli swoich dialogów (Cruise w jednym przypadku dostał stronę scenariusza w momencie wchodzenia do samochodu. Czytał linijkę z deski rozdzielczej i przy 270 km/h wjechał w ogrodzenie ;)).
A co do M:I5 - takiego przyłożenia jak F&F7 film mieć nie będzie, ale swoje w box office zarobi i część 6 pewnie powstanie.
26-07-2015, 14:31
Captain Skullet
Liczba postów: 20,420
Liczba wątków: 128
Cytat:Days of Thunder to taki trochę pozbawiony jaj klon Top Gun.
Jak dla mnie jest lepszy :P
Między innymi dlatego jak słaba jest końcowa bitwa w Top Gun (z conajmniej pięciokrotnym odpaleniem tej samej rakiety z tego samego ujęcia) w zestawieniu ze świetnie sfilmowanymi wyścigami.
Rogue Nation pewnie kiedyś obejrzę chocby ze względu na te akcje i to jak je kręcą, mam nadzieję, że gorzej i nudniej niż ostatnim razem nie będzie (GP na chwilę obecną 3/10).
28-07-2015, 11:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2015, 11:18 przez Gieferg.)
|