01-03-2012, 15:14
|
Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
|
|
Ok, ale my mówimy o filmie s-f z obsadą złożoną z ok. 8 osób, a nie o epickim dziele historycznym.:) A w takim kontekście taka postać mi się nie podoba. Mam nadzieję, że ten viral naprawdę nie ma nic wspólnego z filmem. Swoją drogą - słabym jest viralem, skoro jest tak oczywisty. To raczej niestandardowy zwiastun czy prolog, a nie viral.
Viral marketing to taki, który ludzie rozsyłają między sobą. Ten idzie na fejsie jak porządna choroba weneryczna, zresztą jak większość trailerów popularnych produkcji ostatnimi czasy, więc i one obecnie podpadają pod viral.
Trudno, żeby nie był oczywisty skoro w nazwie ma 2023. Jest natomiast wystylizowany na TED talka, nie wspomina wprost o tytule filmu czy dacie premiery. No i wreszcie co do postaci oczywiście, że nie będzie go dużo w filmie. Będzie albo robotem zrobionym na podobieństwo Weylanda albo staruchem pojawiającym się na początku i końcu filmu. Przemówienie jest nagrane na lata przed akcją filmu. 01-03-2012, 15:20
Czytałem plotki, że Pearce gra tego łysego, schorowanego gościa na wózku, który pojawia się dwukrotnie w zwiastunie (niestety trudno zweryfikować, bo zawsze jest na dalekim drugim planie).
Tylko, że problem jest taki: akcja Prometeusza rozgrywa się w 2085 roku, więc facet miałby gdzieś pod setkę :) Czyli tylko jakaś retrospekcja/nagranie wideo z jego udziałem? 01-03-2012, 15:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2012, 16:26 przez Albertino.) (01-03-2012, 15:20)Craven napisał(a): Trudno, żeby nie był oczywisty skoro w nazwie ma 2023. I to jest właśnie największy problem tego krótkiego filmiku - ledwie 10 lat w przyszłość i już takie zajebiste androidy, że zaraz ich nie będzie można odróżnić od człowieka (oraz latające jebadła wokół Pierce'a) - yeah, right. Czemu nie mogli tego osadzić choćby w 2050? (01-03-2012, 15:40)Albertino napisał(a): Tylko, że problem jest taki: akcja Prometeusza rozgrywa się w 2085 roku, więc facet miałby gdzieś pod setkę :) Czyli tylko jakaś retrospekcja/nagranie wideo z jego udziałem? Albo koleś jest androidem :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-03-2012, 17:17 (01-03-2012, 17:17)Mefisto napisał(a): I to jest właśnie największy problem tego krótkiego filmiku - ledwie 10 lat w przyszłość i już takie zajebiste androidy, że zaraz ich nie będzie można odróżnić od człowieka (oraz latające jebadła wokół Pierce'a) - yeah, right. Czemu nie mogli tego osadzić choćby w 2050? Pewnie dlatego, że w 2050 to byłoby już retro: O i jeszcze trwający właśnie TED: http://www.ted.com/talks/vijay_kumar_robots_that_fly_and_cooperate.html 01-03-2012, 17:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2012, 17:42 przez Craven.)
Tak, Craven - bo na pewno w najbliższych 10 latach powstaną ANDROIDY, zdolne do samodzielnych akcji, nie sterowane 50 kablami i nieodróżnialne od człowieka <ok>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-03-2012, 17:42
Wyraźnie mówi o nich Pierce.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-03-2012, 17:54 (01-03-2012, 17:42)Mefisto napisał(a): Tak, Craven - bo na pewno w najbliższych 10 latach powstaną ANDROIDY, zdolne do samodzielnych akcji, nie sterowane 50 kablami i nieodróżnialne od człowieka <ok> Przemówienie jest 11 lat w przyszłości i Weyland planuje, że nieodróżnialne od człowieka androidy będą za kilka lat. czyli np. w 2030. Całkiem realne. Prawnuk Petmana podłączony do mózgu prawnuka Watsona. W sam raz żeby w zdąrzyć do 2045 z Kurzweilowską osobliwością technologiczną. 01-03-2012, 17:55 (01-03-2012, 17:55)Craven napisał(a): Przemówienie jest 11 lat w przyszłości i Weyland planuje, że nieodróżnialne od człowieka androidy będą za kilka lat. czyli np. w 2030. Całkiem realne. No wg mnie z jego wypowiedzi wynika, że androidy już są, tylko można je jeszcze odróżnić od człowieka, ale za kilka lat to się zmieni i w ogóle nie będzie można ich poznać. Jak dla mnie niespecjalnie realne. No, ale mniejsza...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-03-2012, 17:59 Te latajace jebadla mozna juz kupic w HMV :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
01-03-2012, 18:07 (01-03-2012, 14:35)military napisał(a): Generalnie nikt nie nazywa się stworzycielem światów - to już jest odjazd w kiczowatą fantastykę, od której Alien stronił, pokazując ZWYKŁYCH ludzi.UGH! W Alienie jest zapyziały statek i przestarzałe kombinezony kosmiczne. W Prometeuszu nie może być inaczej, bo w Alienie tak nie było!!!! To jest NIEMOŻLIWE, żeby ekspedycja naukowa dysponująca zapewne wielkim budżetem różniła się w jakikolwiek sposób od typowej wyprawy kosmicznego frachtowca. Nie jest również możliwe, by uczestnicy ekspedycji naukowej ubierali się, wyglądali i zachowywali inaczej niż załoga w Alienie. Nie i już!!!!! Niemożliwe jest również występowanie w tym uniwersum jakichkolwiek innych ludzi i typów charakterów jak ci pokazani w Alienie, bo jak wiadomo załoga Nostromo to ludzkość w pigułce. Miliarder o rozbuchanym ego? Przecież tego nie było w Alienie!!!!!! Twoje rozumowanie mnie po prostu rozwala. A co to daty... WHO GIVES A FUCK? To jest tylko data. Skoro pierwszy Alien dał ciała w tej kwestii, to chyba logiczne, że Prometeusz też nie będzie zgodny ze stanem zaawansowania technologicznego ludzkości, jeśli odnosić go do świata rzeczywistego? I jakie to ma w ogóle znaczenie bo nie rozumiem? 01-03-2012, 19:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2012, 19:38 przez Mierzwiak.)
Ma znaczenie dla całej ludzkości :)
Weź wyluzuj trochę :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-03-2012, 20:19
Wyluzować? To nie ja toczę kilkunastopostowe dysputy na temat najmniej istotnego aspektu filmu, wróć, viralowego materiału. Ale zapomniałem że jestem na forum, które zrobiło aferę z powodu szminki Catwoman, więc nie powinno mnie to dziwić.
01-03-2012, 20:31
Dokładnie, Mierzwiak, wyluzuj. Mnie chodzi o spójność stylistyki całego uniwersum - do tej serii po prostu nie pasuje scena mega-giga-konferencji z miliardem widzów. Pasują za to ciasne, zadymione pokoiki, takie jak ten, w którym przesłuchiwano Ripley w Aliens. Co z tego, że w tym świecie MOGĄ istnieć takie mega-nowoczesne, mega-czyste, mega-efektowne miejsca? To tak, jakbyś w Grze o tron pokazał skrzydlate różowe jednorożce strzelające z dupy tęczą. One mogą istnieć w tym świecie, ale to nie znaczy, że powinno się je pokazywać.
P.S. Jak widać wyżej, jednak toczysz te dysputy. Nie chcesz gadać o viralu - milcz. Nikt cię nie zmusza. 01-03-2012, 20:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2012, 20:36 przez military.) (01-03-2012, 20:35)military napisał(a): Mnie chodzi o spójność stylistyki całego uniwersum - do tej serii po prostu nie pasuje scena mega-giga-konferencji z miliardem widzów.Dlatego w serii nie widziałeś i nie zobaczysz takich scen. To nie jest urywek z Prometeusza, a zachowujesz się jakby nią był, co więcej, jakby przedstawiał Ziemię przyszłości według Ridleya Scotta. 01-03-2012, 20:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2012, 20:46 przez Mierzwiak.)
A czy my mówimy o Prometeuszu? Nie, my mówimy o viralu. Który jednak ma oficjalnie wpisywać się w to uniwersum.
01-03-2012, 20:45 (01-03-2012, 20:45)military napisał(a): A czy my mówimy o Prometeuszu? Nie, my mówimy o viralu.Zaprzeczasz sam sobie. Albo odnosisz to do filmów, stwierdzając że do nich nie pasuje, albo nie. Zdecyduj się. Tak, merytorycznie ma wpisywać się w uniwersum, a konkretniej w Prometeusza do którego bezpośrednio się odnosi. 01-03-2012, 20:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2012, 20:57 przez Mierzwiak.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Alien (1979) reż. Ridley Scott | Anonymous | 362 | 64,262 |
16-05-2026, 20:15 Ostatni post: Westcoast |
|
| Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott | military | 1,201 | 254,856 |
07-03-2024, 14:24 Ostatni post: shamar |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |








