The Forbidden Kingdom
wstępne daty premier: USA 18 Kwietnia 2008, Polska Wrzesień 2008.
Pewnie większość słyszała już o J&J Project (jak początkowo nazywano ten film), ale tym którzy jeszcze nie mieli styczności warto pokazać. Zapowiedź szczególna, bo to pierwszy wspólny (i kto wie czy nie ostatni z racji późnego wieku) film Jackiego Chana i Jeta Li. Historia bazowana na opowieściach chińskich o tym jak to chłopiec z teraźniejszości za sprawą potężnego artefaktu cofa się w przeszłość itd. itd. Typowe dla chińczyków, choć warto wspomnieć, że na owej legendzie o którą oparto film tworzyła się obecna anime.
Z jedynego promo jakie wydano widać, że film póki co oparł się inwazji amerykanów, choć obecność Michael Angarano nie ukrywam, mnie nie cieszy. Za to jest Chan, jest Li, jest też Collin Chou (Seraphim z Matrixa).
Pomimo powszechnego sceptycyzmu towarzyszącemu tej produkcji (bo Jet Li i Chan nie pasują do siebie, bo amerykanie schrzanią ten film wpychając swe buciory weń, bo zupa była za słona...), osobiście z zaciekawieniem będę nasłuchiwał kolejnych wieści zza gór i lasów na wschodzie, gdzie odbywa się największa część promocyjna, czyli w chinach, a nie w USA o dziwo (i na szczęście).
Na koniec kilka linków:
imdb: http://www.imdb.com/title/tt0865556/
wiki_en: http://en.wikipedia.org/wiki/The_Forbidden_Kingdom
promo1st+trailer: http://forbidden-kingdom-trailer.blogspot.com/
Na koniec od siebie dodam, że fabuła nie zdaje się być ani głęboka, ani iście powalająca świeżością, ale przy zachowaniu klimatu chin, uroku i charakterów grających w filmie aktorów (a po promo można się tego spodziewać), może z tego wyjść niezłe kino. Tym bardziej że na różnych blogach krążą wypowiedzi ekipy zdjęciowej (zdjęcia notabene już ukończone) na temat prędkości i płynności z jaką tłukli się Chan z Li na planie, zmuszając ich do spowalniania tej dwójki, i przyśpieszania całej reszty aktorów. Tak więc będzie i gratka dla amatorów nie tylko chin, ale i mordobicia ;)
Czekam na wasze zdanie.
wstępne daty premier: USA 18 Kwietnia 2008, Polska Wrzesień 2008.
Pewnie większość słyszała już o J&J Project (jak początkowo nazywano ten film), ale tym którzy jeszcze nie mieli styczności warto pokazać. Zapowiedź szczególna, bo to pierwszy wspólny (i kto wie czy nie ostatni z racji późnego wieku) film Jackiego Chana i Jeta Li. Historia bazowana na opowieściach chińskich o tym jak to chłopiec z teraźniejszości za sprawą potężnego artefaktu cofa się w przeszłość itd. itd. Typowe dla chińczyków, choć warto wspomnieć, że na owej legendzie o którą oparto film tworzyła się obecna anime.
Z jedynego promo jakie wydano widać, że film póki co oparł się inwazji amerykanów, choć obecność Michael Angarano nie ukrywam, mnie nie cieszy. Za to jest Chan, jest Li, jest też Collin Chou (Seraphim z Matrixa).
Pomimo powszechnego sceptycyzmu towarzyszącemu tej produkcji (bo Jet Li i Chan nie pasują do siebie, bo amerykanie schrzanią ten film wpychając swe buciory weń, bo zupa była za słona...), osobiście z zaciekawieniem będę nasłuchiwał kolejnych wieści zza gór i lasów na wschodzie, gdzie odbywa się największa część promocyjna, czyli w chinach, a nie w USA o dziwo (i na szczęście).
Na koniec kilka linków:
imdb: http://www.imdb.com/title/tt0865556/
wiki_en: http://en.wikipedia.org/wiki/The_Forbidden_Kingdom
promo1st+trailer: http://forbidden-kingdom-trailer.blogspot.com/
Na koniec od siebie dodam, że fabuła nie zdaje się być ani głęboka, ani iście powalająca świeżością, ale przy zachowaniu klimatu chin, uroku i charakterów grających w filmie aktorów (a po promo można się tego spodziewać), może z tego wyjść niezłe kino. Tym bardziej że na różnych blogach krążą wypowiedzi ekipy zdjęciowej (zdjęcia notabene już ukończone) na temat prędkości i płynności z jaką tłukli się Chan z Li na planie, zmuszając ich do spowalniania tej dwójki, i przyśpieszania całej reszty aktorów. Tak więc będzie i gratka dla amatorów nie tylko chin, ale i mordobicia ;)
Czekam na wasze zdanie.
Si vis pacem, para bellum.
06-01-2008, 01:44






