Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
OK, ale dzisiaj jest ciężko nakręcić film za ponad 100 milionów, który nie będzie miał PG-13. Takie czasy. Dlatego też lepiej nie rozpoczynać tutaj kilkunastostronicowej dyskusji na temat PG-13 i R-rated.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
+17 minut extended cuta na DVD. Do kina oczywiście obowiązkowo pójdę, ale już wiadomo na którą wersję czekamy naprawdę :)

Odpowiedz
Ja wiem, że dużo marudzi się na Danikena i że z faceta ogólnie jest szarlatan, ale czytał ktoś tu jego książki? Pytam się, bo chociaż gość sprzedaje głupotę jako naukę, to może chociaż pomysły na sf ma dobre. Jak tam jego writing chops? No chyba, że cała ta inspiracja Danikenem, ma się w filmie ograniczać do ogólnego: "obcy odpowiedzialni za rozwój ludzkiej cywilizacji", to w sumie nie ma o czym gadać.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
Kiedyś coś tam Danikena czytałem, ale nie powiem ci jaki poziom to prezentuje, niemniej dla mnie to bardzo ciekawe rzeczy.

Opluwania Danikena nie rozumiem, nikomu oczywiście nie zabraniam nazywania tego bzdurami, ale są to bzdury nie mniejsze (a dokładniej ZNACZNIE mniejsze) niż chociażby... wiara w Boga. Bez urazy dla nikogo.

Odpowiedz
Ja czytałem Danikena całkiem sporo - styl ma fajny, jego teorie trzymają się kupy (tzn. w ramach tych książek), czyta się to świetnie.

Odpowiedz
Zgadzam się z Militarym. :)
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
Wszystko fajnie, tylko szkoda że facet robi strasznie wybiórczy research. Lubi przeskakiwać do konkluzji z kosmitami bez dokładniejszego zapoznania się z historią danego znaleziska. A jak już go ktoś oświeci to potrafi od razu zmienić zdanie. Oprócz tego kilka razy próbował wpuścić w obieg sfałszowane dowody, tłumacząc się potem, że bez namacalnych przedmiotów nikt by mu nie uwierzył. No, kurde, wzorowy naukowiec :)

Ale zgodzę się z Mierzwem, że jego wypociny mają tyle sensu co biblie (w końcu kościół też podkłada dowody oraz ignoruje fakty historyczne) i inne bajki :)
Ogólnie, jak już wspominałem, nic nie mam przeciwko osadzeniu filmu w takim uniwersum, o ile oczywiście wszystko będzie logicznie z siebie wynikać.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
(13-04-2012, 08:02)Mierzwiak napisał(a): Opluwania Danikena nie rozumiem, nikomu oczywiście nie zabraniam nazywania tego bzdurami, ale są to bzdury nie mniejsze (a dokładniej ZNACZNIE mniejsze) niż chociażby... wiara w Boga. Bez urazy dla nikogo.

Jebać Boga :) Tu chodzi o kontrast jego historii z universum aliena i tyle. Przeca to jak niebo i ziemia.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ale w "Alienach" nic nie było na temat powstania ani ludzi, ani Obcych.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Ja pirace ten film. Nie wydam forsy na okrojona, ocenzurowaną wersje. Huj im w dupe. I tak zanim do nas do kin trafi, to pewnie trzy razy na blu reju wyjdzie ;)

Odpowiedz
(13-04-2012, 14:30)Hitch napisał(a): Ale w "Alienach" nic nie było na temat powstania ani ludzi, ani Obcych.

No właśnie o tym mówię :) Bo na razie wszystko wskazuje na to, że Scott zrobił z tego genezę powstania zarówno pierwszych, jak i drugich, opierając się na Danikenie. Pachnie mocnym kiczem i Misją na Marsa, ale ok - a nóż, widelec, łyżka mu wyjdzie...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
ile razy trzeba wam wyjaśniać, że ten film nie jest kolejną częścią Aliena, a czymś osobnym? Mnie tam obecność danikenowskich motywów w ogóle nie przeszkadza - wszystko zależy od tego jak się je sprzeda.

Odpowiedz
nie kolejną częścią, ale tym samym universum i wyraźnie widać w tych wszystkich zajawkach więcej niż wiele elementów wspólnych, także sorry-harry gregson-williams, ale coś jest na rzeczy
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No właśnie, to samo uniwersum. W jaki sposób filmy o Alienach wykluczają istnienie innych cywilizacji we - uwaga - WSZECHŚWIECIE?

Odpowiedz
Swoją drogą, wie ktoś ile wynosi budżet Prometeusza?
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
Przed rozpoczęciem zdjęć miało być 150 milionów, ale później pojawiły się artykuły, które wskazywały raczej na 100 baniek. Tak czy siak suma raczej niezbyt porażająca i jakby chcieli, to by wprowadzili do kin z eRką.

Odpowiedz
Kurwa mać można nakręcić dobre SF za 30 baniek do chuja wafla!!!

Odpowiedz
Alien kosztował marne 11 milionów. Dzisiaj wszystko trzeba mnożyć przynajmniej przez 10.

Odpowiedz
Craven, no można i za 5, ale co to ma wspólnego z tematem? :)

Odpowiedz
To ma wspólnego drogi Albertino, że im większy budżet, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że studio da reżyserowi całkowitą swobodę. Nie wątpię, że Scott jej mimo wszystko nie miał, bo idę o zakład że nakręcił dokładnie to co chciał, gorzej, że w kinach będzie wersja wybrakowana.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,277 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,899 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości