Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
a teraz niech ktoś mi wyjaśni: dlaczego Inżynier na fotkach z planu wygląda lepiej niż w filmie? :P

Odpowiedz
Po cholerę komuś dvd?
[Obrazek: prometheusartworkpic3.jpg]
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No właśnie, po co DVD jak można obejrzeć 700-megowego DiviXa, no nie?

Odpowiedz
Podziwiam Was, że chciało Wam się to ściągać i oglądać zamiast poczekać ...

Odpowiedz
Mówiłem o upodobaniach Shamara, które ogląda 700-megowe avi, a ty o czym konkretnie mówisz?

Odpowiedz
O ile 700MB DivX czy Xvid zrobiony z DVD oferuje taką sobie jakość, to już materiał przekonwertowany z BluRay do HD .mkv, .mp4 720/1080 ogląda się przyjemnie. Wiele nowoczesnych TV posiada możliwość odtwarzania tego typu plków wprost z dysku przenośnego USB lub pendrive'a albo dysku sieciowego (DLNA). Nawet nie trzeba sięgać na półkę po pudełko z płytą, po prostu z pilota wybieramy to co nas interesuje, a płyty są w ten sposób nie narażone na porysowanie :)

Niestety z powodu Euro wydawcy w tym kraju powariowali. Nawet premiery książkowe przekładają na sierpień... :|

Odpowiedz
(17-06-2012, 20:30)Gieferg napisał(a): No właśnie, po co DVD jak można obejrzeć 700-megowego DiviXa, no nie?

A zobaczyłes geniuszu co było na tej fotce, którą wywalono bo "no hot linkin"?

(17-06-2012, 21:07)Gieferg napisał(a): Mówiłem o upodobaniach Shamara, które ogląda 700-megowe avi, a ty o czym konkretnie mówisz?

Zazwyczaj 1,40. I co z tego? Film w rozdziałce 480p jest innym filmem w 720p?

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Veni, Vidi, Wino...

Wcale nie jest tak źle jak piszecie. W sensie jeśli podchodzi się z nastawieniem obejrzenia czegoś pokroju kina Bayowo-Emmerichowskiego. Tylko, że ponoć to miało być kino najwyższej próby, które miało wstrząsnąć i zahaczyć o kultowa serię.

Nie ma sensu szeroko powtarzać tych wszystkich błędów i głupot-

* bohaterowie, którzy robią za mięso armatnie (końcowe sceny lub gah głównej bohaterki), są nijacy (ci wszyscy o których nikt nie pamieta, że tam byli) lub są idiotycznie irytujący (2ch zagubionych, wkurzonych naukowców).
Na oddzielną uwagę zasluguje David, który tez nie wiem po czlon tam był. Z 1 strony wyglądało, że ma coś tam nakopane pod kopułą i że odpier...li jakiś numer a na końcu okazało się, że będzie cyber przydupasem w planowanym sequelu.

* historii też nie zrozumiałem - zasiać Ziemię, żeby później ją dojechać? Co to za motywacja?

A w ogóle ja p... końcówka z żenującą próbą kopiowania komunikatów rodem z Aliena w połączeniu z " jadę skopać kilka dupsk w kosmosie więc dzieci przygotujcie się na kolejne emocjonujace przygody Flasha Gord... znaczy Ellie Shaw w kinach na gwiazdkę"... Ręce opadają.

A nie chce mi się o tym pisać w sumie bo bym tylko powtarzał to było powiedziane. I ta muzyczka wesołej przygody. Jak pięśc w odbyt kiedy za chwilę mamy scenę "operacji" (w sumie też nieźle zabawną).

6+/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie sądzisz że łatwiej napisać "Mam w dupie jakość obrazu" aniżeli brnąć w bezcelową dyskusję, w której jesteś na z góry przegranej pozycji?

Odpowiedz
Pozytywna ocena i recenzja, w której nie ma ani jednego pozytywnego słowa na temat czegokolwiek w tym filmie. Kocham cię :)

Odpowiedz
Jak nie ma. Napisałem o podejściu jak do typowo Bayowo-Emmerichowskiego kina. I tak podszedłem. Nastawiłem się więc na coś bardzo średniego lub bardzo złego i dostałem taką typową blockbusterową tłuczkę. Nie jest to dobre, nie jest tragicznie złe. Można obejrzeć.

Zdjęcia były ładne i film mnie nie nudził. Było kilka fajnych scen, była Czarliza.
No i czułem, że uczestniczę w wielkiej pre-przygodzie sprzed dramatów z Nostromo i kolejnych... Dobra sam w to nie wierzę. Ogólnie średniak na poziomie. Oglądało się całkiem przyjemnie. Stąd być może ta zawyżona ocena.
Zupełnie zapomniałem o wątku "technologicznym" poruszanym już 3 tryliony razy.
Kolejna cegła na twarz w tym filmie.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(17-06-2012, 23:38)Mierzwiak napisał(a): Nie sądzisz że łatwiej napisać "Mam w dupie jakość obrazu" aniżeli brnąć w bezcelową dyskusję, w której jesteś na z góry przegranej pozycji?

Na jakiej przegranej pozycji?
To, że dziś są BD oznacza, że ludzie oglądający DVD nie widzą tych filmów?

Tzn. że jak oglądałem nagrane w Secamie z polskiej TV "Wejście Smoka" za szczyla to nie widziałem "Wejścia Smoka"?

Nie sądzisz, że to nie na miejscu dyskusja kiedy w osobnym temacie toczą się dysputy o Prometeuszu oglądanym z dennej ***?


Nie mam w dupie jakości obrazu bo poniżej pewnej jakości nie schodzę. Chyba, że jest to niezbędne lub film tego nie wymaga (Tu nie ma błędu).
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Panowie, co za bezsensowna dyskusja... ;)

Odpowiedz
Cytat:* historii też nie zrozumiałem - zasiać Ziemię, żeby później ją dojechać? Co to za motywacja?

Bo ludzie zabili Jezusa. Dlatego kosmici chcą nas zniszczyć. Bo Jezus był z kosmosu. Tak przynajmniej wynika z wywiadów z Sir Ridleyem Scottem.

Odpowiedz
Przecież Scott powiedział że zrezygnowali z tego pomysłu.

Zastanawiał się ktoś dlaczego Jockeye się tak zmniejszyli? Skamieniały gostek w Alienie był OGROMNY.

Odpowiedz
Zrezygnował ze sceny, tym samym pozbawiając film jakiegokolwiek wyjaśnienia, dlaczego Jockeye tworzą ludzi, a potem chcą ich zniszczyć. Nie zrezygnował z samego pomysłu, bo on był podwaliną całej fabuły. To tak, jakby Cronenberg doszedł do wniosku, że pomysł z teleportacją jest głupi, i w Musze pokazywał kolesia, który zamienia się w owada - bo tak.:)

Odpowiedz
Nie ze sceny, tylko z pomysłu. Przeczytaj proszę wywiad ze Scottem.

Poza tym nawet gdyby twierdził w wywiadach, że faktycznie tak jest, to mam to w dupie skoro w filmie nie ma na ten temat ani słowa.

Odpowiedz
Scena, pomysł - jedno licho. Scott zapytany o przyczyny niechęci dżokejów do ludzi wspomniał o tym pomyśle, ale stwierdził że jest debilny i dlatego poszli w kierunku niedopowiedzeń. Nie wymyślili innego uzasadnienia - uznali, że po prostu pominą tę kwestię. Co jest głupie, bo to nie jest niedopowiedzenie takiego kalibru, jak wrak statku z pierwszego Aliena, tylko zwykła dziura fabularna. To już nie obraziłbym się za takie wytłumaczenie, jak w Alienie - "to istoty pozbawione sumienia" itp. (Choć kłóciłoby się z mistyczną otoczką pierwszej sceny filmu). Po prostu niech wymyśli JAKIEKOLWIEK uzasadnienie, a nie zostawia tej kwestii otwartej - "chcą nas zabić, bo tak. Nie wiedzieliśmy, jak to logicznie uzasadnić".

Odpowiedz
Czyli pozostajemy w kręgu radosnej (nad)interpretacji. Jakoś nie bardzo widzi mi się Jezus jako 2,5 metrowy, muskularny albinos. Chyba że nosił charakteryzację :P

Odpowiedz
(18-06-2012, 06:39)Mierzwiak napisał(a): Zastanawiał się ktoś dlaczego Jockeye się tak zmniejszyli? Skamieniały gostek w Alienie był OGROMNY.

Pewnie mało jedli. Przerzucili się na kosmiczny szlam kosmitów i nie rośli.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,273 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,885 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości