Oscary 2016
I want @chrisrock to walk out at the start of The Oscars in a KKK hood, then whip it off & say, "Sorry, It's the only way I could get in" - Ricky Gervais :D


Odpowiedz
(19-01-2016, 13:15)Lawrence napisał(a):
(19-01-2016, 13:11)Pelivaron napisał(a): Teraz taki ból dupy, więc za rok pewnie Oscara zgarnie jakiś film o niewolnictwie. Filmowcy do dzieła, temat samograj.

Mówisz masz:

http://www.imdb.com/title/tt4196450/?ref_=nm_flmg_com_3

Chyba kandydat do Oscara w następnym roku.


Proszę coraz bardziej mam rację. Jeszcze się rok dobrze nie zaczął, a ja już wiem jaki film za rok będzie triumfował na gali Oscarów:

http://variety.com/2016/film/awards/birth-of-a-nation-sundance-oscars-1201688371/
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Czarni rasiści dostaną Oscara za film o Białym rasiźmie?

Ameryka.

Odpowiedz
Ja obstawiam ten:

[Obrazek: lZJ72Gq.jpg]

Wielorasowa, zróżnicowana obsada, te sprawy.

Odpowiedz
Redlettermedia ostro cisną di Caprio za Zjawę. Ponoć nadrabia braki aktorstwa (granie na jednej minie) "poświęceniem" fizycznym.

Jego Oscar już stał się memem, widzę ten wielki Bulwers jeśli nie dostanie Oscara. "Dzisiaj wszyscy jesteśmy di Capriami", zmiana kolorków na fejsbuku i te sprawy.

Tak jak go naprawdę lubię, to on stał się powoli przehajpowany jak Meryl Streep, Jennifer Lawrence albo Christoph Waltz. No świetni aktorzy, ale mieli ten etap, że należy im się statuetka z urzędu. A jakby nie patrzeć to 90% ról Leo jest po prostu ok... nie odmówię mu zajebistej charyzmy, ale same role szału nie robią. Za Aviator i Wilka z Wall Street mógł dostał (ale nie musiał). On musi się jeszcze doczekać na tą jedną, życiową rolę.

Odpowiedz
"Narodziny narodu" - jeszcze się komuś pomyli tytuł z filmem Davida Griffitha :)

Odpowiedz
Właśnie chciałem się was zapytać, czy to bedzie jakiś remake legendarnego filmu Griffitha ?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(26-01-2016, 18:35)Capt. Nascimento napisał(a): A jakby nie patrzeć to 90% ról Leo jest po prostu ok... nie odmówię mu zajebistej charyzmy, ale same role szału nie robią. Za Aviator i Wilka z Wall Street mógł dostał (ale nie musiał). On musi się jeszcze doczekać na tą jedną, życiową rolę.

Co gryzie Gilberta Grape'a - już za to powinien mieć Oscara.

Odpowiedz
Cytat:Właśnie chciałem się was zapytać, czy to bedzie jakiś remake legendarnego filmu Griffitha?

Oszalałeś? ;) Ten nowy to będzie historia największego powstania czarnych niewolników w USA.

Odpowiedz
(26-01-2016, 20:24)Juby napisał(a):
(26-01-2016, 18:35)Capt. Nascimento napisał(a): A jakby nie patrzeć to 90% ról Leo jest po prostu ok... nie odmówię mu zajebistej charyzmy, ale same role szału nie robią. Za Aviator i Wilka z Wall Street mógł dostał (ale nie musiał). On musi się jeszcze doczekać na tą jedną, życiową rolę.

Co gryzie Gilberta Grape'a - już za to powinien mieć Oscara.

i jak dla mnie to był jedyny rok w którym faktycznie był najlepszy

Odpowiedz
Cytat:Proszę coraz bardziej mam rację. Jeszcze się rok dobrze nie zaczął, a ja już wiem jaki film za rok będzie triumfował na gali Oscarów:

Na 100% przyszły zwycięzca. Tego nawet nie trzeba obstawiać. Większe jest prawdopodobieństwo, że rezerwowy skład czwartoligowej drużyny z Polski pokona pierwszy skład Barcelony niż że film Nate'a Parkera nie dostanie Oscara.

Odpowiedz
Remake nie, ale jak widać film będzie jakośtam odwoływał się do obrazu Griffitha.

Odpowiedz
(26-01-2016, 22:08)smackey napisał(a):
(26-01-2016, 20:24)Juby napisał(a):
(26-01-2016, 18:35)Capt. Nascimento napisał(a): A jakby nie patrzeć to 90% ról Leo jest po prostu ok... nie odmówię mu zajebistej charyzmy, ale same role szału nie robią. Za Aviator i Wilka z Wall Street mógł dostał (ale nie musiał). On musi się jeszcze doczekać na tą jedną, życiową rolę.

Co gryzie Gilberta Grape'a - już za to powinien mieć Oscara.

i jak dla mnie to był jedyny rok w którym faktycznie był najlepszy

Dla mnie nie (zaznaczam, że nie widziałem Aviatora). Oscara zgarnął wtedy Lee Jones, ale najlepszy był Fiennes.

Wilk z Wall Street - McConaughey lepszy.
Krwawy Diament - O'Toole lepszy (i generalnie Internet krzyczy, że DiCaprio bez Oscara to wtopa, a dla mnie to raczej O'Toole jest najlepszym wśród "przegranych").

Leo jest zawsze co najmniej dobry, ma sporo świetnych ról, ale na Oscara (jeszcze) nie zasłużył. Jak wygra w tym roku, to głównie przez brak jako takiej konkurencji.

Odpowiedz
Zależy co rozumiemy przez słowo zasłużył. Bo jeśli to, że dowalił do pieca epokową rolą, to nie rzeczywiście nie zasłużył, ale używając tej samej logiki, to co drugi zwycięzca nie zasłużył.

Odpowiedz
"The Birth of a Nation"?



(26-01-2016, 22:11)Mental napisał(a): Na 100% przyszły zwycięzca.

Czyli co? Przez tą hecę z #OscarSoWhite, Nate Parker w przyszłym roku ma niemal pewną szansę na 4 Oscary (co najmniej nominacje)? Za film, za reżyserię, za główną rolę męską i scenariusz?

Litości.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
W Sundance były ponoć owacje na stojąco. Oczywiście też pytanie, czy każdy kto nie klaskał na stojąco został osądzony o rasizm?
I przecież czemuś muszą przyznać, przecież chyba nie temu filmowi?

[Obrazek: Fifty_Shades_of_Black_poster.png]
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Cytat:Czyli co? Przez tą hecę z #OscarSoWhite, Nate Parker w przyszłym roku ma niemal pewną szansę na 4 Oscary (co najmniej nominacje)? Za film, za reżyserię, za główną rolę męską i scenariusz?

Tak. I Obama mu je wręczy. W Holly 90% białych cierpi na zaawansowany syndrom white guilt. Mógłbyś im wmówić winę za czystki etniczne na Plutonie tak bardzo są pojebani.

Odpowiedz
Cytat:Leo jest zawsze co najmniej dobry, ma sporo świetnych ról, ale na Oscara (jeszcze) nie zasłużył. Jak wygra w tym roku, to głównie przez brak jako takiej konkurencji.
Nie czaje fascynacji Leo. Gra zawsze poprawnie ale no właśnie... gra. Dla mnie on nigdy nie staje się postacią, którą portretuje. Zawsze z bohatera wystaje mi Di Caprio. Jedyny raz, kiedy według mnie, w miarę wsiąkł w bohatera to we wspomnianym wcześniej "Co gryzie Gilberta Grape'a" i może w Gatsbym. W tym roku zdecydowanie lepszy był Fassbender, który sprawił, że zapomniałem, że gra Jobsa.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Fassbender by wygrał właśnie gdyby nie DiCaprio, bo przecież on teraz już "musi" dostać tego Oscara, zbyt długo czekał. W dodatku jest to mocno fizyczna rola, także tego Oscara ma już praktycznie w kieszeni. Szkoda, bo i wg mnie Michael był lepszy.

Odpowiedz
Często widzę tą krytykę odnośnie roli w "The Revenant", że jest on głównie fizyczna. Ale czy to też nie podchodzi pod część aktorstwa?
Ja jestem jak najbardziej za tym Oscarem dla Leo, gdyż jak nie teraz, to już raczej nigdy, szczególnie nie po tych zmianach.
I tak za rok pewniakiem do Oscara jest Nate Parker, który dostanie też Oscara za reżyserię i nie wiem, czy jeszcze nie za scenariusz. Będzie to chyba taki pierwszy przypadek w historii, choć mogę się mylić.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  OSCARY 2027 Spoilerowo 8 290 13-04-2026, 20:14
Ostatni post: Mefisto
  OSCARY 2026 Pelivaron 305 12,544 19-03-2026, 17:40
Ostatni post: Spoilerowo
  OSCARY 2025 Kryst_007 211 10,328 16-03-2025, 22:37
Ostatni post: Mefisto
  OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens srebrnik 307 22,835 12-03-2024, 12:38
Ostatni post: Krismeister
  OSCARY 2023!! Pelivaron 236 18,954 15-03-2023, 16:10
Ostatni post: Bucho
  Oscary 2022 Kryst_007 300 22,619 08-04-2022, 22:39
Ostatni post: zombie001
  Oscary 2021 Kryst_007 188 23,468 19-05-2021, 12:32
Ostatni post: Lawrence
  Oscary 2020 Kuba 550 55,785 11-02-2020, 12:47
Ostatni post: Pelivaron
  Oscary 2019 Kryst_007 783 82,481 04-04-2019, 21:13
Ostatni post: Cassel
  Oscary 2018 Mierzwiak 631 73,268 09-03-2018, 00:02
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości