Stały bywalec
Liczba postów: 1,013
Liczba wątków: 6
Dzień dobry :)
W sumie to prowadzenie show było dość drętwe, nagrody zbyt przewidywalne, bo od początku za mocno śmierdziało The Hurt Lockerem. A i do tego Polaków olali... :)
A w miejsce panowania Żydów, weszli Czarni, wyjątkowo czarna była ta gala, że momentami było to wyjątkowo wnerwiające.
Demokracja: Bóg, który zawiódł
08-03-2010, 07:07
Dużo pisze
Liczba postów: 742
Liczba wątków: 3
"Avatarowa" kolorowanka ma pstryczka w nos, Bigelow za wyczucie odpowiednio nagradzona. No i wspaniale, że Bridges dostał Oskara! Szkoda trochę "Bękartów wojny", ale co tam - jest dobrze.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
08-03-2010, 07:08
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Prawda jest taka że Quentin nakręcił mimo wszystko kino zbyt specyficzne i nietypowe. Zmiany w Akademii filmowej pozostają więc wyłącznie kosmetyczne, w sumie to rozszerzenie głównej kategorii do 10 filmów zdaje się być zabiegiem zupełnie nieuzasadnionym i nic niewnoszącym.
08-03-2010, 07:10
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,147
Liczba wątków: 4
Cytat:"Avatarowa" kolorowanka ma pstryczka w nos
No chyba nikt nie liczyl na Avatara w "glownych" kategoriach, ale techniczne...pliz ;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
08-03-2010, 07:10
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Bucho, przecież trzeba dowalić Avatarowi i zrobić z siebie błazna o szóstej rano :)
- Bękarty wojny powinny wygrać!!!
- I dobrze wam tak fani Avatara!
:lol:
08-03-2010, 07:12
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Nie uwłaczając o "The Hurt Locker", ale ja mój gust to za jakiś czas zapomni się o tym filmie, a "Avatar" już przeszedł do historii :smile:
08-03-2010, 07:15
Użytkownik
Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
Ja nie wiem. Gdzie ta Akademia ma oczy? Podają im najlepszy film roku na tacy, a oni i tak nie chcą - olali Bękarty wojny, a należało im się niemal wszystko. Szkoda Tarantino :(
No i Dystrykt 9 bez niczego...
08-03-2010, 07:15
Dużo pisze
Liczba postów: 604
Liczba wątków: 2
No i sprawiedliwie, Avatar wygrał Globy, Hurt Locker Oscary, jest git, niespodzianek nie było. :razz: Szkoda mi tylko, że Dystrykt 9 nic nie dostał.
08-03-2010, 07:18
Dużo pisze
Liczba postów: 742
Liczba wątków: 3
A teraz refleksja - cienkie filmy były w tym roku, nie?
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
08-03-2010, 07:20
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Filmy nie były cienkie (co prawda nie widziałem wszystkich), cienka była decyzja o rozszerzeniu nominacji do 10 przez co obok typowych filmów robionych pod oscary znalazły się perełki pokroju Basterdsów i D9. Ale z drugiej strony gdyby nie ta dziesiątka, tych filmów pewnie w ogóle by nie było. No, może Bękarty.
Ale mogło być gorzej, mogło wygrać np. The Blind Side.
Ciekawe jak Mental odniesie się do zwycięstwa nielewackiego filmu :mrgreen:
08-03-2010, 07:20
Dużo pisze
Liczba postów: 742
Liczba wątków: 3
"The Blind Side" mdłe, "Precious" tendencyjne, chociaż świetnie zagrane, "Avatar" z brakami fabularnymi, "Hurt Locker" z czymś, co sprawia, że ocenia się film na 9, ale wraca się do niego dopiero po roku, i to oglądając w towarzystwie, aby go komuś pokazać.
Hmmm, ten Tarantino naprawdę pokrzywdzony przez cholerność tych nagród. Jego film był zaskakująco równy, konsekwentny, świeży, dobrze zagrany i poprowadzony. Forumowa składka na żubrówkę dla Tarantino!
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
08-03-2010, 07:24
Stały bywalec
Liczba postów: 1,013
Liczba wątków: 6
Jak, Bastderdsi by byli, co potwierdza nominacja za scenariusz i reżyserię.
Demokracja: Bóg, który zawiódł
08-03-2010, 07:25
Dużo pisze
Liczba postów: 742
Liczba wątków: 3
Jedno pocieszenie - Tarantino nakręci jeszcze nie jeden kultowy film, który będzie przyjemnie postawić na półce. Pieprząc przy tym Oskary z tym swoim zawadiackim uśmiechem.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
08-03-2010, 07:27
Nowy
Liczba postów: 24
Liczba wątków: 0
Cieszę, się że wygrało dobre kino, a nie efektowne, ale puste widowisko. Szkoda właściwie tylko oscara za scenariusz oryginalny. Chciałem, żeby Tarantino odebrał statuetkę, na którą wg mnie zasłużył. Zapraszam na krótkie podsumowanie gali na swoim blogu.
08-03-2010, 07:30
Użytkownik
Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
Ronaldinho napisał(a):Jak, Bastderdsi by byli, co potwierdza nominacja za scenariusz i reżyserię.
Myślę, że w przypadku Oscarów tak, ale np. Brytyjska Akademia Filmowa nominowała Tarantino i za scenariusz, i za reżyserię, a pominęła Bękarty w głównej kategorii... Także nic pewnego.
08-03-2010, 07:32
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Olali Tarantino. Chujnia. Cieszę się, że kolorowa wydmuszka dostała kopa w dupę, ale zdecydowanie IB > HL.
Sądzicie, że ta nagroda dla Bigelow to przez Dzień Kobiet? :P :P :P
08-03-2010, 09:05
Nowy
Liczba postów: 82
Liczba wątków: 3
Że oleją Quentina to też można było przewidzieć. On nigdy przez Akademię wybitnie lubiany nie był bo tworzy specyficzne kino. Szkoda, bo HL akurat fabularnie jest tendencyjny.
Dziwi mnie brak złotego dziada za montaż dla Avatara.
Co do dźwiękowych jednak, to Avatar był przeciętny. Nic więcej ponad konkurencję w tym temacie. Zdjęcia dostał (też pisałem o tym, że konkurencja była licha więc nawet nie było jak pogrozić Fioro) no i efekty wiadomo. Będzie niesmak na pewno.
Aktorskie poszły w dobre ręce raczej, charakteryzacje i kostiumy także dało się wywieszczyć.
W zasadzie...
Poza nieszczęsnym scenariuszem oryginalnym oraz ostatnią reżyserią i najlepszym filmem (gdzie pożarły się HL z Avatarem) - można było iść do "buchies" i obstawić...
Si vis pacem, para bellum.
08-03-2010, 09:29
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Tyle razy prosilem, zeby nie robic czatu z oscarowego tematu, ale widac, ze apele poszly w proznie. A w tym roku jeszcze Phonik specjalnie podal namiary na irca... Wlasnie skonczylem kasowac 6 stron nocnej oscarowej debaty przepelnionej niesamowicie merotorycznymi postami w stylu "OMG, Cameron udziela wywiadu! Uwielbiam go!!!"..
08-03-2010, 09:59
Nie zgadzam się z następującymi kategoriami:
Reżyseria - powinien być Quentin ewentualnie Cameron,
Montaż - zdecydowanie Bękarty Wojny,
Scenariusz oryginalny - ponownie Quentin.
Co do reszty raczej się zgadzam, chociaż nagrodę za Najlepszy film zagraniczny powinien dostać Prorok.
Dzięki Jakuzz bo jak wszedłem na forum 2 godziny temu to poczułem się jak na forum onetu :/
08-03-2010, 10:30
Stały bywalec
Liczba postów: 13,368
Liczba wątków: 77
Akademia strzeliła sobie w stopę przyznaniem statuetki dla THL za scenariusz oryginalny. Sęk w tym, że ten film jakotakiego scenariusza nie ma i dlatego jest taki dobry:)
Szkoda Basterdsów, Avatar zgarnął wszystkie przewidywane statuetki, a Bigelow pewnie chleje po kątach ze szczęścia.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
08-03-2010, 11:16
|