Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
Ok, ale my mówimy o filmie s-f z obsadą złożoną z ok. 8 osób, a nie o epickim dziele historycznym.:) A w takim kontekście taka postać mi się nie podoba. Mam nadzieję, że ten viral naprawdę nie ma nic wspólnego z filmem. Swoją drogą - słabym jest viralem, skoro jest tak oczywisty. To raczej niestandardowy zwiastun czy prolog, a nie viral.

Odpowiedz
Viral marketing to taki, który ludzie rozsyłają między sobą. Ten idzie na fejsie jak porządna choroba weneryczna, zresztą jak większość trailerów popularnych produkcji ostatnimi czasy, więc i one obecnie podpadają pod viral.

Trudno, żeby nie był oczywisty skoro w nazwie ma 2023. Jest natomiast wystylizowany na TED talka, nie wspomina wprost o tytule filmu czy dacie premiery.

No i wreszcie co do postaci oczywiście, że nie będzie go dużo w filmie. Będzie albo robotem zrobionym na podobieństwo Weylanda albo staruchem pojawiającym się na początku i końcu filmu. Przemówienie jest nagrane na lata przed akcją filmu.

Odpowiedz
Czytałem plotki, że Pearce gra tego łysego, schorowanego gościa na wózku, który pojawia się dwukrotnie w zwiastunie (niestety trudno zweryfikować, bo zawsze jest na dalekim drugim planie).

Tylko, że problem jest taki: akcja Prometeusza rozgrywa się w 2085 roku, więc facet miałby gdzieś pod setkę :) Czyli tylko jakaś retrospekcja/nagranie wideo z jego udziałem?

Odpowiedz
(01-03-2012, 15:20)Craven napisał(a): Trudno, żeby nie był oczywisty skoro w nazwie ma 2023.

I to jest właśnie największy problem tego krótkiego filmiku - ledwie 10 lat w przyszłość i już takie zajebiste androidy, że zaraz ich nie będzie można odróżnić od człowieka (oraz latające jebadła wokół Pierce'a) - yeah, right. Czemu nie mogli tego osadzić choćby w 2050?

(01-03-2012, 15:40)Albertino napisał(a): Tylko, że problem jest taki: akcja Prometeusza rozgrywa się w 2085 roku, więc facet miałby gdzieś pod setkę :) Czyli tylko jakaś retrospekcja/nagranie wideo z jego udziałem?

Albo koleś jest androidem :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(01-03-2012, 17:17)Mefisto napisał(a): I to jest właśnie największy problem tego krótkiego filmiku - ledwie 10 lat w przyszłość i już takie zajebiste androidy, że zaraz ich nie będzie można odróżnić od człowieka (oraz latające jebadła wokół Pierce'a) - yeah, right. Czemu nie mogli tego osadzić choćby w 2050?

Pewnie dlatego, że w 2050 to byłoby już retro:








O i jeszcze trwający właśnie TED:
http://www.ted.com/talks/vijay_kumar_robots_that_fly_and_cooperate.html

Odpowiedz
Tak, Craven - bo na pewno w najbliższych 10 latach powstaną ANDROIDY, zdolne do samodzielnych akcji, nie sterowane 50 kablami i nieodróżnialne od człowieka <ok>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto, ale gdzie w tym viral-filmiku są nieodróżnialne od człowieka androidy?

Odpowiedz
Wyraźnie mówi o nich Pierce.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(01-03-2012, 17:42)Mefisto napisał(a): Tak, Craven - bo na pewno w najbliższych 10 latach powstaną ANDROIDY, zdolne do samodzielnych akcji, nie sterowane 50 kablami i nieodróżnialne od człowieka <ok>

Przemówienie jest 11 lat w przyszłości i Weyland planuje, że nieodróżnialne od człowieka androidy będą za kilka lat. czyli np. w 2030. Całkiem realne. Prawnuk Petmana podłączony do mózgu prawnuka Watsona. W sam raz żeby w zdąrzyć do 2045 z Kurzweilowską osobliwością technologiczną.

Odpowiedz
Właśnie - mówi.

Odpowiedz
(01-03-2012, 17:55)Craven napisał(a): Przemówienie jest 11 lat w przyszłości i Weyland planuje, że nieodróżnialne od człowieka androidy będą za kilka lat. czyli np. w 2030. Całkiem realne.

No wg mnie z jego wypowiedzi wynika, że androidy już są, tylko można je jeszcze odróżnić od człowieka, ale za kilka lat to się zmieni i w ogóle nie będzie można ich poznać. Jak dla mnie niespecjalnie realne. No, ale mniejsza...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ale mniejsza, w końcu są też latające jebadła - totalna fikcja.

Odpowiedz

Te latajace jebadla mozna juz kupic w HMV :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(01-03-2012, 14:35)military napisał(a): Generalnie nikt nie nazywa się stworzycielem światów - to już jest odjazd w kiczowatą fantastykę, od której Alien stronił, pokazując ZWYKŁYCH ludzi.
UGH!

W Alienie jest zapyziały statek i przestarzałe kombinezony kosmiczne. W Prometeuszu nie może być inaczej, bo w Alienie tak nie było!!!! To jest NIEMOŻLIWE, żeby ekspedycja naukowa dysponująca zapewne wielkim budżetem różniła się w jakikolwiek sposób od typowej wyprawy kosmicznego frachtowca. Nie jest również możliwe, by uczestnicy ekspedycji naukowej ubierali się, wyglądali i zachowywali inaczej niż załoga w Alienie. Nie i już!!!!!

Niemożliwe jest również występowanie w tym uniwersum jakichkolwiek innych ludzi i typów charakterów jak ci pokazani w Alienie, bo jak wiadomo załoga Nostromo to ludzkość w pigułce. Miliarder o rozbuchanym ego? Przecież tego nie było w Alienie!!!!!!

Twoje rozumowanie mnie po prostu rozwala.

A co to daty... WHO GIVES A FUCK? To jest tylko data. Skoro pierwszy Alien dał ciała w tej kwestii, to chyba logiczne, że Prometeusz też nie będzie zgodny ze stanem zaawansowania technologicznego ludzkości, jeśli odnosić go do świata rzeczywistego? I jakie to ma w ogóle znaczenie bo nie rozumiem?

Odpowiedz
Ma znaczenie dla całej ludzkości :)








Weź wyluzuj trochę :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Wyluzować? To nie ja toczę kilkunastopostowe dysputy na temat najmniej istotnego aspektu filmu, wróć, viralowego materiału. Ale zapomniałem że jestem na forum, które zrobiło aferę z powodu szminki Catwoman, więc nie powinno mnie to dziwić.

Odpowiedz
Dokładnie, Mierzwiak, wyluzuj. Mnie chodzi o spójność stylistyki całego uniwersum - do tej serii po prostu nie pasuje scena mega-giga-konferencji z miliardem widzów. Pasują za to ciasne, zadymione pokoiki, takie jak ten, w którym przesłuchiwano Ripley w Aliens. Co z tego, że w tym świecie MOGĄ istnieć takie mega-nowoczesne, mega-czyste, mega-efektowne miejsca? To tak, jakbyś w Grze o tron pokazał skrzydlate różowe jednorożce strzelające z dupy tęczą. One mogą istnieć w tym świecie, ale to nie znaczy, że powinno się je pokazywać.

P.S. Jak widać wyżej, jednak toczysz te dysputy. Nie chcesz gadać o viralu - milcz. Nikt cię nie zmusza.

Odpowiedz
(01-03-2012, 20:35)military napisał(a): Mnie chodzi o spójność stylistyki całego uniwersum - do tej serii po prostu nie pasuje scena mega-giga-konferencji z miliardem widzów.
Dlatego w serii nie widziałeś i nie zobaczysz takich scen.

To nie jest urywek z Prometeusza, a zachowujesz się jakby nią był, co więcej, jakby przedstawiał Ziemię przyszłości według Ridleya Scotta.

Odpowiedz
A czy my mówimy o Prometeuszu? Nie, my mówimy o viralu. Który jednak ma oficjalnie wpisywać się w to uniwersum.

Odpowiedz
(01-03-2012, 20:45)military napisał(a): A czy my mówimy o Prometeuszu? Nie, my mówimy o viralu.
Zaprzeczasz sam sobie. Albo odnosisz to do filmów, stwierdzając że do nich nie pasuje, albo nie. Zdecyduj się.

Tak, merytorycznie ma wpisywać się w uniwersum, a konkretniej w Prometeusza do którego bezpośrednio się odnosi.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,262 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,856 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości