Pitbull
(12-09-2017, 01:12)slepy51 napisał(a): Jeśli chodzi o polskie seriale kryminalne to jeszcze "Paradoks" z Lindą był niezły. W sumie szkoda, ze anulowali go po 1 sezonie.

No ja nie dałem rady. Zacząłem ze względu na Bogusia, dociągnąłem tam gdzieś do połowy i niby miałem wrócić i dokończyć, ale jakoś się nie złożyło i pewnie nie złoży. Gdyby nie aktorzy to padłbym po pierwszym odcinku zapewne.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Marcin Dorociński wstawił
[Obrazek: 21751713_1466808520038999_77450442350821...e=5A126B25]
Despero wyhodował wąsa, Nielat stał się chyba jakimś urzędasem, a Metyl chyba się nawrócił. Szkoda, że Gebelsa zabraknie.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
https://naekranie.pl/aktualnosci/zdjecia-z-filmu-pitbull-ostatni-pies-jest-opis-fabuly-2478106

Ktoś żałuje, że Vega sobie poszedł?
Czekam..

Odpowiedz
Nawet Pasikowski nazywa to "trzecim" Pitbullem i udaje, że pierwszy film był tylko serialem? Niezła komedia.

Mam głęboko w nosie postacie z oryginalnego Pitbulla, ale dla Władka obejrzę.

Odpowiedz
Mówcie co chcecie o Vedze, ale sam bym spieprzył z planu jakby mi obok tak świetnych aktorów do filmu Dodę wcisnęli...

Odpowiedz
Doda zrobi show. To będzie definicja przeszarżowania - tak czuję.
.

Odpowiedz
Wyobrażam sobie jak Pasikowski z kamienną twarzą cedzi przez usta te androny :D
Przecież nie mógł tego mówić serio.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Z polskich seriali kryminalnych IMO najlepsze to kolejno:
1. Ekstradycja I sezon
2. Oficer I sezon
3. Pitbull I sezon i Glina

A ja się czuję zażenowany jak ludzie piszą na forum filmowym że filmy Vegi wyróżniają się pozytywnie na tle polskiego kina, jak dopiero co mieliśmy "Idę", "Wołyń", "Bogowie", "Ostatnią rodzinę", "Chce się żyć", "Układ zamknięty", "Drogówkę", "Różę", "Czerwony pająk", "Imagine" i tak dalej... to jakby zestawiać Baya z najnowszymi Transformersami z Villeneuve i Scorsese. To ja dziękuję za takie wybijanie się.

Jedyny plus to że kino sensacyjne poniżej poziomu dnia pojawia się w polskim kinie. Mam nadzieję że Pasikowski da lekcje reżyserii Vedze. Swoją drogą trochę desperacja na kasę z tytułem "Pitbull: ostatni pies". Że niby sequel i Psów i Pitbulla. Nawet trochę brzmi jak parodia, biorąc pod uwagę tytuł dwójki "Psy: ostatnia krew".

Odpowiedz
Byłoby śmiesznie jakby film flopnął.

#VegaKról LOL

Odpowiedz
Oj, jestem pewien, że film w porównaniu z poprzednikami dużo nie zarobi. Za duży szum medialny i za dużo hałasu o odejście Vegi i ekipy. Co z tego, że tutaj już zdjecia promocyjne wyglądają lepiej

Odpowiedz
To bys sie zdziwił.

Odpowiedz
Zdaje się, że bardziej niż brak reżysera widzowie odczują brak aktorów/postaci znanych z dwóch ostatnich filmów (bo chyba kilku odpadło, nie?).

Odpowiedz
Chyba wszyscy odeszli. Łącznie z Grabowskim
.

Odpowiedz
Wszyscy. Grabowskiego akurat szkoda
Ja generalnie sporo nawet w szkole (!) Słyszałem płaczu z powodu Vegi i aktorów. Na dodatek zakładam, że trailery pokaża jednak coś innego niż poprzednie.
Więc oby chociaż to była dobra sensacja.

Odpowiedz
Barszczyk zostaje.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
16 marca 2018 roku premiera. 3 tygodnie po objawieniu Vegi.

Odpowiedz
Ryzykownie. Przy okazji ciekawe. Bezpośrednie starcie marki, którą publika uwielbia, z reżyserem, który za nią stał, ale odszedł. W zasadzie to wręcz chyba ciekawostka na skalę światową. Nie kojarzę innej takiej sytuacji.
.

Odpowiedz
Ile realizmu u Vegi:
https://www.facebook.com/PolskaAkademiaVAT/photos/rpp.1214958621941907/1294807647290337/?type=3&theater

Odpowiedz
[Obrazek: 13202_2.7.jpg]
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Wygląda oczywiscie lepiej niż plakaty Vegi :P Ale to nadal jest pójście po najniższej linii oporu jeśli chodzi o plakat.
Czekam na trailer, na razie zdjęcia robią wielką robotę bo są cholernie klimatyczne.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości