Niezły film. Szczególnie pierwsza połowa robi bardzo dobre wrażenie.
Aktorstwo odtwórcy roli młodego Wojtka jest poprawne, natomiast Jan Frycz stworzył świetną, bogatą kreację. Bardzo dobrze pokazał człowieka prostego, żeby nie powiedzieć tępego; wyraźnie zagubionego w trudnej roli ojca.
Gdy do akcji wkracza Żebrowski robi się gorzej, aktor zdecydowanie przeszarżował w kilku scenach. Gnojenie polskiego kina jest cool i trendy, ale ja przyznam że Pręgi mi się podobały.
7/10
Aktorstwo odtwórcy roli młodego Wojtka jest poprawne, natomiast Jan Frycz stworzył świetną, bogatą kreację. Bardzo dobrze pokazał człowieka prostego, żeby nie powiedzieć tępego; wyraźnie zagubionego w trudnej roli ojca.
Gdy do akcji wkracza Żebrowski robi się gorzej, aktor zdecydowanie przeszarżował w kilku scenach. Gnojenie polskiego kina jest cool i trendy, ale ja przyznam że Pręgi mi się podobały.
7/10
17-05-2007, 22:17






