CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,509
Liczba wątków: 30
(24-07-2013, 19:43)Juby napisał(a): Rocky 7?
Koszmar. Zostawcie tę serię w spokoju!!!!
Lolek. Spin-off robiony po 40 latach. Ciekawe do kogo kierowany.
Rocky 3
I niestety "wspomnienia popsute". Film sam w sobie nie jest zły ale to co powinno być mocną stroną czyli walki, leży. Już nie chodzi nawet o markowane, niedochodzące ciosy ale o właśnie ten grad jakim się obsypują. Wychodzą i po prostu leją się po mordach gorzej niż amatorzy.
7/10 bo pomimo walk - dobrze się ogląda.
I jeszcze coś - Sylwestra talentu aktorskiego nie ma co porównywać z Arnoldem. Gość zawsze był kilka poziomów wyżej.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
25-10-2013, 11:15
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,468
Liczba wątków: 67
(26-06-2013, 23:00)Szaman napisał(a): Ostatnio odświeżam serię.
no to ja też :)
Rocky- kino, które się nie starzeje. Owszem, Paulie to jeden z najbardziej wkurzających sidekicków ever (choć apogeum nastąpi w kolejnych odsłonach), a walka z Apollo to miejscami niezła ramotka (i swoją drogą ukazuje jeden poważny brak w zdolnościach Rocky'ego, co też wyjdzie w kolejnych odsłonach - koleś kompletnie się nie blokuje!, cały czas wszystkim przeciwnikom jedynie nastawia japę do obijania, że też nie dostał kompletnego rozszczepienia mózgu to aż dziw, tak czy siak zero w ogóle chęci w jego strony do zrobienia prostego bloku) i schematy, jakie od czasu premiery się najeżyły w gatunku mogą dać w kość, ale to nadal wzór kina sportowego.
9/10
Rocky 2- dla niektórych najgorsza część, dla mnie chyba najlepsza, lepsza nawet od jedynki. Przede wszystkim nie ma już fabuły kapciuszkowej (a i Adrian nie wygląda na znalezioną w sklepie z pamiątkami), tylko raczej poniekąd kino zemsty. Dwa, że nie ma tu już złych i dobrych - czuć zaangażowanie i motywacje Apolla, który w oryginale był zapatrzonym w siebie gogusiem. No i ostatnia walka to chyba najbardziej emocjonujący finał ze wszystkich, trzymający z napięciu do samego końca. Jestem w stanie wybaczyć wszystkie minusy.
9/10
Rocky 3- tu już gorzej, ale wciąż więcej, niż solidnie. Przede wszystkim sprawdza się Mr T, jako przeciwnik nie do pokonania. Fajnie pokazana jest też przyjaźń z Apollo. Do tego dochodzi niezapomniane Eye of the Tiger i chyba najfajniejszy montaż treningowy ze wszystkich części. Słowem: wtórnie, ale absolutnie tego nie czuć.
7/10
Rocky 4- propagandowa ramotka i najgorsza odsłona. Oprócz finałowego pojedynku film poraża schematycznym obliczem Rosji, zachowaniem Apollo i wieloma innymi kiepskimi pomysłami (jebany robot!), które po latach powodują próchnicę. Jedynie nostalgia i bezpardonowość historii pomaga przetrwać. Ocena idzie w dół od ostatniego seansu.
5/10
Rocky 5- a tu odwrotnie, bo film punktuje w górę. Nie jest dopracowany, wiele elementów zgrzyta, a okraszenie historii muzyką pod publiczkę mocno irytuje. Ale podoba mi się wątek bezradności Rocky'ego po zakończeniu kariery (miejscami nawet lepiej to ugryzione, jak w szóstce) i jego trenowanie innych, a następnie przeżywanie nieswoich walk. Na plus także uliczna walka - efektowna i tak inna od reszty, że łyknąłem ją bez problemów.
6/10
Rocky Balboa- zawód. Na forum tyle pozytywnych opinii, dla Sly'a szacunek za zamknięcie sagi w niby perfekcyjny sposób, ale jednak film za mocno jedzie na dramatycznej sztampie i nostalgii, która po części się podoba, ale po części irytuje (Rocky jedzie w jedno miejsce - o tam stała Adrian; Rocky jedzie w drugie miejsce - o tam stała Adrian; Rocky jedzie w trzecie miejsce - o tam stała Adrian, etc.; nosz fuck, to film czy wycieczka krajoznawcza?). W dodatku sam powrót do boksowania nie kupił mnie, a i problemy znalezienia się w świecie bez boksu do mnie nie przemawiają (zwłaszcza, że Rocky wyraźnie dobrze się czuje w tej swojej restauracji, a jedyny problem ma tak naprawdę znowu z... synem). Do tego ostatni przeciwnik to jakaś kpina - koleś miejscami wygląda jak ja przed lustrem, czyli zero mięśni i męskie cycki. Ja wiem, że to faktyczny mistrz świata, ale filmowo wygląda żenująco - bardziej, jak raper, niż bokser. Znak czasów. Nie podobała mi się też finałowa potyczka - przekombinowana technicznie, po to by ukryć miałkość tego pojedynku (nawet biorąc pod uwagę wiek Sly'a/Rocky'ego w owej chwili panowie klepią się nad wyraz biednie w porównaniu do poprzednich części). No i po co było zmieniać aktorkę grającą Marie (która była zresztą obecną w piątce)? I po kiego grzyba w ogóle ten wątek, ten pies? Naciągane to wszystko, jak guma w majtkach. Mimo wszystko jakiś czar, magia tli się w tym filmie, a na niejednej scenie można uronić łezkę Bez nostalgii jednak byłby to tylko przeciętny dramacik, jakich wiele. Pewnie wrócę do niego za jakieś 30 lat.
6/10
18-09-2014, 21:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2014, 21:49 przez Mefisto.)
A ja tam część 4 bardzo lubię. Nie ma to jak spuścić wpierdziel kacapom :)
19-09-2014, 08:54
Captain Skullet
Liczba postów: 20,381
Liczba wątków: 128
To jedyna część, którą uznałem za stosowne upgrade'ować do blu. Obok jedynki moja ulubiona :)
19-09-2014, 13:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 13:28 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
No to musisz zaktualizować oceny na filmwebie, bo tam "czwórkę" oceniasz najniżej.
Powtórkę całej serii planuje już od roku i nadal nie wiem czy w 2014 znajdę na nią czas.
19-09-2014, 17:51
Captain Skullet
Liczba postów: 20,381
Liczba wątków: 128
Ja na powtórkę znalazłem czas w 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012 i 2013.
A czy w tym roku znajdę? Nie mam pojęcia :)
19-09-2014, 17:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 17:55 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,468
Liczba wątków: 67
(19-09-2014, 08:54)Arahan napisał(a): A ja tam część 4 bardzo lubię.
Paradoksalnie ja lubię oglądać wszystkie części, żaden seans nie sprawił mi bólu, ani jakichś większych facepalmów. Co nie zmienia faktu, że kilka odsłon tej sagi nadaje się do guilty pleasure.
19-09-2014, 18:23
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Stare ale zajebiste :)
03-10-2014, 08:44
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,509
Liczba wątków: 30
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
17-12-2014, 19:02
Captain Skullet
Liczba postów: 20,381
Liczba wątków: 128
W zeszłym roku po raz pierwszy od dawien dawna darowałem sobie powtórkę całej serii ograniczając się do I i IV. Ale to się więcej nie powtórzy ;)
A tymczasem Sly na planie Rocky VII... znaczy tego, no, Creeda. Ciekawe kiedy zmienią tytuł ;)
20-02-2015, 13:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2015, 13:35 przez Gieferg.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Czyli Rocky będzie trenował Creeda? Czyli to będzie Rocky V 2?
21-02-2015, 15:31
Nowy
Liczba postów: 216
Liczba wątków: 0
Albo Creed 1, chociaż to już zależy od widzów.
21-02-2015, 18:16
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,509
Liczba wątków: 30
Rocky 7 (Rocky 5 część druga) - zwiastun
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
01-07-2015, 12:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2015, 12:34 przez shamar.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,381
Liczba wątków: 128
Murzyńskie klimaty z rzygową muzyczką i Rockym na drugim planie... meh.
btw, syn? Nie miał być wnuk?
01-07-2015, 12:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2015, 13:03 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
No właśnie. Apollo ma dzieci już w roku 1976. Jeśli pierwsza część toczyła się w 1976 (nie pamiętam czy to data pada w Rockym, ale na początku jakaś pada), to druga toczy się przez rok, trzecia trzy lata po dwójce, czwarta trochę po trójce, czyli Apollo umarł w jakimś 1981/1982? Jego syn w 2015 powinien być grubo po trzydziestce. :P
01-07-2015, 15:50
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Serio lepiej by wyszło gdyby był wnukiem ;o Ale mimo wszystko - Rocky Balboa powraca !!!! :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
01-07-2015, 16:36
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Może akcja toczy się w 2008? W czym problem?:)
01-07-2015, 17:29
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
A moze jest dzieckiem z in vitro z zamrozonego nasienia ojca? Wyraznie jest powiedziane, ze go nie znał!
01-07-2015, 22:22
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,509
Liczba wątków: 30
Creed ruchał co popadnie a fanek miał wiele więc...
Czy tylko jaj mam skojarzenia z "Godfather III"?
To nie zmienia faktu, że jest to IDIOTYCZNE bo Creed był zszedł dawno temu...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
02-07-2015, 00:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2015, 00:09 przez shamar.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
|