Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Bo on na pewno wydania z płytami kupuje. ;)
18-09-2009, 00:12
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Trzeci odcinek wciąż prezentuje niezły poziom. Dialogi dalej leżą i kwiczą (rozmowa Adamczyka z redaktorem to żenua na całego) ale za to była fajna, krwista akcja w biurowcu. Zwiastun czwartego epizodu zapowiada zagęszczenie klimatu, obawiam się tylko, że kluczowe momenty zostaną zarżnięte dialogami na poziomie upośledzonego szympansa.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
18-09-2009, 06:51
Nowy
Liczba postów: 309
Liczba wątków: 4
Mierzwiak napisał(a):Widziałem 10 minut.
Jedno słowo: kał.
Ja jeszcze nie co prawda widziałem ani minuty ale już jestem skłonny (w ciemno) zgodzić się z autorem powyższej wypowiedzi. :))
19-09-2009, 03:21
Wasza strata ... serial bardzo dobry i warto poświęcić mu te 40 minut z hakiem.
Mnie wciągnął. Swoją drogą gratuluję ... nie widzieć (albo widzieć 10 min ) i oceniać ... Nostradamus wysiada.
19-09-2009, 11:35
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,465
Liczba wątków: 78
Właśnie obejrzałem ep. zatytułowany "Najlepszy przyjaciel". Takie moje luźne uwagi:
- Adamczyk i Dereszowska - o ile ta druga ratuje fakt, że ogólnie z urody podoba mi sie, tak ten pierwzy ma mega przechlapane - jako główne (tak się domyślam, bo dużo w retro o nich było i inne) postaci radzą sobie przeraźliwie słabo - nie wiem, czy oni nie potrafia grać (Adamczyk), czy też nauczyli ich tego, jak płakać żeby każdy wiedział, że udaję (Dereszowska), ale to jest złe, bardzo, bardzo złe;
- czasami kamera za dużo wypiła, przez co popisuje się i robi różne dziwne rzeczy typu zbliżenia w mgnieniu oka, gubiące w ciul klatek filmu, niczym w 15 części "Saw";
- głupie głupoty typowe dla głupich głupot - np. typ dusi typa, typ duszący widzi twarz duszonego typa, jego ręce i całą 'górną' część ciałą, ale oczywiście nie zauważa, jak
typ duszony sięga po kamień, zeby zmrozić typa duszącego. Co się dzieje? Ano typ duszący dostaje w pysk kamlotem i ogólnie wszyscy są wielce zdziwieni, oprócz widza, rzecz jasna;
- Adamczyk i Dereszowska byli, to niech bedzie i cała reszta (pan psychiatra najgorszy, pan od łowienia ryb jako tako) - znaczy źle grają ogólnie;
- córka głównych typów - młoda strasznie sztuczna, płakała chyba bo cebulę ktos kroił w okolicy;
- mój ojciec, zapalony wędkarz, na pewno przyjebałby się do faktu, że typy źle machają wędką i ogólnie dziwnie łowią, plus martwy okoń wyciągnięty z rzeki ;-) ;
- sztampa, sztampa i jeszcze raz sztampa w opowieści tytułowej - napięcie może i jest, ale pan aktor płacząco-krzyczący to taki typowy przykład wygładzonego typa - chciałby zabić i inne, ale sumienie czy cuś, ciężko trafić tak dziwnie gra - może się wkurwił, ze mały okoń mu wziął, kto wie?... - w każdym bądź razie 'coś' mu nie pozwala, ale w końcu i tak zabija w samoobronie, bo zły typ jednak okazuje sie do szpiku wręcz zły - ile razy już to widzieliśmy? plus punkt 3 pt. "głupie głupoty", a jest tego więcej, niestety.
Teraz wrażenia, powiedzmy, pozytywne:
+ muzyka - żadna rewelacja, ale niepokojąca, klimatyczna i ogólnie sprawiająca wrażenie czegoś, co zostało dograne po, a nie przed kręceniem zdjęć ;-) ;
+ typ w kapeluszu, tzw. Bazak, pan aktor teatralny - niby gra jedna miną, w dodatku lekko sztampową - ALE - ma gościu charyzmę taką, że daje radę i tak najlepiej z całej obsady. Cos jak Arnold czy inny typ charakterystyczny - gra sam ryj, reszta nie przeszkadza;
+ efekty, kamerka i tego typu wg polskich filmowców niepotrzebne "bzdety" - fajne, profesjonalnie zrobione (choć slo-mo z Dereszowską mogło być o jedno mniej, tym bardziej, ze jakies powtarzanie tego co już było się panu reżyeserowi odpaliło), ale technicznie ten ep, choć po polsku, to dawał radę;
+ klimat - coś jak najlepsze epy "Kryminalnych" nazwane przez mądrzejszych ode mnie "Tryptyk Śląski: Grabarz" - jest niepokój, jest jakiś dreszczyk emocji, nawet chyba aktory niektóre podobne grają ;-) .
Podsumowując - na początku chciałem powiedzieć coś za typem idącym kanałem i widzącym szczury - "Ścierwo!", ale ogólnie aż takie złe toto nie jest. Co nie znaczy, ze jest dobre :-) Fabuły z wiadomego względu oceniał nie będę, ale reszta, choć jak na polskie warunki niby w końcu jest jakoś sensownie poukładana, to nadal razi to wszystko teatralnością, sztucznością i pozorną "dorosłością" - brak mocniejszych słów, zamiast tego "ścierwa" i "o mój Boże". Coś jak "Cloverfield", hehe ;-)
Ocenka za ten ep, który widziałem? Ani dobre, ani złe - 3/6 albo inne 5/10 - Dereszowską lubię choć gra 'tak se', pan
wg mnie prawdopodobnie Śmierć, czy inny Jej wysłannik, do tego w kapeluszu, skreślający kolejnych typów z listy też dobry, muzyka i klimat jako taki. Z ciekawości zerkne może nawet na wcześniejszy odcinek, choć rewelacji tutaj żadnej nie dostrzegam a bardziej coś na wzór typowo rzemieślniczej polskiej, serialowej roboty w stylu czegoś ala "Odwróceni", który to wg mnie wypadł względnie przywoicie na tle reszty serwowanego nam ostatnimi czasy telewizyjnego chłamu.
Odnośnie 'podobieństw' do "Mothman Prophecies" - skoro wiadomo, że na końcu będzie to chyba jednak sobie odpuszczę polską wersje tej opowieści, tym bardziej, że Adamczyk to nie Gere ;-)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
21-09-2009, 01:31
thug life
Liczba postów: 839
Liczba wątków: 8
Jestem po 4 odcinku... Odcinkowy wątek ok, Więckiewicz pasuje do takich ról i nawet jakoś nie boli jego gra... Główna oś także posunęła się do przodu... Poziom podobny do 2 i 3 odcinka...
Znów zaczerpnięte motywy z amerykańskiego kina (vide kilkukrotne budzenie się), ale dobrze je wmontowują i nie irytują przynajmniej mnie... :)
24-09-2009, 12:01
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
I bluzgi poleciały - "O kurwa, ja pierdole prawie się zesrałem", powiedział Więckiewicz. A obejrzałem, bo go lubie. A przewijałem, bo serial nudny. :P
Ja tam myśle, że ten Nieznajomy to jakiś mutant czy inny ktoś, a nie Szatan czy Śmierć (1: jest jego zdjęcie w gazecie, 2: jacyś panowie w garniturach go poszukują), więc może zrobią nam "Tajny Polski/Niemiecki/Radziecki eksperyment"? Jak ktoś fajny w przyszlosci bedzie w tym serialu jeszcze grał to obejrzę.
24-09-2009, 19:30
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,958
Liczba wątków: 15
A jak dla mnie to Mr. Graves ze 100 Naboii się urwał :]
24-09-2009, 21:09
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Też o tym pomyślałem, ale ten dziadek ma wyraźnie jakieś wyjątkowe zdolności.
24-09-2009, 21:26
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
4 odcinek, jak do tej pory, najlepszy. Stała obsada dalej gra źle i wali takimi dialogami, że monitor spierdziela z biurka, ale całość tym razem (ciekawe, że w każdym epizodzie COŚ ratuje ogoół serialu :)) ratuje postać grana przez Więckiewicza. Rewelacyjnie wcielił się w szefa domu pogrzebowego ("Fakturkę?" pyta się zapłakanej matki, po podliczeniu kosztów usług dla jej syna :)) i jako jedyny miał normalne rzeczy do gadania, a wszystko oddał całkowicie prawdopodobnie, bez grama teatralnego kija w dupie. Warto zapoznać się z tym występem. Nawet dostał fajne bluzgi do wygłoszenia :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
26-09-2009, 08:44
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Zgadzam się. W ogóle serial ma to do siebie, że role aktorów występujących w odcinku gościnnie są naprawdę bardzo dobre, czego o postaciach głównych nie można powiedzieć. Dlatego właśnie bardziej dużo bardziej interesują mnie wątki poboczne niż ten główny z Kralem.
26-09-2009, 13:56
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,384
Liczba wątków: 30
Serialowi można wytknąć wady, ale zaryzykuje stwierdzeniem, że to najlepszy polski serial w ramówce.
A co do 3 odcinka; dialogi do korekty, suspens niezły. Tylko jedna scena mnie zdziwiła- film niby od 16 lat, a scena miłosna nie została doprowadzona do końca:| A tak fajnie się zapowiadała.
Czekam na 4 odcinek: nie dość że będzie Więckiewicz, to jeszcze będą bluzgi w nerwowych sytuacjach.
A propos... Jak myślicie czym/kim jest naznaczony?
-mutantem ściganym przez wojsko? Jak dla mnie spieprzyłoby to seans.
-obcym? Jeśli już, to tylko Nyarlothotep:-)
-Szatanem/łowcą dusz? To mi na razie pasuje. Lista grzeszników, oparzenia na dłoni Kralla
-sumieniem? duchem? przebłsykiem wszechwiedzy?
-złowrogim medium?
-...a jak myślisz?
27-09-2009, 13:35
thug life
Liczba postów: 839
Liczba wątków: 8
Phlogiston2 napisał(a):A propos... Jak myślicie czym/kim jest naznaczony?
-mutantem ściganym przez wojsko? Jak dla mnie spieprzyłoby to seans.
-obcym? Jeśli już, to tylko Nyarlothotep:-)
-Szatanem/łowcą dusz? To mi na razie pasuje. Lista grzeszników, oparzenia na dłoni Kralla
-sumieniem? duchem? przebłsykiem wszechwiedzy?
-złowrogim medium?
-...a jak myślisz?
Mutantem i obcym raczej nie sądzę... Potrafi pojawiać i znikać w niewyjaśniony sposób... Czasami niektórzy go nie widzą mimo, że powinni (jest w obszarze, który ogarniają oczyma)...
Raczej coś w stronę paranormalnych zjawisk bym poszedł... Łowca dusz, "duch", itp...
27-09-2009, 14:52
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
W kategorii Najzabawniejszy Skok Do Wody nagrodę otrzymuje... Naznaczony!
27-09-2009, 23:11
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
mierzwiak, padłem:) słychać nawet odgłos plaśnięcia o wodę:)
27-09-2009, 23:14
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,384
Liczba wątków: 30
Zgadzam się z Hitchem- 4 odcinek na razie najlepszy. Dobra muza, zdjęcia miejscami świetne/w większość niestety przeciętna:/ aktorstow lepsze (Wieckiewicz, Grałek) gorsze(Żurek, Pietrucha)
Ciekawe jak długo utrzyma się tendencja zwyżkowa:-)
Dalej mnie męczy kim jest ten koleś w kapeluszu. Do dziś myślałem że to szatan, który zabiera grzeszników, a przy okazji zmusza zwykłych ludzi do popełnienia grzechu śmiertelnego. W tym odcinku jednak ofiara przebaczyła, Więckiewicz się nawrócił, a jego imię wypadło z rejestru...Już myślałem że będzie nomen omen happy end, aż tu... :mrgreen:
Teraz pewnie postać grana przez Żurka trafi do notesu. Dlatego dziadek tak się uśmiechał...
Tylko skoro N. może być demonem, to kim są ci tajniacy?
30-09-2009, 23:04
thug life
Liczba postów: 839
Liczba wątków: 8
Phlogiston2 napisał(a):Tylko skoro N. może być demonem, to kim są ci tajniacy?
Może ktoś bliski dla ich szefa był na liście (sporo już tam nazwisk jest) i teraz szef próbuje go dorwać/zemścić się?
Wyszedł 5 odcinek, jutro napiszę wrażenia z seansu ;-)
[ Dodano: Pią Paź 02, 2009 15:20 ]
Co do odcinka 5 to chyba najsłabszy ze wszystkich do tej pory... Głównie za sprawą spapranego wątku z tym fotografem...
Końcowa scena, gdzie zwierza się żonie przypomniała mi jak wygląda typowa polska gra 'aktorsko-serialowa'... :roll:
01-10-2009, 00:04
Wrażenia po 6 odcinkach:
Wątek główny rozkręcił się na dobre, a w 6 odc. przeplata się nawet z wątkiem pobocznym (coś w stylu LOST).
Same wątki poboczne świetne, aktorzy dobrze dobrani, grający na wysokim poziomie.
Niezła muzyka i zdjęcia.
Dialogi nie popadające w zbytni banał.
No i zaczyna się wyjaśniać za co Nieznajomy ściga głównego bohatera.
Co do odcinka 5 i 6.
Ten pierwszy bardzo dobry, drugi nieco chaotyczny i jakby mniej tajemniczy, pozbawiony tego specyficznego klimatu co odcinki od 2 do 5, nadrabia jednak świetną rolą Zamachowskiego.
Czekam na więcej.
[ Dodano: Pią Paź 16, 2009 13:24 ]
Trochę szkoda, że temat troszeczkę wygasł.
Odcinek 7 to rozpierdalator ! Świetna rola Szyca jako adwokata i Zielińskiego jako psychopatycznego mordercy. Sceny w sądzie genialne, dawno czegoś takiego nie widziałem. W ogóle konstrukcja fabularna tego odcinka była świetna, przy okazji wątku pobocznego wyjaśnia się coraz więcej w wątku głównym.
Tajemniczy nieznajomy jest prawdopodobnie:
strażnikiem sumienia ... tak przynajmniej wynika z ksiąg, które odczytuje prof. Radler aka. Brat Wojciech
09-10-2009, 00:17
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,384
Liczba wątków: 30
Jii, gejowski temat, już tylko ja i Arahan się jaramy :smile:
Ok, to moja najnowsza teoria co do dziadka w kapeluszu
Pamiętacie historię z Hiobem? Z grubsza chodziło o to, ze Bóg założył się ze swoim byłym podwładnym, że Hiob przetrwa próby jakie zastawi na niego Zły. Te same próby mają miejsce w epizodach; N. jest tylko inicjatorem zdzarzeń- i pewnie dlatego cieszy się z nawrócenia Więckiewicz w 4 odcinku... Oczywiście wątku głównego to nie tłumaczy, nie tłumaczy też cofających sie kropli deszczu...Po obejrzeniu nowego odcinka wymyślę jakąś nową teorię Swoją drogą to fajnie, że serial zmusza ludzi do snucia tylu domysłów... Z serialem nie miałem tak od rzucenia LOSTów, a z polskim serialem... :wink:
5- odcinek sinusoida- sceny kapitalnie rozegrane, występowały na przemian ze "średnią krajową". Co do roli Dorocińskiego- no cóż, pokpił sprawę. Był moment, że wiarygodniejsza była już Arciuch- nieładnie panie Marcinie.
P.S Ten odcinek skojarzył mi się trochę z "Dla Ciebie i Ognia"
6-Obejrzałbym z pewnością, gdyby nagły atak zimy nie wyje**** korków w całym województwie. Wstrzymam się z oceną do powtórki.
7- Arahan, mam dwa pytania:
-Zauważyłeś jakieś podobieństwa do Adwokata Diabła?
-Jak wypadła Lucy z Rancza w roli narzeczonej Szyca?
16-10-2009, 23:41
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,384
Liczba wątków: 30
To teraz już nawet huragan nie powstrzyma mnie przed obejrzeniem :smile:
17-10-2009, 00:12
|