Krzysiu ufam Tobie.
12-07-2023, 10:04
|
Oppenheimer (2023)
|
|
TDKR był dobry jako film ale zawiódł jako finał potężnej trylogii, Interstellar to arcydzieło, Dunkierka to bardzo dobry film-eksperyment, który w kinie sprawił się rewelacyjnie, a Tenet to najlepszy Nolan.
Krzysiu ufam Tobie. 12-07-2023, 10:04
Mental On.
The Dark Knight Rises to cudowny film, nie tak dobry jak poprzednie, ale wciąż klimatyczny i o niebo lepszy od Batmana Reevesa. Mental off. 12-07-2023, 10:06
Gdyby Nolanowi się tak chciało przy TDKR jak przy Tenecie to byłby to genialny film. A tak to sorry, ale ciężko się dzisiaj ogląda te choreografię walk, postrzelone ciała bez kul (co to ma być, Za Garść Dolarów Leone?), plus ani nawet jednego choćby nawiązania do Jokera.
12-07-2023, 10:10
The Dark Knight Rises to koszmarny film, którego Nolanowi nawet nie chciało się robić, co - jak rzadko - bardzo widać na ekranie. W pewnym sensie fascynujące dzieło, nadal jednak beznadziejne filmowo.
Zdałem sobie sprawę, że Nolan to jedyny chyba reżyser, którego wszystkie filmy widziałem w kinie. Żadna tam to wielka sprawa, wiem Ciekawostka prywatna. Niby mógłbym to podtrzymać, ale ciśnienie mam wręcz ujemne. Nie wiem sam.
.
12-07-2023, 10:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2023, 10:11 przez srebrnik.)
Ale Memento i Bezsenność też? Bo ja od Prestiżu do Interstellara też, co jest jak na mnie niezłym wynikiem. Incepcję to nawet w kinie dwa razy, chyba oba w premierowy weekend.
TDKR to film fatalny, zgadzam się, ale wymiękłem przy miłości, która pokonuje czas i przestrzeń. Dunkirk ledwo pamiętam a Teneta zmęczyłem w domu. Więc trzeba mu oddać, że nawet takiego hejtera jak ja zawsze zainteresuje swoim najnowszym arcydziełem. Przy jakichś sprzyjających okolicznościach (ale raczej nie pozytywnych recenzjach, raczej mam na myśli, że będę miał akurat ochotę i czas na kino), nie wykluczam dużego ekranu a już na premierę na vod na pewno będę czekał, nawet jeśli bez większej ekscytacji. Nie potrafię tego wytłumaczyć.
12-07-2023, 10:21
TDKR to przede wszystkim scenariuszowy durszlak. Reżysersko jakiejś tragedii nie ma, poza wiadomą sceną kopnięcia w kalendarz. Serio, nie potrafię uwierzyć, że tak utytułowany reżyser jak Nolan mógł nakręcić coś do tego stopnia memicznego.
12-07-2023, 10:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2023, 10:34 przez Kryst_007.)
Od Memento wszystko, łącznie z Bezsennością. Swoją drogą Bezsenność właśnie bym dziś chyba określił jako mój ulubiony film Nolana. Jego też widziałem prawdopodobnie najwięcej razy z jego dorobku. Chociaż tu nie jestem w stanie precyzyjnie określić i możliwe, że cudowny eskapizm Batman Begins jednak kusił mnie częściej. Szkoda, że coś mu odbiło i zaczął udawać niezbyt owocnie wielkiego artystę, bo taki klimat wielkiej przygody połączonej z prostą mądrością, jaki osiągnął w swoim pierwszym Batmanie to coś wspaniałego. Od The Dark Knight, którego multum koszmarków przykrywa wybitna rola Ledgera, zaczęło wszystko lecieć na łeb.
(12-07-2023, 10:29)Kryst_007 napisał(a): TDHR to przede wszystkim scenariuszowy durszlak. Reżysersko jakiejś tragedii nie ma, poza wiadomą sceną kopnięcia w kalendarz. Serio, nie potrafię uwierzyć, że tak utytułowany reżyser jak Nolan mógł nakręcić coś do tego stopnia memicznego. Jest tego więcej jednak. Padający statyści, mniejsze błędy montażowe (np. bat-motor jadący w różnych ujęciach innymi drogami i nie skręcający za gośćmi, których goni), gigantyczne błędy montażowe (pomylona kolejność scen w pewnym momencie), wspomniane przez Krisa babole. No srogo, srogo. Jakby to był inny reżyser to pół biedy. Fanem żadnym Nolana nie jestem, ale oddam mu, że jest bardzo precyzyjny, skupiony na detalach, staranny. Natomiast w finałowym Batmanie zrobił tyle baboli, że aż razi jak bardzo miał to wszystko w dupie. No a scenariusz to absurdalny wręcz gniot.
.
12-07-2023, 10:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2023, 10:34 przez srebrnik.) (12-07-2023, 09:56)Kryst_007 napisał(a): TDKR nie wyszło, Interstellar przehajpowany, a Tenet to przez większość buła, ale Dunkierka mi się bardzo podobała, więc wierzę, że Krzychu jest jeszcze w stanie coś bardzo przywoitego z siebie wykrzesać Dunkierka to jak dla mnie najgorszy dotychczasowy Nolan (nie widziałem Tenet). Najlepsze były Memento-BB-Prestiż-TDK, potem już równia pochyła (ale i tak każdy z jego filmów, które widziałem, jest lepszy niż Batman Reevesa). Oppenheimera obejrzę jak nie będę musiał za to płacić. Cytat:gigantyczne błędy montażowe (pomylona kolejność scen w pewnym momencie)Oglądałem film z 6 czy 7 razy i dalej nie wiem o co chodzi. Tzn wiem, o które chodzi sceny ale nie widzę tam żadnego błędu. 12-07-2023, 10:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2023, 10:43 przez Gieferg.)
Nie jestem aż tak krytyczny wobec Dunkierki. Nudne to, ale jednak doceniam cały ten koncept z postrzeganiem czasu, a montaż uważam wręcz za wybitny.
Problem w tym, że emocjonuje mnie to zerowo. Bardziej odbieram to jako jakiś popis filmowy niż faktycznie film o czymś. W szkole filmowej za takie coś powinni dawać nagrody, ale w pełnoprawnym kinie dla publiki pewne rzeczy nie przechodzą.
.
12-07-2023, 10:41 (12-07-2023, 10:31)srebrnik napisał(a):(12-07-2023, 10:29)Kryst_007 napisał(a): TDHR to przede wszystkim scenariuszowy durszlak. Reżysersko jakiejś tragedii nie ma, poza wiadomą sceną kopnięcia w kalendarz. Serio, nie potrafię uwierzyć, że tak utytułowany reżyser jak Nolan mógł nakręcić coś do tego stopnia memicznego. Przyznam, że z 8 lat temu ostatnio to oglądałem, więc mogło mi to całkowicie ulecieć z pamięci. 12-07-2023, 10:49
@Gieferg
1. "bring her to me" --> 2. Miranda i Fox spotykają Bejla --> 3. Batman ratuje Gordona, pyta o Mirandę, na co Gordon odpowiada "Bane took her" - albo jest tutaj pomylona kolejność scen 1 i 2 - kiedyś nawet gdzieś niby był dostępny scenariusz filmu, gdzie były one odwrotnie i miało to sens, ale nie wiem, czy był prawdziwy - albo jest to zgodnie z planem Nolana i Smitha, ale jest to tak koszmarnie zmontowane, że w sumie to nie wiadomo o co chodzi
.
12-07-2023, 11:15
No wiem, że chodzi o te sceny, ale czemu jest to błąd niby?
12-07-2023, 11:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2023, 11:20 przez Gieferg.)
No bo skoro "Bane took her", to czemu ona się spotkała w międzyczasie z Bejlem i Foxem? W scenie 1. jest nawet fragment, jak faktycznie ją biorą.
Teoretycznie można uznać, że wtedy Bane jej coś jedynie powiedział, a zabrał ją później, ale to i tak nadal beznadziejny montaż. Natomiast Gdyby zamienić sceny 1 i 2 miejscami, to problem znika
.
12-07-2023, 11:21
No ale skoro to Talia, to co ma za znaczenie, że Bane ją zabrał? No zabrał na chwilę bo coś tam, a potem mogła sobie iść gdzie jej pasowało i tak. Dla mnie to raczej hint że z nią coś nie gra, a nie żaden błąd (choc może na taki wyglądać, póki się nie zna końcowego twista). Można się oczywiście zastanawiac, czy było to sensowne zagranie, ale żadnego błędu montażowego tu nie widzę.
12-07-2023, 11:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2023, 11:33 przez Gieferg.)
Gadaliśmy już chyba kiedyś o tym, więc nie ma co, tym bardziej w takim temacie. Jednak moim zdaniem, jeżeli historię można bardzo łatwo uprościć - w tym wypadku banalną zmianą kolejności scen - a się tego nie robi, to jest to fatalny montaż. A że film ma tych montażowo-reżyserskich wtopek trochę, to gdzieś nawet uznałem, że mogli się pomylić. Nie umiem niestety znaleźć tamtego scenariusza, który miał te sceny odwrotnie, a to właśnie on kiedyś przekonał mnie trochę do tezy, że to wręcz błąd.
.
12-07-2023, 11:41
5 minutowy trailer z próbką muzyki Goranssona. Mega klimat, czekam.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
13-07-2023, 21:11 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |