Dużo pisze
Liczba postów: 604
Liczba wątków: 2
Gamart napisał(a):Rozwalila mnie reakcja ludzi na wygrana Slumdoga na kanale na ktorym ogladalem Oscary
http://img12.imageshack.us/img12/5940/beztytuulga.jpg
W sumie 80% ludzi tam to byli rasisci i homofoby. Do teraz nie wiem czemu kazali hindusom wypi#$%#@#$ do Afryki :]
I co w tym śmiesznego, to jest żałosne, przerażające i smutne a nie urocze.
25-02-2009, 01:36
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Ta? Ja się uśmiechnąłem z politowaniem, bo co innego zrobić?
25-02-2009, 01:41
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,251
Liczba wątków: 67
Ano. Pewnie zepsuł im się telewizor.
25-02-2009, 02:30
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Tak sobie przypomnialem:
No i stalo sie.
25-02-2009, 11:01
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Karol napisał(a):Aha - mimo wszystko zbijanie się z Phoenixa uważam za duże przegięcie.
A to dlaczego? Toz motyw byl super. I w sumie kiedy go tak ogladalem to doszedlem do wniosku, ze az dziwne, iz nikt do tej pory na taka parodie (o ktora przeciez az sie prosi) na jakiejs wiekszej imprezie sie nie pokusil.
Co do samej imprezy: ciezko powiedziec czy lepsza, czy gorsza od ostatnich. Chyba jednak troche gorsza. Widac, ze scenarzysci imprezy chcieli poeksperymentowac z forma. Niektore rzeczy im wyszly, przede wszystkim to, ze show nie sprawia juz wrazenia takiego rozwleczonego kolosa jak wczesniej. Ewidentnym pudlem jest kadzace zapowiadanie wykonawcow przez wczesniejszych laureatow. Nie rozumiem zarzutow pod adresem formy In Memoriam: wg mnie bylo lepiej, bo nie bylo tak statycznie (kamera wcale nie latala, to przesada). Ciesza, jak zwykle, fajne i pomyslowe wstawki komediowe: filmik Apatowa (marginesem - Skarsgard faktycznie jest troche podobny do Gleesona:), Stiller-Phoenix, Martin i Fey, no i pierwszy wystep Jackmana (swietny Frost/Nixon oraz rozbrajacy wrecz The Reader. I haven't seen The Reader:).
28-02-2009, 23:17
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Jakuzzi napisał(a):A to dlaczego? Toz motyw byl super. I w sumie kiedy go tak ogladalem to doszedlem do wniosku, ze az dziwne, iz nikt do tej pory na taka parodie (o ktora przeciez az sie prosi) na jakiejs wiekszej imprezie sie nie pokusil.
Osobiście nic do tego nie mam, bo oglądając Stillera bawiłem się przednio. Jest tu jednak jeden problem - zobaczyliśmy parodię czegoś co samo w sobie było (prawdopodobnie) żartem.
Tak czy siak zgadzam się, było super.
01-03-2009, 00:20
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mierzwiak napisał(a):Jest tu jednak jeden - zobaczyliśmy parodię czegoś co samo w sobie było (prawdopodobnie) żartem.
Tego nie wiemy, to tylko przypuszczenia, zatem poki co musimy zalozyc, ze to zart nie jest. Zreszta, czy to zart z zartu, czy nie - bylo zabawnie. ;)
Swoja droga zapomnialem wspomniec, ze ogladajac ceremonie nie potrafilem skumac, po co byly te zmontowane segmenty filmow z 2008, pogrupowane gatunkowo. Kompletnie niepotrzebny patent.
Aha, najlepsza przemowa - Kunio Kato za krotkometrazowa animacje. Meczyl chlop podziekowania smiesznym angielskim jakies dwie minuty, zeby na koniec ni z gruchy, ni z pietruchy, acz pociesznie wypalic: Domo Arigato, Mr. Roboto! :)
01-03-2009, 00:41
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,251
Liczba wątków: 67
Jakuzzi napisał(a):Nie rozumiem zarzutow pod adresem formy In Memoriam: wg mnie bylo lepiej, bo nie bylo tak statycznie (kamera wcale nie latala, to przesada).
nie? to wymień chociaż połowę ludzi, którzy byli tam wspominani, bo ja nie potrafię - albo zamiast nich widziałem, sporą było nie było, Queen Latifah, albo nic nie widziałem, bo kamerzysta postanowił akurat pojechać w bok (nie wiem, może się drapał po ramieniu i mu odjechało samo) :roll:
01-03-2009, 19:02
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Ja nie mialem najmniejszego problemu z odczytaniem nazwisk lub rozpoznaniem twarzy. Wymieniac nie bede, bo raz, ze to nie ma sensu, a dwa, ze wiekszosci wymienionych tam osob po prostu nie znalem.
01-03-2009, 20:43
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,251
Liczba wątków: 67
znaczy się osiągnąłeś stopień zen w bytności człowieka 8)
01-03-2009, 20:45
|