Biorąc pod uwagę, że sezon ma 3 odcinki, to te 90 min nie przeszkadza, a wręcz ogląda się każdy jak film telewizyjny.
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.
Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier
01-06-2015, 12:09
|
Sherlock [BBC]
|
|
Tak, trzecia seria jest cała słaba :D
Biorąc pod uwagę, że sezon ma 3 odcinki, to te 90 min nie przeszkadza, a wręcz ogląda się każdy jak film telewizyjny.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 01-06-2015, 12:09
W sumie w trzeciej serii drugi odcinek jest jednym z zabawniejszych w całym serialu. Moffat i Gatiss chyba zrobili to umyślnie :)
01-06-2015, 12:14
Nie jest cała słaba i ma sporo kapitalnych momentów, ale zabija ją głównie festiwal wciskanych z czapy śmieszkowych nawiązań adresowanych do tumblrowego fandomu (gdyby ograniczono to jedynie do pierwszego odcinka "na przeprosiny za czekanie" to bym tak nie jojczył) oraz lekki skok rekina w wątku Mary.
Why are you firing wallnuts at me?
01-06-2015, 12:15
Momenty niestety nie sprawiają, że broni się jako całość. A całość jest niespójna, nieciekawa i naciągana. A od nasycenia masturbacją do własnego geniuszu Moffata&Gatisa robiło mi się niedobrze.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 01-06-2015, 12:23
Sezon ma 3 odcinki? O gurwa, to zmienia postać rzeczy. Myślałem, że ścią... ee, hm, zdobyłem tylko pierwszy sezon, a wygląda na to że mam cały serial.:) No tak, w takiej mini-serii 90 minut na odcinek może być.
Ale i tak można było je lepiej wykorzystać (zwłaszcza w s01e02). 01-06-2015, 12:56
s02e02 też jest słabszy niż pozostałe. Ale w sumie s01e02 to chyba najslabszy ze wszystkich.
Aha, military, ale badz przygotowany na to, ze Sherlock to w sumie troche taki przygodowy serial superhero :) Niektorzy moga sie odbic od niego licząc na klasyczny kryminał, cy cuś. 01-06-2015, 13:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2015, 13:08 przez Gal Anonim.)
Kupił pierwsze odcinki więc raczej nie ma z tym problemu, co mnie w sumie mocno dziwi zważywszy na jego analityczny stosunek do oglądanych produkcji. Chociaż z drugiej strony, pierwszy sezon jest bardziej osadzony w rzeczywistości i mniej napakowany głupotkami i nieścisłościami niż drugi I ZWŁASZCZA TRZECI.
Ciekawe jak bardzo zjebie Moriarty'ego :D
Why are you firing wallnuts at me?
01-06-2015, 15:10
Hm, a wydawało mi się że na tym forum panuje jednomyślność w kwestii tego że Moriarty jest do chrzanu ;)
Why are you firing wallnuts at me?
01-06-2015, 15:40
Moriarty jest do chrzanu :)
Dlatego fajnie, ze w naprawde dobrym sezonie trzecim pojawia się znakomity Mangussen. W sumie w trzecim odcinku jest jedyna poważna wada tego sezonu, którą pamiętam do dziś. 01-06-2015, 21:56
Crov, w porównaniu do filmów z Downeyem Jrem ten serial to klasyczny kryminał w tempie Colombo czy wczesnych filmów z Poirotem.
01-06-2015, 21:59
Czy ja wiem. Nie wiem czy zgodziłbym sie nawet jezeli chodzi o formę. Znaczy, na pewno jest troche bardziej stonowana niż u Ritchiego, ale nie jakos duzo, a fabularnie to to jest wyraznie mocno... hmm. Pulpowo-superbohaterskie pod niektórymi względami. Super-detektyw, super-uwodzicielka/super-szpieg, super-złoczyńca. Wszystko tu jest. Moze rzeczywiscie na poczatku mozna odniesc wrazenie, ze to bardziej kryminał. Ale pogadamy jak obejrzysz calosc. :)
01-06-2015, 22:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2015, 22:05 przez Gal Anonim.)
Jak na razie nie ma tu niczego, czego bym nie spodziewał się, znając książkę i wiedząc, że będzie uwspółcześnione.:)
01-06-2015, 22:05
Pierwszy sezon za mną. Trzeci odcinek zdecydowanie najlepszy, najszybszy, najciekawszy - choć przy okazji najbardziej przewidywalny (a może to ja przyzwyczaiłem się do formuły). Nie rozumiem tego ostrzeżenia, że to serial akcji. No okej, montaż jest szybki, ale raczej nie ma pościgów czy strzelanin.
Moriarty - jak dla mnie zajebisty, nietypowy, inny niż się spodziewałem, a przy tym zabawny, intrygujący, po prostu fajna postać. 02-06-2015, 22:07
No to teraz przed Tobą najlepszy odcinek serialu :)
Why are you firing wallnuts at me?
02-06-2015, 22:22 (02-06-2015, 22:07)military napisał(a): Nie rozumiem tego ostrzeżenia, że to serial akcji. No okej, montaż jest szybki, ale raczej nie ma pościgów czy strzelanin.A kto Cię ostrzegał, że to serial akcji? To nie jest serial akcji. Ja pisałem za to, ze to troche taki przygodowy serial superhero. :) Ale nie chodziło mi to, ze jest montowany szybko czy ma poscigi, tylko o podejscie do swiata, bohaterów i historii. Zwrocilem uwage, ze to serial o super-detektywie, który zakochuje sie w super-uwodzicielce, a jego przeciwnikiem jest super-złoczyńca. :) Ale spoko, jezeli kupiłeś tego Moriarty'ego to juz raczej do niczego pozniej sie nie przyczepisz.* IMO Jokeriarty to najslabszy element tego serialu. * oczywiscie Cie znam, wiec w to nie wierze. :P 03-06-2015, 11:50
Tak, Sherlock to superdetektyw, ale tu przynajmniej (w przeciwieństwie do ksiązkowego Studium w szkarłacie) jest wyjaśnione, jak dochodzi do swoich konkluzji. Pamiętam, jak mnie wkurwiło zakończenie książki:
"- To jest przestępca, proszę go aresztować. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Jeśli chcą państwo wiedzieć, jak do tego doszedłem, proszę zadawać pytania. KONIEC" NO KURWA! 03-06-2015, 12:53
To jest wada wielu książkowych opowiadań z Sherlockiem - nie ma mowy o tym, żeby czytelnik coś sam rozkminił, poukładał elementy opisywane przez narratora i wytypował przestępcę, bo zazwyczaj kończy się tak, że Sherlock wyciąga z rękawa dowody (o których narrator nas nie raczył poinformować wcześniej), które zbierał przez cały czas i ma odpowiedź.
03-06-2015, 13:23 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |