Person of Interest [CBS] (2011- )
#1
Proszę nie regulować odbiorników. Tak, będzie temat o serialu z telewizji ogólnodostępnej!

[Obrazek: person-of-interest.jpg]

Dla przypomnienia z Epizodu Butelkowego:

(07-09-2012, 20:38)wujo444 napisał(a): Person of Interests - procedural od J.J. Abramsa. Mamy geniusza-milionera, który konstruuję maszynę szpiegującą wszystkich i wszystko, ale przed przekazaniem jej władzy, zostawia sobie furtkę - gdy maszyna przewidzi jakieś morderstwo, które nie zainteresuje władz (jako niezwiązane z terroryzmem), wysyła mu numer ubezpieczenia osoby zaangażowanej - czasem świadka, czasem ofiary, czasem mordercy. Do pomocy bierze byłego, oficjalnie nieżyjącego agenta CIA. I byłby to przeciętny serialik, gdyby nie Caviezel o badassowym spojrzeniu i metaplot, który jak to u Abramsa bazując na twistach wciąga całkiem nieźle. Na tyle, że pierwotne założenie "skończę po 10 odcinku" przeszło "dobra, zobaczę cały sezon" a skończyło "k***a, trzeba będzie obejrzeć 2".

Zaczyna się trzeci sezon i kurde - nie dość, że nadal bardzo dobre, to nawet coraz lepsze. Drugi sezon znacznie rozwinął główny wątek - dowiadujemy się więcej o maszynie, historii jej powstania, przeszłości Harolda (twórcy maszyny); jednocześnie cały czas trwa wątek sprzedajnych gliniarzy z organizacji HR, oraz mafijne przetasowania związane z pewnym dobrym znajomym z pierwszego sezonu. Na drugim planie powracają detektywi Fusco (dawny członek HR) i Carter, którzy pakują delikwentów po spotkaniu z Johnem za kraty (zdecydowanie częściej, bo w geście szlachetności strzela po nogach i bardziej zbędnych organach) lub mniej szczęśliwych w worki. Pojawiają się też inne powracające postacie, którzy po uratowaniu przez zespół główny czasem pomagają w szczególnie skomplikowanych przypadkach. Wraca też hakerka Root (Amy Acker <3) a do zespołu dołącza pewien czworonożny pomocnik... Ale co będę za wiele zdradzał. Ważne, że drugi sezon jest bardziej spójny, jest mniej luźnych, produralnych wątków, a częściej akcentowane są wątki maszyny i wszystkiego co z nią związane i trzeba powiedzieć, że dzieje się sporo. Serial obfituje w dobrą, szybką (acz mało krwawą) akcję i nie brak w nim celnego humoru. Wczoraj zaczął się trzeci sezon i z tej okazji polecam zapoznać się z jednym z najlepiej ocenianych seriali rozrywkowych w amerykańskiej TV.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#2
Lubię świat, świetne postaci, dobre dialogi, ciekawy wątek główny. Teoretycznie ten serial powinien być w moim TOP. Czemu nie jest? Gdyż forma proceduralna zabija tę produkcję. Sprawy tygodnia są obrzydliwie nudne, generyczne i moralizatorskie, więc o ile w odcinku nie ma nic związanego z wątkiem głównym, można się wymęczyć. Oglądam z nadzieją że się to zmieni w przyszłości, bo jak na razie widzę tylko zmarnowany potencjał.

Odpowiedz
#3
Ogólnie mnie "case of the week" nie przeszkadzało, ale po finale S2 czekam tylko na metaplot. Potencjał jest kolosalny i za chwilkę odpalam S03E01.

Odpowiedz
#4
@Grevious - małe szanse. Twórcy nie utrzymaliby poziomu przez cały rok, a CBS w życiu się nie zgodzi na skrócenie serii; poza tym to zbyt mocny punkt ramówki, żeby cokolwiek w nim zmieniać. Będą się trzymać swojej formuły bo im wystarcza. No i jest to zgodne z założeniami serialu - najpierw ratowanie nieistotnych osób, a dopiero "przy okazji" obalanie mafii, spisków itd.

Trzeci sezon zaczyna się raczej średnio. W pierwszym odcinku najlepsze są panie - Shaw ma cięty język, a Root magnetyzuje. To takie uzupełnienie, co się dzieje między finałem 2, a właściwą treścią 2 sezonu. Bo nie mam wątpliwości, że główna fabuła sezonu skupi się na tym co zaserwowano w finale 3x02
Na razie trochę przynudzają, ale oczywiście czekam na kolejny odcinek.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#5
3x06 to najlepszy odcinek sezonu. Poprzednie 3 były dobre z paroma kapitalnymi momentami (girl party w 3x03, "sąd" w 3x04, retrospekcje w 3x05) ale to było prawdziwe PoI - z Root, maszyną, HR, Shaw, CIA, Vigilance i wreszcie samą osobą odcinka, w której zbiegają się wszystkie wątki. Nie mam zastrzeżeń - oby tak było i za tydzień.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#6
No właśnie sezon okrutnie dawkuje metaplot na który jestem okrutnie nakręcony. Potencjał jest kolosalny.

Odpowiedz
#7
Root & Shaw Team Up <serduszko>

Ale ogólnie odcinek bardzo fajny, chyba najlepszy w tym sezonie. Ale czy tylko mnie wk*rwia Carter? Nie obraziłbym się gdyby ją odstrzelili, zwłaszcza że trochę tłoczno się zrobiło w głównej obsadzie.

Odpowiedz
#8
Mnie Carter nie wkurwia, irytuje mnie raczej, że John i Shaw obecnie grają już całkowicie na jedną, przerysowaną nutę, proponuję sobie zerknąć na Johna w 1 sezonie dla porównania.

Ale tak - team Root/Shaw zagwarantował chyba najlepszy odcinek tego sezonu do tej pory.

Odpowiedz
#9
[Obrazek: tumblr_mw7ew6hk0U1qicm5fo1_250.gif]

Ostatnio 3 odcinki to PoI w najlepszym wydaniu. A następny zapowiada się równie dobrze.

W ogóle chciałbym zwrócić uwagę na to jak genialnie konstruowana jest fabuła serialu. To nie jest jak w SoA czy Justified, gdzie jeden sezon zawiera jeden główny wątek + twist w finale stanowiący przejście do kolejnego. Nie. PoI buduje kilka wątków, skupiając się to na retrospekcjach, to na CIA, to na maszynie albo HR. Parę odcinków o tym, mocne zakończenie? ok, oddech w postaci procedurala i płynnie przechodzimy w inny temat. Nie mam takiego wrażenie, że jak we Fringe wszyscy tylko czekają na odpowiednią sprawę - bo tutaj zawsze jest coś, o czym można opowiedzieć dzięki odpowiedniemu przygotowaniu we wcześniejszych odcinkach. Teraz prawdopodobnie zamkną jeden z ważniejszych wątków na amen, i zupełnie to nie zaszkodzi serii, bo od początku sezonu wprowadzane jest już zastępstwo, a zawsze można sięgnąć do pozostałych.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#10
A to ci niespodzianka...

Odpowiedz
#11
Craven, byłby wdzięczny gdybyś pisał posty dłuższe niż jedna linijka...

3x09 - to mógł być najlepszy odcinek serialu. Ale nie jest, psują go dwie sceny:
Ponoć jeszcze następny odcinek ma kontynuować pewne wątki, ale szczerze - nie bardzo wiem które.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#12

Odpowiedz
#13
Jasne, ale w tej serii to raczej drugoplanowe rzeczy, które mogą wrócić w następnym odcinku, a mogą dopiero po świętach. Tylko to pierwsze ma mocne połączenie z poprzednimi dwoma odcinkami i w sumie fajnie byłoby zobaczyć jak
ale nadal nie nazywałbym tego trzecią częścią, bo akcent zmienia się wyraźnie.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#14
Zobaczymy. Jak dla mnie maszyna oczywiście jest najciekawszym wątkiem i moim zdaniem ostatni odcinek wyraźnie sugeruje, że coś tam twórcy mają na końcu języka.

Odpowiedz
#15
No dobra, ale to sugerują już od, hmmm... właściwie przez cały drugi sezon :P pytanie czy to już, czy jeszcze, ale mogliby w końcu ruszyć Root.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#16
Ok, odwołuję wszystko:
SPOILERY JAK PAŁAC KULTURY WIELKIE:
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#17
Pomimo dużej dozy szpanerstwa i efekciarstwa 3x10 razem 1x10 to najlepsze odcinki serialu.

Tylko z Shaw strasznie głupawy motyw.

Odpowiedz
#18
Mega odcinek, najlepszy w tym sezonie i jeden z najlepszych z całego serialu.

-
-
-John with the vengance.
-Johnny Cash na początku.
-Sceny akcji- fakt, bardzo efekciarskie, ale świetnie wypadły.
-Scena z Eliasem!
-Świetne flashbacki, zwłaszcza Fusco zabłysnął.

Lubić, lubić, lubić

Mówiłem że w tym serialu jest wielki potencjał jak nie dotyczy on wątków proceduralnych. Ale pewnie w kolejnych epizodach powrót do rutyny.

Odpowiedz
#19
Szybkie pytanie:
Mniej więcej w którym momencie pierwszego sezonu, metaplot daje o sobie znać w bardziej wyrazny sposób, który rekompensuje procedural?
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#20
Nie kojarzę takiego momentu w pierwszym sezonie. Ostatni odcinek jest bardzo ważny ze względu na pojawienie się pewnej postaci (choć tak po prawdzie zapowiedź tego mamy już w 01x13), a co ważniejsze epizody dotyczą przeszłości Reese'a (bardzo dobry 01x10 oraz 01x21), wprowadzenie postaci Eliasa (01x07), no i przeszłości Fincha (01x22). Są to raczej podwaliny pod metaplot, który zaistnieje dopiero w następnym sezonie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Game of Thrones (HBO, 2011-2019) jarod 6,490 1,006,287 05-03-2026, 01:12
Ostatni post: Pelivaron
  Smallville - Tajemnice Smallville (2001 - 2011) shamar 25 5,500 23-11-2025, 18:00
Ostatni post: Rozgdz
  Bron/Broen aka "Most nad Sundem" (2011 - ?) und3r 11 8,235 26-06-2023, 17:45
Ostatni post: Jan_Władeczek
  American Horror Story (FX, 2011-) joozeek 340 94,925 10-02-2023, 03:22
Ostatni post: michax



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości