Real steel
#1
Zastrzelcie mnie, ale koncept tego filmu wyciągnięty z otchłani sf lat 50. po prostu mnie rozwala. Od dwóch boksujących się murzynów lepsze mogą być tylko boksujące roboty!

[Obrazek: real-steel_poster.jpg]

Nie wiem ile kasy zgarnął za udział Jackman, ale cieszę się że zostało trochę grosza na efekty specjalne, które wyglądają po prostu doskonale. Walki wydają się bardzo przejrzyste i widowiskowe. Levy zna się na kinie familijnym i uważam, że tym razem ponownie nie zawiedzie, bo też jasno trzeba stwierdzić że Real Steel to zabawa dla ludzi w wieku 3-103, wyłączając przy tym onanizatorów męskich, twardych sensacyjniaków oraz krwistych dramatów historycznych :) Do poziomu Super 8 pewnie się nie zbliży, ale jako lajtowa rozrywka - why not? Tym bardziej, że za oceanem dostaje nawet ciepłe recenzje. Żeby była tam jeszcze jakaś fabuła i będę hepi.

A ponadto ma super zajawkę z Eminemem w tle:


[Obrazek: real-steel-hd-wallpaper-10.jpg]
Dobry fryz! :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#2
Koncept ma nawet potencjał na ciepłe kino rozrywkowe. Jeśli recenzje będą pozytywne to obejrzy się jakiegoś ripa bo na kino nie ma co liczyć:P
Scena z trailera, gdzie Jackman trenuje z robotem jest bardzo fajna.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#3
Po seansie mógłbym właściwie skopiować swój pierwszy post - klawa, efektowna, dobrze zagrana (młody wymiata) rozrywka. Walki robotów są świetne, klarowne, z oderwanych kończyn wycieka olej, podzespoły doznają zwarcia itd. Fajne, fajnie fajnie, wygląda ten film. Tak po prostu. Oczywiście kilka rzeczy jest naciąganych, że aż ciężko się je przełyka (nie idąc daleko - powody dla których boks ludzki usunął się w cień), ale jako kino familijne Real Steel robi to co umie najlepiej - śmieszy, wzrusza, wciąga i wali podbródkowym kiedy trzeba.

Dodatkowo morderczo-wyjebczy soundtrack - Eminem, Crystal Method, Foo Fighters, Limp Bizkit, Prodigy...Miazga i uczta dla uszu. Efekty specjalnie na wysokim poziomie, Bay powinien pójść na lekcje żyda Levy'ego i zobaczyć jak się filmuje walki.

No i brawo dla tej ładnej pani:)
[Obrazek: 268586.1.jpg]

7/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#4
Cytat:Dodatkowo morderczo-wyjebczy soundtrack - Eminem (...) Limp Bizkit
Uszy więdną na sam dźwięk tych nazw, a co dopiero podczas seansu gdy się usłyszy ten "morderczo-wyjebczy" soundtrack.

Odpowiedz
#5
Odrzuca mnie ten film na kilometr, nie wiem, może kiedyś obejrzę, ale do rzeczy. Absolutnie rozwaliła mnie gadka ze spotu radiowego:

Roboty dla chłopców, boks dla facetów i Hugh Jackman dla pań.

...

Odpowiedz
#6
Już nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak dobrze bawiłem się na filmie stricte rozrywkowym, przeznaczonym raczej dla (wczesno)nastoletniej publiczności, stworzonym według utartych schematów, jednak szalenie emocjonującym, żywym, nie przekraczającym granicy efekciarstwa.
Klasyczna historyjka budowania relacji ojciec-syn - bez zadęcia, bezpretensjonalna, choć na bazie znanych wszystkim scenariuszowych trików, wyraźnego podziału dobry-zły. Opowieść przewidywalna ale mimo to pasjonująca.
Świetny jest wyluzowany Jackman, bardzo dobry ten chłopak (choć ja do dzieci w filmach nigdy nie miałem przekonania tzn. nigdy jakoś nie doceniałem ich gry), Evangeline nie przeszkadza. Efekty specjalne palce lizać - to naprawdę jest wyższa klasa tej sztuki.

To kompletnie inna bajka niż takie Transformersy, ekranizacje komiksów czy inne gromkopierdne, efekciarskie widowiska hollywoodzkie. Powiedziałbym nawet, że Real Steel to wzorowe kino familijne, wartościowe (ale bez przesady), nawiązujące klimatem przygody do najlepszych z gatunku, czyli "Goonies", "ET". Pod tym względem jest zdecydowanie lepsze od tegorocznego "Super 8", który bije w ten sam target i odwołuje się to podobnych sentymentów.

7

Odpowiedz
#7
Sympatyczny, bardzo fajnie zrobiony i nawet wciągający, acz przewidywalny film. Świetna chemia między aktorami, choreografia walk i doskonałe efekty specjalne robią swoje. Wymuskane do granic Transformery mogą się schować na tą swoją planetę i nie wracać - w tym filmie roboty są dopiero namacalne, czuć ich "więź" z żywymi aktorami i autentyczną moc, a nie w tamtych wydmuszkach. Fajnie też, że pokazano krew we właściwych momentach - tak robotów, jak ludzi. Na minus dzieciak, który miejscami przeszarżowywał i z deka wkurwiał swoimi cojones - moment, w którym wyzywa mistrza na pojedynek jest mówiąc krótko żenujący i kładzie starannie budowany realizm filmu (swoją drogą świat przyszłości jest bardzo pomysłowo przedstawiony, bez przegięć jak w Star Treku ostatnim). Poza tym w finale całość robi się też trochę zbyt cheesy, wszyscy płaczą i w ogóle przegięte to z deka. Ale fun i emocje są.

7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#8
Real Steel- Czyste kino familijne i dla młodszych odbiorców. Całokształt efektów specjalnych i wygląd związany z robotami fantastyczny. Hugh Jackman- dziwnie mi się go oglądało w takiej roli, za bardzo się przyzwyczaiłem do Wolviego najwidoczniej Uśmiech ale zagrał dobrze. Ścieżka dźwiękowa- zapamiętałem jeden kawałek szczególnie ze względu na NFS- Most Wanted: Styles of Beyond- Nine Thou, którego nie widzę coś w Soundtracku (chyba że się przesłyszałem).
5/10
"I Come in Peace!"

Odpowiedz
#9
Jestem zaskoczony, bo to naprawdę fajny film. Familijne kino, ale nie infantylne. Sporo emocji, kilka naprawdę fajnych momentów no i walki robotów były świetnie zrealizowane. Obsada bardzo dobra, na czele z kapitalną rolą Jackmana.

Można się przyczepić do dwóch rzeczy. Po pierwsze
. Druga rzecz to wykreowany świat. Twórcy poszli na skróty, świat zostawili bez zmian dorzucając tylko walczące roboty. Nie wierzę, żeby świat tak mało się zmienił przy takiej technologii, nie wspominając o tym, że tak zaawansowane roboty wykorzystywano by nie tylko do walk bokserskich.

Ogólnie jednak oglądając Real Steel bawiłem się bardzo dobrze i polecam każdemu, kto ma ochotę na lekkie kino.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#10
Fantastyczny film, na którym wzruszyłem się ze dwa razy. Bawiłem się przednio między innymi przez lekką i prostą historię z zajebiście zagranymi głównymi rolami. Młody wymiótł, ale też Jackman skradł kilka scen w filmie. Przednie efekty specjalne, sympatyczny ATOM.
Dla mnie film zaskoczeniem nie jest, gdyż od momentu pojawienia się pełnego trailer wierzyłem w ten film, co niektórzy mi nie wierzyli i wyśmiewali, a teraz piszą, ze film jest fajny:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#11
Do Real Steel byłem maksymalnie uprzedzony, a okazało się, że to ścisła czołówka najlepszych filmów familijnych ostatnich lat (pomijam animacje). Na siłę można się czepiać, że koncept jest nieco naciągany, ale co z tego? Kupiłem to bez mrugnięcia okiem. Historia jest prosta i przewidywalna, ale podbudowana odpowiednią dawką emocji. Przesympatyczne, a nawet wzruszające kino z fajnymi bohaterami, tak żywymi jak i mechanicznymi.

Na deser znakomite zdjęcia, znacznie lepsze niż wymagał tego film, z całą masą świetnych kadrów.

Odpowiedz
#12
Nie kupił mnie ten film. Ładny, owszem i świetnie zagrany, a przy tym doskonałe efekty i ładne roboty. Gdybym miał lat kilka, kilkanaście, to sikałbym z radości a tak gdzieś pod kopułą tli się niewiara w to, że w przyszłości walki ludzi zostaną zastąpione przez roboty. Bo mogę uwierzyć, żę walki zostały zakazane (brutalność, eskalacja agresji, cokolwiek z tych rzeczy), ale nie że naparzanka robotów - było nie było efektowna - zastępuje boks ludzi.

Ale tak po prawdzie, to świetny film rodzinny z doskonale rozpisaną rolą Jackmana (motyw ze sprzedaniem syna mnie rozbroił i nieco zaszokował, jak na film dla "dzieci").

7/10 za pobudzenie dziecięcej fantazji.
loading podpis...

Odpowiedz
#13
Dobry, sympatyczny film, pomimo tego że jedzie na klasycznych schematach. Świetnie zagrany, momentami emocjonujący. Fajnie pomyślane sceny walk i efekty specjalne. Podobała mi się chemia między Jackmanem i młodym, na końcówce prawie się wzruszyłem. Przyjemne 2 godziny.

Odpowiedz
#14
Oglądnąłem dzisiaj. Patrzę na oceny i jestem zaskoczony tak wysokimi ocenami na IMDb i Filmwebie. Wchodzę na forum i co widzą moje oczy? Dokładnie to samo. ;-)

Nie rozumiem poniekąd fenomenu tego filmu. Poniekąd przyjemnie się ogląda, ma świetne efekty specjalne, miło patrzy się na Lilly i Fondę, jednak z drugiej strony jest po wielokroć sztampowy, co w połączeniu z familijną naturą daje sporo przesłodzony efekt. W związku z powyższym, patrząc przede wszystkim na wcześniej wymienione zalety (muszę przyznać, iż fakt, że dany film wysyła sporo pozytywnych wibracji jest sporym atutem) dałem 5/10 i na więcej zgodzić się po prostu nie mogłem, tzn. wyższej oceny nawet nie brałem pod uwagę - w przeciwną stronę owszem.

Odpowiedz
#15
Oceny 7/10 nazywasz fenomenem? Ten film to ani rewelacja, ani słabiak. Ot przyjemny, familijny i rozrywkowy filmik ze świetnymi efektami. Kino na raz czy dwa, letni odstresowywacz.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#16
7/10, 7.2 na IMDb (spośród 110 tys. głosów) czy 7.0 na Filmwebie dla mnie świadczą o fenomenie. Te liczby wskazują na regularność siódemek, może i ósemek dla tego filmu, co daje w opinii większości status "dobrej" produkcji, podczas gdy w mojej ocenie jest co najwyżej średni. ;-)

Odpowiedz
#17
ale ma Hugh Jackmana, bitch! ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#18
Cieszyłem się jak małe, głupie dziecko, kiedy walczyły roboty, a Jackman starał się tak prowadzić swoją maszynę, by zadać jak największe straty przeciwnikowi. Mimo, że fabuła bardzo przewidywalna, a para głównych "przeciwników" to karykaturalnie przerysowane czarne charaktery, doskonale się bawiłem podczas seansu.
Co mam na myśli mówiąc o "przeciwnikach"? Chodzi mi o panią i pana od robota Zeusa, mówiących z tak sztucznym i wymuszonym akcentem, tak mocno kreowanych na wielkich i doświadczonych ludzi z branży, że aż zgrzytałem zębami.
O efektach z kolei można pisać i pisać. Roboty świetnie wyglądają, ich walki są emocjonujące, widać wszystko tak, jak należy, metal zgrzyta o metal, fragmenty stali odpadają, leje się olej niczym krew, no po prostu walka na ringu. Podobało mi się też przedstawienie świata w 2020 roku - mniejsze, przezroczyste komputery pokładowe w samochodach, trochę większe laptopy/desktopy, upadek boksu, liga walk robotów (oficjalna i nie)... cholera, dobry film. Evangeline Lily śliczna. 7/10.

Odpowiedz
#19
Monotematycznie dam też 7/10 bo to naprawdę niezły niezobowiązujący film dla ludzi w każdym wieku. Zadziwiająco zresztą wyważony jak na dzisiejsze kino, bo świat przyszłości jakiś taki mało futurystyczny, brak ogranych intryg typu sabotaż, walki robotów są dużo bardziej realistyczne niż walki z Rockiego, relacje ojciec-syn przechodzą dość realistyczną przemianę. Brak w filmie przesadnych wodotrysków i to jest super.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#20
ale niebywałe jak ten film ulatnia się z głowy - mnie na pewno, znaczy się. Kiedy obejrzałem reklamę TV zrobiłem tylko krótkie "meh".
loading podpis...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dan in Real Life Anonymous 1 1,628 07-06-2009, 19:59
Ostatni post: Anonymous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości