Captain Skullet
Liczba postów: 20,332
Liczba wątków: 128
No to obejrzałem po raz pierwszy.
Wcześniej znałem wersję animowaną, serial z końca lat 80-tych, no i książkę, więc historia to dla mnie nic nowego. Seans w każdym razie całkiem przyjemny, miejscami klimacik był niezły, niestety mocno zgrzytają efekty, w tym szczególnie składanie ujęć ze studia z widoczkami (zwłaszcza scena na szczycie góry i kilka ujęć podczas jazdy dziewczyn na lwie) jak i niektóre z generowanych komputerowo stworzeń - w tym bobry i, co gorsza, również sam Aslan, którego animkowość niestety kładzie tę postać, a jak jeszcze zza szpetnego CGI-pyska gada znajomy głos Neesona, to jakoś w ogóle nie potrafię w Aslana uwierzyć. Nie wiem jak bym to odbierał te dziesięć lat temu, ale na dzień dzisiejszy chwilami potrafiło mnie to wręcz "wykopać z filmu" i zamiast skupić się na fabule, myślałem tylko o tym jak to czy tamto słabo wygląda.
Mimo to, te 6/10 chyba mogę bajeczce dać.
Spróbowałem też rzucić okiem na wersję serialową z 88' i choć całkiem fajnie jak na produkcję TV zrobili tam lwa, to jednak do oglądania całości raczej się nie zmuszę. A co do sequeli... Kaspianowi mam ochotę dać szansę, ale już trzeciej części niespecjalnie, ze względu tak na całokształt jej warstwy wizualnej, który ktoś bardzo chciał popsuć i chyba mu się udało, jak i na fakt, że recenzje zbiera najsłabsze...
24-02-2015, 02:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-02-2015, 03:12 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Jedynkę odbieram podobnie, taki średniak z przebłyskami. Ale już "Kaspian" to zaskakująco fajne kino przygodowe, zdecydowanie lepsze od poprzednika.
Ale "Wędrowiec"... ja pierdole. Wszystkim którzy "Hobbity" uważają za szajs, polecam obejrzeć ten film. Poszerza horyzonty. Serio.
24-02-2015, 05:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-02-2015, 05:08 przez Grievous.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,332
Liczba wątków: 128
Wpadł mi Kaspian na blu za 15 zeta, więc obejrzałem i stwierdzam że słabe to i nudne, ale wina leży już po stronie materiału źródłowego, który nigdy mi się jakoś specjalnie nie podobał. Brakuje tu tego baśniowego klimatu z Lwa, Czarownicy i starej szafy, zamiast tego mamy ciągle jakieś bitwy, politykę, ale wszystko tak na pół gwizdka. W dodatku starsza siostra irytuje tak grą jak i wyglądem.
4/10 sam nie wiem za co. Może za ładne widoczki.
07-09-2015, 18:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-09-2015, 18:26 przez Gieferg.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,332
Liczba wątków: 128
Nadrobiłem Dawn Treadera, którego sprezentowałem córce na gwiazdkę, danuśka bredzi jak zwykle.
Trzecia część to na szczęście powrót do formy, przygodowy klimat, sporo ładnych widoków, Aslan w końcu wygląda jak należy, choć bywały tez i gorsze efekty (jednonodzy kolesie - w ogóle cały ten motyw jest z dupy), szkoda, że AR zmieniono w stosunku do kina i jest 1.78:1, bo film by sporo zyskał w panoramie, ale mimo to (choć porównanie screenshotów http://www.blu-ray.com/movies/The-Chronicles-of-Narnia-The-Voyage-of-the-Dawn-Treader-Blu-ray/19648/#Screenshots ze zwiastunem wypadało nieciekawie) jest kolorowy, kontrastowy i ogólnie miły dla oka. Trochę dziwnie wypada motyw z Łucją, która chce być "tak piękna jak siostra" - LOLz, no nie wiem czy to byłaby zmiana na plus :D
6/10, całkiem strawne fantasy dla dzieci, z córką spokojnie mogę to oglądać, nawet dubbing jakoś przeżyłem (choć Eustachy wybitnie irytował)
Azgaroth napisał(a):danus napisał(a):Uleciała gdzieś ta magia z poprzednich części,
Jak dla mnie w trzeciej części jest jej zdecydowanie więcej niż w bezbarwnej dwójce.
Dokładnie.
PS. co do wyglądu filmu - jedna uwaga - początkowe ujęcia z Anglii wyglądały naprawdę dziwnie, miałem wrażenie, że absolutnie wszystko jest w CGI, łącznie z ludźmi i to wrażenie nie chciało ustąpić również w kilku kolejnych scenach, na szczęście minęło po kilku minutach.
26-12-2016, 13:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2016, 14:15 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,996
Liczba wątków: 0
"Trochę dziwnie wypada motyw z Łucją, która chce być "tak piękna jak siostra" - LOLz, no nie wiem czy to byłaby zmiana na plus :D" - powiada Gieferg (kiedyś się nauczę korzystać z opcji cytatów na tym forum, ale zajmie mi jeszcze trochę czasu zgłębienie tych tajników)
Oj tam, oj tam. Ja akurat, kiedy jako nastolatek byłem w kinie na pierwszej "Narnii", nie mogłem oderwać oczu od Zuzanny :)
Ale faktem jest, że już w "Kaspianie" wyglądała jakoś gorzej. Tak jakby Anna Popplewell zrobiła się przez ten krótki czas ciut bardziej pucułowata na twarzy. I chyba też - takie mam przynajmniej wrażenie - dostała mocniejszy makijaż (a mocniejszy makijaż u dziewczęcia zawsze trochę uroku odbiera). Do "Podróży Wędrowca do Świtu" nie wracam tak często jak do dwóch poprzednich filmów, a Zuzanna gra tam tak małą rolę, że szczerze mówiąc nawet nie pamiętam jak się tam prezentuje.
No bo ja akurat nie przepadam za trzecią częścią. Nie znaczy, żeby była bardzo zła - jest idealnie nijaka. Nie ma śladu po magicznym klimacie i epickości obu (obu, powiadam!) części nakręconych przez Adamsona. Ale co gorsza nie ma też tych bogatych relacji między postaciami, co w tamtych filmach. Tutaj konflikty są dużo słabiej zarysowane. W ogóle oglądając tę część mam wrażenie, że to film może nienajgorszy, ale taki stricte dla dzieciaków, podczas gdy poprzednie były również dla dorosłych.
Co jest tym bardziej przykre, że w serii książkowej akurat "Podróż Wędrowca do Świtu" jest, moim zdaniem, jedną z najlepszych części (bardziej podobają mi się tylko "Srebrne krzesło" oraz "Koń i jego chłopiec" - tak przynajmniej było jakieś dziesięć lat temu, kiedy ostatnio to czytałem). I nie mogłem odżałować, że Adamson odpuścił sobie Narnię, bo po tym, jak świetnie wyszły mu filmy na podstawie książek, nie będących moimi ulubionymi w narnijskiej serii, myślę, że ekranizacje moich ulubionych spod jego ręki dopiero mogłyby mnie zachwycić.
Ale olać to. Filmowa Narnia to dla mnie jak "Obcy" i "Terminator" (tak, wiem, głupio to brzmi) - czyli uznaję to za dylogię i czegokolwiek by do tego nie dokręcili, dla mnie seria kończy się na dwóch częściach, bo potem, nawet jeśli nie jest źle w ścisłym znaczeniu tego słowa, to i tak spadek poziomu jest zbyt bolesny.
26-12-2016, 16:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2016, 16:10 przez al_jarid.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(26-12-2016, 13:44)Gieferg napisał(a): szkoda, że AR zmieniono w stosunku do kina i jest 1.78:1, bo film by sporo zyskał w panoramie
Rozumiem mieć z tym problem w kinie, ale oglądając w telewizorze? Co by zyskał? Oglądając Batmany Burtona, Aliens i T1 też psioczysz na AR? :P
26-12-2016, 22:17
Captain Skullet
Liczba postów: 20,332
Liczba wątków: 128
Zyskałby wrażenie skali i rozmachu, wrażenie oglądania filmu kinowego. I, co równie ważne, lepiej by się komponował z poprzednimi częściami, zmienianie AR w ramach serii z 2.39:1 na 1.78:1 mnie zwyczajnie wkurwia. Szczególnie że ten film w kinie BYŁ w 2.39:1.
Batmany Burtona, Aliens i T1 wyglądają dobrze tak, jak wyglądają, co nie znaczy, że nie wolałbym, żeby były w 2.39:1. Wolałbym. Zdaje sie, że sam Cameron żałuje, że nakręcił Aliens tak, jak nakręcił.
Avengers też wolałem i sobie przerobiłem :P No ale ten film miał takie kadry, że aż się o to prosił, w tych wyżej wymienionych z domowego reframingu nie byłoby pożytku, a szkody sporo, poza tym zbyt jestem przyzwyczajony do takiego, a nie innego wyglądu tych filmów, no i wiem, że przekadrowanie całego filmu ujęcie po ujęciu skutkuje sporym obrzydzeniem do niego. Nie zrobiłbym sobie takiej krzywdy, żeby sobie obrzydzić T1, Aliens, czy Batmany.
27-12-2016, 00:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2016, 00:56 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
https://naekranie.pl/aktualnosci/rezyser-kapitana-ameryki-za-sterami-nowych-opowiesci-z-narnii-1821989
Czyli faktycznie dla tej serii jest jeszcze nadzieja?
Narnia nie jest moim ulubionym cyklem książek, ale sentyment mam do niej ogromny. Z filmów pierwsza część była spoko a dalej to równa pochyła (zwłaszcza trójka), 4 co prawda książkę lubie najmniej, ale liczę na to, że zrobią z tym uniwersum jeszcze coś ciekawego.
27-04-2017, 20:44
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Lubię Gretę za kamerą i nie odmawiam umiejętności, ale patrzę na jej ostatnie wybory i zapala mi się czerwona lampka w głowie. Mam te obawy, że skończy jako kolejna z wielu ofiar machiny korpo.
[twitter]https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1675791292620500994?t=X8fYXdXX_KIoLWFVqe_Z2Q&s=19[/twitter]
04-07-2023, 08:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2023, 08:05 przez Kryst_007.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Ze wszystkich baśni, Narnię lubię najmniej, w ogóle do mnie nie przemawia, poprzednia seria miała być takim nowym Harrym Potterem i jebło, a skoro robią reboot Pottera to tym bardziej nie wróżę temu sukcesu, jak oni robią fantasy mamy na przykładzie Wieślixa.
04-07-2023, 08:14
Stały bywalec
Liczba postów: 12,527
Liczba wątków: 29
Netflix? No to można zapomnieć o chrześcijańskich analogiach i tym razem dzieciaki będą Synami/Córami Atoma i Steve'a.
04-07-2023, 08:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2023, 08:19 przez OGPUEE.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,996
Liczba wątków: 0
W "Narnii" akurat chyba nie ma za wiele z Pottera. Filmy, kładące większy nacisk niż książki na sceny bitewne, to był raczej taki trochę "Władca Pierścieni light". "Książę Kaspian" to nawet z domieszką "Gry o tron", bo walka szła o władzę, były nie tylko bitwy, ale i spiski (Telmarowie knuli za plecami swojego lorda, żeby go usunąć), a do tego występował Peter Dinklage ;)
04-07-2023, 08:21
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
No ma to, że główne postacie to dzieci/nastolatkowie, to taki mix Władcy z Potterem.
04-07-2023, 08:31
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
(04-07-2023, 08:14)marsgrey21 napisał(a): Ze wszystkich baśni, Narnię lubię najmniej, w ogóle do mnie nie przemawia
W dzieciństwie też jakoś nie byłem fanem. Wszyscy się jarali Narnią wokół, a ja jedyny nie rozumiałem dlaczego. Głównie dlatego, bo postacie wydawały mi się strasznie nudne i nie budziły chęci kibicowania im.
04-07-2023, 08:41
Stały bywalec
Liczba postów: 2,996
Liczba wątków: 0
Poważnie? Nie pamiętam takich czasów, żeby ludzie się jakoś jarali Narnią. Mówię o innych ludziach, nie o sobie, bo ja akurat - jeśli chodzi o filmy - wolałem zawsze (i nadal wolę) Narnię od Pottera. Pottery są nakręcone jakby bardziej pobieżnie, by nie rzec - niedbale, z pominięciem różnych istotnych wątków. Ale przede wszystkim są bardziej przyziemne, począwszy od trzeciej części właściwie nie czuć w nich magii (wciąż mówię o filmach, rzecz jasna). Narnie mają jednak ten baśniowy klimat i są bardziej epickie (no wiecie, wielkie bitwy, patos, wzniosła muzyka - świetna ścieżka dźwiękowa, swoją drogą). A postacie też budzą u mnie więcej sympatii niż ekipa z "Potterów".
Największym mankamentem Narnii zawsze był dla mnie Aslan, bo to taki Deus Ex Machina, co w sumie czyni zmagania bohaterów mniej ważnymi - co za różnica, że ustalają sobie jakieś plany i strategie wojenne, skoro wiadomo, że na końcu zawsze przyjdzie Aslan, pozamiata i wręczy im zwycięstwo na srebrnej tacy?
04-07-2023, 09:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2023, 09:31 przez al_jarid.)
Oskarmeister
Liczba postów: 6,847
Liczba wątków: 18
(04-07-2023, 08:03)Kryst_007 napisał(a): Lubię Gretę za kamerą i nie odmawiam umiejętności, ale patrzę na jej ostatnie wybory i zapala mi się czerwona lampka w głowie. Mam te obawy, że skończy jako kolejna z wielu ofiar machiny korpo.
[twitter]https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1675791292620500994?t=X8fYXdXX_KIoLWFVqe_Z2Q&s=19[/twitter]
O jakich wyborach mówisz oprócz "Barbie"?
"Lady Bird" to dla mnie przeceniany średniak ale za to "Małe Kobietki" to bardzo dobry film.
04-07-2023, 09:44
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Pisanie scenariusza do disneyowskiej Śnieżki i właśnie ta Narnia Netflixa.
(04-07-2023, 09:29)al_jarid napisał(a): Poważnie? Nie pamiętam takich czasów, żeby ludzie się jakoś jarali Narnią.
Mieliśmy pierwszą z książek jako lekturę i puszczano nam zresztą film na zajęciach. Pamiętam doskonale, że wszystkie dzieciaki w klasie się nad tym rozpływały poza mną i to był jeden z wielu powodów, dla których miałem tam łatkę freaka.
04-07-2023, 09:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2023, 09:53 przez Kryst_007.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,996
Liczba wątków: 0
(04-07-2023, 08:18)OGPUEE napisał(a): Netflix? No to można zapomnieć o chrześcijańskich analogiach i tym razem dzieciaki będą Synami/Córami Atoma i Steve'a.
Ale trzeba przyznać, że przynajmniej pod tym względem temat pasuje do Netfliksa, że ucieleśnieniem zła jest Biała Czarownica :)
Choć pewnie jeszcze bardziej pasowałbym im Biały Czarownik, czy może wręcz Biały Hetero Czarownik.
04-07-2023, 09:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2023, 09:58 przez al_jarid.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,527
Liczba wątków: 29
A Aslan jest lwem afrykańskim ;).
Swoją drogą mają co wybierać z Opowieści z Blarnii Michaela Gerbera, bo jest nieco motywów, które można przekuć na swoją (sama książka to genialna parodia nie biorąca jeńców - jeszcze bardziej chamskie odniesienia do Jezusa, dzieci znajdujące się u profesora do eksperymentów, bo zwierząt nie wolno używać czy koniec, w którym postacie zmienione przez Czarownicę w kamień po odczarowaniu nie są zadowolone, bo np. jeden zwierzak odkrył, że żona go rzuciła i wysiudała z majątku, a nastoletnia driada była wściekła na matkę za przemeblowała jej pokoju).
04-07-2023, 10:17
|