Sense8 (Netflix)
#1
[Obrazek: Sense8.jpg]

SENSE8, czyli najnowszy serial od Netflixa za którymi stoją bracia Wachowscy. Wczoraj miał swoją premierę i tradycyjnie został udostępniony w całości.

Napisów polskich na razie nie ma, ale już się tworzą.

Serial skupia się na grupie ośmiorga ludzi, na rożnych kontynach, którzy wyczuwając miedzy sobą traumatyczne zdarzenia. Dzięki temu odnajdują pomiędzy sobą połączenia emocjonalne i mentalne. Mimo dzielących ich dużych odległości wiedzą o sobie wszystko Wspólnie próbują odpowiedzieć na pytanie dlaczego tacy są. Mają jeden problem muszą uciekać przed tajna organizacja, która chce ich porwać i prowadzić na nich doświadczenia.

1 sezon to 10 odcinków. Patrząc na ostatnie dokonania tego duetu oczekiwań wielkich nie mam. Mam natomiast nadzieję, że zostanę pozytywnie zaskoczony i Wachowscy w telewizji pokażą coś więcej. Poprzeczki wysoko zawieszonej nie mają.

Oprocz Wachowskich reżyserią odcinków zajęli się James McTeigue, Tom Tykwer oraz Dan Glass.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#2
Fabułka brzmi, jakby pisał ją 8-latek. Emo-serial :)

Odpowiedz
#3
I recki słabe, nawet tego nie sprawdzam.

Odpowiedz
#4
Serial bardzo stara się przypodobać środowisku LGBT, jest lesbijski seks, jest gejowski seks, jest postać trans, jest biseksualizm i co tam jeszcze. Fabułę (?) szkoda komentować, Wachowscy wspinają się tu na wyżyny pretensjonalności.

Odpowiedz
#5
Jak wyżej, Wachowscy skończyli się na Bound :), a Tykwer poza przebłyskami (Lola, The International) niestety również tworzy głównie pretensjonalne buły. A serial odpuszczam po pierwszym odcinku, galerię sexu na 101 sposobów mam też w Penny Dreadful ale tam jest też fajne aktorstwo, zdjęcia i klimat, a żadnego z tych elementów w tym serialiku póki co nie dostrzegam.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#6
O kurde :D To nawet nie wiem czy zabierać się za to. Niby cztery odcinki już nabyłem, ale daliście mi do myślenia :p
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#7
Cytat:Wachowscy skończyli się na Bound :)

Raczej na pierwszym Matriksie, który wyszedł im zupełnie przypadkowo. I choć film jest wybitny, to niestety zapewnił im pieniądze na godne życie do końca życia i fundusze na kręcenie kolejnych popelin. A tak prawdopodobnie skończyliby wegetując w przytułku dla bezdomnych kobiet z brodą.

Odpowiedz
#8
Dalsze odcinki w sumie spoko, jestem na 5. Taki Cloud Atlas tylko mniej pretensjonalny i pocięty, widać już że zamysł będzie chyba "głębszy" niż "no pokrewieństwo dusz, reinkarnacje... Chyba..."(mówię tu o filmie który jest zły i gupi bo wiadomo że książka lepsza ;) ) . Fabuły jeszcze mniej niż w Penny Dreadful ale postacie i ich interakcje i "duchowe związki" robią się naprawdę bardzo fajne, dużo niezłych patentów i fajnego nienachalnego humoru. Z LGTB też przystopowali. Stwierdzam że faktycznie coś z tego serialu może być, zobaczymy, progres jest jednak konkretny.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#9
(17-06-2015, 22:51)jarod napisał(a): Z LGTB też przystopowali.
Obejrzyj szósty odcinek :)

Odpowiedz
#10
Skończyłem i w zasadzie dalej mogę się podpisać pod swoim poprzednim postem - bardzo sympatyczna rozrywka. Główna fabuła jest totalnie pretekstowa, głupiutka i jadąca na kliszach z dziesiątek innych seriali spiskowych, (i przez dobre pół sezonu obecna właściwie w ilościach śladowych) ale tym co się tu liczy są postacie, ich interakcje i patent z wzajemnym użyczaniem sobie skilli, co w połączeniu ze zręcznymi reżyserią i montażem potrafią dać naprawdę sporo radochy. Zresztą coraz bardziej popularna w Sieci staje się scena karaoke z jednego z odcinków wyreżyserowanych przez Tykwera:



Do tego dochodzi spora dawka egzotyki i międzynarodowa obsada, co też całkiem skutecznie plusuje wrażenia z odbioru. Nie będę ściemniał że to jakieś arcydzieło bo daleko póki co Sense 8 do tego, ale po początkowej drętwocie (zwłaszcza koszmarnie słabym i chaotycznym pilocie) jest coraz lepiej i autentycznie czekam na drugi sezon. Polecić też wypada fanom prozy Mitchella (patrzę tu porozumiewawczo na Albatrosa), bo w TV czy w kinie niczego w zbliżonych klimatach raczej się nie znajdzie a nawet mainstreamowa podróbka Mitchella lepsza niż nic.

Ulubione postacie - Capheus Van Damme (:D), Kala, Lito (w ogóle ten jego wątek to mega LOL w pozytywnym sensie, 3/4 scen z bananem na gębie oglądałem).
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#11
No to się jednak zabiorę skoro jarod polecasz :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#12
Ja tam się bawiłem na Sense8 lepiej niż na Daredevilu choćby, jeżeli już mówić o nowszych telewizyjnych produkcjach. Dawno nie widziałem tak fajnej ekipy w jakimś nowym serialu. Nawet męczennica LGBT Loni mnie nie wkurzała, chociaż teoretycznie powinna.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#13
Mi zostały dwa odcinki do końca i w sumie ciężko jednoznacznie ocenić. Serial potrafi zarówno mocno zirytować, jak i dostarczyć niezłej rozrywki. Podobają mi się te scenki z wymianą postaci, momentami naprawdę ładnie to nakręcili. Schematów jest dużo, ale czasem mam wrażenie, że scenarzyści sami traktują to z przymrużeniem oka. Fani gęstych thrillerów zawiodą się, całość jest raczej luźna, nierzadko z mocnym humorem. Nie jestem przekonany co do tych życiowych mądrości wymienianych między bohaterami, bo jest tego dużo i bywa pretensjonalnie do granic możliwości. I zalatuje bardziej Skinsami niż głębokimi refleksjami.

Na plus również zahaczenie o inne kultury, podobały mi się np. scenki z parady w Indiach czy przetasowania Seul-Nairobi.

Co do postaci, to w większości dosyć sympatyczni. Nawet wątek Lito przepełniony gejozą daje radę, bo jest sporo humoru i ostentacyjnie sztucznego zgrywania badassa :P Jedynie Nomi jest wkurzająca, z tym arcytandetnym hakowaniem i walczeniem ze złem siłą lesbianiznu.

Odpowiedz
#14
Wątek Lito jest zajebisty - kopalnia bekowych scenek wyśmiewających "latino loverów" i bonusowo ta pani:
[Obrazek: 02-erendira-ibarra.jpg]

częstokroć pokazująca się w skąpych ciuszkach...

Nomi jak wspomniałem sam nie wiem czemu mnie nie wkurza - widać że sobie Lana Wachowski tą postacią "robi dobrze" i teoretycznie powinna mnie ona wkurzać, ale jakoś ją lubię, choć może też część mojej sympatii "dziewczyna" zyskuje ze względu na udział Marthy z Doctora Who w jej wątku.


Brak thrillerowatości mi kompletnie nie przeszkadza, ja chcę oglądać jak ekipa się nawzajem odwiedza i wchodzi w interakcje a nie ucieka przed jakiś tam złolami, choć przyznaję że heist z pełnym synchro (prawie) wszystkich postaci w finale był absolutnie świetny i nie obraziłbym się na więcej tego rodzaju akcji.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#15
O tak, Dani jest super. Piękne ciało i urokliwa postać.

Skończyłem sezon i całkiem zgrabnie to związali. W ostatnim odcinku dobra akcja, no i Lito rzucający do Willa "...we had sex" :D Do tego piękna Islandia i wielki Sigur Ros.

Ogólnie serial nie jest pozbawiony kiczu, ale dostarcza sporo dobrej zabawy. Trochę też ciekawych rozwiązań reżyserskich. Do arcydzieła kawałek, jednak końcowy wydźwięk na plus. Planowane są kolejne sezony?

Odpowiedz
#16
(01-07-2015, 20:37)Salto napisał(a): Lito rzucający do Willa "...we had sex" :D

- That was...
- Very special.


:D :D :D
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#17
Obejrzałem świątecznego specjala i meh, bliżej poziomu początku pierwszego sezonu niż końcówki, mega chaos i pierdolnik no ale tak to jest jak się upycha pół sezonu w dwie godziny. Do tego lito został kolejnym meczennnikiem LGBT, w ogóle łopata odnośnie przekonań Wachowskich jest tu ze dwa rozmiary większą niż w pierwszym sezonie. Jest klika spoko interakcji (wygrywa Hinduska i jej reakcja na snieg), mimo wszystko postacie lubie na tyle ze jakoś mi to zeszło, z recastu VanDamma tez zabawnie wybrneli (chociaż jego równie dobrze mogło nie być w tym odcinku ).
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#18
Netflix skasował serial, ale będzie 2-godzinne zakończenie w przyszłym roku:

http://io9.gizmodo.com/netflix-finds-it-in-its-heart-to-give-the-sense8-fans-w-1796527018

Odpowiedz
#19
Niech mi ktos odpowie na proste pytanie.
Jak śledzę internet to widze niesamowitą ekscytacje tym serialem, mase jarania sie i maaasa zachwytów i opinii, że to niesamowicie wybitny i oryginalny serial. Poczytałem troche o jego fabule, widziałem pare fragmentów i to bardziej odrzuca mnie niż przyciąga. Czy to naprawdę jest kolejny cud świata czy zachwyty są mocno przesadzone?

Odpowiedz
#20
To w ogóle nie jest proste pytanie.

Bo w sumie jakiej oczekujesz odpowiedzi? :D Dowiedziałeś się wystarczająco dużo, zapoznałeś z opiniami, przeczytałeś na pewno posty w tym wątku, obejrzałeś fragmenty. Liczysz na to, że teraz ktoś podsumuje te wszystkie dane jakimś obiektywnym werdyktem? Zobacz po prostu parę odcinków :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Witcher (Netflix, 2019-) Gal Anonim 2,804 321,767 17-06-2026, 15:12
Ostatni post: Gieferg
  1670 (Netflix) Capt. Nascimento 164 26,049 16-06-2026, 13:59
Ostatni post: Scheckley
  Daredevil [Marvel/Netflix] Mickey 758 141,630 10-05-2026, 00:07
Ostatni post: slepy51
  Adolescence (2025) - Netflix slepy51 147 12,075 27-04-2026, 19:19
Ostatni post: Bucho
  Harry Hole (2026) Netflix slepy51 7 612 17-04-2026, 16:52
Ostatni post: Bibliomisiek
  Punisher [Marvel/Netflix] SonnyCrockett 233 44,513 09-04-2026, 18:39
Ostatni post: slepy51
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 978 158,221 26-03-2026, 17:07
Ostatni post: slepy51
  Noce i dnie (Netflix) Pelivaron 8 505 21-01-2026, 11:33
Ostatni post: Dr Strangelove
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 390,080 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Death by Lightning (2025) Netflix Spoilerowo 1 337 11-12-2025, 15:38
Ostatni post: raven.second



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości