Only God Forgives
#21
Z najnowszych doniesień prasowych wynika, że w "Only God Forgives" Gosling będzie grał postać o podobnym profilu psychologicznym co w "Drive" - silent, but violent:

http://thefilmstage.com/news/battered-ryan-gosling-in-new-stills-from-nicolas-winding-refns-only-god-forgives/

[Obrazek: only_god_forgives-620x757.png]


Odpowiedz
#22
zajebista ta fota. zapowiada się (mam nadzieję) obraz brutalniejszy i surowszy od "Drive".

Odpowiedz
#23
W sam raz na plakat:

[Obrazek: tumblr_mdc1publCQ1qb54k4o1_400.jpg]

Odpowiedz
#24
Jakby ktoś jeszcze nie czytał, to poniżej jest wpis jakiejś szychy z GutekFilm apropo nowego filmu Refna

Cytat:A te pierwsze pięc minut ONLY GOD FORGIVES... proszę sobie wyobrazić mały bar w Bankoku skąpany w neonowym świetle, super powolna jazda kamery przez to wnętrze, światło jak ze Spragnionych miłości Kar waia. W rogu siedzi Gosling, na małej scence tańczy super powoli przy rurze piękna Azjatka. Dla niego. Muzyka jak Juliee Cruise z Twin Peaks. Trzech lokalnych typów spod ciemnej gwiazdy, upitych w trupa, śmieje się z niej. Gosling siedzi chwile w bezruchu. Bardzo powoli wstaje i podchodzi do stolika tych zakapiorów. Rozpina pasek i po chwili robi totalne piekło a la Gaspar Noe z tymi facetami przy pomocy sprzączki do paska. Masakra. Oczywiście nakręcone to wszystko w totalnie rozpoznawalnym dla Refna stylu... znam scenariusz tego filmu dobrze, ale bez obaw nie będę spoilerował.



Odpowiedz
#25
Cytat:po chwili robi totalne piekło a la Gaspar Noe z tymi facetami przy pomocy sprzączki do paska.

Sam nie wiem, sprzączka do paska? Nie mógł wyciągnąć broni i rozjebać im kolan? Sparaliżowani do końca życia, a satysfakcja gwarantowana. Z drugiej strony broń zostawia ślady - łuski, proch, a sprzączka do paska nic nie zostawia Oczko Tak czy siak, brzmi nieźle.

Odpowiedz
#26
Może w tym klubie mają wykrywacze broni na wejściu? Duży uśmiech

Odpowiedz
#27
Skoro "Drive" miał u mnie 10/10 to "Only God Forgives" będzie miał 11/10.

Odpowiedz
#28
Cytat:Może w tym klubie mają wykrywacze broni na wejściu? Duży uśmiech

Może być. W każdym razie ja w tej scenie widzę tylko niepotrzebny sadyzm. Wolałbym kult-klasykę: koleżka podchodzi do zakapiorów zaczepiających tancerkę, wyciąga gnata i rozwala im kolana. Postrzał w kolana boli jak k*urwa mać, w dodatku jesteś okulawiony do końca żywota i żaden chirurg ci nie pomoże.

Odpowiedz
#29
Mental, ale z tego opisu wynika, że Gosling po prostu chciał facecików uciszyć i ukarać za razem - prawdziwy facet nie potrzebuje do tego broni, wystarczy to, co ma akurat pod ręką. Przestrzelanie kolan to już nieco wyższa szkoła jazdy, występek musi być większy, np. zarysowanie fury Uśmiech

I chyba nie muszę dodawać, że najnowsze dziełko Refna to najbardziej wyczekiwany przeze mnie film przyszłego roku?

Odpowiedz
#30
Cytat:wystarczy to, co ma akurat pod ręką.

Np. długopis jak Joe Pesi w "Kasynie".

Cytat:najbardziej wyczekiwany przeze mnie film przyszłego roku?

U mnie w sumie też, bo z tego, co się orientuję, Gibson nic nie kręci. Z drugiej strony ostatnio wszystkie filmy, na które czekałem, okazywały się po obejrzeniu w najlepszym razie średnie, więc może lepiej olać to i nie czekać?

Odpowiedz
#31
Ale w tym filmie jest motyw zemsty, więc sadyzm to nie powoduje szczególnego dysonansu.

Scena brzmi dobrze. Klub plus wpierdol. Spoko!

Odpowiedz
#32
Mi się podoba porównanie do Gaspara Noe czyli mega brutalne kino, czekam.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#33
Ja też z chęcią obejrzę ten film. Mam nadzieję, że będzie niezłe kino akcji Uśmiech

Odpowiedz
#34
Noe chyba zresztą był na planie i coś z Refnem konsultował. Generalnie widzę tylko jedną opcję - to będzie film, który da się oglądać w kółko bez przerwy, jak w hipnozie. Nie mogę się doczekać premiery Uśmiech
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#35
Noe i Refn się chyba przyjaźnią już od dawna. A akurat brutalność nie jest czymś, czego Refn zdaje się unikać. Oczko

Odpowiedz
#36
(19-11-2012, 12:56)lapko napisał(a): Ja też z chęcią obejrzę ten film. Mam nadzieję, że będzie niezłe kino akcji Uśmiech
Oby nie.

A Refn jest znany z brutalności w swoich filmach, do dziś pamiętam 20-minutową sekwencję oprawiania ciała w "Pusher 3" Uśmiech
Co do Noe - był też na planie "Drive", ponoć pomagał przy kręceniu sceny w windzie.

Odpowiedz
#37
Hmm, jestem w 1/3 scenariusza, idąc małymi kroczkami.

Przede wszystkim warto wspomnieć, że Refn ma zwyczaj modyfikowania scenariusza na planie, na co dowodem jest choćby to, że w posiadanej przeze mnie wersji nie ma sceny, którą opisywał przedstawiciel Gutka. W dodatku Kristin Scott Thomas wspominała, że i jej fragmenty zostały wyraźnie zmienione. Stąd nie wiem, jak odległa może być finalna wersja filmu.

Jedno jest pewne - ilością epy można by z powodzeniem obdzielić kilka produkcji. Scenariusz jest prosty i konkretny, opisy Refna trafne i dosadne, a nurtującym mnie pytaniem pozostaje, jak ekipa wykorzysta potencjał wizualny Bangkoku przy tak skromnym budżecie. Nie mam za to wątpliwości względem tego, że przemoc będzie stała parę szczebli wyżej niż "Drive". Aha, Gosling jest raczej duszą opowieści, sceny kraść będzie azjatycka część obsady.

Jestem pewien, że film wywoła sporo kontrowersji, ale przy tym całe to gadanie Goslinga "o najdziwniejszej rzeczy, jaką czytał w życiu" wydaje się mocno przesadzone. Albo to po prostu ja mam zaburzenie koordynacji procesów poznawczych.

Odpowiedz
#38
Cytat:Jedno jest pewne - ilością epy można by z powodzeniem obdzielić kilka produkcji.

Jest postać emerytowanego gliniarza o epicznej ksywie Anioł Zemsty?

Odpowiedz
#39
(23-11-2012, 15:51)Mental napisał(a): Jest postać emerytowanego gliniarza o epicznej ksywie Anioł Zemsty?

Jest. W jednej z pierwszych scen

Odpowiedz
#40
Galadiah, cudo. Sam bym lepszej sceny nie napisał.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości