Może i go oglądałem, ale tak dawno, że się nie liczy, bo nie pamiętałem nawet jednej sceny.
18-11-2005, 01:01
|
NOWOŚCI NA STRONIE
|
|
Powiem więcej - książki też nie czytałem! (;
Może i go oglądałem, ale tak dawno, że się nie liczy, bo nie pamiętałem nawet jednej sceny.
One day closer to death.
18-11-2005, 01:01
To sie ciesze ze sie zapoznales z filmem oraz tekstem;)
tymczasem - KURCZAK MAŁY, recenzuje Karol http://www.film.org.pl/prace/kurczak_maly.html
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
18-11-2005, 03:36
REVOLVER - recenzja Duxa
http://www.film.org.pl/prace/revolver.html
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
18-11-2005, 23:27 deina napisał(a):REVOLVER - recenzja DuxaAle pokręcona recenzja! Palce lizać! :D Chociaż zabrakło mi jakiejś dobijającej puenty na samym końcu. Podziwiam i dziękuję, bo już wiem, że ów film koniecznie zobaczyć muszę. Aha: Karol - dzięki za recenzję Kurczaka, choć jak dla mnie trochę za krótka. :twisted: 19-11-2005, 01:17
Jak źle Rewolweru recenzja napisana jest, szyk jak przestawny w kłuje oczy nie i zrozumieć raczej pozwala, jakże anachronizowanie nie przysłuża się li poezyji tej niemalże prozatorskiej, potrafią oddać nie tego słowa li wszelako.
Chyba najgorsza recenzja w karierze Duxa, a do tego jedna z najgorszych na stronie. Ja wiem, że miała oddawać "klimat" filmy - ale to jest koszmarne w odbiorze. A jestem przekonany (ba, jestem pewny) że można ciekawie napisać o złym filmie, nie uciekając się do pisania złej (stylistycznie) recenzji. 19-11-2005, 09:12
A według mnie świetna i oryginalna recenzja. Czemu wszystko ma być poprawne i równane do przeciętności?
19-11-2005, 10:55
Drogi Military. W mojej recenzji, wbrew pozorom, każde zdanie jest zrozumiałe, a że trochę sobie przyszalałem z formą tekstu to już inna sprawa ;). Cieszę się, że ta recenzja wywołuje tak skrajne reakcje.
Aha, chyba faktycznie mogłeś mieć problem z odbiorem mojego tekstu, skoro sam stosując szyk przestawny w swoim wpisie, chyba nie do końca zrobiłeś to poprawnie. Nie to żebym wytykał Ci potknięcie, ale prostując jedno z Twoich powyższych zdań (bez gubienia żadnego wyrazu), wynika z niego, że: "szyk przestawny nie kłuje w oczy i raczej pozwala zrozumieć". Jeśli się jednak mylę i słowo "nie" miało się raczej tyczyć "zrozumienia", to zdecydowanie za bardzo te słowa oddzieliłeś od siebie ;). Zresztą Twoje zdanie: "szyk jak przestawny w kłuje oczy nie i zrozumieć raczej pozwala" to zupełnie dowolne przemieszanie wyrazów, tak, że faktycznie wygląda to jak niezrozumiały bełkot. W moim tekście, mimo zachwiania kolejności wyrazów, wszystko się trzyma kupy. Aha, nie odmawiam Ci prawa do własnego odbioru mojego tekstu i jeśli Ci się po prostu nie podobał, to OK, spodziewałem się dość rozbierznych reakcji na moją recenzję ;). Nie zarzucaj mi jednak, że jest napisana źle stylistycznie, albowiem wszystkie manewry z przestawionym szykiem wyrazów i wprowadzaniem do tekstu nieistniejących słów w stylu "popisywactwo" czy "poprzyrzekłem" - było zamierzone i przemyślane ;). Tak czy inaczej, wielkie dzięki za komentarze - właśnie tak się to powinno odbywać: my piszemy teksty, Wy je czytacie i wspólnie rozmawiamy na ich temat. Dzięki!
"It's alive!"
19-11-2005, 12:30
I weź tu, człowieku, nie zobacz tego filmu...
EDIT: przeczytałem 'Ziemia żywych trupów' by Karol. Dux, miłego dnia! (;
One day closer to death.
19-11-2005, 14:48
Dlaczego stylistycznie zla? Stylizowana za pomoca inwersji i "patynowania" tekstu, to tak, ale przeciez to zabieg celowy, nad ktorym Dux zapanowal. Co innego zmienic szyk wyrazow bez potrzeby w dwoch czy trzech zdaniach, co zazwyczaj bywa stylistycznym bledem, ewentualnie uzywac anachronizmow bez zrozumienia, co innego uciec sie do takiej formy jako wyznacznika tekstu.
Mnie tez sie podobalo:)
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
19-11-2005, 18:59
Recenzja DUXa jest fantastyczna. Zabawa formą zawsze mile widziana. Stylistycznym innowacją mówimy zdecydowane "Jawohl !". Przełamywanie rutyny siła sprawczą postępu.
Taka mała pochwała z mojej strony w formie postulatywno-propagandowej.
| Pereant qui ante nos nostra dixerunt |
19-11-2005, 19:45
Całym sercem za recenzją Duxa :) jedno małe "ale" - nie odmieniamy nazw zespołów zagranicznych więc PINK FLOYD a nie PINK FLOYDÓW :)
Co do recenzji Chicken Little to wszystko w porządalu, ale jak animacja może być kolorowa? 20-11-2005, 01:15
Mój błąd, że sam źle to ująłem. :) Chodziło mi nie o to, że jest napisana źle w sensie niepoprawnie, ale źle jako - nieciekawie, trudno to odebrać, zgrzyta w uszach. Niby napisane poprawnie, ale mimo tego (mnie) (bardzo) razi. I zaznaczyłem, że wiem iż to zabieg celowy.:) No ale tutaj moim zdaniem oryginalność nie wypaliła. I specjalnie aż tak zmieniłem szyk w mojej wypowiedzi ("nie" odnosiło się do zrozumienia, jak słusznie zauważyłeś, Dux), żeby zaznaczyć jak bardzo uważam za przesadzone Twoje przesadne anachronizowanie\yodowanie tekstu. A miałem do dyspozycji ledwo parę zdań, więc musiałem naprawdę zdrowo namieszać. :P Ale sam widzisz, że takie stylizowanie tekstu nie musi się podobać. To tyle, po prostu się zawiodłem na utworze, po części dlatego że na Revolver czekam od dawna i liczyłem na długą, porządną, ciekawą, ale i przystępniej napisaną recenzję. Pozdrówka, z nadzieją że nie uraziłem, bo krytykowałem ten jeden tekst, a nie Duxa.:)
20-11-2005, 09:19 romeck napisał(a):Aha: Karol - dzięki za recenzję Kurczaka, choć jak dla mnie trochę za krótka. :twisted: Dzięki :). Bo, szczerze mówiąc, o ile rozpisałem się przy "Zamku Hauru", "Wallace i Gromit", "Gnijacej Pannie Mlodej", o tyle "Kurczak Maly" nie zasluguje na tak dlugi komentarz. Wierz mi ;). A co do "kolorowej animacji" - ja to rozumiem tak: pełna paleta barw, intensywna i mocno zróżnicowana. Takie przeciwieństwo "Panny Młodej", gdzie dominuje mroczna, posępna atmosfera, podparta odpowiednią kolorystyką. Dzięki za komentarze, fajnie że ktoś czyta te moje teksty ;). Aha - LAnders, jak ci się podoba recenzja "Ziemi..."? To jest recenzja, ktora napisalem pod najwiekszym stresem (kilka minut po jej napisaniu i wyslaniu pojechalem do Włoch ;) ). 20-11-2005, 13:23
Karol - nie zrozumieliśmy się. "Animacja" zazwyczaj odnosi sie do płynności ruchów postaci, to znaczy, jak bardzo sa one lifelike, czy mozna się "nabrać" na to, że to rusza się coś żywego, a nie jeno machina dyktowana ciągiem zer i jedynek. "Kolorowa animacja" to (chyba) synestezja? Wiem, ze Chicken Little jest radosny, pstrokaty i cukierkowy jak jasna choelra, tak z dinseyowskimi filmami bywa. Jeszcze odnośnie puenty recenzji: po stokroc TAK! Liczę, że dożyjemy jeszcze czegoś na kształt The Lion King. W ogóle wkurza mnie ta decyzja Disneya o porzyceniu animacji 2D przecież to wciaz ma przyszłość. Jestem PRZEKONANY że wielu odbiorców tęskni za tradycyjną kreską, ma dośc Robotów, Shreków i Epok Lodowcowych i chce zobaczyć coś na miarę rzeczonego Króla Lwa bądź Aladdin. Mnie osobiście grafika 3D w filmach animowanych raczej nie pasuje, Shrek bez Stuhra i Zamachowskiego lub oglądany w oryginalnym wykonaniu Meyers / Murphy / Diaz mnie nie kręci zupełnie. Dwójeczka już bardziej dzięki Banderasowi i wielbionemu przeze mnie Cheese`owi (vel Cleese) już bardziej.
20-11-2005, 15:31 Karol napisał(a):Aha - LAnders, jak ci się podoba recenzja "Ziemi..."? To jest recenzja, ktora napisalem pod najwiekszym stresem (kilka minut po jej napisaniu i wyslaniu pojechalem do Włoch ;) ). Ogólnie wrażenie mam takie jak Ty: przede wszystkim za mało zombie w filmie o zombie! Ale to, że 'nie ma tu ani szybkiego montażu, ani zbyt wielu wybuchów czy efektów specjalnych, a same zombie "na przekór czasom" poruszają się mozolnie i bez większej drapieżności' to akurat dla mnie zaleta, bo po pierwsze strach pomyśleć, że Romero zechciałby trupy przyspieszyć, a po drugie, po takiej próbce efektów jak w scenie z głową kobiety na wysypisku (animacja gorsza od przerywników w grach!), dobrze się stało, że ograniczono ich ilość. I najważniejsza rzecz: z której strony Asia Argento jest podobna do Umy Thurman??
One day closer to death.
20-11-2005, 15:39
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale chyba Karol pytał jak Ci się podoba recenzja, a nie film... :)
20-11-2005, 16:04
No a ja mniej więcej napisałem, w którym miejscu się z nią zgadzam a w którym nie (:
No chyba że chodziło tylko o odpowiedź tak/nie. No to tak.
One day closer to death.
20-11-2005, 16:29
NIEWIDZIALNY - recenzja Jakuzziego
http://www.film.org.pl/prace/niewidzialny.html NARODZINY - recenzja Kakapo http://www.film.org.pl/prace/narodziny.html
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
20-11-2005, 18:29
Świetna recenzja Jakuzzi! Bardzo lubię się czegoś nowego nauczyc podczas czytania i tak jest w tym przypadku. Szacunek!
20-11-2005, 18:33 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF | DUX | 1,039 | 200,765 |
03-12-2021, 00:04 Ostatni post: Norton |
|
| Krótka piłka na stronie KMF | desjudi | 52 | 19,416 |
29-08-2012, 15:17 Ostatni post: desjudi |
|
| RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ | Beowulf | 26 | 10,192 |
20-07-2008, 13:53 Ostatni post: simek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |