11-05-2023, 22:32
|
Oppenheimer (2023)
|
|
Nolan zapowiedział, że to będzie jego najdłuższy film w karierze (nie powiedział tylko o ile więc równie dobrze można dołożyć minutę do 2 godzin i 49 minut bo tyle trwał Interstellar)
Cytat:- Napisałem scenariusz w pierwszej osobie, czego nigdy wcześniej nie robiłem. Nie wiem, czy ktokolwiek wcześniej coś takiego zrobił, czy w ogóle jest to coś, co ludzie robią. Film opowiada historię obiektywnie i subiektywnie. Sceny w kolorze to wątek subiektywny, a czarnobiałe to część obiektywna. Napisałem sceny w kolorze z pierwszej osoby, co może być dla aktora dość onieśmielające. 22-05-2023, 10:41
No to krytycy mogą już zacząć pisać recenzje, Nolan po raz kolejny pionierem kinematografii!
22-05-2023, 10:44
wyjaśni mi ktoś co to jest scenariusz w pierwszej osobie? tylko o jednym bohaterze mowa, wszystko widziane z jego perspektywy?
22-05-2023, 10:50
To taki FPS.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 22-05-2023, 10:54
Nie no, ja to rozumiem tak, że nie chodzi o sposób kręcenie, bo pokazywanie akcji z perspektywy bohatera to żadna nowość, tylko o sam scenariusz. Czyli nie: "Oppenheimer podszedł do konsoli i nacisnął guzik", tylko "Podszedłem do konsoli i nacisnąłem guzik"
Z tego co czytałem o scenariuszach, to gdyby był zwykłym pisarzem na zlecenie, albo szukającym chętnych na swój tekst, to każdy producent po rzucie oka na taki scenariusz wywaliłby go do kosza z adnotacją, żeby autor najpierw ogarnął podstawy pisania, no ale, że Nolan to wielki artysta, to może pisać jak tylko chce, dostanie na to grube miliony, a potem będzie mógł w wywiadach opowiadać jaki to innowacyjny nie jest.
22-05-2023, 11:07
Cały kurwa Nolan. Nie może zrobić normalnego filmu. Nawet jak robi coś, co na razie wygląda na typowy biopic to pisze scenariusz w pierwszej osobie. No trzymajcie mnie. Jeśli chodzi tylko o to, co napisał simek wyżej to jakie to ma znaczenie? Żadne. A już gadanie o samym sobie w ten sposób. NIE WIEM CZY KTOŚ KIEDYŚ JUŻ TO ZROBIŁ. Nie Chris, pewnie nikt na to nie wpadł, takim jesteś wizjonerem. Ale co z tego? Ja jako pierwszy w historii kinematografii napiszę scenariusz różowym Comic Sansem. Gdyby jeszcze te jego nowatorskie pomysły rzeczywiście wynosiły filmy na jakiś inny poziom. W Memento scenariuszowe wygibasy miały jakiś sens, chociaż mnie przyznam dosyć zmęczyły. W Dunkirk czy Tenet dla mnie to już była sztuka dla sztuki. Bardziej właśnie do rozpływania się nad samym sobą. Nie wierzę, że tu będzie inaczej. Ten podział na kolor i czarno-białe zdjęcia też wydaje się wymuszony. Raz, że ja nie chcę wiedzieć co jest subiektywne a co obiektywne. Reżyser nie musi i w 90% nie powinien mi tego tak łopatologicznie podpowiadać. Nie widzę w tym nic dodającego wartości filmowi. Po drugie, zobaczycie, że się dopiero zacznie. Coś tam kurwa na drugim planie będzie w czerni i bieli albo jedno ujęcie będzie przechodziło "dyskretnie" w kolor. I się zacznie interpretowanie wielkiego dzieła.
22-05-2023, 11:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2023, 11:32 przez PropJoe.)
Oj tak. Aż bym ukradł Twój post i nim komentował wszędzie tę wspaniałą nowinę Wielkiego Twórcy.
Idealnie podsumowane ![]() "scenariusz napisany w pierwszej osobie" - co za bełkot. Tym bardziej, że to adaptacja książki
.
22-05-2023, 11:53
Ciekawi mnie to marudzenie.
Wiadomo, jest to firm historyczny i niczym nowym nas nie zaskoczy, ze strony... historii, ale od strony ludzkiej i ludzkiej psychiologii to już co innego. Mnie np. ciekawi co mógł i myśleć czuć Oppenheimer czy inni ważni pracujący przy tym projekcie. Jakie były ich obawy, czy mieli np. wyrzuty sumienia, biorąc pod uwagę fakt, że pracują nad bronią masowego rażenia, która zabija w sposób, który jest trudno sobie nawet wyobrazić. Czy filmy typu Apollo 13 czy "Przełęcz ocalonych" to nudy? Czy Band of Brothers czy Pacific to nudy? No nie. Ba, nawet Dunkierka była całkiem fajnym filmem - z punktu widzenia casuali. Temat broni jądrowej etc. ma w sobie nieco z mgiełki tajemniczości, z której przecie Nolan słynie. Czy coś tu może pójść nie tak?
22-05-2023, 14:08
Zastanawia mnie, jaka jest płaszczyzna porównania Apollo 13 do nowego filmu Nolana i podnoszonych tu wątpliwości.
The key of joy is disobedience.
22-05-2023, 14:12
Marudzenie? To może być nawet i najlepszy film świata, a nadal ta bufonada z formatem scenariusza i gadką o nim będzie żenująca
.
22-05-2023, 14:30 (22-05-2023, 14:08)Super8 napisał(a): Mnie np. ciekawi co mógł i myśleć czuć Oppenheimer czy inni ważni pracujący przy tym projekcie. Jakie były ich obawy, czy mieli np. wyrzuty sumienia, biorąc pod uwagę fakt, że pracują nad bronią masowego rażenia, która zabija w sposób, który jest trudno sobie nawet wyobrazić. Czy filmy typu Apollo 13 czy "Przełęcz ocalonych" to nudy? Czy Band of Brothers czy Pacific to nudy? Najbardziej tajemnicze w tej nolanowskiej mgiełce to jest, jakim cudem takie dyrdymały mu uchodzą na sucho. Ale tak, jak koledzy wyżej pisali. Sama tematyka i historia nie jest przecież problemem. Ba, większość z nas tutaj przyznaje, że to całkiem ciekawy temat. Gdyby zrobił z tego wysokobudżetowy, klasyczny film historyczny, wrzucił do tego jakieś fajne epickie sekwencje, które nawet taki hejter jak ja czasami mu się udają, to myślę, że marudzenia by nie było. Marudzenie jest o to, że Nolan znów wydziwia i w dodatku robi z tego jakąś szkopkę kreując się SAM na wizjonera. A z tą psychologią postaci to przecież też nie do Nolana. Chyba, że chcesz usłyszeć, że co prawda miłość to jedyne co przekracza czas i przestrzeń, ale atomówka to jedyne co może stanąć na drodze miłości. 22-05-2023, 15:22 Cytat:Czy filmy typu Apollo 13 czy "Przełęcz ocalonych" to nudy? Czy Band of Brothers czy Pacific to nudy? Oczko No nie. Ba, nawet Dunkierka była całkiem fajnym filmem Dunkierka to nudy. Z punktu widzenia kogoś kto pisał magisterkę o pokrewnym zagadnieniu. 2008 - jeden z moich ulubionych reżyserów 2023 - Nolan? GTFO! 22-05-2023, 15:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2023, 15:34 przez Gieferg.)
Dunkierka to dobry film, ale mnie w tym filmie najbardziej zniesmaczyło to że nie widziałem tam ani jednego Niemca.
Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
22-05-2023, 20:24 Cytat:Scott R. Fisher jest specem od efektów specjalnych, który miał opracować oraz nadzorować odtworzenie na ekranie pierwszego wybuchu bomby atomowej w filmie 24-05-2023, 12:36 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Z tego co czytałem o scenariuszach, to gdyby był zwykłym pisarzem na zlecenie, albo szukającym chętnych na swój tekst, to każdy producent po rzucie oka na taki scenariusz wywaliłby go do kosza z adnotacją, żeby autor najpierw ogarnął podstawy pisania, no ale, że Nolan to wielki artysta, to może pisać jak tylko chce, dostanie na to grube miliony, a potem będzie mógł w wywiadach opowiadać jaki to innowacyjny nie jest.

Wiadomo, jest to firm historyczny i niczym nowym nas nie zaskoczy, ze strony... historii, ale od strony ludzkiej i ludzkiej psychiologii to już co innego. 




