Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
Cytat:"Robin Hood" miał 200 milionów $ budżetu

O matko...


Odpowiedz
(18-06-2012, 18:06)klaus_kinski napisał(a): czy Charlize jest androidem,
Nie.
(18-06-2012, 18:06)klaus_kinski napisał(a): że obcy nie musieli mieć żadnego powodu żeby tworzyć ludzkość (tak jak ludzie stworzyli Davida "bo mogli",
Stworzyli bo David to zajebiaszcze narzędzie. To trochę jak stwierdzić, że samochód zrobiliśmy "bo mogliśmy".

Nie przekonałeś mnie :)

Odpowiedz
"Speaking of robots, there is a rumour about this movie, that there is a robot in Prometheus. Is this accurate? Can you confirm that for us today?"

Ridley Scott - "There may be two. There may be two."

6:33 w zapodanym przeze mnie linku.

*****

Jest różnica między samochodami i mechaniką a sztuczną inteligencją i zabawą w Boga.

Ten dialog:
David: Why do you think you people made me?
Charlie Holloway: We made ya 'cause we could.
David: Can you imagine how disappointing it would be for you to hear the same thing from your creator?

Ze wszystkich możliwych powodów na stworzenie ludzkości przez jakąś wyższą rasę najrozsądniejszy wydaje mi się właśnie brak powodu.

Cytat:Co to znaczy "bo mogli" ? Przecież android jako taki to jest doskonałe rozwiązanie jednego z głównych problemów ludzkości - przynieś, podaj, posprzątaj.

Ale do tego wystarczy robot z odpowiednią ilością skryptów, świadomość chyba nie jest mu do tego potrzebna. A obdarzanie "narzędzia" świadomością jest raczej okrutne.
Nie ma raczej powodu do dawania świadomości, innego niż ciekawość i "zabawa w Boga".

******

military napisał(a):To już nie obraziłbym się za takie wytłumaczenie, jak w Alienie - "to istoty pozbawione sumienia" itp.

Bez przesady z tym sumieniem, na Ukrainie w ramach przygotowania do Euro zabija się tysiące psów a protestują głównie obrońcy zwierząt, reszta raczej wzrusza ramionami.
A wybijanie szczurów nie ruszy raczej niczyjego sumienia. Trudno mi powiedzieć jak nas widzą obcy.^^

Zakładając że obcy są od nas dużo wyżej pod względem technologii i nic nie zapowiada by miało się to zmienić (tzn nie będziemy stanowić dla nich zagrożenia), nie da się podać jakiegokolwiek konkretnego powodu, coś o tlenie czy jakimś surowcu jest banalne do bólu i niewiarygodne, a jakikolwiek zaskakujący, szerzej opracowany powód będzie najzwyczajniej w świecie głupi.

Swoją drogą ponoć ma być druga część Prometeusza.
Po twórcy Lostów nie oczekiwałbym nic błyskotliwego.

Odpowiedz
Cytat:A wybijanie szczurów nie ruszy raczej niczyjego sumienia. Trudno mi powiedzieć jak nas widzą obcy.^^

Szczury/psy jeśli już się zabija, to z jakiegoś powodu - stanowią zagrożenie, są wściekłe itp. Nie lecisz na jakąś bezludną wyspę pośrodku oceanu, żeby powybijać tam wszystkie szczury, które nigdy nie miały kontaktu z człowiekiem - to bez sensu. Nie możesz też pokazać mega-zaawansowanej rasy kultystów-kreatorów życia, dla których tworzenie życia to odpowiednik dłubania w nosie z nudów.

Scenariusz tego filmu jest albo tak bezmyślny, że głowa boli (operujący pustymi metaforami i analogiami, które do niczego nie prowadzą), albo to kawałek najbardziej leniwego s-f w historii kina (masz najbardziej intrygujących kosmitów w historii - i pokazujesz, że to w zasadzie ludzie, którzy zabijają, bo tak, w zasadzie bez powodu; to najbardziej pusta i głupia rasa w historii świata). Podejrzewam jednak, że chodzi o bezmyślność, bo jednak tutaj jest jakaś sugestia, że hodowanie ludzi to kwestia kultu, gdzieś indziej odwołanie, że "jesteśmy tacy sami", a jeszcze gdzieś indziej - że to obcy tak inni, że nie da się ich zrozumieć. No ja jebię. Ten film pisał opóźniony umysłowo grafoman.

Nie możesz po prostu rzucać miliardami tropów i mieć nadzieję, że ktoś zobaczy w tym jakiś sens. Założę się, że nawet Lindelof nie ma pojęcia, o to tu tak naprawdę chodzi, i może co najwyżej podać jakieś mgliste założenia wyjściowe i skłaniać do analizy. Ale to tak nie działa. Ambitna sztuka nie funkcjonuje w ten sposób. W ambitnej sztuce nie ma gigantycznej ośmiornicy i naćpanego punka-geologa.

Odpowiedz
Cytat:Military powiedz mi, w jaki sposób funkcjonuje sztuka ambitna ?

Zwykle nie miesza "przesłania" z chłamem rodem z Jasona X.

BTW: wyczuwam, że mi imputujesz, że jestem jakimś wąchającym własne bąki obrońcą "ambitnej sztuki". Wypraszam sobie.:) Jakbyś nie zauważył, pisałem to sarkastycznie. Scott próbuje pociskać jakieś pierdoły o tym, jaki to Prometeusz głęboki. Gówno a nie głęboki.

Odpowiedz
(18-06-2012, 18:41)Craven napisał(a):
(18-06-2012, 18:06)klaus_kinski napisał(a): czy Charlize jest androidem,
Nie.

Nie byłbym taki pewien. Do Waylanda mówi jakoś tak wymownie "ojcze" a wcześniej miota Davidem o ścianę. A ważyć on trochę musiał.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jego głowa i trup wiele nie ważyły. Wstrząs statku rzucił nim jak zwykłym człowiekiem. Wszystkie jego ruchy mają dynamikę człowieka zwykłej wagi. Dialogi Theron z Weylandem i innymi członkami załogi.

Innymi słowy - nie jest androidem. Rozpaczliwe doszukiwanie się tego jest... rozpaczliwe.

Odpowiedz
Lepiej powiedzcie mi po co Scott nawiązuje do Aliena, skoro robi to z taką dowolnością i brakiem konsekwencji? Pomijam już wielkość skamieniałego Jockeya, ale nie wyglądał on ludzko; ta dziwaczna głowa (która niestety okazała się tylko maską... heh), ta ogromna klatka piersiowa, i te dziwne, długie, zupełnie nieproporcjonalne ręce - nic dziwnego że ta istota tak pobudzała wyobraźnię. Ale nie, nie dość że to tylko kombinezon, to jeszcze zmieniono jego proporcje na całkowicie ludzkie. Bo tak.

Nienawidzę czegoś takiego, dlatego Prometeusz nie będzie dla mnie niczym więcej jak tylko ciekawostką, nigdy częścią kanonu. Coś jak X-Men: Last Stand, który radośnie zignorował X2.

Odpowiedz
(18-06-2012, 16:53)freak_outXP napisał(a): EDIT: W ogóle porypane jest to, ile te filmy teraz kosztują. Kiedyś był "Powót Jedi" za 32 melony, teraz bez 150 na samą produkcję nie pogadasz.

Chłopie - inflacja. Te 32 miliony wtedy, to ponad 100 milionów teraz.


Odpowiedz
(19-06-2012, 04:15)Albertino napisał(a): Chłopie - inflacja. Te 32 miliony wtedy, to ponad 100 milionów teraz.

Chłopie,...
http://www.westegg.com/inflation/infl.cgi napisał(a):What cost $32000000 in 1983 would cost $69118285.35 in 2010.
Also, if you were to buy exactly the same products in 2010 and 1983, they would cost you $32000000 and $14585489.58 respectively (jak się komuś nie chce liczyc cyferek - $14,5M) respectively.
Jak liczyłem na jakimś innym (limit do $10M, musiałem dodawać ;] - ale "obsługiwał" już 2012), to mi wyszło prawie $74M.

$74M to nie jest ponad $100M, a już na pewno nie 150 :]. Nie mówiąc już o tym, że zapewne nie wydali drugich "tamtych" 32 milionów - tak jak teraz wydaje się często drugi porównywalny budżet - na reklamę.

Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa, jak się popatrzy na liczbę sprzedanych BILETÓW: http://www.beersteak.com/movies/avatar-not-best-selling-movie-all-time-26/ . "Avatar" nawet nie jest w pierwszej 20., ma ponad 100 milionów sprzedanych biletów mniej niż druga na tej liście "Nowa Nadzieja" (która też jest sporo wyżej na liście największych przychodów w historii kina liczonych z uwzględnieniem inflacji; w pierwszej dwudziestce bilet-listy jest też tESB i RotJ). Ponad 50 milionów różnicy jest względem szóstego na liście, dwanaście lat starszego "Titanica" (który, podobnie jak tNH, zarobił więcej licząc z inflacją).

Czyli - jak dobrze rozumiem (z grubsza) - wydają nawet 3 razy więcej na filmy (4 razy z reklamą), na które chodzi nawet połowa mniej widzów. Se muszą rekompensować o 1/3 droższymi seansami 3D, kolejnymi wydaniami DVD/BD (bez dodatków, z małymi dodatkami, większymi dodatkami, 3 płyt dodatków + chińska figurka + książeczka, 10 płyt dodatków + tajlandzka figurka + książeczka + aluminiowy box) i uciekać do rajów podatkowych. Bardzo dużo robią weekendy-otwarcia (nawet połowa przychodów), dlatego przed premierą jest taki szum, wirale, wrzutki itp.. "Prometeusz" też będzie tak zarabiać, a w końcu go wrzucą do packa z "Obcymi" i będziesz kupował to samo razy 1000 :].

Mam nadzieję, że ten film się nie zwróci.

Odpowiedz
Ja jeszcze dodam audiowizualnie:


Odpowiedz
Ok, masz rację. Poniosło mnie :)

Odpowiedz
(19-06-2012, 00:08)Craven napisał(a): Innymi słowy - nie jest androidem. Rozpaczliwe doszukiwanie się tego jest... rozpaczliwe.

Gdzie masz rozpaczliwe doszukiwanie się?
I tak mi wygląda za młodo na jego córkę. Ja wiem, że stare dziady milionery mogą ruchac młode dupy ale no... on wygląda na 120 lat a ona na 35.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
OT:
Jest już DVD RIP... BR RIP w drodze. Pierwsza wielka premiera, którą zobacze w kinie tylko dla jaj. Może dziewczyna będzie miała dobrą zabawę.

Odpowiedz
Gdzie masz to DVD? Nie widzę, żadnej strony na której dałoby się to zweryfikować. Są jakieś screeny?

A i tak poczekam do Extended.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Już widzę jak na dniach pojawia się uczciwy BD rip, jasne.

Nie przeglądam dokładnie tematu, ale pisał ktoś o wrażeniach wizualnych(jeśli można o takowych mówić w przypadku kamerówek)? Bo ile byście złego nie pisali o scenariuszu to i tak dla mnie to co widzę w trailerach wygląda pysznie i nie mogę się doczekać aż obejrzę całość w IMAXie.

Odpowiedz
Pisalimy - że nawet na kamerówce widać, że wizualnie ten film czochra mosznę.

Odpowiedz
(19-06-2012, 13:38)freak_outXP napisał(a): Żeby zarobić! :]
Nie przemawia do mnie takie wyjaśnienie, choćby dlatego że zmieniono scenariusz z "Prequel Aliena" na "To Nie Jest Prequel Aliena Ale Jest Alien W Ostatnim Ujęciu" :)

Mam nadzieję że ten pierwotny skrypt wkrótce wycieknie.

Odpowiedz
W pierwotnym skrypcie ksenomorfy, facehuggery itp. były niby w pierwszych piętnastu minutach. Gdzieś tak Scott mówił w wywiadzie. Podejrzewam, że delikatnie zmieniono stylistykę nie dlatego, żeby odciąć się od sagi, tylko dlatego, że Scott chciał pokazać coś nowego, a nie to samo, co widzieliśmy już w sześciu filmach. A skoro już zmienił, to głupio nazywać to bezpośrednim prequelem.

Odpowiedz
Cytat:uczciwy BD rip

LOL :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,176 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,760 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości