Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Ale to w takim razie nie wiem jak ten "Złoty Kompas" musiał mieć zmontowaną prezentację, a jak "Transformers" i "Piraci z Karaibów", że to akurat ten pierwszy wygrał :???: :roll:
27-01-2011, 21:57
Stały bywalec
Liczba postów: 13,269
Liczba wątków: 77
Zapewne pokazali coś w stylu:
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
27-01-2011, 22:21
Captain Skullet
Liczba postów: 20,263
Liczba wątków: 128
Snappik napisał(a):Dziś obudziłem się z nadzieją, że ujrzę w sieci niusa Akademii w stylu "Przepraszamy za pominięcie Daft Punk w nominacjach do Best Score", ale nie... TE DZIADY rzeczywiście mają w dupie najlepszy ost ostatniego roku.
Filmu nie widziałem, soundtracku nie słyszałem, ale jesli ten zapodany wyżej kawałek jest tu reprezentatywny to się wcale nie dziwię, że to pominięto.
29-01-2011, 13:46
Blade Runner
Liczba postów: 602
Liczba wątków: 0
Ciekawie się zaczyna robić jeśli chodzi o Oskary z punktu widzenia bukmacherów.
Otóż przez długi czas za faworyta jeśli chodzi o najlepszy film był uznawany "The Social Network". Kursy przez długi czas oscylowały w granicach 1.4 - 1.5. Po rozdaniu Złotych Globów zaczynały nawet powoli spadać.
Aż kilka dni temu nastąpiła zmiana. Kursy rosną systematycznie, zaś spadają na "The King's Speech".
Teraz faworytem jest już "The King's Speech" (kursy w granicach 1.57) przed "TSN" (około 2.25).
Bukmacherzy zmienili front. Prawdopodobnie duże sumy były stawiane na film Toma Hoopera.
Pytanie tylko kto stawiał?
Angielski miłośnicy kina, którzy wykazują się lokalnym patriotyzmem?
Czy też może spore sumy pieniędzy są stawiane w... Hollywood?
Będzie ciekawie.
Quite an experience to live in fear, isn't it?
That's what it is to be a slave.
30-01-2011, 19:21
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Na dzień dzisiejszy The King's Speech ma największe szanse na wygraną. Kilka dni temu nagroda Gildii Producentów, dzisiaj nagroda Gildii Reżyserów dla Toma Hoopera. Social Network mógł sobie zdobyć worek nagród od różnych stowarzyszeń krytyków, ale jak na razie te najważniejsze nagrody (czyli de facto od osób które zasiadają też w Akademii) go omijają. A jeszcze prawdopodobnie dzisiaj przegra w głosowaniu Gildii Aktorów, ale tutaj raczej na rzecz Fightera.
30-01-2011, 19:30
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Po obejrzeniu wszystkich nominowanych do Oscara za najlepszy film, mogę w końcu napisać moje typy co do zwycięzców poszczególnych nagród.
Najlepszy film: Jak zostać królem (dla mnie to pewniak), Najlepszy reżyser: D. Fincher (ewentualnie reżyser "Jak zostać Królem", jednak bardziej kibicuje Fincherowi), Aktor pierwszoplanowy: Colin Firth (chociaż kibicuje J. Franco i J. Bardemowi), Aktorka: Natalie Portman, Aktor drugoplanowy: Christian Bale (chociaż Geofrey Rush także zasłużył na tą nagrodę), Aktorka: Helena Bohnam Carter (zwłaszcza, że nie otrzymała jeszcze oscara), Scenariusz oryginalny: Jak zostać królem (chociaż kibicuje też Incepcji), scenariusz adaptowany: Social Network (chociaż nia zawiódłbym się zwycięstwem '127 godzin'), film animowany: Toy Story 3 (absolutny pewniak), Efekty specjalne: Incepcja, Kostiumy: Alicja w krainie czarów, Film nieanglojęzyczny: Biutiful.
Co do piosenek nominowanych do Oscara to najlepiej podobały mi się "If I Rise" i "We belong Together".
Wgl dla mnie to jest nie do pomyslenia że "Toy Story 3" dostało nominacje do Oscara za najlepszy film. Zgodzę się że jest to całkiem udana animacja ale bez przesady żeby równać ten film z 'Fighterem' , 'Incepcją' czy też 'Jak zostać królem' ...
Z nominowanych do Oscara za najlepszy film najbardziej podobały mi się filmy "Fighter" oraz "Incepcja". Duże wrazenie zrobił na mnie także "Jak zostać królem".
Trochę zawiodłem się na "Social Network". Jest to film dobry, ale do większości filmów Finchera to daleko....
Filmów krótkometrażowych aktorskich i animowanych wciąż nie oglądałem ale mam zamiar. Co do innych kategorii to się nei wypowiadam po prostu nie za bardzo się znam ; )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
30-01-2011, 20:47
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
szopman napisał(a):Wgl dla mnie to jest nie do pomyslenia że "Toy Story 3" dostało nominacje do Oscara za najlepszy film. Zgodzę się że jest to całkiem udana animacja ale bez przesady żeby równać ten film z 'Fighterem' , 'Incepcją' czy też 'Jak zostać królem' ...
Pozwolę się nie zgodzić, co prawda nie widziałem wszystkich nominowanych filmów, ale taka Incepcja np. może co najwyżej pucować Woody'emu kowbojki, nominacja jak najbardziej zasłużona.
30-01-2011, 20:54
Dużo pisze
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 6
wiecie moze gdzie mozna obstawiać Oskary przez net? na bet-at-home jest raptem kilka kategorii..
imo, jak zostac krolem zgarnie wszystko
30-01-2011, 20:56
Stały bywalec
Liczba postów: 10,229
Liczba wątków: 5
Niewykluczone, już zrobili kiedyś podobny numer z "Crash", tylko że dziwne to wszystko strasznie, bo to "Social Network" jawi mi się jako zdecydowanie bliższe gustowi Akademii. Tak czy siak, po tym jak "King's Speech" dostał nagrodę reżyserów i producentów, raczej przelicznik nie będzie jakiś szaleńczo wysoki.
30-01-2011, 21:02
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Luis Cyfer napisał(a):wiecie moze gdzie mozna obstawiać Oskary przez net? na bet-at-home jest raptem kilka kategorii..
Na Bet365 jest większosc kategorii, ale podobnie jak przy Złotych lobach nie ma opcji zakładów akumulowanych :/
30-01-2011, 21:06
Blade Runner
Liczba postów: 602
Liczba wątków: 0
Zakłady akumulowane można ponoć obstawiać na Victor Chandler.
Poza tym z poważnych buków, które mają to w ofercie to m.in: Bet365, WillHill, Pinnacle.
Ofertę mają też buki mniej poważne (czytaj: zdzierające okrutnie) jak Unibet, Bwin czy BetAtHome (bieda straszna). Wystarczy zresztą porównać kursy żeby zobaczyć co mam na myśli.
Na pojedyncze zdarzenia tradycyjnie najwyższe kursy można łapać na Betfair.
Quite an experience to live in fear, isn't it?
That's what it is to be a slave.
30-01-2011, 23:34
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
King's Speech zgarnęło właśnie SAG Award zwiększając tym samy swoją szansę na Oscara za najlepszy film (mają go IMO już w kieszeni). Ciekawie zapowiada się walka o Oscara za reżyserię. Ostatnio Gildia Reżyserów z Akademią minęła się w 2003 roku, kiedy ci pierwsi nagrodzili Marshalla za Chicago, a ci drudzy Polańskiego za Pianistę.
Kategorie aktorskie też już są w sumie formalnością. Jeśli miałbym upatrywać jakiejś niespodzianki, to jest minimalna szansa, że Annette Bening zgarnie Oscara sprzed nosa Natalie Portman, ale to naprawdę mało prawdopodobne.
Powiedziałbym, że Social Network na dzień dzisiejszy ma pewną statuetkę tylko za scenariusz, ale pamiętając zeszłoroczne nagrody (The Hurt Locker i Precious) i WTF z nimi związany, wole się w tej materii nie wypowiadać ;)
A tak w ogóle to Inglourious Basterds biją wszystkie nominowane w tym roku filmy we wszystkich kategoriach na głowę :P
31-01-2011, 05:25
Dużo pisze
Liczba postów: 641
Liczba wątków: 3
Perfik napisał(a):(...)
Również oglądałem i nie mogę się nadziwić. Bo to jest przecież śmieszne. TSN pojechał z krytykami tak, że aż sypały się iskry, na dobrą sprawę był jednym z najlepiej ocenionych przez koła krytyków filmów w historii, wygrał CCA.
Po czym kilka dni temu nadchodzi PGA, wczoraj DGA i po trzeciej gali układ sił się zmienia zupełnie.
Los TSN i tak nie jest moim zdaniem przesądzony, choć zdecydowanie TKS bardzo trudno będzie zatrzymać, jeśli o najlepszy film chodzi.
Nie wiem jak Wy, ale nadal nie potrafię sobie wyobrazić wygranej Hoopera, im dłużej o tym myślę, tym coraz bardziej absurdalny i śmieszny wydaje mi się jego triumf na DGA. To byłby ogromny fail ze strony Akademii i osobiście nie wierzę, że to się stanie.
Najbardziej realny scenariusz na chwilę obecną to chyba rozdarcie między TKS i Fincherem.
31-01-2011, 10:27
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Nie kierujcie sie ostatnimi nagrodami gildii, watpie zeby Akademia pozwolila zawladnac ceremonia brytyjskiej produkcji - ta wymiecie u siebie, w nagrodach bafta. Fajnie, ze pojawiaja sie jakies watpliwosci, ktore pewnie dostarcza wiecej dreszczyku, mimo to nie spodziewalbym sie niespodzianek, a raczej pokrycia sie oscarow z globami.
31-01-2011, 11:34
Stały bywalec
Liczba postów: 10,229
Liczba wątków: 5
Tylko, że te Gildie (zdaje mi się?) wchodzą w skład Akademii :) A brytyjskie produkcje zdobywały statuetkę wielokrotnie, więc...?
31-01-2011, 11:42
Dużo pisze
Liczba postów: 641
Liczba wątków: 3
Jakuzzi napisał(a):Nie kierujcie sie ostatnimi nagrodami gildii, watpie zeby Akademia pozwolila zawladnac ceremonia brytyjskiej produkcji - ta wymiecie u siebie, w nagrodach bafta. Fajnie, ze pojawiaja sie jakies watpliwosci, ktore pewnie dostarcza wiecej dreszczyku, mimo to nie spodziewalbym sie niespodzianek, a raczej pokrycia sie oscarow z globami.
Gildie Reżyserów, Producentów i Aktorów to jakaś połowa Akademii, a na to ok 5.5k głosujących mamy też bodajże 1k Brytyjczyków...
Teoretycznie TSN jest obecnie bez szans, ale mimo wszystko nie można ignorować tego, jakie uznanie zdobył wśród krytyków. Nie wiem już co o tym myśleć, aż szkoda, by taki typowy oscarowy wabik jak TSK wygrał. A zwycięstwo Hoopera już w ogóle będzie porażką Akademii.
31-01-2011, 12:01
Dużo pisze
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 6
a jak oceniacie szanse Hailee Steinfeld za western? kurs ladny. moze byc czarnym koniem moim mym zdaniem:)
31-01-2011, 12:01
Stały bywalec
Liczba postów: 10,229
Liczba wątków: 5
Nie wiem czy Social Network to najlepszy film roku, ale jest tak dobrze napisany i w interesujący sposób opowiedziany (zwłaszcza biorąc pod uwagę tematykę), że nie przyznanie statuetek Sorkinowi i Fincherowi rzeczywiście będzie trochę nie teges. Podobnie z montażem (w tej kategorii jedynie zrozumiałbym zwycięstwo "Czarnego łabędzia").
Hailee moim zdaniem ma bardzo wysokie szanse, Melissa Leo jest niby pewniakiem, ale wątpię.
31-01-2011, 12:22
Dużo pisze
Liczba postów: 641
Liczba wątków: 3
Albertino napisał(a):(...)
Dokładnie. I w kategorii scenariusz adaptowany konkurencji raczej nie ma. Natomiast ciekawi mnie wynik WGA, który scenariusz uznają za najlepszy ogólnie. Jak dla mnie nie ma innej opcji niż TSN.
O reżyserii nie chce mi się już nawet gadać, każdy z nominowanych przewyższa Hoopera.
A co do aktorki drugoplanowej, to zgadzam się, pewności 100%-owej nadal nie ma, nie tylko Steinfeld, ale i Adams mają jakieś tam szanse.
31-01-2011, 12:36
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Albertino napisał(a):Podobnie z montażem (w tej kategorii jedynie zrozumiałbym zwycięstwo "Czarnego łabędzia").
"127 godzin" zasługuje na wygraną w tej kategorii.
co do pozostałych przewidywań, to wydaje mi się, że TSN ma Oscara w kieszeni z prostego powodu: jest to obraz superaktualny, historia tocząca się na naszych oczach, więc idealnie nadaje się do docenienia, tym bardziej, że zebrał już tyle nagród, wyróżnień. Pewniak. Niby TKS jest oscarową klasyką, ale jego wygrana byłaby takim "Zakochanym Szekspirem" tego roku - film dobry, ale wygrana byłaby dużym zaskoczeniem, nawet dla samych twórców. I coś mi się wydaje, że o TKS mówi się częściej od czasu rekordowej ilości nominacji, wcześniej nawet nikt głośno nie przebąkiwał o możliwości zgarnięcia najważniejszych nagród.
31-01-2011, 13:10
|