Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
Se7en/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Se7en (1995)
(15-07-2025, 23:49)Bucho napisał(a): Zjechanie AR to w sumie nie jest jakas wielkie wyzwanie, bo to przekombinowany thrillerek, ktoremu zdecydowanie brakuje umownosci i stylu Siedem. Fajny koncept, kompletnie nijakie wykonanie.
Dla neo-noirowych suckerów jak ja to (nie)uczciwe 7/10 dla tego filmu. Do tego jeszcze plus za Bridgesa z automatu. Z tego co pamiętam to AR wyglądał na taki poprawny film zrobiony przez jakiegoś wyrobnika, mogło być lepiej, ale ww. czynniki oraz świetne i pamiętne zakończenie, o ktorym wspomniał chociażby Mefisto kilka postów wyżej windują całość w górę. Wiadomo, że Siedem o wiele lepsze, ale nie każdy film musi być na 9/10 by się podobać

Odpowiedz
O czym wy tu w ogóle dywagujecie, na miłość boską?! Przypominam że Debryk swego czasu okrzyknął niezrównanym arcydziełem kina wojennego Na Zachodzie Niemcy Kręcą Ch...we Filmy. Chłopak jest ewidentnie specjalny w ten drugi sposób.

Odpowiedz
(16-07-2025, 23:56)Paszczak napisał(a): Chłopak jest ewidentnie specjalny w ten drugi sposób.

I na tym pozostańmy. Amen.

[Obrazek: feel-like-a-sir-feel-like-a-lord.gif]

Nie robiąć off-topicu przypominam najlepsze intro filmowe ever:

We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(16-07-2025, 22:05)simek napisał(a): Debryk, a co z argumentem o tym agencie nieruchomości i wspomnieniu o nim podczas kolacji? Przyznajesz że był z dupy, czy zapomniałeś odpisać?


(16-07-2025, 17:06)Debryk napisał(a): Ja, jak napisałem, uważam że to ulep na plaster i na słowo honoru.
Właśnie w tym problem, że ty tak tylko uważasz, a naprawdę tych błędów tam po prostu nie ma. Wrażenie oczywiście każdy może odnosić dowolne, tylko no nie próbuj ubierać tego w jakieś obiektywne potknięcia scenariuszowe, bo ich tam nie ma.

nie napisałem, że cokolwiek z tego, co wymieniłem to potknięcie scenariuszowe, tylko po prostu głupi scenariusz, bazujący na trylionie luckwish, z których każdy posypałby się w realnym świecie. Uważam, i podtrzymuję, że scenariusz jest głupi. Albo inaczej, nie tyle głupi, co po prostu sprzedaje ogromną ilość głupot pod płaszczem mystery. Ot, co. Ja tego nie kupuję, bo widziałem dużo lepsze mystery które trzymały się kupy. Tam nic się nie potyka, czy coś, po prostu nic w moim odczuciu nie działa. 
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Toś nas zaorał argumentami Duży uśmiech
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(18-07-2025, 21:21)Debryk napisał(a):
(16-07-2025, 22:05)simek napisał(a): Debryk, a co z argumentem o tym agencie nieruchomości i wspomnieniu o nim podczas kolacji? Przyznajesz że był z dupy, czy zapomniałeś odpisać?


(16-07-2025, 17:06)Debryk napisał(a): Ja, jak napisałem, uważam że to ulep na plaster i na słowo honoru.
Właśnie w tym problem, że ty tak tylko uważasz, a naprawdę tych błędów tam po prostu nie ma. Wrażenie oczywiście każdy może odnosić dowolne, tylko no nie próbuj ubierać tego w jakieś obiektywne potknięcia scenariuszowe, bo ich tam nie ma.

nie napisałem, że cokolwiek z tego, co wymieniłem to potknięcie scenariuszowe, tylko po prostu głupi scenariusz, bazujący na trylionie luckwish, z których każdy posypałby się w realnym świecie. Uważam, i podtrzymuję, że scenariusz jest głupi. Albo inaczej, nie tyle głupi, co po prostu sprzedaje ogromną ilość głupot pod płaszczem mystery. Ot, co. Ja tego nie kupuję, bo widziałem dużo lepsze mystery które trzymały się kupy. Tam nic się nie potyka, czy coś, po prostu nic w moim odczuciu nie działa. 

Wymień te lepsze
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Leciał w telewizji... Dwa razy...

I dwa razy powtórzyłem ot tak, nie jestem fanem tego typu filmów, a jednak Seven wchodzi bez popitki gładko, 10/10 i tyle.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości