Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
(04-12-2011, 00:36)Mierzwiak napisał(a): Bo? W jaki sposób uniwersum Aliena nie współgra z narodzinami ludzkości?

Nie stwierdziłem, że nie współgra ale że mi nie pasuje (tak samo, powtórzę się, jak bzdety z AvP). To moje subiektywne odczucie. Wmanewrowywanie stworków z tego uniwersum w historię ludzkości, a raczej vice versa, mi nie leży i tyle.

(04-12-2011, 00:33)Albertino napisał(a): ...Prometeusz będzie nieustannie porównywany i zawiedzie wielu tylko dlatego, że będzie - być może - inny.

(04-12-2011, 00:36)Mierzwiak napisał(a): Prometeusz ma być autonomiczną historią powiązaną ściśle z Alienem, ale wciąż autonomiczną.

Bądźcie poważni. "Prometeusz" wyrasta z "Aliena". Nawet nie z "Aliena" a z całej serii o Alienach. Nie byłoby tamtych filmów - nie byłoby tego.

Chyba nie łyknęliście tej marketingowej bajki, że to będzie odrębny film? Pamiętacie jak puścili plotę, że to nie będzie miało nic wspólnego z Alienami? Ktoś sie nabrał?


welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(03-12-2011, 21:38)Albertino napisał(a): Pomysł takiego 'originu' raczej do najoryginalniejszch nie należy i zalatuje Danikenem, ale nie był też specjalnie przez kino eksploatowany i niewątpliwie niesie ze sobą ogromny potencjał. Oczywiście o ile zrobi się to dobrze.
Tak. Ogromny potencjał głupoty.


(03-12-2011, 23:58)Bucho napisał(a): W oryginale to mogl byc przypadek (dawno ogladalem i nie pamietam), ale w zwiazku z prequelem, bedzie mozna podpiac, ze firma juz wiedziala co i jak.
W filmie z 1979 był to rutynowy lot taszczący rafinerię, który wykrył sygnał Derelicta. Więc był to przypadek. Natomiast firma była na taki przypadek bardzo konkretnie przygotowana. Więc dyrektywy i sposób działania Asha i Matki były nieprzypadkowe, ale sam fakt, że trafiło na Nostromo był przypadkiem.


(04-12-2011, 00:28)Mierzwiak napisał(a): [Obrazek: screenshotlrg04copy.jpg]
Rzeczywiście. Mostek Prometeusza wcale nie jest bardziej plastikowy i kolorowy. Ani o krztę :D Doskonały strzał w stopę milordzie.

Odpowiedz
(04-12-2011, 01:01)shamar napisał(a): "Prometeusz" wyrasta z "Aliena". Nawet nie z "Aliena" a z całej serii o Alienach. Nie byłoby tamtych filmów - nie byłoby tego.
Captain Obvious czuwa na posterunku.

(04-12-2011, 01:01)shamar napisał(a): Chyba nie łyknęliście tej marketingowej bajki, że to będzie odrębny film?
A skąd wiesz że nie będzie? Nawet jeśli skończy się katastrofą statku Space Jockeya, w jaki sposób wyklucza to bycie autonomiczną historią?

(04-12-2011, 01:19)Craven napisał(a): Rzeczywiście. Mostek Prometeusza wcale nie jest bardziej plastikowy i kolorowy.
Bo nie jest, ale co ja będę tłumaczył? Jeżeli dla kogoś oświetlenie planu i wynikające z niego różnice w tym, jak wygląda w zasadzie identyczna scenografia stanowią intelektualne wyzwanie nie do pokonania - jego problem.

Odpowiedz
(04-12-2011, 01:30)Mierzwiak napisał(a): A skąd wiesz że nie będzie? Nawet jeśli skończy się katastrofą statku Space Jockeya, w jaki sposób wyklucza to bycie autonomiczną historią?

Przecież napisałem. Ty piszesz autonomiczna. Ja piszę "autonomiczna" tak samo jak autonomiczny był Alien 4. Nie miał praktycznie nic wspólnego z poprzednimi. Tak będzie tutaj. Chcesz czy nie to jest prequel Aliena a nie żaden osobny film. Gdyby chcieli robić osobny (co marketingowo sugerowali) Scott zrobiłby po prostu kolejne SF w kosmosie. Ale nie robi. Robi historię Space Jockeyów czyli postaci pokazanych w pierwszym Alienie.

Cos jeszcze?

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(04-12-2011, 00:33)Albertino napisał(a): Widzę, że ten film nie będzie miał łatwej przeprawy. Pomimo tego, że twórcy odcinają się od Aliena jak mogą (zmienili tytuł i w wywiadach twierdzą, że to historia co prawda pokazująca zdarzenia sprzed Aliena, ale o czym innym), to Prometeusz będzie nieustannie porównywany i zawiedzie wielu tylko dlatego, że będzie - być może - inny.

I na tym polega problem tej produkcji - zamiast zupełnie się od Aliena odciąć i zrobić autonomiczne kino, w którym zamiast tej główy mogłaby być nawet wielka stopa, oni podpinają to pod konkretne universum. Coś czuję, że na tym polu wyjdzie kaszana, nawet jeśli film okaże się w porządku. Co gorsza Ridley ma podobne plany do Blade Runnera z tego co czytam. Ech...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
ale weź pod uwagę, że gdyby Scott chciał zrobić całkowicie oryginalny film SF, to raczej nie dostałby na niego tyle kasy. Takie czasy, trzeba się pod coś podpinać, bo jak nie... przez kilka lat Scott chciał nakręcić "The Forever War" i nic z tego nie wyszło.

Odpowiedz
Niby coś w tym jest, ale z drugiej strony dalej mi trochę ciężko uwierzyć, że ktoś taki jak Ridley Scott miałby mieć tyle problemów, aby nakręcić coś na co ma ochotę i nie musząc podpinać się pod swe dawne klasyki? Tym bardziej, że Scott jest także producentem swoich filmów. I ciężko mi uwierzyć, że naprawdę tak trudno byłoby mu przekonać paru producentów, plus dołożyć swoją kasę i stworzyć coś całkowicie od nowa.

Naprawdę cieszę się na ten film, ale z drugiej strony martwię się, że otworzy on furtkę ku dalszym takim produkcjom, niby sequelo-prequelo-coś-tam-coś-tam. I tak też powstanie ten niby "Blade Runner", dziejący się może w Los Angeles 2019 roku, a może potem przyjdzie pora na jakiś film kostiumowy, dziejący się w tym samym okresie, w którym Maximus walczył na arenie.

Szkoda, że nic nie wyszło z tym "Forever War":(
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
(04-12-2011, 04:46)Lawrence napisał(a): Niby coś w tym jest, ale z drugiej strony dalej mi trochę ciężko uwierzyć, że ktoś taki jak Ridley Scott miałby mieć tyle problemów, aby nakręcić coś na co ma ochotę i nie musząc podpinać się pod swe dawne klasyki?
Też mi ciężko w to uwierzyć, z drugiej strony człowiek słyszy, że Nolanowi pozwolili robić Incepcję tylko pod warunkiem, że im nakręci trzeciego Batmana...


Odpowiedz
Podsumowując:
- panele w statku zbyt disneyowskie, chociaż niewiele się różnią od tych z pierwszego Aliena
- cera Fassbendera zbyt gładka bo android musi mieć rysy postarzające go o 45 lat.
- stroje załogi zbyt gejowskie
- historia ograna, znana, mało oryginalna, przewidywalna mimo braku choćby zwiastuna
- na ten film poszła kupa kasy więc nie może być to film dobry, jest skazany na przeciętniactwo, wyrobnictwo no i fakt, że Scott kręcił ostatnio same lamerskie filmy każe podejrzewać że Prometeusz będzie niewiele lepszy
- murzyn w załodze to poprawność polityczna (tak jak w pierwszym Alienie)
- Theron jest zbyt ładną kobietą, aby być naukowcem i dowódcą statku

Czy coś pominąłem?

[Obrazek: tumblr_lsf16aBVls1qbworoo1_500.jpg]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Nie wiem czy Theron jest naukowcem w tym filmie. Reszta ekipy jest - ona jest chyba przedstawicielką firmy Weyland (jeszcze bez Yutani), która nadzoruje ekspedycję. Przynajmniej tak mi się zdaje.

Odpowiedz
A to brzmi klawo.

Odpowiedz
Theron przedstawicielką firmy? Brzmi świetnie. Teraz czekamy, aż ktoś się przyczepi, że nie wygląda jak Burke i reszta urzędasów z Aliens.

(03-12-2011, 23:04)Anielski_Pyl napisał(a): raven; mam prawo myśleć, że jesteś pryszczaty na dwoje oczu :)

Noszę okulary -3,5 i -2,75, ale to chyba nie ma znaczenia przy kwestii gustu? :D

Odpowiedz
Gdyby Scott znał polski i to forum, prawdopodobnie zrobiłby o tej dyskusji film - coś w stylu Glengarry Glen Ross, tylko zaprawione absurdem po same kadry.

Odpowiedz
(04-12-2011, 09:19)Craven napisał(a): z drugiej strony człowiek słyszy, że Nolanowi pozwolili robić Incepcję tylko pod warunkiem, że im nakręci trzeciego Batmana...
Pies wie co się dzieje za zamkniętymi drzwiami hollywoodzkich decydentów, ale Nolan na pewno od początku miał kontrakt na więcej niż jeden film, a o trylogii mówiło się od bardzo dawna.

No i trudno mi sobie wyobrazić, żeby robili mu jakieś problemy z Incepcją, w końcu jego poprzedni film zarobił grosze w postaci miliarda dolarów. No ale nigdy się nie dowiemy jak było naprawdę.

Podobnie jak nie wiemy jak to było z Prometeuszem. Jeśli faktycznie film miał być typowym prequelem Aliena, a zamiast tego jest nową historią, z nim powiązaną i do niego prowadzącą, ale jednak bardziej autonomiczną od poprzedniej wersji scenariusza, to mamy krok w dobrym kierunku i znak, że Scott jednak jakąś tam swobodę miał. Tylko znowu, nie wiemy jak było naprawdę.

Odpowiedz
Cytat:Brzmi świetnie. Teraz czekamy, aż ktoś się przyczepi, że nie wygląda jak Burke i reszta urzędasów z Aliens.
A ja czekam, aż Mental wyskoczy z tekstem o parytetach ;) (sorry, nie mogłem się powstrzymać).
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
(03-12-2011, 22:29)raven.second napisał(a): To sobie poszukaj

Jasne, bede szukał argumentów na poparcie twoich słów:)

(03-12-2011, 22:29)raven.second napisał(a): Realna różnica? Nie próbuje zamordować załogi, naraża życie dla załogi, stara się pomóc załodze, nie ukrywa żadnych informacji przed załogą... to tak, jakby porównać komputer z roku 2011 i z roku 1999

Heh po prostu miał inne... instrukcje. Wczesniej miał instrukcje "dorwij obcego, reszta sie nie liczy", a teraz "pomagaj ludziom" czy cos w tym stylu. Tu nie potrzeba nowszego modelu.

(03-12-2011, 22:29)raven.second napisał(a): A przesadzam, bo według MNIE młoda Ripley nie ustępowała urodą Charlize?

Ty serio wkleiłes to zdjecie jako dowód na urode Weaver? Toż ona na nim wyglada jak zbuntowana, na 90% dziewczyna.
Na 90%, bo nie znajac jej, bylbym w stanie uwierzyc ze jednak jest chłopakiem.

(04-12-2011, 00:28)Mierzwiak napisał(a): potrzebujesz dowodu na to, że w scenografii Aliena występują KOLORY?

Hehehe, wlasnie dlatego prosilem o screeny. Poniewaz przeczuwalem wierutną bzdurę. Podane przez ciebie wygladają dobrze. Przyciski są bardzo małe, nie ma takich wielkich landrynkowych, oczojebnych ekranów. Dlatego wszystko jest estetyczne. W odysei z kolei kolory sa stonowane i dlatego tez wyglada to dobrze. Tymczasem w nowym filmie Scotta sa duże paskudnie krzykliwe wyswietlacze, jakie by pasowaly do fabryki Willie Wonka

(04-12-2011, 00:28)Mierzwiak napisał(a): Czy jest jakiś logiczny powód dla którego uważasz że w Prometeuszu wszystko, włącznie z aktorami, musi wyglądać tak samo jak w Alienie?

Bzdura, chce by to wygladało dobrze a nie "jak w Alenie". Cukierkowa uroda Theron nadaje calosci posmak plastiku, wiec nie wyglada dobrze.

Odpowiedz

Alez sie durny dialog wywiazal. Wiadomo co bedzie (na koncu ma sie tylko pojawic dynks, ktory polaczy Promo z alienem), temat sliski i latwy do spierdolenia.

"Choduja" planety - Ziemi sie trafily takie i takie rasy (patrz South Park)
rasy wszedzie takie same tj. z nastawieniem na superior rase w postaci Homo sapiens
Alien jako niszczyciel planet
ew. ludzka rasa mega pakerska, Space Jockey rasa tepiaca nasza przy pomocy Aliena.

Kombinowac mozna do bolu, mam nadzieje, ze scenarzysta ma glowe na karku i wybral w miare sensowna opcje.

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Swoją drogą, można by zmienić tytuł tematu.

Odpowiedz
(04-12-2011, 14:41)Gwahlur napisał(a): Tymczasem w nowym filmie Scotta sa duże paskudnie krzykliwe wyswietlacze, jakie by pasowaly do fabryki Willie Wonka
Ja nie wiem jakie to są ekrany, bo nie widziałem jak wyglądają w filmie po korekcji barwnej, przyciemnianiu i co tam jeszcze robi się w postprodukcji. Może będą wyglądać inaczej, może tak samo, nie wiem, póki co patrząc na nie nie czuję kompletnie nic, za to sam design ogólnie mi odpowiada.

Kombinezony, nawet gdyby mi się nie podobały, też muszę zobaczyć w filmie. Pamiętam jak stroje Watchmenów nazwałem chujnią, tymczasem już po obejrzeniu gotowego filmu uważam, że są świetne (nie ma to jak skrajności co?), choćby dlatego, że pasują do stylistyki obrazu, bohaterów, filmu w ogóle.

W ramach ciekawostki:
- zdjęcie promocyjne: http://gfx1.fdb.pl/ysf4hk.jpg
- kadr z filmu: http://media.cinemasquid.com/blu-ray/titles/batman-the-dark-knight/2415/screenshot-lrg-21.png

(04-12-2011, 14:41)Gwahlur napisał(a): Cukierkowa uroda Theron nadaje calosci posmak plastiku, wiec nie wyglada dobrze
Zlituj się, cukierkową urodę to mają może kurewki-gwiazdki Disneya, ale nie tak zjawiskowa piękność jak Theron. I tak, wiem że to nie pasuje do Aliena zzzzzzzzzzzz.


Odpowiedz
(04-12-2011, 04:46)Lawrence napisał(a): Niby coś w tym jest, ale z drugiej strony dalej mi trochę ciężko uwierzyć

Mi też. Dla mnie to jest mniej więcej tak wydumany problem, jak PG-13, gdzie co chwila wychodzi jakieś gówno z R-ką i zarabia eleventy billion dollars w jedną noc, ale jak zabierają się za porządny projekt lub remake/sequel/reboot kultowego tytułu, to zawsze muszą go zjebać PGtką (vide X-men ostatnie).

(04-12-2011, 12:44)raven.second napisał(a): Theron przedstawicielką firmy? Brzmi świetnie. Teraz czekamy, aż ktoś się przyczepi, że nie wygląda jak Burke i reszta urzędasów z Aliens.

Jakby więcej przedstawicieli WY tak wyglądało, to pewnie nikt by się tej firmy nie czepiał ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,273 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,885 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości