Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron
Scheckley, Danus - przecież dokładnie to samo co wy napisaliście jest w tym filmiku, tylko gościu ciut lepiej i bardziej szczegółowo to tłumaczy, na koniec zresztą sam trochę bezpiecznie stwierdza, że w sumie nie ma w tym nic złego i on te filmy lubi Oczko Inna sprawa, że co można odkrywczego o tych "Avatarach" napisać? No nic co już zostało powiedziane i napisane po premierze części pierwszej bo i takie są te obrazki - wizualne perełki z prostymi historyjkami, w które nie ma co się zagłębiać bo za bardzo nie ma w co.

Za to obejrzałem sobie ten 2-częściowy making of "Fire And Water", który jest na Disney+ i polecam, robi to wszystko niesamowite wrażenie i jest na pewno ciekawsze, niż same gotowe filmy.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
No i git. Ja przyznam, że ostatnio te wideoeseje/recenzje po prostu mnie meczą, ale to pewnie dlatego, że te wszystkie Critical Drinkery itp. przewidywalnie narzekają praktycznie na wszystko.

Niemniej Bucho idź z żonką kina, cudów się nie spodziewaj, ale po prostu miło spędzonego czasu Uśmiech

Odpowiedz
No, CD to taki kompletny one-trick pony, ktory powiedzmy bylby spoko, gdyby w tej formie zrobil jakis ogolny material w sprawie jakiegos kinowego ubostwa, ale opieranie calej kariery na tym...no kal ktos lubi to spoko, dla mnie to meczace.

Na Avatara pojde, ale musze jakos sie z terminami ogarnac, mysle, ze w sobote 27 sie wybiore...bez zony, bo ta kompletnie nie trawi s-f, zwlaszcza w takiej formie i zbyt over the top kina w ogole. Ogladamy kiedys Die Hardy (w sumie dzisiaj czekaja nas dwie pierwsze czesci) i tak jak trzy pierwsze czesci ogladala z zadowoleniem, tak na czworce, gdy hakerzy przekierowali gaz do jakiejs tam elektrowni i zaczely sie wybuchy to zona stwierdzila, ze brakuje tylko latajacych smokow i ona idzie spac Uśmiech
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Lepiej zaoszczędzone pieniądze daj na jakiś szlachetny cel, kup zapałki od dziewczynki z zapałkami, albo nakarm głodnego staruszka a nie będziesz tuczył ego i portfel tego starego dziada.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(25-12-2025, 13:17)Danus napisał(a): Cameron moze i zdziadzial i realizuje choojowe fabuly, ale rezysersko dalej jebanym mistrzem i przekozakiem.
Nie rozpędzał bym się z tym mistrzem, za zasługi można go tak nazwać, ale w Avatarze 2 i 3 nie ma ani jednej sceny o której pomyślałbym: wow, zajebiste, coś takiego tylko u Camerona! To są solidnie wykonane akcyjniaki z dużym budżetem i tyle. Gdyby on przy sequelach był tylko producentem, a reżyserię oddał komuś ogarniętemu, to wydaje mi się że nie byłoby wielkiej różnicy.

Odpowiedz
Inaczej, Cameron mial kiedys cale genialne sceny akcji, genialnie zaplanowane/przemyslane i cudownie wyrezyserowane, a teraz (Avatara 1&2 i zakladam, ze 3 takze) to jakies pojedyncze sekwencje i ujecia.



(25-12-2025, 14:21)Dr Strangelove napisał(a): Lepiej zaoszczędzone pieniądze daj na jakiś szlachetny cel, kup zapałki od dziewczynki z zapałkami, albo nakarm głodnego staruszka a nie będziesz tuczył ego i portfel tego starego dziada.


Na pierwszej randce z zona, we wroclawiu po kolacji poszlismy na spacer i jakas babinka sprzedawala kwiaty na jakims rogu. Pizdziawka na calego, trzeba bylo zrobic cos dobrego, takze mysle, zrobie jakas popisowke i kupie od babinki kwiatka. W sumie randka szla super, chemia i te sprawy, takze takie kwiaty na spontanie to byl mily akcent. Skonczylo sie tym, ze wzialem od niej wszystko co miala, jakas kisc zlepiona z roznych kwiatow, dodalem 100 zeta na cieple jedzenie i fifarafa, jeste dzentelmene, a (moja) Daczka serduszka w oczach i te sprawy.

Minelo kilka lat i jestem (juz) z zona w Gdansku, podobna sytuacja, ale babka ma kwiatki na sprzedaz, ale tylko sztuczne. Mowie, ze nie chce kwiatow, ale zapraszam z zona te babcie na herbatke i ciastko. No i babka idzie w strone 90, mowi, ze w chacie jej sie nudzi, a w zyciu sie swoje wybawila i ogolnie kasa z tych kwiatkow to przednia jest, i dziekuje za herbatke, ale wczoraj taka parka z zagranicy jej 800 zlotych dala, a dzisiaj od innej dostala 500 - chyba sugerowala, ze te hebrate to mozemy sobie w dupe wlozyc, a ona zaraz wraca na "ulice", bo czas to pieniadz, a pozno sie robi Uśmiech

Wiem, ze osobne historie, ciekzo powiedziec, co ta pierwsza, wroclawska babcia miala za uszami, ale jakos tak zwatpilem w ten swiat. Takze mowiac szczerze...sam nie wiem, co mam myslec o dziewczynkach z zaplalkami i babciach z kwiatkami, i chyba sie jednak wybiore na Camerona z niebieskimi ko(smi)tami Uśmiech
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Cameron to jest jednak mistrz. W trójce dał to samo co w jedynce i dwójce, dorzucił do tego radę pokolczykowanych wielorybów i KAŁAMARNICE EX MACHINA i cyk, kolejny hicior, ludzie zachwyceni bo spektakl hur dur, kolorki, trójwymiar, dzieje się, akcyjka itd. Nie ogarniam, jak jakiemuś choć minimalnie wymagającemu widzowi może się to podobać. Dodatkowo końcowa scena to jest jakiś hit - okazuje się,
Mistrzostwo świata, którego królem jest Cameron.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
A tak w skali 1-10 to na ile twoja opinia się przekłada? Bo taki opis może sugerować równie dobrze 1 jak i 5-6/10 Uśmiech

Odpowiedz
A jakie to ma znaczenie w sumie? Jedynce kiedyś dałem chyba 7, ostatnio nie byłem w stanie jej obejrzeć do końca, dwójce po wyjściu z kina bodaj 4 a całościowo to w mojej opinii lepszy film od trójki, która nie sprawdza się nawet jako spektakl, bo oprócz tych komicznych wytatuowanych wielorybów z kolczykami, kałamarnic ex machina i tego ogniowego plemienia zjebów, którzy w połowie filmu i tak zostają zepchnięci do statusu zbędnego tła i nie mają absolutnie żadnego znaczenia, nie ma tutaj nic nowego. Cameron zmiksował dwie poprzednie części łącząc je w jedną i zrobił chyba najbardziej leniwy film w historii leniwych filmów. Jak się komuś to podoba no to ok. A moja ocena? Nie wiem, niech będzie 3, bo to trzecia część Uśmiech
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
W sumie nie ma znaczenia, ja po prostu lubię znać konkretną cyferkę Uśmiech
Ja się zgadzam w pełni z tym lenistwem i odtwórstwem, tylko to też nie ma dla mnie znaczenia, bo staram się oceniać każdy film w oderwaniu od kontekstu. U mnie oceny to: jedynka 7, dwójka 5, trójka 6.

Odpowiedz
25 grudnia zrobił swoje w USA, na świecie pękło 507 mln

[Obrazek: Bez-tytu-u.png]

ciekawe czy pobije Supermana w USA, ten po pierwszym tygodniu miał więcej (177)

Odpowiedz
Dla mnie trójeczka jest lepsza niż druga część, bo nie ma tak kurevskich dłużyzn związanych z wielorybami jak w WotW gdzie po prostu na godzinę wrzucono mnie do do jakiegoś zaginionego epizodu National Geographic. Film każe na siebie długo czekać, a gdy już przechodzi do mięsa to okazuje się, że to koniec. W trójce nie miałem problemu z dynamiką, jest więcej akcji (i jest ono jakościowo lepsza), ale ten recykling to jest serio poważny problem. Ale w obu częściach Cameron popełnia ten sam grzech, aby rozwijać historię wraz z bohaterami a nie pretekstowo wrzucać wątki z dupy, aby przejść do kolejnego etapu. I to pomimo 3h metrażu.

W WotW był to np. ten "olej z wieloryba", bo oczywiście trzeba było dać jakiś mcguffin (Unobtanium przestało być sexy).
W F&A Cameron sobie przypomina nagle o wielorybach i dedykuje im w zasadzie trzeci akt filmu, zlewając na Varang i jej plemię.

Niechlujne to strasznie, zrobione na odpierdol. Normalnie gdyby nie dobra pierwsza godzina F&A to mógłbym ocenić ten film tak samo jak Istote Wody bo widać ten sam schemat pracy, tych samych scenarzystów i te same wodolejstwo. A z tą końcówką o której pisze slepy to zgadzam się w 100%. Ba, nawet "ostatnie" ujęcie wygląda jak jakiś AI Slop zrobiony po taniości.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Jedyne cyferki, które się liczą to te, co zostawiliście w kasie i które Krul sobie dopisze do rachunku bankowego Duży uśmiech
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Ja po obejrzeniu tych making ofów sobie nawet dwójkę ostatnio powtórzyłem po raz pierwszy od czasu kinowego seansu i doceniam w niej to, że tam Cameron chociaż się wysilił i dał coś nowego względem jedynki - jasne, to nadal jest odtwarzanie tego co mamy dookoła nas i udawanie, że tworzymy jakiś niesamowity kosmiczny świat, ale widać że włożył w to mimo wszystko trochę pomyślunku. Dodatkowo, jest to pomimo rozbuchanego niepotrzebnie czasu trwania taki trochę bardziej "intymny" film, z bardziej skoncentrowaną i przejrzystą finałową bitwą. W trójce za to rządzi chaos, wszystko to co mieliśmy do tej pory mamy pomnożone razy trzy i wrzucone bez żadnego pomyślunku (ba, nawet poród królowi tam się udało wrzucić nie wiadomo po co) tylko po to, byleby się dużo działo.

Końcowa bitwa zamiast bawić przez to totalnie nuży a gdy Quaritch po raz chuj wie który bije się z Sullym i po paru minutach rzuca kolejny raz "I co teraz? Może damy se buzi na zgodę?" czy jakoś tak to tylko ręce mi opadły z zażenowania. Nawet prostą relację dwóch wrogów, którzy w skutek różnych wydarzeń muszą działać razem udało się Cameronowi koncertowo zaorać. A o tym co się stało z tą całą Varang, która z jakiejś tam tajemniczej i w miarę ciekawej postaci została w połowie filmu sprowadzona dosłownie do roli Karyny Quaritcha, która się z nim dyma i wozi po mieście nawet nie chce mi się pisać, bo to chyba najbardziej dobitny przykład tego, że może i kiedyś jakiś fajny pomysł był, ale po drodze wygrało lenistwo, wielka bitwa i napierdalanie się na kolorowych ptako-jaszczurach.

I dodam jeszcze tylko, że dużo większe wrażenie zrobił na mnie ten making of, o którym wspominałem. Szkoda tylko, że cała ta fantastyczna technologia i wyobraźnia przełożyła się na takie żadne filmy, o których poza zarobkami nikt za chwilę znów nie będzie pamiętał.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(26-12-2025, 20:04)Spoilerowo napisał(a): 25 grudnia zrobił swoje w USA, na świecie pękło 507 mln
No jak zrobił swoje, skoro wynik pierwszego tygodnia o jedną czwartą gorszy niż dwójka? No chyba że uznajemy że celem trójki jest zarobić chociaż 3/4 dwójki czyli 1,8mld globalnie, to wtedy ok, można powiedzieć, że jesteśmy na dobrej drodze. A jeszcze weźmy pod uwagę że przez te trzy lata inflacja nie wyniosła 1% tylko "ciut" więcej.

Odpowiedz
zrobił swoje bo duży skok wpływów, no ale tutaj na forum to wszystko mniej niż 1,8 mld to będzie porażka biorąc pod uwagę markę i poprzednie części

zobaczymy ile spadnie w ten weekend ale zapowiada się, że w USA to skończy w granicach 400-450

Odpowiedz
Nie mi oceniać czy dana liczba będzie porażką czy nie. Będziemy mieli łatwo weryfikowalny wskaźnik: jak Cameron porzuci tą serię, to będzie oznaczać że wynik trójki (w sumie to do spółki z dwójką) był poniżej oczekiwań, a jeśli dostaniemy wkrótce info że James zaczyna dłubać przy kolejnych częściach, to będzie oznaczać że wynik jest satysfakcjonujący.

Odpowiedz
ale tu nie ma co gdybać, bo on najebał materiału na zapas więc na pewno wypuści 4 i 5 część, ewentualnie zmieni coś tam w scenariuszu, dogra inne sceny, jakieś dramatyczne wydarzenia typu jądro Pandory wypierdoli się na atomy i trzeba się zawijać jak młody Kal-El w kosmos

w miedzyczasie powie w wywiadach, że scenariusz do nowego Terminatora ma już gotowy ale musi oddać reżyserię komuś innemu, bo Avatary to jego dziecko

oczywiście po premierze Avatara 4 powie, że teraz już na pewno nagra ten film o Hiroszimie, Avatar 6 będzie prequelem jedynki o tym jak mieszkańcy Ziemi odkryli Pandorę i się tam dostali

Odpowiedz
Ja obstawiam, że to koniec Avatarów w reżyserii Camerona, a jakieś 20% prawdopodobieństwa daję opcji że odda komuś reżyserię.
A na prequel to w ogóle jest 0% szans, głównie dlatego że takiego filmu pragnę Uśmiech

Odpowiedz
Niecodzienny temat kłótni przy świątecznym stole. Nie zgadniecie państwo o co poszło.
(Pełny tekst artykułu za paywallem)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Titanic (1997) reż. James Cameron Danus 387 71,089 15-05-2026, 18:45
Ostatni post: simek
  Aliens (1986) reż. James Cameron Mental 630 131,482 07-05-2026, 17:16
Ostatni post: Bucho
  James Cameron i poziom jego filmów Anonymous 685 127,722 01-04-2026, 17:57
Ostatni post: zombie001
  The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron KubaG 1,486 304,534 26-03-2026, 14:47
Ostatni post: Nemo
  The Abyss (1989) reż. James Cameron Danus 185 25,132 30-03-2025, 15:10
Ostatni post: Danus
  Avatar (2009) reż. James Cameron koronex1989 5,787 501,015 12-12-2022, 15:43
Ostatni post: zsuetam
  Titanic: The Final Word with James Cameron military 4 3,049 07-07-2014, 14:31
Ostatni post: Juby



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości