04-02-2018, 00:38
|
Once Upon a Time in... Hollywood
|
|
Ja dobrze rozumiem zarzuty Thurman? W Kill Bill kręcili scenę gdzie jej postać jest opluwana i duszona i QT postanowił sam to zrobić (bo i tak nie było go w kadrze) plus niezachowanie bezpieczeństwa w jakiejś scenie samochodowej i wypadek? Brzmi średnio poważnie jak dla mnie. Ja uważam że między innymi dlatego aktorzy zarabiają takie duże pieniądze za występ, bo w grę wchodzą właśnie takie rzeczy jak narażenie zdrowia i poniżenie jeśli odgrywają postać która jest poniżana.
http://www.independent.co.uk/arts-entertainment/quentin-tarantino-uma-thurman-kill-bill-set-hollywood-asia-argento-jessica-chastain-a8193501.html
Już się zaczęło. Także, panowie, mamy po filmie - można się rozejść. 04-02-2018, 23:34
Zaczyna się robić ch***, ale mimo wszystko nie jest jeszcze źle.
Na niekorzyść Tarantino, oprócz tego co zrobił, działają: - silne powiązana z Weinsteinem, które będą teraz wyciągane co chwile, ["Weinstein and Tarantino, what a pair! A serial rapist and a near murderer."] - aktualnie panujące w Hollywood nastroje, - tematyka tego filmu ["And now Tarantino is going to make a movie about Polanski. Why is someone financing this? This is why Weinstein wasn’t stopped. $$$$" ] aczkolwiek, akurat w tym przypadku, w obronie Tarantino nadal mogą stanąć jego przyjaciele-aktorzy i niektórzy ludzie w branży. Bo to nie jest tak, że złapał Umę za pierś, czy wymacał ją gdzieś wbrew jej woli. Narażenie jej życia + cała reszta to pokłosie reżyserskiej megalomanii i przeświadczenie o swojej nieomylności. Jeśli mamy kogoś karać za błędy popełnione w młodości, wywołane przerostem ambicji, to może pośmiertnie Apatow powinien tez zbluzgać Hitchcocka i Kubricka? Czekam na jakiś komentarz do tej sprawy od takiego Samuela L. Jacksona =/ Trudno mi uwierzyć, aby przez taką "pierdołę" miał się odciąć od QT.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
05-02-2018, 00:31
Nie znam osobiście Tarantino, więc niestety mogę tylko wypowiadać się a propos tego co usłyszałem. A mianowicie kilku moich niemieckich znajomych pracowało jako statyści przy Bękartach Wojny, jako że ten film kręcony był między innymi w Berlinie. I wiadomo, że słysząc to od razu zapytałem się jak wygląda praca z Tararntino. I powiedzieli mi, że super! Że traktuję statystów bardzo dobrze, każdego osobiście zagadał. Wiadomo też, aby się dowiedzieć ile ma doświadczenia i tym samym wiedzieć kto gdzie kogo ustawić. Ale z tego co mi opisywali to jedno z lepszych przeżyć, aby jako statyści pracowali jeszcze między innymi przy "Hunger Games", "Walkirii" z Tomem Cruisem, "Anonymousie" Rolanda Emmericha.
05-02-2018, 00:55
Skoro ten film ma finansować ta sama wytwornia, która zadecydowała o wywaleniu Spacey'ego z "All the Money in the World" to obawiam się, że na "Nienawistnej Ósemce" kariera Tarantino się skończy przedwcześnie. A miało być tak pięknie! Jeszcze polski aktor straci szansę na zaistnienie w Hollywood :'(
Patrząc na przebieg niszczenia sztuki filmowej przez akcję #metoo czy "Time's Up" to boję się, że na Scorsese też się coś znajdzie. Wtedy to "The Irishman" z co najmniej 20 lat będzie się kurzyło nim ujrzy świato dzienne. 05-02-2018, 12:37
Rozwala mnie tok myślenia Apatowa, który z taką łatwością stawia Tarantino w jednym rzędzie z Weinsteinem, a jego nowy film sprowadza do prostego "film o Polańskim". Bo wiecie, będzie w nim Polański a Polański uprawiał seks z nieletnią times up me toooooooo!!!!!
Może nazwijmy go od razu nazistą? W końcu wcześniej nakręcił film o Hitlerze. 05-02-2018, 13:01
Oskarżony o nic nie jest, ale robi się wokół niego smród który będzie tylko podsycany przez obrońców moralności i krzykaczy pokroju Chastain. Jeśli temat będzie za bardzo ciągnięty obawiam się że przynajmniej niektórzy aktorzy pod presją środowiska mogą opuścić projekt.
Tylko czekać aż McGowan na fali szumu wokół swojej osoby też doleje oliwy do ognia kolejnymi historyjkami. 05-02-2018, 13:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2018, 13:11 przez Mierzwiak.)
Oczywiście, że gdybanie. Naprawdę watpie aby Tarantino nie wyszedł z tego obronną ręką. A jeśli anulują mu produkcje (w co wątpie) to będzie szczytowy poziom kompromitacji.
Wydaje mi sie, że sporo zalezy od m.in Di Caprio, czy pozostanie w produkcji, czy Robbie podpisze kontrakt. 05-02-2018, 13:11
Zaraz się okaże, że Diane Kruger też była duszona na planie Bękartów wojny. I pomimo, że wyraziła na to zgodę, to się jednak okaże, że nie wyraziła i Tarantino ją zmusił do tego, żeby się zgodziła
![]() Boję się, że DiCaprio nie będzie miał wystarczających jaj i odejdzie. Dawać starą ekipę - Madsen, Buscemi i Keitel pewnie zagrajo ![]() A w roli Polańskiego Danny'ego Trejo. 05-02-2018, 13:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2018, 13:13 przez Pelivaron.)
Jakby Danny Trejo zagrał Polańskiego to pewnie w drugiej części filmu on sam wymierzyłby sprawiedliwość na Mansonie
05-02-2018, 17:05
Aktor dobry (to że gra w 90% w syfie to co innego), ale za chuja nie podobny do Polańskiego.
Podobno już na zdjęciach próbnych w USA. Z tydzień temu czytałem. 05-02-2018, 19:49
http://www.filmweb.pl/news/Quentin+Tarantino+komentuje+rewelacje+Umy+Thurman-126893
Oh well, debilki pokroju Chastain zaczęły już krzyżować, i co teraz? Generalnie nieporozumienie/wyjęty z kontekstu poszatkowany wywiad/ktoś przecholował udzielając wywiadu i zreflektował się po fakcie. 06-02-2018, 21:25 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |




Spoiler




