Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
http://www.filmweb.pl/Jack+Sparrow+ma+ju%C5%BC+przeciwnika+w+%22Piratach+z+Karaib%C3%B3w+4%22,News,id=58445
http://www.filmweb.pl/Wiemy%2C+kogo+Penelope+Cruz+zagra+w+%22Piratach+z+Karaib%C3%B3w%22,News,id=59094
Cieszą mnie 2 rzeczy.Po pierwsze powyższe wiadomości obsadowe(Cruz w parze z Deepem-to może być coś zajebistego). A po drugie jestem zadowolony z tego, że fabuła nie zostanie rozbita na dwa filmy tak jak było to w przypadku części 2 i 3, które na tym ucierpiały.
koronex1989
22-03-2010, 13:07
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
A ja szczerze to naprawdę nie chcę tego filmu. "Trójka" może nie była jakaś super, ale moim zdaniem na niej spokojnie mogłaby się cała seria zakończyć. A teraz ta 4 część, bez połowy obsady, bez Verbinskiego. A szczerze Penelope Cruz mi zupełnie do tego filmu nie pasuje. Oj, czarno ten film widzę.
22-03-2010, 13:45
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
Keira Knightley i Orlando Bloom?? Za brak tych aktorów płakać nie będe. Najistotniejsze że w filmie pozostaje najważniesza postać. Do tego powróci Barbossa. Lekkie obawy mam jedynie do reżysera.
koronex1989
22-03-2010, 14:14
Mnie podobnie jak koronexa cieszy najbardziej brak Keira Knightley i Orlando Blooma. Najważniejsi bohaterowie pozostają, fabuła ma potencjał (poszukiwanie źródła młodości - fucking yeah !) ma pojawić się postać Czarnobrodego w którą wcieli się Ian McShane no i Penelope ... z całym szacunkiem dla Keiry Cruz ma większe zdolności aktorskie i jest po prostu ładniejsza \ bardziej kobieca.
Pożyjemy, zobaczymy ...
22-03-2010, 17:19
Stały bywalec
Liczba postów: 10,294
Liczba wątków: 5
Dokładnie. Obsada jeszcze lepsza niż w poprzednich częściach, tylko reżyser słaby - po "Chicago" dobrego nic nie nakręcił, ale może tym razem mu się poszczęści. Gorsze od trzeciej części to nie będzie raczej na pewno.
24-03-2010, 22:41
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Albertino napisał(a):Gorsze od trzeciej części to nie będzie raczej na pewno.
Nie mów tak - powiedziałem tak po drugim Matrixie.
24-03-2010, 23:19
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
Zarówno kontynuacje Matrixa jak i Piratów nie powinny być rozbite na w osobne filmy.Temu pierwszemu może i wiele by to nie pomogło ale Piratom owszem, bo fabułę miały ok, tylko niepotrzebnie to rozwleczono.
koronex1989
24-03-2010, 23:28
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
A mnie się "trójka" nawet podobała i wolałbym, aby na niej się seria zakończyła.
A co do Penelope Cruz to ja do niej nic nie mam :razz: tylko mi po prostu nie pasuje do tego filmu. Można o Knightley i Bloomie powiedzieć co się chce, ale oglądając te filmy to sobie mogłem mówić o a to Will, a to Elisabeth. :smile: A tutaj czuję, że to będzie wyglądało tak: o a to Penelope Cruz :smile: Chyba coś strasznie mące, ale może ktoś mnie choć po trochu zrozumie :wink:
24-03-2010, 23:51
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Wawrzyniec_85 napisał(a):Chyba coś strasznie mące, ale może ktoś mnie choć po trochu zrozumie
Ja nie rozumiem, rozpraszają mnie uśmieszki. Penelope Cruz jest fantastyczną aktorką i z odpowiednim materiałem może to być coś w rodzaju żeńskiego Sparrowa. Oczywiście wspomniany "odpowiedni materiał" to podstawa, nawet taka aktorka jak Cruz nie jest w stanie niczego zdziałać gdy musi pracować ze scenariuszem-rolką srajtaśmy (Sexicośtam, Sahara).
24-03-2010, 23:57
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
Ja też zbytnio nie mam nic do Willa i Elizabeth, nie uważam także aby były to postacie doczepione na siłę, wręcz przeciwnie-odpowiednio dopełniają fabułę. Tylko że aktorzy(szczególnie Bloom) jakoś mi nie przypasili tym bardziej zestawiając ich z Deepem czy Geoffrey Rushem, których postacie są o wiele lepsze i lepiej zagrane.
koronex1989
25-03-2010, 00:04
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Dobra to teraz bez uśmieszków staram się wytłumaczyć:
Ja widzę dwie opcje, z których każda według mnie skazana jest na niepowodzenie:
1) Rola Penelope Cruz ma się w sumie ograniczyć do takiej "eye-candy" czyli ma ładnie się prezentować w filmie, przyciągnąć także widzów urodą i nazwiskiem. Jak i też dobry chwyt promocyjny, jakie to u nas gwiazdy nie grają.
2) Rola Penelope Cruz jako żeński odpowiednik Jacka Sparrowa. OK może być ciekawa kreacja, ale dla mnie to już jednak zbyt duże przekombinowanie i dla mnie też jednak brak pomysłowości twórców. Mama jednego wariata/świra, to zróbmy jeszcze wariatkę/świruskę to będzie dopiero ciekawie.
Tylko, aby było jasne, ja nie mam nic do Penelope Cruz. Tylko mam po prostu bardzo wiele co do tego filmu. I z ciekawości, kto w ogóle ze starej ekipy i nie mam tu na myśli tylko aktorów jest w tym filmie?
25-03-2010, 00:10
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Ale rola Deppa to też jest eye-candy. Zapewniam, że gdyby Bloom i Knightley byli chętni na nakręcenie 4 części, a Depp nie, to nie byłoby 4 części :) On jest sercem i duszą tej serii. Bez niego to tylko kretyńska kolorowa wydmuszka z kretyńską fabułą. Z nim zresztą też jest, ale przynajmniej można się czasem pośmiać :P A Cruz to dobra aktorka i zgadzam się z Mierzwiakiem, że jak dadzą jej dobry scenariusz to może być ciekawie. I nie jest to według mnie przekombinowanie, ale właśnie dobry pomysł - wreszcie jest okazja na pojawienie się kogoś kto zrównoważy kreację Deppa i nie będzie kradł ekranu. W 3 części doszło pod tym względem do kuriozum, gdy właśnie z braku pomysłów twórcy postanowili go fizycznie powielić bo co dwa Deppy to nie jeden...
A ze starej ekipy chyba wiele osób nie ma, z czego osobiście się cieszę, bo może trochę mroczniej będzie. Choć po nazwisku reżysera nie spodziewam się tego...
25-03-2010, 00:15
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Nuuuuuuuuuuuudyyyyyyyyyyyyyyyyyy :P
25-03-2010, 00:20
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Cytat:A co jeśli nie będzie wariatką, a po prostu dostanie fajną rolę i fajnie zagra? :P
Tu mnie masz. Dobra poddaję się :razz:
Cytat:A ze starej ekipy chyba wiele osób nie ma, z czego osobiście się cieszę, bo może trochę mroczniej będzie.
Widzę, że jest dalej Wolski jako operator, a więc jakaś ciągłość jest. Obawiam się, że za muzykę to już raczej Hans Zimmer nie odpowiadał, tylko raczej jakiś wyrobnik od niego (RCP mam na myśli) :sad: Efekty Knolla już nie widzę :sad:
A dlaczego od razu musi być mroczniej? Według mnie może być nawet bardzo pogodnie byleby było dobrze.
Zobaczymy, zobaczymy co to będzie, ale "I have a bad feeling about this". A poza tym ten film i tak raczej osiągnie sukces komercyjny, to i nakręcą później 5 część, a potem 6 i tak się nam tasiemiec a la "Halloween" zrobi :roll:
25-03-2010, 00:25
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Rodia napisał(a):Nuuuuuuuuuuuudyyyyyyyyyyyyyyyyyy :P
E tam :wink: Zaczyna mnie już męczyć ten lans na "pseudomroczność". Ostatnio jak się jakiś film pojawia to akcja promocyjna wygląda tak, że aktorzy i producenci chwalą się jaki to ich film jest mroczny. "Pirates of the Caribbean" to kino przygodowe, ja chcę się dobrze bawić w kinie i dla mnie może być super jaaaasno, a nie mrocznie byleby było dobrze
25-03-2010, 00:28
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Również się zgodzę :) Po prostu pomyślałem, że skoro 3 skręciło właśnie nieco w stronę "mroczności" - to trzeba kontynuować ten trend. Poza tym trzeba tu jednak rozróżnić "pseudomroczność" i "mroczność". Oczywiście, że wolę fajnie zrobione luźne widowisko niż zrobienie komputerowej burzy z piorunami, ale miło by też było zobaczyć coś poważniejszego niż 20 gadających do siebie Deppów :)
25-03-2010, 00:43
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Wawrzyniec_85 napisał(a):ale oglądając te filmy to sobie mogłem mówić o a to Will
a to jest Will. Will jest zasraną piczą bez jaj.
A tej kukiełki Penelope nie lubię.
Ale żeby nie było OT. Tak jak Will i Elizabeth byli osią trylogii, tak ich wątki się skończyły i w kolejnych częściach są równie niepotrzebni jak po pierwszej części niepotrzebne były kontynuacje.
Phil napisał(a):Mroczniej?! Ja chcę fun! Kino przygodowe! Indianę Jonesa! Uncharted! Firefly! Klątwę Czarnej Perły! :)
+1. Druga i trzecia część Piratów odeszły od stylu który wskrzesił pierwszy film.
25-03-2010, 00:47
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
przecież z dwójki głównie się zapamiętywało sceny w dzień na wyspie (koło, dzikusy... w sumie nic innego z tego filmu nei pamiętam. A, chyba kraken był na końcu).
25-03-2010, 01:04
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Ja mam takie trochę banalne pytanie: Czy Marshall został już oficjalnie potwierdzony jako reżyser?
01-04-2010, 00:25
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Tak. Robi sobie przerwę od dennych musicali. Albo właśnie zrobi musical z Piratów :P
01-04-2010, 07:28
|