Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Hmm, nie wiem czy zauważyliście, ale Rambo nie ma broni w scenie ścinania głowy. To logiczne, że korzysta z karabinu na samochodzie - nie będzie z nożem podbiegał do kolesia z karabinem. Poza tym zbliżały się posiłki, zatem nie ma co myśleć - trzeba chwytać za broń i siać pożogę.
Zwiastun Rambo jest fajny dlatego, że nie obraża inteligencji widza - widząc działania doświadczonego komandosa, raczej nie oczekujemy że będzie używał chloroformu. Widać, że w tej części Rambo jest już kompletnie znieczulony na śmierć. Po prostu robi swoje. I nie napawa się przemocą - ona jest i już. Tym rózni się Rambo od Hostelu.
20-05-2007, 18:31
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
dokładnie.
znieczulony na śmierć - dobre. ja bym powiedział "odurzony zapachem krwi" :)
rambo 4 to będzie poezja :)
20-05-2007, 19:01
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Dodam jeszcze że muzyka mnie rozwaliła - jest bardzo "niewygodna", surowa, dokładnie taka jakiej oczekiwałbym od brutalnego filmu akcji. Przypomina trochę czasy T1. :)
20-05-2007, 19:06
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
też się zgadzam! polać mu! :) "niewygodna" muza to bardzo dobre słowo. zero linkin park i innych młodzieżowych garażowych kapel. rambo 4 rządzi!!! :)
20-05-2007, 19:09
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
military napisał(a):Hmm, nie wiem czy zauważyliście, ale Rambo nie ma broni w scenie ścinania głowy. To logiczne, że korzysta z karabinu na samochodzie - nie będzie z nożem podbiegał do kolesia z karabinem. Poza tym zbliżały się posiłki, zatem nie ma co myśleć - trzeba chwytać za broń i siać pożogę.
Ma bron - noz/maczete, przeciez reka glowy nie scina. ;)
A skoro mozna nozem sciac glowe, mozna nim tez bezproblemowo rzucic.
Posilki zblizaly sie, bo Rambo zaczal strzelac z karabinu, przynajmniej tak sugeruje trailer.
Skorzystanie z karabinu nie jest logiczne, jest efekciarskie. 8)
(Zeby nie bylo - za pierwszym razem rozwalila mnie ta scena. Sweet! - pomyslalem sobie.:)
Mental napisał(a):w najlepszych filmach Tarantino (czytaj: trzech pierwszych) przemoc zawsze była dozowana idealnie. Nigdy nie twierdziłem, że pod tym względem jego warsztat kuleje. problem jest z jego naśladowcami, którzy nie znają umiaru.
Wymigujesz sie troche od odpowiedzi. Dobra, zaczekamy na sam film i wtedy dokonczymy dyskusje. ;)
20-05-2007, 19:18
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Jakuzzi napisał(a):Skorzystanie z karabinu nie jest logiczne, jest efekciarskie.
jest efekciarskie, jeśli:
1. posiłki nie nadjechałyby po użyciu noża (tego nie wiemy - może partyzanci już byli w drodze? :))
2. John mógłby bez problemu rzucić nożem w kierowcę (tego też nie jestem pewien po obejrzeniu trailera)
Cytat:Wymigujesz sie troche od odpowiedzi.
przecież odpowiedziałem na wszystkie zadane przez ciebie pytania :)
20-05-2007, 19:21
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):jest efekciarskie, jeśli:
Enough! Jest efekciarskie przede wszystkim dlatego, bo facet rozchlapuje sie niczym fontanna z miesem na wszystkie strony, do kurzej dupy. :)
20-05-2007, 19:27
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
a gdybyś ty dostał z takiego kalibru, to co? :)
ps. facet rozchlapuje się cudownie. ostatni raz takie "rozchlapnięcie" widziałem w A3 jak kolesia wentylator poszatkował.
20-05-2007, 19:28
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Ciezko powiedziec, ale watpie zebym rozchlapal sie jak przekluty balon flakow. (Podobnie ten koles na ciezarowce, ktorego Rambo z pewnej odleglosci trafil z karabinu - jeb i fontanna bryzga jak w filmie o samurajach :).
20-05-2007, 19:31
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):ps. facet rozchlapuje się cudownie. ostatni raz takie "rozchlapnięcie" widziałem w A3 jak kolesia wentylator poszatkował.
Nie powiem, fajnie sie rozpryskal. :)
Ale gdzie tu realizm?
20-05-2007, 19:32
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Jakuzzi napisał(a):Ale gdzie tu realizm?
chodzi ci o A3 czy R4?
i jeszcze coś: kierowca jeepa wcale nie pęka jak balon. on zostaje rozerwany.
20-05-2007, 19:35
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):chodzi ci o A3 czy R4?
R4.
Mental napisał(a):i jeszcze coś: kierowca jeepa wcale nie pęka jak balon. on zostaje rozerwany.
Mniejsza o definicje. Flaki szybuja w powietrzu. ;)
20-05-2007, 19:37
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Jakuzzi napisał(a):Podobnie ten koles na ciezarowce, ktorego Rambo z pewnej odleglosci trafil z karabinu - jeb i fontanna bryzga jak w filmie o samurajach
ten koleś w ciężarówce chyba stracił głowę. wytrysk krwi uzasadniony :)
20-05-2007, 19:45
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
I tyle flakow? Musial miec zajebiscie wielki leb.
Moze bral omke? :)
20-05-2007, 21:05
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
ty chyba celowo dodajesz gore :) ja tam nie widze zadnych flakow, jedno fontanne krwi :)
20-05-2007, 21:14
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A w Szeregowcu Ryanie niemiec obsadzający CKM dosłownie tryska fontanną krwi, kiedy snajper trafia go w szyję. A to jest niby realistyczniejszy film...
Jakuzzi, jest coś takiego jak konwencja. Rambo to nie jest ultrarealistyczny film, bo gdyby takim był, John J. Rambo zginąłby w połowie pierwszej części.
20-05-2007, 21:15
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
To nie ja twierdze, ze przemoc w John Rambo jest realistyczna.
20-05-2007, 21:19
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
military, słowo konwencja bywa nadużywane do usprawiedliwiania reżyserskich wpadek. ja ucze sie go nie używać. rambo 4 będzie po prostu normalnym filmem akcji i w tym chyba tkwi tajemnica całego uniesienia :)
Jakuzzi: przemoc w R4, przynajmniej ta, którą pokazuje trailer, jak najbardziej mieści sie w ramach filmowego realizmu.
20-05-2007, 21:20
Nowy
Liczba postów: 432
Liczba wątków: 12
Z tą realistyczną przemocą to trochę pojechaliście.
Ja to widzę trochę inaczej. W tym trailerze przemoc nie jest celem działań bohatera, a ich skutkiem ubocznym. Nie ma trwającej trzy minuty sceny odcinania głowy, podczas której John zostaje zalany cały krwią, wybite kręgi latają wokoło, głośniki są atakowane jękami przyszłego denata, a całość nie jest uwieńczona widokiem zwłok padających w stronę kamery tak, aby widz mógł "podziwiać" poharataną szyję. Jest za to jeden szybki ruch ręki mający na celu usunięcie nieprzyjaciela.
Realistyczne są dokumenty. Cała reszta jest w mniejszym lub większym stopniu odrealniona. Nikt nie chciałby oglądać filmu o komandosie który skręca kostkę podczas biegnięcia po dżungli, a na koniec umiera na malarię, prezent od komara. Całe szczęście Sly nie mierzy w efektowność w stylu skoki 10 metrów w górę, albo strzelanie w sam środek czoła podczas wykonywania salta w tył.
Dlaczego ślinię się na myśl o Johnie Rambo?
-stado bad guyów z kałaszami walczący z naszym herosem
-jeden komandos, bez szansy na wsparcie w praktycznie samobójczej misji
-wybuchy uzyskiwane przy pomocy ładunku wybuchowego, nie komputera
-przemoc która nie razi plastikowością wszechobecną we współczesnych produkcjach
-wszystko co powyżej plus parę innych elementów, które można streścić w słowie "oldschool"
Oprócz tego co zobaczyłem w trailerze moje emocje podkręca Rocky Balboa. Sylwkowi udało się zrobić po tak długim czasie szóstą część Rocky'ego, której reszta serii nie ma co się wstydzić. Patrząc na inne takie próby można śmiało powiedzieć, że jest to ewenement na skalę światową.
Jak zobaczę na ekranie kolesia który urządza sobie przerwę na "dymka" chyba zejdę z radości.
20-05-2007, 21:57
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Fajnie te flaki latają, fajnie się grdyka otwiera, ale teaser-trailer jest taki sobie. Poważnie. Ani grzeje, ani ziębi. Czy jak to się tam pisze. Sorry, tomashec, ale entuzjazm mój opadł :(
21-05-2007, 21:27
|