07-12-2023, 16:11
|
Na co do kina w 2024/ Najbardziej oczekiwane premiery roku 2024
|
|
Dziwna para 2?
W pierwszej chwili, nie wiedzieć czemu, przyszło mi na myśl "Blues Brothers", ale kurde, przestrzeliłem z rokiem produkcji jedynki o ładne 12 lat. Nie wiem czemu ten film mi się wydawał starszy. Zwłaszcza, że grała tam Carrie Fisher, która przecież w latach 60-tych musiała być jeszcze smarkulą :D 07-12-2023, 16:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2023, 16:19 przez al_jarid.)
Trafiłeś. Zagadka zbyt łatwa :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 07-12-2023, 17:15
"In the Hand of Dante" Juliana Schnabela w gwiazdorskiej obsadzie (Momoa, Butler, Gadot, Isaac,Malkovich oraz Pacino) oraz Scorsese jako producent.
22-12-2023, 18:20 Wygląda bardzo obiecująco. Mikkelsen w głównej roli, scenariusz i reżyseria Nikolaja Arcela - twórcy Milennium i Kochanka Królowej. Duński western o walce "jeźdzca znikąd" z lokalnym magnatą. 22-12-2023, 19:35 (01-12-2023, 20:49)zombie001 napisał(a): No i dobra misiaczki. Mamy pierwszy zwiastun "Furiosy", wkraczamy w grudzień, zaraz święta, potem koniec roku i cyk 2024. Można więc robić plany. Choć filmowo następny rok chyba nie zapowiada się tak szałowo. Z tej listy to tylko Havoc i Megalopolis, reszta to albo kontynuacje znanych filmów i franczyz, albo jakieś bezpieczne, nieciekawe gnioty bez wiekszych aspiracji artystycznych. 22-12-2023, 20:09 (02-12-2023, 04:35)shamar napisał(a): Kino zdechło Już dawno. Tylko niektórzy nie zauważyli. A tamtymczasem. A to co za lista kup i gniotów? True Lies - gdyby dosłownie taki sam film wyszedł dziś, tylko zamiast Arniego byłby The Rock, a za sterami zamiast Camerona byłby Bay, to każdy by na to srał. Ten film to kupa po całości, i nie ratuje tego nawet reżyseria i warsztat Camerona. W dodatku w rolach pobocznych wkurwiający (jak zawsze) Tom Arnold, totalnie antyseksowna Jamie Lee Curtis, która na siłę jest sprzedawana widzowi jakby była seksowna, a w roli głównego antagonisty jakiś zjebany arabus bez charyzmy. Speed - kolejny kloc na liście z drewnianym Reevesem i durnymi postaciami pobocznymi, które kurva aż chce się zabić od pierwszej prezentacji tej zdywersyfikowanej grupy kolorowych i białych zjebów wkurwiatorów. Hopper próbuje odgrywać rolę z Blue Velvet, tylko że Jan De Bont nie potrafi tego udźwignąć i jest kwasior. Koniec końców film ogląda się tylko dla cudnej Sanderki. The Crow - gotycki klimat dla emobojów i gotek alternatywek. Szkoda, że film słaby, bo Proyas to Cienyas. Forrest Gump - Bubba, Bubba! Film może i dobry z rzemieślniczego punktu widzenia, ale co z tego, skoro fabuła to pieprzone corn city? Dumb and Dumber, Ace Ventura: Pet Detective, The Mask - Trzy głupawe komedie, które można sobie obejrzeć z dziećmi i żoną, ale jakie to są filmy? Na pewno nie wielkie, a raczej cienkie, w porywach średnie. Lion King - animacja dla dzieci, nie liczy się Hudsucker proxy - zacna kinematografia, lecz film jest zbytnio przestylizowany. Clerks - Boooring. Zostaje z 5 mega dobrych tytułów. Lata 90 to był kibel w porównaniu z latami 70 i 80 22-12-2023, 20:32 (02-12-2023, 04:35)shamar napisał(a): Kino zdechło Już dawno. Tylko niektórzy nie zauważyli. A tamtymczasem. W latach 70-tych to co roku były lepsze filmy niż to powyżej. "Kino już zdechło", a dla przykładu 2020: The Father Another Round 1917 Parasite The Lighthouse Uncut Gems Nomadland Sound of Metal Soul RRR Riders of Justice 22-12-2023, 21:31 (22-12-2023, 20:32)Derelict Machine napisał(a): A to co za lista kup i gniotów? True Lies nie wyszedl jednak dzisiaj i z Rockiem, ale z Arniem, 30 lat temu. Nie liczac Piranii ciagle najslabszy przedavatarowego Camerona, ale to ciagle dwie polki wyzej niz jakies akcyjniaki od Beja. No, moze poza Twierdza. Speed natomiast jest zajebisty. Banalnie prostu koncept, cudowne wykonanie.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
22-12-2023, 22:21 Cytat:Na co do kina w 2024 Na nic. Cytat:w roli głównego antagonisty jakiś zjebany arabus bez charyzmy Ten arabus to meksykański gangus Smiley - legendarna, epizodyczna rola w jednym z najlepszych filmów XXI wieku. 23-12-2023, 01:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2023, 01:59 przez Mental.)
Chyba masz gorączkę. Weź apap.
https://www.imdb.com/name/nm0381416/?ref_=tt_cl_t_8 https://www.imdb.com/name/nm0193295/?ref_=tt_cl_t_7 23-12-2023, 02:31 (22-12-2023, 21:31)Capt. Nascimento napisał(a): "Kino już zdechło", a dla przykładu 2020: I na co ma być to przyklad? Przecież tu nie ma niczego do czego by wracać. Nikt nie będzie tych filmow pamietal za 5 lat.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 23-12-2023, 02:46 (23-12-2023, 02:46)shamar napisał(a):(22-12-2023, 21:31)Capt. Nascimento napisał(a): "Kino już zdechło", a dla przykładu 2020: The Father - top3 albo wręcz najlepsza rola życia Hopkinsa, żeby zapomnieć ten film musiałbyś zachorować na Alzheimera Another Round - top20 moich filmów wszech czasów, film pomógł mi wyjść z kryzysu w 2020, niemal terapeutyczny Parasite - pierwszy film obcojęzyczny który wygrał Oscara za najlepszy film 1917 - jeden z najładniej nakręconych filmów wojennych ever I tak dalej No ale pewnie, gdzie tam do arcydzieł jak Speed, Hudsucker proxy, Ace Ventura Psi Detektyw, Ed Wood czy Clerks... KINO UMIERA. Swoją drogą ile z powyższych filmów z 2020 obejrzałeś? 23-12-2023, 03:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2023, 03:06 przez Capt. Nascimento.) (23-12-2023, 02:31)Derelict Machine napisał(a): Chyba masz gorączkę. Weź apap. Omyłka nie zmienia faktu, że Cliff Curtis to genialny aktor, oprócz oskarowej roli w Training day, najjaśniej jego gwiazda świeciła także w Sunshine. Potencjał tego aktora Hollywood zupełnie nie potrafi wykorzystać. 23-12-2023, 12:02
Typy, ale Once were warriors widzieliście?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 23-12-2023, 15:51 Capt Nascimento napisał(a):KINO UMIERA Zdycha. Co z tego, że "1917" to "jeden z najładniej nakręconych filmów wojennych ever"? I co z tego, że "The Father" to "top3 albo wręcz najlepsza rola życia Hopkinsa", skoro każdy ziomal na dzielni ci powie, że najlepszą rolą Hopkinsa jest "The Edge" (ta scena pomogła mi wyjść z kryzysu w 2014 roku): 23-12-2023, 17:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2023, 17:20 przez Mental.) (23-12-2023, 17:19)Mental napisał(a):Capt Nascimento napisał(a):KINO UMIERA To, że to top10 najlepszych filmów wojennych wszech czasów. Ciekawostka: "The Father" jest najwyżej ocenianą rolą Hopkinsa na filmwebie. Na równi z "Milczeniem Owiec", wyżej niż "Okruchy Dnia" i reszta filmów z Lecterem. Hopkins został też najstarszym w historii zdobywcą Oscara za rolę pierwszoplanową, sam film wygrał Oscara za scenariusz. Z tym kryzysem to wiedziałem że ktoś zarzuci podśmiechujki :P Vinterbergowi (reżyser "Another Round") na początku kręcenia filmu zginęła córka, która razem z nim ten film tworzyła. Gość dokończył film, zmieniając nieco przesłanie. W 2020 zmarły mi 2 osoby z najbliższej rodziny, film bardzo do mnie trafił. A tak bardziej obiektywnie - topka ról Mikkelsena, top2 najlepszych filmów Vinterberga obok "Polowania", film jest jedną z najlepszych tragikomedii jakie widziałem. Świetnie pokazany temat alkoholizmu i przemijania, z obu perspektyw (pozytywnej i negatywnej, bo sporo filmów aż nadto demonizuje temat), jest dynamiczny, zabawny, wzruszający też - tak po męsku, powiedzmy. Myślę że nawet Tobie by się spodobał - no chyba że już widziałeś. --- Największą tragedią kina jest to, że MCU, DC, sequele star warsów i kiczowate horrory przynosiły zbyt duży zysk. Wysokobudżetowe kino autorskie mogli tworzyć tylko reżyserzy z topu popularności, a większość z nich jest stara i bez formy jak Ridley Scott. Tyle dobrego, że Disney zawalił i MCU i Star Warsy, a DC tak samo klapa za klapą, może wytwórnie zaczną inwestować w coś innego niż komiksy. 23-12-2023, 18:13 Capt. Nascimento napisał(a):A tak bardziej obiektywnie - topka ról Mikkelsena Btw - właśnie na różnych źródłach pojawił się najnowszy film z Mikkelsenem, mianowicie duński "Bękart" (Bastarden), dosyć wysoko oceniany dramat kostiumowy / western, który zapowiada się bardzo intersująco: To tak w odniesieniu do tego, że obecnie kręci się same badziewia i nie ma nic ciekawego do oglądania.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-12-2023, 19:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2023, 19:17 przez slepy51.)
A ja tylko powiem, że zabawnie wygląda pisanie o współczesnym upadku kina na forum, na którym od samego początku działalności mówi się to dokładnie to samo. Dobrze pamiętam, że 15-18 lat temu narzekano tutaj jak to filmy stały się ''młodzieżowe'', nie produkuje się niczego dla dorosłych i panie, kiedyś to było.
23-12-2023, 20:18 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

Spoiler






