Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
(01-07-2011, 12:18)shamar napisał(a): Właśnie w tym, że mogą pochodzić od "wyższej cywilizacji" :) Chyba nie wierzysz, że od Adama i Ewy ?
Małpy, ewolucja... wiesz, te sprawy.

Daniken to popapraniec. Te pomysły to popapraństwo.


Odpowiedz
Cytat:Daniken to popapraniec. Te pomysły to popapraństwo.
Jego teorie to co prawda stek bzdur, ale co z tego, skoro dobrze się jej czyta? Serio, niewiele książek wciąga tak mocno jak właśnie dzieła EvD. ;)
Inna sprawa, że jego książki zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków świata, łącznie sprzedał chyba ponad 50 mln pozycji, sorry, ale to jest "serious business". ;)
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
Jest dużo głupich biznesów, prawo rynku :) Wciąż nikt mi nie wmówi, że to nie są bzdury i głupie pomysły. I niestety jak w Prometeuszu wyskoczą z piramidami i obcymi terraformującymi Ziemię, żeby ją zaludnić myślącymi małpami i zostawić na tysiące lat, to sorki - mnie to będzie gryzło w oczy. Może innych nie.

Odpowiedz
Nie ma pomysłów głupich z założenia.
Wszystko zależy od tego, jak to będzie opowiedziane, a Ridley potrafi opowiadać...
Czytając streszczenie choćby Terminatora czy Predatora przed ich powstaniem też nie dałbym tym filmom dużych szans.
Z drugiej strony fabuła Avatara powodowała, że napalałem się na film, a okazało się, że z kina wyszedłem wkurwiony.

Nie ma co się teraz napinać.


Odpowiedz
(01-07-2011, 14:31)Jakuzzi napisał(a): Jeżeli opis fabuły jest prawdziwy, to tytuł jest banalny i durny. Wychodzi bowiem na to, że ludzie w momencie nazywania statku mieli już świadomość, że w trakcie wyprawy załoga będzie uczestniczyć w wariacji greckiego mitu.

Jakuzz, zluzuj poślady :) To tylko film, a filmy często nawiązują do mitów/biblii etc. na takiej właśnie zasadzie - dajmy na to mamy obraz, w którym bohaterka ma na imię Maria i ucieleśnia cechy TEJ Marii. Też bez sensu, bo rodzice wybierając jej imię również musieli być jasnowidzami. Myśląc takimi kategoriami, to większość filmów jest bez sensu. Przecież pierwszy "Alien" też miał elementy, które można by nazywać niewiarygodnymi. Oczywiście gdybyśmy traktowali ten film jako próbę realistycznego oddania rzeczywistości, a nie gotycki horror. A czy banalne to na razie dość śmiesznie oceniać po opisie :) Można się domyślić, że analogia do mitu o "Prometeuszu" odbywa się na zasadzie: wykradamy cudowną technologię, chcemy dać ją ludziom i jesteśmy ukarani. Nie oznacza to jednak, że już wszystko o filmie wiemy :)

Odpowiedz
Pewnie, są szanse, że pokazane to będzie fajnie, ale niestety zapowiada się na łopatologię i walącą w gały dosłowność. Niestety, zapewne Prometeuszowi będzie bliżej do Kingdom niż do Blade Runnera.

Odpowiedz
Cóż, jak dla mnie na razie nic na to nie wskazuje :) Ridley jest dobrym reżyserem, z wizją. Niestety (albo i stety) nie pisze scenariuszy i czasem wybiera po prostu słabe projekty. "Alien" i "Blade Runner" przede wszystkim dlatego były takie udane (co zwłaszcza widać po dokumentach dołączonych do DVD tychże filmów), bo podstawą ich scenariuszy był kreatywny proces, w który zaangażowanych było wielu utalentowanych pisarzy. Jon Spaiths to na razie jedna wielka niewiadoma, Lindelof to "Lost-y" i inne bzdety, ale podobno odpowiedzialność za scenariusz należy głównie do tego pierwszego. I jak czytałem - wyjątkowo - sam Ridley zaangażował się do prac nad scenariuszem. Czy to dobrze czy źle, tego już nie wiem :) Pociesza fakt, że film nie powstawał na łapu capu, tylko tak naprawdę przez wiele lat. Ridley mówił o pomyśle prequela od ponad dekady, pierwsze wersje scenariusza Spaithsa też są dość stare. Na razie nie ma co gdybać, się zobaczy. Plotka głosi, że niedługo dostaniemy pierwszą fotkę, być może to nam coś powie.

Ostatnio Ridley nie jest w formie, "Królestwo niebieskie" (director's cut oczywiście) w zasadzie jako jedyne by mi się podobało, gdyby nie marna końcówka z patetycznymi przemowami i temu podobnymi. Na szczęście "Prometeusz" to trochę inny film i raczej czegoś takiego nie uświadczymy. Martwię się tylko cały czas o PG-13, które jednak wisi nad tym projektem. Ridley raczej dotychczas sztucznie nie przerabiał filmów dla dorosłych na tę kategorię, ale wiadomo jakie mamy czasy. Pociesza tylko - jak pisałem - świadomość, że Scott sam produkuje film w swoim Scott Free.

Odpowiedz
(02-07-2011, 11:25)Ash napisał(a): Jego teorie to co prawda stek bzdur, ale co z tego, skoro dobrze się jej czyta?
Stek bzdur zależnie od tego, w co się wierzy. Nie chcę przez to powiedzieć, że ja w to wierzę, ale nikt jeszcze nie udowodnił, że obcy zbudowali piramidy w Egipcie. Tak samo jak nie udowodnił, że tego nie zrobili. Proste.

Craven napisał(a):Pewnie, są szanse, że pokazane to będzie fajnie, ale niestety zapowiada się na łopatologię i walącą w gały dosłowność.
Grunt żeby nie przypominało to tej żenady:




Odpowiedz
Ridley będzie kręcić w Islandii, ciekawe:

http://marketsaw.blogspot.com/2011/07/exclusive-ridley-scotts-prometheus.html

No i niektóre wiadomości mówią o pojawieniu się pewnych materiałów na najbliższym Comic-Con.
koronex1989

Odpowiedz
Pierwsze zdjęcie:
http://collider.com/prometheus-image/103937/

Zapewne do jutra parę zdjęć się jeszcze pojawi.
koronex1989

Odpowiedz
Cholernie klimatyczna fota. Dziwi mnie tylko dosyć niecodzienna poza tej postaci. Czyżby słaba grawitacja?

Odpowiedz
Na to wygląda. Fota jakaś niewyraźna i w słabej jakości, ale pewnie taka miała być. Tak czy siak, bardziej przypomina mi to intro gry komputerowej z 98' roku - pewnie dlatego, że mamy do czynienia ze wczesnym etapem produkcji. O CGI w tym filmie w ogóle się nie martwię - kto jak kto, ale Scott nie przepycha filmów bajerami i tanimi efektami.

Swoją drogą, to coś po prawej wygląda jak ta podpalona noga (?), którą można było zobaczyć na jednym ze zdjęć z planu. Czyżby tytułowy Prometeusz miał doznać jakiegoś wybuchu i w rezultacie uziemić bohaterów na planecie obcych?

Odpowiedz
http://www.avpgalaxy.net/2011/07/22/prometheus-at-san-diego-comic-con/

Jest też mowa o ratingu. No cóż było to do przewidzenia :)
koronex1989

Odpowiedz
Pindy. Przynajmniej tyle, że Scott prawdopodobnie wyda niecenzuralnego dir-cuta. Zawsze się zastanawiam w takich sytuacjach dlaczego nie dałoby się wpuszczać filmów do kin w dwóch wersjach: R i PG-13? Tym bardziej, że problem z ratingami dotyczy głównie USA, nie wiem dlaczego europejczycy mają być z tego względu również stratni.

Odpowiedz
Czyli do kina nie warto się wybierać na półprodukt, lepiej poczekać na jakieś wydanie dir-cuta.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Ależ to będzie właśnie produkt, jaki teraz kręcą. W dir-cut będziesz miał dodaną CGI krew i wmontowane bluzgi nagrane ostatniego dnia.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Oficjalnie jest tak, że Scott kręci pod oba ratingi, a dopiero przy montażu zdecyduje czy będzie R lub PG-13. Jak się to skończy, to jednak wiadomka - ktoś powinien wreszcie wejść z karabinem do wytwórni FOX-a. Szkoda by było oglądać zaszlachtowany półprodukt, ale to jednak 150/160-milionowy budżet. Chyba musieliśmy się liczyć z tym, że będą problemy.

Nie sądzę jednak by ktoś dodawał CGI krew. Wręcz przeciwnie - na Comic-Conie zasugerowano, że w filmie mało jest CGI, więcej scenografii i charakteryzacji.

Odpowiedz
Hitch, czytałeś tego newsa? Kręcą wszystko tak, jak Scottowi się widzi, a podczas montażu zdecydują co wywalić z wersji kinowej.

Odpowiedz
Zaraz zjawią się ci, którzy zgnoją, zmiotą i całkiem skreślą Prometeusza z powodu nie do końca jeszcze pewnego PG-13 wersji kinowej, więc uprzedzam was - dajcie sobie spokój i nie zaśmiecajcie tematu swoimi wypocinami, who gives a flying fuck about that?

EDIT: Za późno <facepalm>

Z opisu wynika że nic specjalnego nie pokazano, ale podoba mi się, że Prometeusz utrzymany jest w duchu pierwszego Aliena, a jednocześnie nieco inny, jak połączenie Odysei kosmicznej z Mass Effect. Bomba. No i autentyczne, ogromne dekoracje oraz mała ilość CGI brzmią obiecująco, a to znaczy że film będzie mieć namacalny, organiczny feel i o to właśnie chodzi.

Odpowiedz
Cytat:Hitch, czytałeś tego newsa? Kręcą wszystko tak, jak Scottowi się widzi, a podczas montażu zdecydują co wywalić z wersji kinowej.
Zawsze tak mówią. To samo było z Niezniszczalnymi. Film był od początku kręcony pod PG-13, dopiero pod koniec Sylwek namyślił się na R i wyszła CGI krew, rwany montaż oraz miękkie teksty bez faków.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,262 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,856 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości