Prawdziwe potwory na filmie! ;)
Zaskocze Ciebie, mialam z ta gra do czynienia, i jak najbardziej jest to gra trzymająca w napieciu i takie tam, efekty filmu tez nie sa najgorsze....no ale jezeli tylko ja tak mysle to spoko, horrory sa tworzone po to aby czlowiek sie "chowal pod fotel", zeby sie bał, odczuwał dreszcz emocji. Na grze naprawde nie wiedziales ze tu Ci zaraz cos wyskoczy, slyszales ze tu Ci cos szumi i mozesz sie czegos spodziewac ale nie wiedziales tak naprawde co to bedzie (wiem ze troche chaotycznie pisze). A na filmie to wszystko jakies nijakie. Gra byla bardziej efektowna pod wzgledem tworzenia napiecia.... Ale kazdy ma prawo do wlasnego zdania.

Odpowiedz
Pfff... a miałem skończyć.
Głównym celem filmów tego typu jest zawsze dostarczanie rozrywki. To czy straszą czy nie, to sprawa już o mniejszym znaczeniu, jako że jest sporo "horrorów", które wywołują u większości jedynie spazmy śmiechu, a mimo to i tak są postrzegane jako klasyki. Silent Hill broni się wiernym (w porównaniu do pozostałych ekranizacji gier) przełożeniem fabuły pierwowzoru na duży ekran, atmosferą, kilkoma drastycznymi, a jednocześnie w pewnym sensie wysmakowanymi obrazami i enigmatycznym zakończeniem pozostawiającym pole do interpretacji. Jeśli chodzi o grozę, to rzeczywiście, schodzi ona tu na drugi plan, aczkolwiek sam nie uważam, by pod tym względem SH specjalnie dołował. Ale to już kwestia subiektywnego odczucia.
Swoją drogą, ciekawi mnie, jak wyglądał twój kontakt z grami, jeśli, jak sama mówiłaś, nie jesteś w stanie oglądać zwykłych horrorów w samotności, a przecież (imo) seria Silent Hill deklasuje większość z nich już na starcie. :twisted:

Odpowiedz
Dlatego tez nie gralam w samotnosci...albo przy swietle dziennym (wiem rozbój w biały dzien) Raz tylko odwazylam w nocy, ale dlugo tego załowalam:) No i oczywiscie nie przecze ze gra jest niesamowita....dlatego wole ja niz ekranizacje...koniec mojej wypowiedzi.
Pozdrawiam

Odpowiedz
Znowu nie potwór ode mnie. ;) Azjata, który potrafi podpalać rzeczy siłą woli i złapać kulę z wiatrówki w dłoń? Potrafi też przebić drewnianą pałeczkę przez blat stołu... czyżby nolanowski Joker od niego nauczył się sztuczki z ołówkiem? :)


Odpowiedz
make war. love is overrated

Odpowiedz
Zobaczcie na to:
klik
To opisana cała historia.
A tu rzekomo to nagranie:

Trochę mi zjeżyło włos na głowie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Chyba "zobaczcie to" lub ewentualnie "spojrzcie na to". Damn!
Poza tym to fejkiem smeirdzi na kilometr i nie jest ani troche niepokojace.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł wypuszczenia wysoko wysoko balonu z zamontowanym mikrofonem? Usłyszelibyśmy piękne anielskie chóry.

A te dźwięki to jak na giełdzie gdy się maklerzy drą :D

Odpowiedz
Najlepszy fragment:

Pośród chmury gazu ukazała się świetlna istota o skrzydłach nietoperza, przedstawiająca się słowami (po rosyjsku): "I have conquered".

Good stuff :lol:
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Horrorek byłby z tego pierwszorzędny
Oczywiście wycinajac to z jarzącym się "batmanem" :D
http://www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=18137
Polecam przejechać po forum. Satan bombed by Ruski's to mój fawotyt 8)

[ Dodano: Pon Maj 11, 2009 22:08 ]
Wiem Odkopuje temat, w dodatku dwa moje posty pod rząd ale...
http://www.nautilus.org.pl/
Daje do myślenia. Co wy na to

A to wklejam dla relaksu.
http://www.nautilus.org.pl/
Aż czuć moherek :lol:

EDIT

http://www.nautilus.org.pl/?articlesid=1880
Yeti w Tatrach? Obstawiam że to Fake

Kolejny Edit:
Cytat:Latem 1997, organizacja U. S. National Oceanic and Atmospheric Administration odkryła na dnie Pacyfiku, dziwny sygnał badając dno w pobliżu miejsca określanego przez Lovecrafta, przy użyciu echo-sond, był to dźwięk pochodzenia naturalnego, wskazujący na jakieś biologiczne pochodzenie[potrzebne źródło]. Jednak amplituda dźwięku była zbyt duża było to jakiekolwiek stworzenie znane człowiekowi i do teraz jego źródło pozostaje tajemnicą. NOAA twierdzi, że źródło sygnału mieściło się około 50° S 100° W. Badacze nadali temu dźwiękowi nazwę "Bloop".
Brrr...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Młodsze/starsze wersje postaci w filmie Gieferg 9 5,506 04-03-2015, 17:43
Ostatni post: Juby
  Co sądzicie o filmie pilotażowym Wrocławskiego CeTA impala 15 4,465 05-03-2013, 18:54
Ostatni post: Mefisto
  Czy jeśli w filmie się strzelają, to ten film jest sztuką? military 41 10,531 11-08-2007, 12:51
Ostatni post: Artemis



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości