Cassel napisał(a):Największe napięcie przeżyłem, kiedy pojawił się Kirk Douglas
Ja też. Zejdzie czy nie zejdzie...
28-02-2011, 18:29
|
Oscary 2011
|
Cassel napisał(a):Największe napięcie przeżyłem, kiedy pojawił się Kirk Douglas Ja też. Zejdzie czy nie zejdzie... 28-02-2011, 18:29 Snappik napisał(a):Nolan znowu dostał w ryja od tetryków z Akademii. Fincher i Mann też zawsze dostaja od nich po ryju, wiec Nolan niech sie cieszy, ze przynajmniej jest w doborowym towarzystwie : )
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej
28-02-2011, 23:17 Rodia napisał(a):Jezu, oglądam to gówno, sam nie wiem po co, chyba po prostu z zasady i to jest chyba najnudniejsza i najmniej śmieszna ceremonia Oscarów jaką widziałem od lat. Toś mało widział synu, albo zasnąłeś w połowie i dlatego tak sądzisz. Jak dla mnie - w porównaniu rzecz jasna z ostatnim X-leciem, nie z czasami Crystala (którego fajnie było znów zobaczyć, chocby na moment) - to była jedna z lepszych gali. Jasne, Franco mogłoby w ogóle nie być (choć rozbawił mnie żartem z Sheenem), ale Hathaway dawała radę (świetna piosenka jako przytyk do Jackmana!). Do tego bardzo fajne epizody - Douglas mnie rozjebał, fajnie Hope'a "wykorzystali", In memoriam dało radę (choć chyba znowu kogoś pominęli), początkowy filmik był świetny i generalnie czas zleciał nawet szybko - szczególnie w porównaniu do ubiegłorocznej gali. No i fajnie, że w kategoriach aktorskich powrócili do fragmentów filmowych, zamiast słodzenia sobie. Wisienką na torcie były piękne panie w ładnych kreacjach. Williamsowa wyglądała uroczo, Stone pokazała się z klasą i pokazała jak świetnie się trzyma, no a Johansson i Lawrence to po prostu miód dla oczu i pożywka dla penisa :shock: :shock: :shock: Co na minus: - 10 nominowanych - poprzednio było już za dużo, teraz to się dalej sprawdza - główne nominacje aktorskie - wygrani pieprzyli przez 10 minut, podczas gdy w innych kategoriach wyciszano ludzi dość szybko (acz bez chamstwa jak w poprzednich latach) - statuetki dla Alicji - statuetki dla Króla, w tym za reżyserię - obstawiam, że był to jedyny film, który akademicy obejrzeli, bo innego wytłumaczenia nie widzę - nuda w wielu pomniejszych kategoriach i sporo netrafionych i drętwych żartów, jak np silący się na bycie zabawnym Brand. Generalnie było nieźle - na plus ten nieco "młodzieżowy" powiew jaki chcieli wprowadzić, choć nie do końca im to wyszło. Ale i tak Crystal wróć!!!
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-03-2011, 02:40
Nie widziałem mało, bo oglądam te ceremonie od 2003 r. - no chyba, że to oznacza mało :) I nigdy jeszcze chyba nie było tak pozbawionych charyzmy prowadzących, tak znikomo mało śmiesznych żartów i tak mało energetyzującej samej gali, która zwyczajnie nudziła i wysysała soki życiowe z biednych ciał mojego i kolegi, którzyśmy zarywali noc dla tego pochodu próżności :P Co z tego, że występ Kirka Douglasa był fajny i Melissa Leo zrzuciła F-bomb skoro całość była tak totalnie statyczna, bez fantazji, pomysłu i EPY, że szło się pociąć. I wiem, że nie jestem odosobniony w tej opinii, bodajże Ebert napisał, że to była najgorsza ceremonia Oscarowa jaką kiedykolwiek widział. A on już na pewno przebył ich niemało :P
01-03-2011, 04:13
bo to była najgorsza gala od kiedy pamiętam, a pół życia już oglądam [od bodajże 1994 roku i zwycięstwa Schindlera]. Straszne nudziarstwo, a pojedyncze, naprawdę pojedyncze, przebłyski nie ratują nędzy całości. Nie przez przypadek 99% mediów bardzo krytycznie odniosło się do tegorocznej gali.
01-03-2011, 09:53
Wszystkim psioczacym na sztywniactwo oscarowej gali zalecam ogladanie Emmy's, ktore juz od kilku lat przebijaja Oscary zgrabnym polaczeniem prestizu, emocji i humoru.
A co do samych oscarow to nasuwa sie wniosek, ze czlonkowie Akademii poszli na latwizne i zgapili laureatow z wczesniejszych rozdan gildii i stowarzyszen. Nawet wybor najlepszego filmu mozna tak potraktowac, bo TKS zwyciezyl przeciez w konkursie gildii producentow. Jedynym bodajze wyjatkiem jest kategoria najlepszego scenariusza oryginalnego, gdyz scenarzysci nagrodzili wczesniej Incepcje. Najwieksza pomylka ceremonii byl oczywiscie najarany lub sprawiajacy wrazenie najaranego Franco. Od poczatku zreszta nie rozumialem czemu organizatorzy postawili wlasnie na niego, majac przeciez tyle ciekawych alternatyw. 01-03-2011, 10:25 Rodia napisał(a):skoro całość była tak totalnie statyczna, bez fantazji, pomysłu i EPY Ceremonia rozdania Oskarów to chyba ostatnie miejsce na kuli ziemskiej, gdzie można szukać epy. Nawet jak prowadzący sadzą cięte riposty i są niegrzeczni, to i tak wszystko przypomina wyreżyserowaną chujnie z grzybnią, mającą pokazać światu "patrzcie, jacy jesteśmy autoironiczni, bezczelni i nieoprawni", podczas gdy tak naprawdę wszyscy są tam mega spetryfikowani i biją pokłony przed majestatem plemienia Judy :) 01-03-2011, 10:51 Snappik napisał(a):Wygrał film tak zrobiony pod Oskary, że nie nie zdziwię się, gdy trafi za 2-3 lata do jednego szeregu z Chicago i Zakochanym Szekspirem...Przedwczoraj biegałem po MM. W koszu z tanimi DVD były właśnie Chicago, Szekspir oraz kilka innych "wielkich" filmów, które zaraz po gali popadły w zapomnienie. I kosztowały po 12,90 PLN. I patrząc na te oscarowe produkcje, pomyślałem o TKS - że za rok, dwa, też będzie zapomniany...
loading podpis...
01-03-2011, 11:04 Mental napisał(a):wszystko przypomina wyreżyserowaną chujnie z grzybnią, mającą pokazać światu "patrzcie, jacy jesteśmy autoironiczni, bezczelni i nieoprawni", podczas gdy tak naprawdę wszyscy są tam mega spetryfikowani i biją pokłony przed majestatem plemienia Judy :)Ricky Gervais był nieprzewidywalny. Choć podobno to on napisał scenariusz do tegorocznej gali. Jakoś w to nie wierzę. 01-03-2011, 11:10
Do tegorocznej gali Oscarowej? Skąd takie nieprawdopodobne plotki?
Swoja drogą, jezeli Akademia chciała jakiejś bardziej typowej gali, która nie byłaby takim ryzkiem jak właśnie Gervais na Globach to mogli znow Jackmana wziąc. Był znacznie bardziej charyzmatyczny niż Franco i Hathaway. 01-03-2011, 11:15
http://www.huffingtonpost.com/2011/02/24/ricky-gervais-writes-oscar-script_n_827804.html
ale to mała zmyłka, nic nie napisał :) ale gdyby napisał wyglądałoby to tak: JF You probably know me from 127 Hours where I play a man trapped in an enclosed space who decides he would rather cut his own arm off than stay where he was. Now that sounds "way out" but wait till half way through this f**king ceremony and you'll start to identify with him. AH And I'm the new Catwoman. The first white woman to play that role since Michelle Pfeiffer. I want it to be an inspiration to all white people everywhere. Your dreams can come true in Hollywood too. JF It's a daunting task hosting The Oscars but we're not alone. Presenting awards tonight will be a string of Hollywood legends and some other actors who have a film out in March or April. JF Usually they hire comedians to host The Oscars, but tonight, instead, you get us! AH No comedians tonight. And do you know why? Because comics are ugly. JF Especially that rude obnoxious one who played the Steve Carell part in the English remake of The Office. AH But you can all relax because Ricky Gervais is in London... (Nervous laughter) He's doing some charity work. Yeah, he's visiting orphans with cancer. He's telling them what bald little losers they are... JF Yeah, cos he's rude right? (Applause) Thank you. No rudeness tonight. It's going to be a night of the most privileged people in the world being told how brilliant they are and thanking God for loving them more than ugly poor foreigners. (Applause) 01-03-2011, 11:17
A przeczytałeś tego newsa, desie? I przeczytałeś ten scenariusz? :) (edit: no wlasnie :))
AH: But you can all relax because Ricky Gervais is in London... (Nervous laughter) He's doing some charity work. Yeah, he's visiting orphans with cancer. He's telling them what bald little losers they are... JF: Yeah, cos he's rude right? (Applause) Thank you. No rudeness tonight. It's going to be a night of the most privileged people in the world being told how brilliant they are and thanking God for loving them more than ugly poor foreigners. Calość na blogu Gervaisa: http://www.rickygervais.com/thissideofthetruth.php 01-03-2011, 11:19
dlatego w to nie uwierzyłem (szukając skryptu do gali w 2009 roku, kiedy Gervais prowadził, wpadłem na kupę newsów odnośnie tegorocznej gali, tak to mię zmyliło)
01-03-2011, 11:21 Cytat:Swoja drogą, jezeli Akademia chciała jakiejś bardziej typowej gali, która nie byłaby takim ryzkiem jak właśnie Gervais na Globach to mogli znow Jackmana wziąc. Był znacznie bardziej charyzmatyczny niż Franco i Hathaway. Albo Jackmana i Hathaway. 01-03-2011, 11:27 Mefisto napisał(a):no a Johansson i Lawrence to po prostu miód dla oczu i pożywka dla penisa :shock: :shock: :! Kurde, Scarlett nawet w worku na ziemniaki wygladalaby slicznie, ale to co miała na sobie wygladało jak narzuta na tapczan mojej babci :P A Williams jednak fajniej w długich włosach... 01-03-2011, 12:57 Mefisto napisał(a):Johansson i Lawrence to po prostu miód dla oczu i pożywka dla penisa W sensie pamieciowke planujesz? 01-03-2011, 14:14 Rodia napisał(a):Nie widziałem mało, bo oglądam te ceremonie od 2003 r. - no chyba, że to oznacza mało :) To oznacza mało, bo lata 2000 plus to cała seria nudnych lub nijakich gal oscarowych. Nie znasz jazd Crystala, więc faktycznie mało widziałeś :P Cytat:I nigdy jeszcze chyba nie było tak pozbawionych charyzmy prowadzących, tak znikomo mało śmiesznych żartów i tak mało energetyzującej samej gali, która zwyczajnie nudziła Rok temu było znacznie gorzej, dwa lata temu, pomimo Jackmana również. Od roku 2002, 2003 notorycznie się nudzę i przysypiam na ceremonii, a w tym roku jakoś udało mi się bezboleśnie przez nią przebrnąć. Więc naprawdę nie wiem skąd te wszystkie gromy na tegoroczny show - tu przynajmniej byli momenty, a Anne potrafiła zaskoczyć. Zresztą nikt sobie wiele po tym duecie nie obiecywał. A rok temu mieliśmy dwie aktorsko-komediowe bomby i było tak beznadziejnie, że dupa boli. Przed nimi Jackman, choć charyzmatyczny i uroczy, świetnie się prezentował, to jednak dostał materiał jeszcze gorszy niż w tym roku i był tak zachowawczy jak to tylko możliwe (tu przynajmniej padło parę odważniejszych żartów) Cytat:EPY EPY nie ma na Oscarach od 1998 roku. Cytat:bodajże Ebert napisał, że to była najgorsza ceremonia Oscarowa jaką kiedykolwiek widział. A on już na pewno przebył ich niemało :P Ebert jest akurat stary, więc stawiam, że usnął w połowie. desjudi napisał(a):Nie przez przypadek 99% mediów bardzo krytycznie odniosło się do tegorocznej gali. Odniosło się krytycznie, bo zanotowali 10% spadku i teraz szukają winnych. Gdyby tego spadku nie było, to może i nie byłoby tylu gromów. Ja oczywiście nie twierdzę, że ta ceremonia była rewelacyjna, ale zdecydowanie na plus względem ostatniego 10-lecia, w którym nie działo się absolutnie NIC. desjudi napisał(a):Ricky Gervais był nieprzewidywalny. Ale jakoś go nie zaprosili, więc po co to gdybanie. Rozalia napisał(a):Kurde, Scarlett nawet w worku na ziemniaki wygladalaby slicznie, ale to co miała na sobie wygladało jak narzuta na tapczan mojej babci :P Być może, ale świetnie się prezentowała :) Cytat:A Williams jednak fajniej w długich włosach... Totalna zgoda. Jakuzzi napisał(a):W sensie pamieciowke planujesz? Mam już cały film :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-03-2011, 20:54
Ja oglądam Oscary od 1999 roku (plus parę wcześniejszych edycji, które udało mi się wynaleźć w necie) i stwierdzam, że była to najnudniejsza, najbrzydsza, najgorzej napisana i poprowadzona gala jaką widziałem. Na plus właściwie tylko to, że zrezygnowano z tego poronionego pomysłu przedstawiania nominowanych aktorów i powrócono do klipów.
01-03-2011, 21:03
Zmęczyłem to, trochę na podglądzie - przyznaję, i jest to najgorsza ceremonia jaką również i ja widziałem (a oglądałem chyba wszystkie pomiędzy 2001 a 2009 rokiem + fragmentami wcześniejsze, rok temu mi się nie chciało). Nie wiem kto wpadł na to żeby dać Galę do prowadzenia ludziom, którzy są niezbyt zabawni (a Franco to nawet lekko znudzony). Nie było tam NIC godnego zapamiętania, tym bardziej że mam w pamięci pewnego gościa na tegorocznych Złotych Globach.
01-03-2011, 21:49 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| OSCARY 2027 | Spoilerowo | 8 | 286 |
13-04-2026, 20:14 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2026 | Pelivaron | 305 | 12,513 |
19-03-2026, 17:40 Ostatni post: Spoilerowo |
|
| OSCARY 2025 | Kryst_007 | 211 | 10,313 |
16-03-2025, 22:37 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens | srebrnik | 307 | 22,817 |
12-03-2024, 12:38 Ostatni post: Krismeister |
|
| OSCARY 2023!! | Pelivaron | 236 | 18,915 |
15-03-2023, 16:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Oscary 2022 | Kryst_007 | 300 | 22,613 |
08-04-2022, 22:39 Ostatni post: zombie001 |
|
| Oscary 2021 | Kryst_007 | 188 | 23,459 |
19-05-2021, 12:32 Ostatni post: Lawrence |
|
| Oscary 2020 | Kuba | 550 | 55,768 |
11-02-2020, 12:47 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Oscary 2019 | Kryst_007 | 783 | 82,458 |
04-04-2019, 21:13 Ostatni post: Cassel |
|
| Oscary 2018 | Mierzwiak | 631 | 73,164 |
09-03-2018, 00:02 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |