Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Powyższy błąd już poprawiony, a tymczasem zapraszam przedpremierowo do zapoznania się z moim nowym tekstem, pod tytułem "1001: Alternatywna historia kina": http://www.film.org.pl/prace/1001_alternatywna_historia_kina.html
Jeżeli znajdziecie jakieś niejasności czy niedociągnięcia, proszę o informację, bo tekst z racji tego, że robi miazgę z błędów pewnego wydawnictwa, powinien być z mojej strony w 100% poprawny ;). Dlatego też, zanim zawieszę ten tekst oficjalnie na stronie, wrzucam info o nim właśnie tu.
"It's alive!"
22-06-2008, 10:45
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
czytalismy to z kelleyem u dziadka rok temu:). ale bluzgi w strone dziadka lecialy, ze kupil toto:). teraz trza czekac az ktos art. o "kronice filmu" napisze...ale to grafomania juz by byla.
w kazdym razie wodzu szacun za cierpliwosc.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
22-06-2008, 10:54
Natural Born Avtaker
Liczba postów: 8,317
Liczba wątków: 23
No proszę, zatem nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować za ostrzeżenie, bo parę lat temu już ze dwa razy miałem tę cegłę w ręku, ale jednak odkładałem ją na półkę. Zdaje się, że kupiłem wtedy "Encyklopedię kina", w której notabene też parę błędów wypatrzyłem. Jednak zestaw wpadek, który opisał Dux, miażdży...
"Jonathan w kompetentnych rękach zaprzyjaźnionego Bridesa" â to absolutnie wymiata. :shock:
Pozwolę sobie tylko zwrócić uwagę na trzy w miarę istotne rzeczy:
58. krytyków amerykańskich â kropka nie jest potrzebna, bo to nie jest liczebnik porządkowy
Zawiera opisy ponad 1000 filmów. które... â wkradła się kropka zamiast przecinka
Obcy-ósmy pasażer Nostromo â zabrakło spacji przed i po myślniku
22-06-2008, 13:51
pomazaniec boga VHS-ów
Liczba postów: 2,089
Liczba wątków: 3
Strona 814
"Jądra ciemności: Apokalipsa filmowca"
Mowa o filmie dokumentalnym "Hearts of darkness: A filmmaker's apocalypse". Oficjalny polski tytuł tego filmu brzmi "Serca ciemności". Tłumacz pojechał jednak ostro po bandzie i przetłumaczył tytuł dosłownie, tworząc brzmiące niczym tytuł taniego filmu erotycznego "Jądra ciemności". I tak dobrze, że nie "Jądra filmowca"...
Taki mały błędzik - gdyby przetłumaczył dosłownie, byłoby "Serca ciemności: Apokalipsa filmowca", a nie "Jądra ciemności: Apokalipsa filmowca" :).
Swoją drogą - świetny tekst, trzeba ostrzegać o takich babolach. Cieszę się, że mam tą książkę w oryginale, a nie polskim tłumaczeniu.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
22-06-2008, 14:47
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Tekst rewelacja! Rozwalił mnie John Woo w "Matrix", "zrobienie oferty nie do odrzucenia" i "Apokalipsa wg Gibsona". ;)
Ale uwaga:
"Infamous" oznacza tu coś zupełnie innego, bo coś "słynnego, osławionego".
Czy czasem "infamous" nie oznacza "niesławne", "niecne"?
22-06-2008, 14:49
Natural Born Avtaker
Liczba postów: 8,317
Liczba wątków: 23
Aa, tak mi się zdawało, że jednak gdzieś już o tym leksykonie czytałem. W "Kinie" nr 2/2005 opisana jest ta pozycja, a o niespecjalnie entuzjastycznych wrażeniach autora recenzji świadczy tytuł tekstu: "Miód trochę nadpsuty". Dla ścisłości: opis dotyczy wydania z roku 2004, z Terminatorem na okładce. Połowa tekstu to właśnie wyliczanie wpadek tego typu, jakie opisał Dux: przeinaczenia, nieścisłości, błędne tłumaczenia tak tekstu, jak i poszczególnych tytułów. Z ciekawszych rzeczy jest np. "Współczesna Apokalipsa" (czyli â tak, zgadliście, "Apocalypse Now") i "Początek róży", czyli "Rosebud" z "Obywatela Kane'a". Jak widać â naprawdę mocna rzecz. :)
22-06-2008, 18:06
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Mefisto napisał(a):Tak Wajdzie należy się pomnik, ale za jego dawne dokonania, nie za teraźniejsze. Poza tym dzisiejszy Wajda to już nie ten sam Wajda co 20 lat temu, ale wciąż dostaje takie same honory i traktuje się go, jak wszystkowiedzącego mistrza świata. I właśnie o to mam pretensje - co Wajda zrobił to zrobił, ale fakt faktem, że dziś już nie nadaje się na "wieszcza" i wielkiego nieomylnego tego narodu, a za takiego wciąż jest uważany i na takiego nadal się kreuje.
oczywiście, że dawny Wajda to nie to samo, co dzisiejszy. Jednak zbyt łatwo niektórzy wieszają psy na Wajdzie nie tylko za ostatnie dokonania (które imho złe nie są), ale za całokształt, mimo że dokonań faceta - jego artystycznego credo - nie znają. Stąd pomysł na "Kanał", na lekko publicystyczny ton artykułu/analizy 8)
22-06-2008, 18:22
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Co do "infamous" zasięgałem rady Beowulfa, zatem jeśli źle mi doradził, to niech się tłumaczy ;). Co do Jąder ciemności, wyrzucę po prostu słowo "dosłownie" i będzie w porządku. A "Rosebud" sprawdzę i ewentualnie dopiszę ;). Dzięki za komentarze i poprawki.
"It's alive!"
23-06-2008, 08:35
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
desjudi napisał(a):oczywiście, że dawny Wajda to nie to samo, co dzisiejszy. Jednak zbyt łatwo niektórzy wieszają psy na Wajdzie nie tylko za ostatnie dokonania (które imho złe nie są), ale za całokształt, mimo że dokonań faceta - jego artystycznego credo - nie znają. Stąd pomysł na "Kanał", na lekko publicystyczny ton artykułu/analizy 8)
z tymi, co za "katyn" gnoja, a "kanalu" nie znaja, dyskutowac imho nie trzeba; inna sprawa, ze wsrod zwyklych zjadaczy chleba ty des wydajesz mi sie jedynym entuzjasta wajdy ostatnich lat;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
23-06-2008, 11:32
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
entuzjastą? nieee... Albo ok, niech będzie 8) Po prostu chyba faceta rozumiem - rozumiem o co mu chodzi i w jaki sposób widzi rolę kina czy sztuki w ogóle. Bardzo podobał mi się "Katyń", bardzo sobie cenię "Pana Tadeusza". "Wyrok na Franciszka Kłosa" był świetny. Spadek formy u Wajdy to początek lat 90. [oprócz bardzo dobrego "Korczaka"], cała reszta jest raczej równa, bo w każdym dziesięcioleciu Wajda tworzył dzieła jeśli nie wybitne, to zbliżające się niebezpiecznie do wybitności.
23-06-2008, 12:28
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
Calosci tekstu Duxa jeszcze nie przeczytalem, natomiast zgodnie z prosba, wytykam babole :)
Autorami leksykonu "1001 filmów które musisz zobaczyć" (będącego polskim tłumaczeniem "1001 movies You must see before You die"), o którym będzie mowa, jest 58. krytyków amerykańskich, pod redakcją Stevena Jaya Schneidera
Cass juz pisal o tym, ze nie powinno byc kropki, natomiast ja dodam, ze krytycy amerykanscy raczej nie bywaja pod redakcja ;) Pod redakcja to jest leksykon :)
A, no i owszem: z "infamous" zla byla podpowiedz :)
23-06-2008, 13:34
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
desjudi napisał(a):entuzjastą? nieee... Albo ok, niech będzie 8) Po prostu chyba faceta rozumiem - rozumiem o co mu chodzi i w jaki sposób widzi rolę kina czy sztuki w ogóle. Bardzo podobał mi się "Katyń", bardzo sobie cenię "Pana Tadeusza". "Wyrok na Franciszka Kłosa" był świetny. Spadek formy u Wajdy to początek lat 90. [oprócz bardzo dobrego "Korczaka"], cała reszta jest raczej równa, bo w każdym dziesięcioleciu Wajda tworzył dzieła jeśli nie wybitne, to zbliżające się niebezpiecznie do wybitności.
dla mnie "rozumienie" dzisiejszego wajdy to entuzjazm:). cha!
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
23-06-2008, 19:37
Stały bywalec
Liczba postów: 794
Liczba wątków: 8
Infamous to w sumie wg definicji coś znane ale z tego, że jest złe, Z tym że ludzie posługujący się tym zwrotem używają go w różnych sytuacjach. Tak więc wirus komputerowy lub morderca będzie infamous, ale infamous bedzie również znana rola (np oscarowa) jako bad guy lub dołujące/szokujące zakończenie (jak jest np w 6 zmyśle lub Siedem).
Dlatego zarzut, że jest to tam źle przetłumaczone jest jak najbardziej sensowny - powinno być właśnie sławne zakończenie (bo jest sławne) a nie krytykowane(bo mimo wszystko więcej ludzi się chyba nim zachwyca niż je krytykuje?)
23-06-2008, 20:31
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Dzięki wszystkim za komentarze i pomoc - praktycznie wszystkie uwagi i poprawki wykorzystałem, dodałem też kilka osób do podziękowań na końcu tekstu. Finalna wersja wygląda zatem tak: http://www.film.org.pl/prace/1001_alternatywna_historia_kina.html
PS. Zastanawiam się, czy nie stworzyć petycji ( http://www.petycje.pl) w której zbierałbym podpisy pod pytaniem: Czy jesteś za wycofaniem leksykonu "1001 filmów które musisz zobaczyć" ze sprzedaży? Podpisalibyście się? :)
"It's alive!"
25-06-2008, 11:33
Stały bywalec
Liczba postów: 2,387
Liczba wątków: 9
dux, ostro jedziesz z koksem:) jakby redakor naczelny conajmniej narobilby ci na ganek :)
25-06-2008, 11:37
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
to sie ociera o cenzure;). i nie byloby sie z czego smiac;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
25-06-2008, 11:49
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
DUX napisał(a):PS. Zastanawiam się, czy nie stworzyć petycji (http://www.petycje.pl) w której zbierałbym podpisy pod pytaniem: Czy jesteś za wycofaniem leksykonu "1001 filmów które musisz zobaczyć" ze sprzedaży? Podpisalibyście się? :)
Nie, bo po pierwsze: internetowych petycji nikt z zasady nie traktuje poważnie i słusznie, po drugie: mamy wolny rynek.
25-06-2008, 12:00
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Wiem, że mamy wolny rynek, ale ktoś powinien pilnować, aby bzdury nie były w Polsce wydawane. Jakby taki precedens jak wycofanie leksykonu ze sprzedaży nastapił, inni wydawcy dwa razy zastanowiliby się kogo zatrudniają do tłumaczenia. Tak czy inaczej, nie będę się w to bawił, bo nie mam czasu ;)
"It's alive!"
25-06-2008, 13:33
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Ja taka petycje calkowicie rozumiem - to nie jest ksiazka za dziesiec zlotych (choc nawet za zlotowke nie powinni sprzedawac takich bubli). Pisz, najlepiej domagajac sie poprawienia i wymiany, a nie wycofania ze sprzedazy - podpisze chetnie. :)
25-06-2008, 13:40
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Chętnie bym taką petycję stworzył i naprawdę wierzę w słuszność mojego ataku na ten badziewny "Leksykon". Powinno się zablokować jego rozpowszechnianie, powinno się go szczegółowo poprawić i przeprosić czytelników, jednakże jestem przekonany, że taką petycję podpisałoby kilka osób z tego forum i może kilka, które przeczytałyby mój artykuł, i na tym by się skończyło. Za wąski temat, żeby większa rzesza osób się podpisała, a z kilkunastoma, czy nawet kilkuset podpisami, nie zwojowalibyśmy nic, narażając się jedynie na wyśmianie w wydawnictwie.
"It's alive!"
25-06-2008, 13:48
|