09-06-2009, 15:35
|
Public Enemies (2009)
|
|
Kurwa, ale ten temat zrobił się beznadziejny. Banda dziewczynek piszczy ze szczęscia przed noca poślubną. :)
Mentalu, sadzilem, ze gdzies naprawde kiedys widzialem taki wpis. Do tej chwili myslalem, ze na IMDB, ale teraz patrze, ze tez R. Nie wiem, popierdaczylo mi sie cos. W kazdym badz razie, kamien spadl mi z serca :)
A ha! Certification: USA:PG-13 (edited version)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 09-06-2009, 15:38
Wspaniała wiadomość:
Zamiast 21 sierpnia, Public Enemies zobaczymy u nas od 15 lub 17 lipca (serwisy nie są póki co zgodne, 15 według filmwebu, 17 - stopklatki). 10-06-2009, 21:20
hańbą jest samo myślenie o tym
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 10-06-2009, 21:22
bez komentarza:
![]() do pobrania w rozdzialce 1920x1080 z oficjalnej strony: http://www.publicenemies.net/ tak trochę z innej beczki: drugi trailer PE - ten z dominanta zdjęć nocnych i ogólnie bardziej dramatyczny - to jeden z najlepszych zwiastunów, jakie widziałem w życiu. bez kitu. nie ze względów technicznych, bo w tym sensie jest zwyczajnie przyzwoity. chodzi o zawartość. mega sugestywna atmosfera (początek powala), genialne kadry, genialne filmowanie, dobór muzy. obejrzyjcie to sobie raz jeszcze w rozdziałce 1080p na pełnej epie z głośników. odbiera mowę. już dawno żaden film nie wywoływał u mnie takiego podniecenia z powodu samej techniki wykonania. tej Mannowskiej cyfry nie zamieniłbym na żadną inną kamerę świata. nawet trailer Shutter Island wygląda nienaturalnie i sztucznie przy kadrach z PE. 14-06-2009, 01:12
A ja się właśnie tej cyfry trochę boję. Plakaty, które podałeś są ziarniste i niecyfrowe - wyglądają nieźle, ale to może dlatego. Pożyjemy - zobaczymy.
14-06-2009, 01:15
jako że otrzymuje wuchte listów od czytelników z zapytaniem, gdzie są unikatowe tapety ze zbliżającego się wielkimi krokami największego arcydzieła XXI wieku, odpowiadam:
wchodzcie na publicenemies.net --> klikacie enter site --> ładuje się intro --> klikacie w prawym górnym rogu ekranu na OPEN MENU --> pokazuje się mapa --> klikacie na LANDSCAPES [ Dodano: Nie Cze 14, 2009 16:10 ] jak komuś mało fotek na pulpit, to udostępniam więcej:
14-06-2009, 15:11
No i wreszcie coś, co na mnie zrobiło pozytywne wrażenie...
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
14-06-2009, 15:49
Ten post może zawierać spojlery dotyczące fabuły filmu
Cześć, Historia J. Dillingera nie była mi prawie w ogóle znana i postanowiłem, że nie będę się na wszelki wypadek w nią zagłębiał aby nie spojlerować fabuły filmu. Jednak jak to zwykle bywa w takich przypadkach natknąłem się na taki spojler w całkowicie niespodziewanym miejscu a mianowicie w książce S. Kinga. W książce tej jeden z bohaterów przytacza historię Dillingera i pewnej kobiety - Anny Sage. Ciekawe jest to o tyle, że wspomniana kobieta po "zakończeniu" całej akcji z Dillingerem (ona przyczyniła się do jego zguby chyba) została deportowana do Polski, a przynajmniej tak sugeruje King (czyli musiała być nielegalną emigrantką). Jednak skąpy artykuł w Wikipedii informuje, że kobieta ta pochodziła z Rumuni i z Polską nie ma nic wspólnego. Ktoś z was posiada może więcej informacji na ten temat? Czy można liczyć na kolejny polski akcent w filmie Manna? PS. Nie chcę spamować, ten post to tylko taka ciekawostka, mam nadzieję, że nikt wcześniej o tym nie wspominał PS.2 W PE Annę Sage zagra ta aktorka http://www.filmweb.pl/o5001/Branka+Kati%C4%87 ale wygląda na to, że będzie to tylko bardzo krótki epizod 15-06-2009, 18:08 Cytat:Czy można liczyć na kolejny polski akcent w filmie Manna? A te poprzednie to jakie? 15-06-2009, 18:15
Vincent z Collateral wspomina o polskiej kawalerii :roll:
Edit: "Only thing that didn't show up is the Polish cavalry" 15-06-2009, 18:19 Tom_krus napisał(a):ona przyczyniła się do jego zguby chyba tom_kruz napisał(a):Jednak skąpy artykuł w Wikipedii informuje, że kobieta ta pochodziła z Rumuni i z Polską nie ma nic wspólnego. wikipedia ma rację, a king starym zwyczajem ściemnia na potrzeby literackiej fikcji. niedługo po akcji z dillingerem, pomimo zapewnień purvisa, kobieta została deportowana do rumunii, gdzie dokończyła żywota, umierając bodajże na raka wątroby czy coś. Anna Sage u Manna: [ Dodano: Wto Cze 16, 2009 19:19 ] Mann is part of an elite Hollywood club of veteran directors -- notably Martin Scorsese, Clint Eastwood, Ridley Scott and David Fincher -- who are both held in high critical esteem and act as magnets for A-list movie star talent, allowing them a freedom to pursue the kind of dark, difficult material largely out of favor with today's franchise-obsessed movie studios. Mann has never enjoyed a mega-hit -- of his nine features, only one, "Collateral," made more than $72 million domestically. $72 miliony? w samych stanach? trochę mało. polecam artykuł (zero spojlerów) Michael Mann, meet John Dillinger 16-06-2009, 18:20
a Mohikanin to przypadkiem nie więcej?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 16-06-2009, 18:52
na imdb stoi, że $75,505,856 (USA)
z kolei collateral niby dociągnął do $100,003,492, tak więc sam już nie wiem. nigdy nie interesowałem się tym, ile filmy Mann trzepały kapuchy. 16-06-2009, 18:58
czyli po uwzględnieniu inflacji więcej
w końcu co, jak co, ale Mohikanin był dla mnie zawsze największym hitem kinowym Manna, a przy tym najbardziej innym od pozostałych. W ogóle wciąż trudno mi pojąć, że to film Manna
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 16-06-2009, 19:02
ludzie, padnijcie na kolana, bo geniusz tego pana jest nieskończony:
Call it the anti-American Gangster. And we mean that as a compliment. This superstar crime thriller emerges as something surprising, fascinating and technically dazzling. Donât expect a Hollywood movie. Expect a Michael Mann movie. Total Film przyznał PE maksymalną ilość gwiazdek, argumentując, że film urywa łeb i między wierszami da sie wyczytać, że raczej nie ma szans na oskara, bo to mega nieoskarowe dzieło. recka ze spojlerami: http://www.totalfilm.com/reviews/cinema/public-enemies poniżej najlepsze niespojlerowe cytaty z recki: Meaning Mannâs movie isnât a biopic, itâs an elegy â one long dying breath. (...) Armed with hyper-real, hi-def video cameras, Mann and Heat cinematographer Dante Spinotti make mythic movie-drama look like faux-documentary. This is not American Gangster. This is something else. Something much more startling in which ordinary scenes become electrifying experiences as Mann takes an old story and makes it feel new and unexpected. (...) This is not Heat: we never sink into the life of Purvis or his rivalry with the gangster. Exploiting Baleâs trademark intensity, Mann keeps him a cipher. Same goes for Billy Crudupâs unctuous J Edgar Hoover and Stephen Graham as the sociopathic Baby Face Nelson. Like Crockett and Tubbs in Miami Vice, these characters actually have almost no real personality at all. But as we watch them attack their work with brutal efficiency, we have to take them deadly seriously. na deser mega gratka dla tych, którzy podobnie jak ja uważają montaż za najważniejszy etap postprodukcji - montażysta PE opowiada ze szczegółami na temat pracy z MM: http://i44.tinypic.com/154ydud.jpg http://i39.tinypic.com/1zbb7cz.jpg http://i39.tinypic.com/2epm5jl.jpg 17-06-2009, 15:35
Szczerze powiedziawszy ten deser to nic innego jak standardowe, przedpremierowe lizanie się po wiadomo czym. "Z Jeffem pracuje się znakomicie", "Mann jest niesamowity", "Wiele się od siebie nauczyliśmy", "You the Mann. No, you the Mann" itd. Wartościowych informacji o samym montowaniu filmu jest niewiele, co w sumie jest zrozumiałe. Typowa marketingowa zagrywka. Jednak po części potwierdza się co uważam za prawdę absolutną. Włóż dwóch montażystów do jednej montażowni na pół godziny, a wyjdzie tylko jeden. Szacun dla ogromnych profesjonalistów, którzy potrafią pracować w duetach, że nie powiem tercetach bez różnic w hierarchii. Ci Panowie mimo, że profesjonalistami są niezłymi (a Rubell nawet znakomitym) to jednak zgodnie się filmem podzielili (choć wynikało to chyba z procesu rekrutacyjnego jak dobrze zrozumiałem). Ciekawy motyw z montowaniem w SD i pieprzenie się z Nitrisem co wieczoru - trochę to dziwne i zdecydowanie czasochłonne. Możliwe, że jednak był w tym jakiś ukryty cel, bo zdecydowanie inaczej patrzy się i podchodzi się do materiału SD z cyfry. Na jakieś decyzje montażowe na pewno jakiś wpływ to miało. Pytanie czy to celowe było, czy po prostu takie widzimisię.
17-06-2009, 17:16 Cytat:Szczerze powiedziawszy ten deser to nic innego jak standardowe, przedpremierowe lizanie się po wiadomo czym. zapodałem te linki z myślą o tobie, bo zdążyłem się zorientować, że co nieco wiesz o montowaniu. sam ledwie rzuciłem okiem, w całości przeczytam wieczorem. tak więc zamiast się dąsać i grymasić, ciesz się z tego, co masz:) 17-06-2009, 18:41 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Public Enemies (2009) | massif | 699 | 84,287 |
28-04-2018, 16:48 Ostatni post: werter |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

![[Obrazek: beztytuucqn.jpg]](http://img197.imageshack.us/img197/8237/beztytuucqn.jpg)

Spoiler







