24-01-2016, 23:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2016, 23:43 przez Gambit.)
|
Oscary 2016
|
|
I want @chrisrock to walk out at the start of The Oscars in a KKK hood, then whip it off & say, "Sorry, It's the only way I could get in" - Ricky Gervais :D
(19-01-2016, 13:15)Lawrence napisał(a):(19-01-2016, 13:11)Pelivaron napisał(a): Teraz taki ból dupy, więc za rok pewnie Oscara zgarnie jakiś film o niewolnictwie. Filmowcy do dzieła, temat samograj. Proszę coraz bardziej mam rację. Jeszcze się rok dobrze nie zaczął, a ja już wiem jaki film za rok będzie triumfował na gali Oscarów: http://variety.com/2016/film/awards/birth-of-a-nation-sundance-oscars-1201688371/ 26-01-2016, 17:33
Redlettermedia ostro cisną di Caprio za Zjawę. Ponoć nadrabia braki aktorstwa (granie na jednej minie) "poświęceniem" fizycznym.
Jego Oscar już stał się memem, widzę ten wielki Bulwers jeśli nie dostanie Oscara. "Dzisiaj wszyscy jesteśmy di Capriami", zmiana kolorków na fejsbuku i te sprawy. Tak jak go naprawdę lubię, to on stał się powoli przehajpowany jak Meryl Streep, Jennifer Lawrence albo Christoph Waltz. No świetni aktorzy, ale mieli ten etap, że należy im się statuetka z urzędu. A jakby nie patrzeć to 90% ról Leo jest po prostu ok... nie odmówię mu zajebistej charyzmy, ale same role szału nie robią. Za Aviator i Wilka z Wall Street mógł dostał (ale nie musiał). On musi się jeszcze doczekać na tą jedną, życiową rolę. 26-01-2016, 18:35
Właśnie chciałem się was zapytać, czy to bedzie jakiś remake legendarnego filmu Griffitha ?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
26-01-2016, 18:53 (26-01-2016, 18:35)Capt. Nascimento napisał(a): A jakby nie patrzeć to 90% ról Leo jest po prostu ok... nie odmówię mu zajebistej charyzmy, ale same role szału nie robią. Za Aviator i Wilka z Wall Street mógł dostał (ale nie musiał). On musi się jeszcze doczekać na tą jedną, życiową rolę. Co gryzie Gilberta Grape'a - już za to powinien mieć Oscara. 26-01-2016, 20:24 Cytat:Właśnie chciałem się was zapytać, czy to bedzie jakiś remake legendarnego filmu Griffitha? Oszalałeś? ;) Ten nowy to będzie historia największego powstania czarnych niewolników w USA. 26-01-2016, 21:57 (26-01-2016, 20:24)Juby napisał(a):(26-01-2016, 18:35)Capt. Nascimento napisał(a): A jakby nie patrzeć to 90% ról Leo jest po prostu ok... nie odmówię mu zajebistej charyzmy, ale same role szału nie robią. Za Aviator i Wilka z Wall Street mógł dostał (ale nie musiał). On musi się jeszcze doczekać na tą jedną, życiową rolę. i jak dla mnie to był jedyny rok w którym faktycznie był najlepszy 26-01-2016, 22:08 Cytat:Proszę coraz bardziej mam rację. Jeszcze się rok dobrze nie zaczął, a ja już wiem jaki film za rok będzie triumfował na gali Oscarów: Na 100% przyszły zwycięzca. Tego nawet nie trzeba obstawiać. Większe jest prawdopodobieństwo, że rezerwowy skład czwartoligowej drużyny z Polski pokona pierwszy skład Barcelony niż że film Nate'a Parkera nie dostanie Oscara. 26-01-2016, 22:11 (26-01-2016, 22:08)smackey napisał(a):(26-01-2016, 20:24)Juby napisał(a):(26-01-2016, 18:35)Capt. Nascimento napisał(a): A jakby nie patrzeć to 90% ról Leo jest po prostu ok... nie odmówię mu zajebistej charyzmy, ale same role szału nie robią. Za Aviator i Wilka z Wall Street mógł dostał (ale nie musiał). On musi się jeszcze doczekać na tą jedną, życiową rolę. Dla mnie nie (zaznaczam, że nie widziałem Aviatora). Oscara zgarnął wtedy Lee Jones, ale najlepszy był Fiennes. Wilk z Wall Street - McConaughey lepszy. Krwawy Diament - O'Toole lepszy (i generalnie Internet krzyczy, że DiCaprio bez Oscara to wtopa, a dla mnie to raczej O'Toole jest najlepszym wśród "przegranych"). Leo jest zawsze co najmniej dobry, ma sporo świetnych ról, ale na Oscara (jeszcze) nie zasłużył. Jak wygra w tym roku, to głównie przez brak jako takiej konkurencji. 26-01-2016, 22:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2016, 22:27 przez Norton.)
Zależy co rozumiemy przez słowo zasłużył. Bo jeśli to, że dowalił do pieca epokową rolą, to nie rzeczywiście nie zasłużył, ale używając tej samej logiki, to co drugi zwycięzca nie zasłużył.
26-01-2016, 23:56
"The Birth of a Nation"?
(26-01-2016, 22:11)Mental napisał(a): Na 100% przyszły zwycięzca. Czyli co? Przez tą hecę z #OscarSoWhite, Nate Parker w przyszłym roku ma niemal pewną szansę na 4 Oscary (co najmniej nominacje)? Za film, za reżyserię, za główną rolę męską i scenariusz? Litości.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
27-01-2016, 01:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2016, 01:07 przez zombie001.)
W Sundance były ponoć owacje na stojąco. Oczywiście też pytanie, czy każdy kto nie klaskał na stojąco został osądzony o rasizm?
I przecież czemuś muszą przyznać, przecież chyba nie temu filmowi?
27-01-2016, 01:35 Cytat:Czyli co? Przez tą hecę z #OscarSoWhite, Nate Parker w przyszłym roku ma niemal pewną szansę na 4 Oscary (co najmniej nominacje)? Za film, za reżyserię, za główną rolę męską i scenariusz? Tak. I Obama mu je wręczy. W Holly 90% białych cierpi na zaawansowany syndrom white guilt. Mógłbyś im wmówić winę za czystki etniczne na Plutonie tak bardzo są pojebani. 27-01-2016, 01:37 Cytat:Leo jest zawsze co najmniej dobry, ma sporo świetnych ról, ale na Oscara (jeszcze) nie zasłużył. Jak wygra w tym roku, to głównie przez brak jako takiej konkurencji.Nie czaje fascynacji Leo. Gra zawsze poprawnie ale no właśnie... gra. Dla mnie on nigdy nie staje się postacią, którą portretuje. Zawsze z bohatera wystaje mi Di Caprio. Jedyny raz, kiedy według mnie, w miarę wsiąkł w bohatera to we wspomnianym wcześniej "Co gryzie Gilberta Grape'a" i może w Gatsbym. W tym roku zdecydowanie lepszy był Fassbender, który sprawił, że zapomniałem, że gra Jobsa. 27-01-2016, 17:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2016, 17:13 przez Corn.)
Fassbender by wygrał właśnie gdyby nie DiCaprio, bo przecież on teraz już "musi" dostać tego Oscara, zbyt długo czekał. W dodatku jest to mocno fizyczna rola, także tego Oscara ma już praktycznie w kieszeni. Szkoda, bo i wg mnie Michael był lepszy.
27-01-2016, 17:39
Często widzę tą krytykę odnośnie roli w "The Revenant", że jest on głównie fizyczna. Ale czy to też nie podchodzi pod część aktorstwa?
Ja jestem jak najbardziej za tym Oscarem dla Leo, gdyż jak nie teraz, to już raczej nigdy, szczególnie nie po tych zmianach. I tak za rok pewniakiem do Oscara jest Nate Parker, który dostanie też Oscara za reżyserię i nie wiem, czy jeszcze nie za scenariusz. Będzie to chyba taki pierwszy przypadek w historii, choć mogę się mylić. 27-01-2016, 17:43 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| OSCARY 2027 | Spoilerowo | 8 | 290 |
13-04-2026, 20:14 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2026 | Pelivaron | 305 | 12,544 |
19-03-2026, 17:40 Ostatni post: Spoilerowo |
|
| OSCARY 2025 | Kryst_007 | 211 | 10,328 |
16-03-2025, 22:37 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens | srebrnik | 307 | 22,835 |
12-03-2024, 12:38 Ostatni post: Krismeister |
|
| OSCARY 2023!! | Pelivaron | 236 | 18,954 |
15-03-2023, 16:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Oscary 2022 | Kryst_007 | 300 | 22,619 |
08-04-2022, 22:39 Ostatni post: zombie001 |
|
| Oscary 2021 | Kryst_007 | 188 | 23,468 |
19-05-2021, 12:32 Ostatni post: Lawrence |
|
| Oscary 2020 | Kuba | 550 | 55,785 |
11-02-2020, 12:47 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Oscary 2019 | Kryst_007 | 783 | 82,481 |
04-04-2019, 21:13 Ostatni post: Cassel |
|
| Oscary 2018 | Mierzwiak | 631 | 73,268 |
09-03-2018, 00:02 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


![[Obrazek: lZJ72Gq.jpg]](http://i.imgur.com/lZJ72Gq.jpg)






