07-08-2012, 14:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2012, 14:27 przez paj.)
|
Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
|
|
Za to w bloku wschodnim wszyscy są och tak bardzo wyrobieni kulturowo. Daj pan spokój! Nie z nami te numery, Amerykańce, my chcemy poważnego kina, co? Gdyby to była prawda, to filmy w rodzaju Pająka z Ralphem Fiennesem biłyby rekordy popularności.
(07-08-2012, 14:19)paj napisał(a): Dziwne to, bo na zachodzie jednak pozytywnie odbierają ten film i nie czepiają się jakichś idiotycznych szczegółów. Masowe samobójstwo trzech ludzi, którzy nie mieli praktycznie żadnej motywacji by to zrobić podjęte w kilka sekund, to nie jest jakiś pieprzony idiotyczny szczegół. Większego babola to ja dawno w kinie nie uświadczyłam. 07-08-2012, 14:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2012, 14:33 przez Monika.) (07-08-2012, 14:26)paj napisał(a): Za to w bloku wschodnim wszyscy są och tak bardzo wyrobieni kulturowo. Daj pan spokój! Nie z nami te numery, Amerykańce, my chcemy poważnego kina, co? Gdyby to była prawda, to filmy w rodzaju Pająka z Ralphem Fiennesem biłyby rekordy popularności. Kocham amerykańskie kino i jestem w stanie mu wybaczyć naprawdę dużo. Z dziurami scenariuszowymi na czele. Kulturowe wyrobienie nie ma z tym nic wspólnego - albo to, co się dzieje na ekranie ma sens albo nie ma. W Prometeuszu gdzieś tak od drugiej połowy nic nie ma. Poza tym totalnie ułomna główna koncepcja tego filmu też mnie powala - zrobimy film s-f, który będzie stał na własnych nogach! Sam się będzie mógł bronić, nowa marka, nowy franchise i w ogóle! Po czym robimy go o katastrofie statku wyglądającego jak derelict po to, żeby wszyscy myśleli, że to prequel Aliena -.- 07-08-2012, 16:08 Cytat:Do żadnych, bo to wy macie problem z Prometeuszem i szukacie dziury w całym. W przypadku Prometeusza szukać to można co najwyżej miejsca bez dziury :) 07-08-2012, 18:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2012, 18:42 przez Gieferg.)
Chciałbym oznajmić, że Prometeusz to gówno. Śmieć. Ścierwo. Wydalina z filmowej kloaki Ridleya Scotta. Im dłużej myślę o tym filmie, inaczej, gdy sobie przypominam o jego istnieniu, uświadamiam sobie jak bardzo go nienawidzę. Niezależnie od oceny, niezależnie od tego jakie gnioty obejrzę jeszcze w tym roku, najgorszym obrazem 2012 będzie Prometeusz. Tyle ode mnie, dobranoc :)
07-08-2012, 18:45
Jak pomyślę jakie miałem oczekiwania po pierwszym teaserze... Marzył mi się szampan, a czuję się jakby ktoś mi nasikał na głowę. Minki nie dam, bo to żadna przyjemność.
Scott, nigdy nie będzie Polakiem! Tyle w temacie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
07-08-2012, 20:09
Teraz pytanie:)
Czy ktoś ma zamiar zakupić Promka na BD, mimo wszystko??
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 07-08-2012, 20:54
Bo wiecie warstwa wizualna, podobno dodatkowe 15 min, więc może ktoś to gówno jednak chce kupić:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 07-08-2012, 20:59 (07-08-2012, 20:54)Danus napisał(a): Teraz pytanie:) Owszem. Mam zamiar :) Mimo wszystko. TDKR również :) 07-08-2012, 21:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2012, 21:29 przez Gieferg.)
Oczywiście kupię wydanie dvd, a może i BD, bo mi się podobało i nic mnie nie obchodzą opinie innych ludzi.
Z Batmanem już gorsza sprawa, bo nie ma tam nic ciekawego na drugi seans więc sobie daruję. 08-08-2012, 10:40
Ja zaś nie miałem żadnych wielkich oczekiwań od Scotta.
Nie z powodu tego, że utopią jest, by sięgnął poziomem do "Alien" (w dziedzinie sf-horroru nikt mu nie podskoczy), ale wskutek głębokiego przeświadczenia, że teraz filmy "robi się" inaczej, a przesłanek sugerujących, że Scott posłuży się konwencją wygrzebaną z przeszłości, nie zdołałem odnaleźć. Krótko: moje sceptyczne założenie odwdzięczyło mi się bardzo. Nie spodziewałem się arcydzieła i m.in. dlatego szczerzę lubię "Prometeusza", a wszelkie wady skrzętnie pomijam. Koncept historii, jaką stary już Scott opowiedział, bardzo mi pasuje, choć sam scenariusz jest kulawy i z lekka ślepy. Trudno, chodzą słuchy, że Scott wyjebał fajansiarza, tak więc być może następna odsłona będzie lżejsza o wcześniejsze wady, a brzemienna w odpowiedni ciężar gatunkowy. Nie mam żadnych pretensji do Ridleya, że zdjął kurtynę tajemnicy wynikłej po "Alien". Nie czuję się zdradzony ani oszukany. Nic z tych rzeczy. W "Prometeuszu" widziałem za to orgię kapitalnych wizji, a jedna z nich (odpalenie hologramowej mapy kosmosu), to majstersztyk. O wadach niech gadają inni. Ja jestem zadowolony, że Scott powrócił do tematyki okołoxenomorficznej i próbuje sięgnąć po danikenowskie wizje, by zamknąć przed śmiercią swoje opowieści i przy okazji dobrze zarobić. Promek to mocne7/10. Za kilka scen i dialogów zdecydowanie 10/10. Czekam na kolejny film, koniecznie z Rapace i Fassbenderem (bez kompleksów wobec Asha czy Bishopa). No i Giger. H.R.Giger. Bez niego Scott w 1979 mógłby jedynie podrapać się w głowę bezradny i sfrustrowany - mając doskonały scenariusz, doskonałych aktorów, doskonałą muzykę, doskonałą ekipę. ps: Byłbym zapomniał. Monika, masz świętą rację. Samobójstwo pilotów, a raczej sposób w jaki zapadła decyzja, wołają o baty kolcami na gołą dupę.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
08-08-2012, 17:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2012, 18:07 przez Tomkiewicz.) (08-08-2012, 17:48)Tomkiewicz napisał(a): Za kilka scen i dialogów zdecydowanie 10/10A cop ze scenami i dialogami które są na poziomie 0/10? Ignorujemy je? (08-08-2012, 17:48)Tomkiewicz napisał(a): No i Giger. H.R.Giger. Bez niego Scott w 1979 mógłby jedynie podrapać się w głowę bezradny i sfrustrowany - mając doskonały scenariusz, doskonałych aktorów, doskonałą muzykę, doskonałą ekipę.To wiemy, tylko co to ma wspólnego z Prometeuszem, w którym są jedynie nieudolne popłuczyny naśladujące jego styl? 08-08-2012, 17:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2012, 17:52 przez Mierzwiak.)
Mierzwiak, nie że ignorujemy.
Ja je świetnie widzę, ale gdyby ten film powstał bez ogona w postaci trzech pierwszych alienów, inaczej byłby odebrany. Chwalono by go niewątpliwie za wiele cudownych pomysłów, oryginalność, 3d lepsze niż w Avatarze i za to coś na samym końcu, co jest ohydne, czarne, mazidło mu się leje z ryła i wyszło komuś z brzucha jak larwy błonkówek. Za bardzo się nakręciliście przed premierą :)
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
08-08-2012, 18:13 (08-08-2012, 18:13)Tomkiewicz napisał(a): Chwalono by go niewątpliwie za wiele cudownych pomysłówPrzykłady? Cytat:oryginalnośćW której sekundzie filmu? Musiałem wtedy akurat mrugnąć. Cytat:3d lepsze niż w AvatarzeNie wiem skąd te opinie. Miałem wrażenie że od pewnego momentu film przeskoczył w 2D. Cytat:i za to coś na samym końcu, co jest ohydne, czarne, mazidło mu się leje z ryła i wyszło komuś z brzucha jak larwy błonkówekGdyby nie saga Aliena ta kretyńska końcówka byłaby totalnym WTFem i jeszcze większym bezsensem, aniżeli teraz. Nie wiem kto miałby to chwalić i za co. --- Jedynym powodem, dla którego mógłbym kupić Prometeusza są dodatki, zdaje się że ma tam być 120 minutowy making of, co już samo w sobie czyni wydanie wartym uwagi bez względu na poziom filmu. Ale poziom filmu jest przyczyną, dla której to nie stanie na mojej półce. Nie kupuję filmów, których nie mam zamiaru oglądać. 08-08-2012, 18:34
Przykłady?
Pamiętaj, że napisałem: "bez ogona w postaci 3 alienów". To wiele zmienia, więc: sama scenografia, kształt statku-wraku, kombinezony s.j., mapowanie kosmosu, trupy s.j., wielki facehugger prawie że kopulujący z "inżynierem" (niezła perwercha tak btw), fajne pomysły w kontekście pochodzenia człowieka.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
08-08-2012, 18:55 Cytat:fajne pomysły w kontekście pochodzenia człowieka. To jeszcze Danikena eliminujemy z równania?:) 08-08-2012, 18:59 (08-08-2012, 18:55)Tomkiewicz napisał(a): sama scenografia, kształt statku-wraku, kombinezony s.j., mapowanie kosmosu, trupy s.j., wielki facehugger prawie że kopulujący z "inżynierem" (niezła perwercha tak btw), fajne pomysły w kontekście pochodzenia człowiekaPowinieneś napisać: bez ogona w postaci wszystkich filmów i powieści sci-fi. Wtedy by się zgadzało. Co to w ogóle za "argument" to całe gdyby? Bądźmy poważni. 08-08-2012, 19:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2012, 19:12 przez Mierzwiak.) Cytat: 3d lepsze niż w Avatarze Brednie. Dobrego (powiedzmy) 3D to tam było z kilka minut na początku filmu i nic ponadto. A lepszego 3D niż w Avatarze jeszcze w żadnym filmie nie widziałem, co wcale nie znaczy że 3D w Avatarze było dla mnie jakieś zachwycające, na chwilę obecną 3D dzieli się dla mnie na dwie kategorie: "od biedy ujdzie" i "to tam było 3D?", Prometeusz zalicza się do tej drugiej. 08-08-2012, 19:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2012, 19:40 przez Gieferg.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Alien (1979) reż. Ridley Scott | Anonymous | 362 | 64,351 |
16-05-2026, 20:15 Ostatni post: Westcoast |
|
| Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott | military | 1,201 | 255,101 |
07-03-2024, 14:24 Ostatni post: shamar |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






