Oskarmeister
Liczba postów: 6,810
Liczba wątków: 18
Ogląda ktoś Mobland? Po dwóch odcinkach stwierdzam, że to bardzo dobra rzecz. Trochę jest tu takiego pozerstwa w stylu Ritchiego ale pasuje to do tych brytyjskich gangusów i młodych brytyjskich sebków. Fajne intro z Starbuster.
Pierce spoko jako stary gangus, ale najfajniej to jest widzieć Hardiego ponownie w dobrej roli. Jego akcja w klubie w rytm Prodigy z drugiego odcinka kozak. Czekam na więcej.
13-04-2025, 19:08
Stały bywalec
Liczba postów: 6,766
Liczba wątków: 6
Kopiuję z butelkowego.
(12-04-2025, 13:29)yacajackowski napisał(a): Gdzie oglądasz jak na sky ma być premiera 9 czerwca bodajże?
(12-04-2025, 16:15)Krismeister napisał(a): Sklepik
Na Paramount Plus od 30 marca. Dzięki za cynk. Dawno nie widziałem nic od Ritchiego, ale dwa pierwsze odcinki wybijają się ponad typową gangsterkę. Głównie za sprawą zajebistego Hardy'ego. Brosnan też niezły, dużo lepszy niż ostatnio u Soderbergha. Za to Mirren irytuje. Ona się po prostu chyba nie nadaje do innych niż grzeczne, poważne role. No zobaczymy co dalej. Na razie jest nieźle. Soundtrack fajny, Starbuster zawsze fajnie posłuchać, ale oby zaraz z lodówki nie zaczęli wychodzić. :P
(13-04-2025, 11:19)Krismeister napisał(a): Ona jest jakaś taka obrzydliwa w tej roli, nie mogę na nią patrzeć, ale chyba dobrze wykonuje swoje zadanie w takim razie
O, trzeci odcinek dziś wpadł widzę.
Mi Mirren właśnie w ogóle nie pasuje do tej roli, nawet jeśli miała być antypatyczna. Co jest też o tyle problematyczne, że w sumie ośmiesza ona trochę postać Brosnana. Dwie najważniejsze decyzje podejmuje ona, on raz kompletnie nie wie co robić a drugi raz potulnie wykonuje jej polecenie, nawet jeśli jej ufa w 100%. W sumie to ma w relacji z nią mniej do powodzenia niż Harry w relacji z rodziną. Gdyby była lepiej i bardziej wiarygodnie zagrana (ktoś pokroju Tildy Swinton by pasował) to łatwiej byłoby mi przyjąć opcję: za każdym silnym mężczyzną... i uwierzyć, że to ona ukształtowała rodzinkę.
13-04-2025, 19:42
Oskarmeister
Liczba postów: 6,810
Liczba wątków: 18
Nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem, że totalnie kibicuję Richiemu. Oprócz postaci Hardiego nie lubię nikogo z tej rodziny xd jeszcze ten młody szczyl tak mnie wkurwia że masakra, ta stara prukwa też.
14-04-2025, 21:49
Stały bywalec
Liczba postów: 2,995
Liczba wątków: 8
A widać echa w tym serialu Raya Donovana? Bo to serial który miał być prequelem Raya Donovana, o chyba czasach gdy przenosili się z Irlandii do USA, o prapradziadkach Donovana, ale z czasem całkowicie zmienili pomysł i oddał Showtime serial Paramount +.
15-04-2025, 13:03
Oskarmeister
Liczba postów: 6,810
Liczba wątków: 18
Nie widziałem więc się nie wypowiem
15-04-2025, 15:44
Stały bywalec
Liczba postów: 6,766
Liczba wątków: 6
Widziałem tylko pilota i to jakoś po premierze zaraz i z tego co pamiętam to było bardziej lajtowe a Ray nie był takiemu fixerem do wynajęcia bardziej? W każdym razie w życiu bym chyba nie skojarzył, że to może być jakoś powiązane.
15-04-2025, 18:48
Agent Putina
Liczba postów: 4,316
Liczba wątków: 21
Z Raya zapamiętałem głównie że Mickey Donovan to ass man. Czy w Mobland są jacyś ass mani? To kluczowe pytanie.
15-04-2025, 22:29
Stały bywalec
Liczba postów: 2,995
Liczba wątków: 8
(15-04-2025, 18:48)PropJoe napisał(a): Widziałem tylko pilota i to jakoś po premierze zaraz i z tego co pamiętam to było bardziej lajtowe a Ray nie był takiemu fixerem do wynajęcia bardziej?
Tak, był fixerem. Cytuję za wikipedią:
Cytat:MobLand was first announced in February 2024 as a spinoff series called The Donovans. It was loosely based on the Showtime series Ray Donovanm intending to tell an origin story of the Donovan family. It was created by Ronan Bennett, who is also set to write and executive produce the series. Guy Ritchie is attached to direct some episodes and executive produce the series along with David C. Glasser, Ron Burkle, Bob Yari, David Hutkin, Ivan Atkinson, Keith Cox, Nina L. Diaz, Jez Butterworth, Kris Thykier, Tom Hardy and Dean Baker. As the series developed, it was reworked into its own standalone series by October 2024, using the working titles The Associate and Fixer. In February 2025, it was revealed that the series has got the final title called MobLand and has moved from Showtime to Paramount+. The series is produced by MTV Entertainment Studios and 101 Studios.
15-04-2025, 23:24
Oskarmeister
Liczba postów: 6,810
Liczba wątków: 18
Po pięciu odcinkach stwierdzam: nuda pan. Wszyscy mogliby już zdechnąć a miałbym to w dupie
01-05-2025, 23:25
Stały bywalec
Liczba postów: 18,459
Liczba wątków: 148
Generalnie wszystko byłoby okej, w sensie serial byłby niezły, takie w porywach 6/10, gdyby nie postacie grane przez Pierce'a Brosnana i Helen Mirren. To jakiś duet turbo debili ze szczegolnym wskazaniem na tę drugą postać. Jak ja mam uwierzyć, że oni trzęsa miastem skoro postać Brosnana to jakaś cipa bez charyzmy sterowana przez żonę. Masz Brosnana w obsadzie i robisz mu coś takiego - twardziela na pokaz. Do tego dochodzi kolejny cymbał, czyli ich wnuczek Eddie grany przez Ansona Boona, którego morda już od pierwszych chwil na ekranie sprawia, że chce się to wyłączyć w pizdu.
Szkoda Toma Hardy'ego, szkoda Paddy'ego Considine'a, szkoda Lary Pulver i Joanne Froggatt. A w szczególności szkoda Geoffa Bella, który jest najlepszy i kradnie każdą scenę.
Mogła wyjść fajna gansgerska opowiastka w stylu "Sukcesji", a jest takie lelum polelum.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
06-07-2025, 14:25
Oskarmeister
Liczba postów: 6,810
Liczba wątków: 18
Jestem po sześciu odcinkach i tak jak po piecu uważałem, że serial jest średni, tak teraz uważam że jest zwyczajnie chujowy xd jeśli w finale Richie nie zajebie ich wszystkich oprócz Hardiego to idź pan w chuj z takim serialem. Każda, ale to dosłownie każda postać poza wcześniej wspomnianą dwójką mnie wkurwia. Dawno nie widziałem tak antypatycznych postaci, zwłaszcza Mirren no do cholery patrzeć na nią nie mogę.
06-07-2025, 17:00
Stały bywalec
Liczba postów: 18,459
Liczba wątków: 148
No Mirren to nie dosyć, że wygląda jak chodząca śmierć, to jeszcze gra w tak antypatyczny sposób, że można się zastanawiać czy to aby nie jest kwestia przegranego zakładu albo ogołoconego konta bankowego i potrzeby nagłego zastrzyku gotówki. Ta rola to coś strasznego.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
06-07-2025, 17:19
Don Sinatio
Liczba postów: 2,941
Liczba wątków: 11
Mirren to powtarza rolę z "1923", oglądam i gra to samo właściwie co tam.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
06-07-2025, 18:51
Stały bywalec
Liczba postów: 18,459
Liczba wątków: 148
LOL, odcinek 6, co ja paczę. Tzn sam odcinek całkiem niezły, ale Maeve to taka skończona jebana debilka i to co ona odwala to przechodzi ludzkie pojęcie.
Cala wojna z powodu decyzji starej idiotki xd
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
14-07-2025, 22:54
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,115
Liczba wątków: 67
von der Leyen tam gra?
14-07-2025, 23:14
Stały bywalec
Liczba postów: 18,459
Liczba wątków: 148
Jeśli chodzi Ci o Janet McTeer to tak. Pojawiła się w 7 odcinku i chyba będzie teraz jakimś ważnym graczem.
MobLand może nie jest bardzo dobrym serialem, ale jest niezły i dzięki dwóm ostatnim odcinkom moja opinia się nieco poprawiła na jego temat. Czekam i oglądam co tydzień nowy odcinek na SkyShowtime i to jest fajne doświadczenie. Zapomniane nieco przeze mnie - fakju Netflix.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
14-07-2025, 23:33
Oskarmeister
Liczba postów: 6,810
Liczba wątków: 18
Jako, że założyłem temat to należy podzielić się wrażeniami po obejrzeniu całości. Gówno. Chujowe, nudne, głupie z antypatycznymi postaciami, z finałem w sumie równie zjebanym.
3/10 za Pierce’a, jedyny jakoś bawi się swoją rolą. Za intro, i za Hardiego mimo, że nie gra nic specjalnego, no ale to Hardy.
31-07-2025, 10:28
Dużo pisze
Liczba postów: 328
Liczba wątków: 0
Bardzo chciałem polubić ten serial, ale dużo rzeczy tu wkurwia. Rodzina Harriganow jest totalnie antypatyczna i ciężko komukolwiek kibicować albo chociaż cieszyć się obecnością na ekranie. Hardy’ego też mi w końcu obrzydzili bo to chodzenie i chrząkanie, a jednocześnie w pięć sekund włączanie trybu złotoustego szybko robi się nudne. Za dużo mu wychodzi „bo tak”. Końcówka to już w ogóle zero pomysłu.
Jest dobra obsada, na pierwszy rzut oka wydaje się że będzie to coś mocnego, ale nie spełnia oczekiwań w zasadzie żadnym aspekcie.
27-08-2025, 20:15
|