Moonrise Kingdom
#1
[Obrazek: moonrise-kingdom-wes-anderson-2.jpg]
Moonrise Kingdom jest dokładnie taki jak można się tego spodziewać po plakacie, czyli piękny i zajebisty.
Trzy sprawy:
-historia będąca jednym wielkim hymnem pochwalnym dla dzieciństwa i miłości(to drugie trochę mniej niż pierwsze), nie wierzę, że istnieje jakaś osoba, która nie będzie oglądać tego filmu z bananem na twarzy - klimat dzieciństwa(i to takiego wymarzonego) zaaranżowany po prostu PERFEKCYJNIE. W jednej recenzji przeczytałem dobre zdanie, że jest to historia miłosna między dwójką dzieci, ale o jej sile stanowi to, że traktuje głównych bohaterów serio, a nie jako porywczych gówniarzy, którzy dostają lekcję dojrzewania, wprost przeciwnie - tutaj dzieci są bardziej ogarnięte od swoich opiekunów. Niesamowite są sceny kiedy działanie skautów przypomina regularną armię, a dzieci zachowują się jak dorośli, dość powiedzieć, że 12 letni Sam co chwila popala fajkę, klnie i zalicza pierwszy poważny romans.

-jeden z najlepszych castingów dziecięcych ever. Kupa dorosłych gwiazd jest tylko na dokładkę, spisuje się spoko, jednak zbyt wiele do zagrania nie mają, to nie oni ciągną ten film.

-zdjęcia&montaż również perfekcja - piękne tereny Nowej Anglii sfotografowane po mistrzowsku, do tego masa pomysłowych, długich ujęć, dzięki którym miałem poczucie, że podczas oglądania bawiłem się równie dobrze, co główny bohater.

Na razie jest to najlepszy film obejrzany przeze mnie w tym roku, ocena? Do momentu znalezienia(swoją drogą, to nie pamiętam kiedy ostatnio śmiałem się przy filmie tak intensywnie jak podczas tej sceny) nie bałbym się wystawić dychy, potem już nie jest tak jakbym sobie tego wymarzył, ale nadal bardzo, bardzo dobrze, więc 9/10 się należy. Kupuję na blu kiedy tylko będzie dostępne, a może i do kina się wybiorę.

Odpowiedz
#2
Plakat, mocno zachęcający. Oraz ta obsada:P
Jeśli film jest jak mówisz piękny oraz to hymn pochwalny dzieciństwa to znaczy, ze warto się zaznajomić.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#3
Świetny film. Anderson trzyma formę. Fajna historia, niesamowita oprawa. Zdjęcia, scenografia, muzyka są nie tylko na najwyższym poziomie, ale jak zwykle tworzą niesamowity, nieporównywalny z niczym innym świat. Trudno mi w tej chwili wymienić współczesnego reżysera o tak unikalnym i rozpoznawalnym stylu. Ja mam tylko jeden, niestety zasadniczy problem właśnie z tym aspektem filmów Andersona. Nie do końca potrafię się w ten świat zanurzyć, uwierzyć w niego. Bardzo bym chciał i podziwiam Andresona za umiejętności i konsekwencję. Zdaję sobie sprawę, że niesamowicie inteligentny humor, oryginalne postaci, niesamowite pomysły inscenizacyjne, scenografia itd. mogą zadziałać tylko i wyłącznie w świecie Andresona. Zdaję sobie sprawę, że pewnie gdyby było choć odrobinę poważniej, bardziej standardowo, mniej andersonowsko wymienione elementy nie miałyby racji bytu. I w sumie cieszę się, że jest jak jest. Po prostu oglądając każdy jego film nie potrafię całkowicie pozbyć się myśli "oglądam film Wesa Andresona", co nieco psuje mi zabawę. No ale coś za coś.

Co do samego Moonrise Kingdom to poza powyższym przyczepić mogę się tylko do dwóch spraw:
- historia nieco siada tak w 3/4, nie jest chyba aż tak wzruszająca jak mogła być, ale znowu może to być "wina" stylu Andresona. Może problem wynika z rozdźwięku pomiędzy w sumie poważną treścią a niepoważną formą.
- aktorsko jest bardzo dobrze, ale bez rewelacji a parze głównych bohaterów nie mogę dać 10/10. Drugi plan nieco zaniedbany. Najlepiej w konwencji odnalazł się chyba Norton. Niewykorzystana Tilda i Murray. Zresztą wątek trójkąta Pan Bishop - Pani Bishop - Policjant wciśnięty trochę na siłę, jako standardowy wątek u Andresona. Jeżeli chodzi o aktorstwo to znów może to być konsekwencja tego, że aktorzy, nawet znakomici, nie grają policjanta, ojca, matki itp. ale "postać z filmu Andresona".

Pomarudziłem, więc może jeszcze krótko o największych plusach:
- humor, humor i jeszcze raz humor (-Was he a good dog?),
- scenografia i jej wykorzystanie,
- napisy końcowe!!!

W skrócie: fantastyczny film, w konwencji, którą chciałbym pokochać, ale nie potrafię.
Mocne 8/10


Odpowiedz
#4
Cytat:Niewykorzystana Tilda i Murray
Tak sobie myślę, że właściwie niepotrzebnie w filmie jest tyle głośnych nazwisk, bo oprócz Nortona, który ma największą dorosłą rolę, to reszta jest jedynie wabikiem na widza, a żadnej wartości do filmu nie wnosi. Doszło do takiej dziwnej sytuacji, że praktycznie wszyscy dorośli pojawiający się w filmie to znani, cenieni aktorzy, a do szczęścia to nikomu nie jest potrzebne.

Co do stylu Andersona - o dziwo nie przepadam za nim szczególnie, nie widziałem jeszcze dwóch jego filmów, ale z tych, które udało mi się zobaczyć Moonrise jest zdecydowanie najlepszym, klimat przygody z pierwszej części to zdecydowanie to, co kocham.

Odpowiedz
#5
Wątpię, żeby Moonrise przebiło Royal Tenenbaums, ale cieszę się, że Anderson wciąż trzyma wysoki poziom.

Odpowiedz
#6
(24-09-2012, 12:09)simek napisał(a): Kupuję na blu kiedy tylko będzie dostępne, a może i do kina się wybiorę.

W UK premiera za tydzień, w US za 3
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#7
To że filmy Wesa Andersona są dobre to ja wiem przed ich oficjalną zapowiedzią :D Poza "Moonrise Kingdom" co oczywiste, nie widziałem tylko "Bottle Rocket" i wszystko mi się podobało.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#8
Kwintesencja Wesa Andersona. Na ekranie brylują neurotycy, dziwacy i neurotyczni dziwacy. Z pozoru prosta historia młodzieńczej miłości po obudowaniu kolejnymi płaszczyznami specyficznego andersonowskiego humoru i sposobu opowiadania, nostalgii i hołdowaniu ludzkim dziwactwom, charakterystycznej strony wizualnej i kapitalnej ścieżki muzycznej, zyskuje na jakości, okazując się całkiem niebanalną opowieścią. Bo tam gdzie jego naśladowcy widzą bazę w postaci pociesznych dziwaków („Submarine”, „Beginners”) osadzanych w dość grzeczniutkich światach, Anderson zaczyna testować granice widza. W tym wypadku tego ile można pokazać w historii o dzieciach. Niby jest niewinnie, a jednak pojawia się sporo momentów, których unikano by w lwiej części hollywoodzkich produkcji, bo mogłyby wywoływać u dorosłego widza uczucia lekkiego dyskomfortu. Świetny film, ale jak wszystkie tego reżysera, nie dla każdego, albo się łyka poetykę jego kina, albo nie. Kto zna i lubi, na pewno będzie zadowolony, bo to jeden z jego najlepszych filmów. Mało kto tak ciekawie, z ciepłem i wyrozumiałością, ale i sporą łyżką dziegciu, potrafi opowiadać o osobach niezsynchronizowanych z resztą społeczeństwa.

Odpowiedz
#9
Cytat:Z pozoru prosta historia młodzieńczej miłości
Dla mnie ta historia nie jest wcale taka prosta i nie banalizowałbym jej, albo nie przypisywał wszystkiego bandzie dziwaków, których powołał do życia Anderson, otóż mnie mało obchodzą jego neurotycy, których na przykład nie trawiłem zbytnio w takim Darjeeling Limited, a interesuje pomysł na Moonrise. Pomysł, żeby zrobić film o nad wiek poważnym i wyposażonym w super survival skill 12 latku robiącym cały obóz w trąbę po to, żeby uciec w dzicz ze swoją ukochaną, a jako scenerię dać przepiękne tereny Nowej Angli jest zajebisty i nie potrafię sobie wyobrazić jakby to miało się nie udać, bez względu na to, czy Bruce Willis będzie neurotykiem, czy nie.

Odpowiedz
#10
Tymczasem nasi dystrybutorzy zakasali rękawy i wymyślili polski tytuł: Kochankowie z księżyca.

Odpowiedz
#11
osz fuck o_O
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#12
COOOOOooooo? Królestwo wschodzącego księżyca by przecież fajnie brzmiało, po cholerę kombinowali?

Odpowiedz
#13
Tytuł jak tytuł, nawet adekwatny do treści. Postacie przecież zachowują się jak roboty. To głównie niewolnicy własnych dziwactw. (Mniej więcej w połowie filmu Anderson 'daje' komendę spocznij - pamiętacie punch drunk love? tam było podobnie).

Odpowiedz
#14
W końcu nazwisko twórcy zobowiązuje :P

Odpowiedz
#15
bloonus napisał(a):Tytuł jak tytuł, nawet adekwatny do treści. Postacie przecież zachowują się jak roboty. To głównie niewolnicy własnych dziwactw. (Mniej więcej w połowie filmu Anderson 'daje' komendę spocznij - pamiętacie punch drunk love? tam było podobnie).

Racja! Pamiętam, że podobnie było w "Alien vs. Predator" tego samego reżysera!
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#16
Kurczę, wychodzi na to, że Anderson w tym roku aż trzy filmy nakręcił! Zapracowany człowiek :)

<lol>

Odpowiedz
#17
jak trzy? to jakie są pozostałe ?

Odpowiedz
#18
No Residenta, Mistrza i Kochanków z Księżyca, ma chłop przekrój gatunkowy w jednym roku :D

Odpowiedz
#19
A potem zmienił płeć i partnerował sędziemu Dreddowi w nowej ekranizacji. Kozak :D
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#20
Bardzo fajny film. Obok Genialnego klanu i Fantastic Mr Fox chyba najlepsze, co zrobił do tej pory Wes Anderson. Co najbardziej rzuciło mi się w oczy, obok świetnie zagranych (i rozpisanych) głównych bohaterów, to świetne zdjęcia i jeszcze lepsza scenografia. Sporo kadrów z tego filmu chciałbym sobie oprawić i powiesić na ścianie. A poza tym? To, co zawsze u tego reżysera: wykreowany lekką ręką odrealniony, niekiedy mocno absurdalny klimat, pokaźna gromadka oryginalnych postaci i sporo typowo andersonowskiego feelu. Jak ktoś lubi jego kino, będzie bardzo zadowolony.

PS. Kara Hayward
[Obrazek: kara_hayward_moonrise_kingdom_2012_scree....sized.jpg]
Ta dziewczyna zrobi karierę. To pewne jak amen w pacierzu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  THE KINGDOM Mental 51 10,788 06-01-2013, 22:45
Ostatni post: military
  Animal Kingdom (2010) Paszczak 6 3,270 07-05-2011, 22:14
Ostatni post: Mental
  The Forbidden Kingdom (J&J project) Galahard 4 1,941 06-01-2008, 02:00
Ostatni post: Galahard



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości